Rys historyczny
  Dyrekcja
  Nauczyciele
  STATUT PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 3
  Roczny Plan Pracy Szkoły 2013/14
  Zajęcia Pozalekcyjne
  Program Wychowawczy
  Aneks do Programu Wychowawczego
  PROGRAM PROFILAKTYKI
  Program Poprawy Efektywności Wychowania
  Przedmiotowe Systemy Oceniania
  Druki i formularze
  Sprawozdanie z realizacji Programu Poprawy Efektywnoci Wychowania
  Raport 2010/11
  Osiągnięcia uczniów edukacji wczesnoszkolnej
  Plan zajęć oddziałów " O "
  Europejski Program Owoce w szkole
  Plan zajęć kl I - III
  Kalendarz imprez szkolnych
  Zajęcia pozalekcyjne
  Ważne terminy
  Dorobek szkoły w latach 2007 - 2012
  Samorząd Szkolny
  Rada Rodziców
  Stowarzyszenie "NASZA TRÓJKA"
  Osiągnięcia sportowe 2007 - 2012
  Plan Lekcji
Galeria zdjęć
  Wykaz podręczników na rok szkolny 2013/2014
  Wyniki XI edycji Międzyszkolnego Konkursu Języka Angielskiego - powiat 2014
  Dzień otwarty szkoły
  Rekrutacja klasa I 2014-2015
  REGULAMIN XI EDYCJA KONKURSU JĘZYKA ANGIELSKIEGO
  Polonistyczna Sowa 2013
  Wyniki Konkursu Plastycznego pt. "Obrazki z historii Polski według kronikarza, księdza Jana Długosza"
  Regulamin - XVI Edycja Regionalnego Konkursu Recytatorskiego
  Rekrutacja klasa I pływacka
  XVI Międzyszkolny Konkurs Recytatorski-wyniki
  Zagłosuj na projekt obywatelski dotyczący budowy boiska do piłki siatkowej oraz ręcznej
  Festyn 07.06.2014
  XIV Regionalny Konkurs Recytatorski
  Najnowsze
  Konkursy - wyniki
  Inne wydarzenia
  Pamiętasz te chwile
  Publikacje
Kontakt


powrót  |  strona główna

Aktualności - Publikacje

 

 

 

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 
   

 

       
   BIULETYN   SZKOLNY

 

 

 

 

 

       
   NR  19   2014
 

 

 

W numerze  :
 

· Świętymi bądźmy  - już dzisiaj...

· Droga do świętości Jana Pawła II

· SI – co powinniśmy o niej wiedzieć?

· Głos mówi wiele o nas samych

·,,Pływające zerówki”

·Konkurs ortograficzny

·Muzyka  w logopedii

·Co z tym postem?

  • Odkrywanie zabawy

    ·   Utrwalenie prawidłowej wymowy

  • Jak komunikować się z innymi?

  • Informacja dla rodziców

  • Spotkania z poezją i prozą dziecięcą

  • Dlaczego trzeba czytać dzieciom?

  • Dlaczego dzieci czytają coraz mniej?

     

     

Więc w takiej ciszy ukryty ja - liść, oswobodzony od wiatru.

Już się nie troskam o żaden z upadających dni, gdy wiem, że wszystkie upadną.

(Karol Wojtyła – „Pieśń o Bogu ukrytym" )

 

 

 

 

 

 

 

Koleżanki i Koledzy!

 

 

 

 

 

 

 Zapraszamy do lektury kolejnego (19) numeru Biuletynu Szkolnego. Znalazły się tu opracowania o różnej tematyce. Z pewnością zainteresują one nie tylko nauczycieli, ale także rodziców i uczniów.

W sposób szczególny zapraszamy do przeczytania artykułów o Największym Polaku naszych czasów – Janie Pawle II, który 27 kwietnia 2014 r. został ogłoszony Świętym.

Zapraszamy również do zapoznania się z innymi artykułami w biuletynie. Mamy nadzieję, że każdy znajdzie w tym numerze coś dla siebie.

Życzymy przyjemnej lektury i zapraszamy do współpracy.

 

 

 

 

 

 

 

Zespół redakcyjny:

 

Renata Bojarska

Renata Kmieć

Anna Spólna

 

 

 

 

 

 

 

ŚWIĘTYMI BĄDŹMY – JUŻ DZISIAJ

Przygotowania do kanonizacji Jana Pawła II

 

„Wczoraj do Ciebie nie należy.

Jutro niepewne…. Tylko dziś jest twoje.”

Jan Paweł II

Jan Paweł II

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pojęcie „święty” w Biblii często odnoszone jest do żyjącej osoby, która postępuje zgodnie z przykazaniami Boga 

i trzyma się z daleka od wszystkich ziemskich, grzesznych praktyk

i przyjemności. Święty to ten, który poszedł za Chrystusem i jest już zbawiony. Hebrajskie słowo święty oznacza oddzielony i ma ono w Biblii dwa aspekty: oddzielenie od czegoś i oddzielenie dla czegoś. Najprościej mówiąc jest to oddzielenie od grzechu dla Boga. W Nowym Testamencie pojęcie świętych jako chrześcijan pojawia się wielokrotnie, m.in. w: Dz 9, 32, 41; Rz 1, 7; 12, 13; 1 Kor 16, 1; 2 Kor 1,1. W taki sposób Wikipedia określa świętego.

 Wg dzieci święty to „ktoś kto dobrze żyje”, „ktoś kto nie grzeszy”,” przez kogo dzieją się cuda”, „osoba, która nikomu nic złego nie zrobiła”, „osoba, która pomaga, czyni dobro”, „to ktoś kto jest dobry”, „Ktoś kto często rozmawia z Bogiem i ufa Panu Bogu”.

Kiedy zaczyna się świętość? Kto może być świętym? Czy święci – to osoby nudne i mało ciekawe?

Kim była św. Tereska od Dzieciątka Jezus? A czym zajmował się św. Franciszek i św. Klara? Kto to jest św. Antoni z Padwy? A czym zajmował się św. Filip Neri? Dlaczego św. Anna i św. Joachim oddali Maryję do świątyni?

Dlaczego Maryja jest świętą bez grzechu pierworodnego? Kogo Maryja urodziła

i czy nie musiała cierpieć? Czym zajmowała się Maria Magdalena, a czym św. Marta?

 Kto to był św. Piotr, św. Paweł, św. Marek, św. Mateusz, św. Łukasz i św. Jan?

Dlaczego św. Rita jest patronką od trudnych spraw? Co założył św. Ignacy z Lojoli i czy żyją jeszcze jego bracia?

Dlaczego  św. Katarzyna Labore opierała głowę na kolanach Matki Bożej?

Czemu św. Maksymilian Kolbe oddał życie za współwięźnia? Dlaczego św. Jerzy walczy ze smokiem? Kto pierwszy po Zmartwychwstaniu zobaczył Pana Jezusa? Kim był św. Jan Chrzciciel?

Dlaczego św. Faustyna pragnęła, by namalować obraz Jezusa Miłosiernego

i chciała, by ludzie wołali do Syna Bożego „Jezu ufam Tobie”?

Dlaczego Jan Paweł II w niedzielę 27.04.14 zostanie kanonizowany i na całym świecie będzie odbierał kult? Kim on był, co robił? Dlaczego kochał ludzi? Czemu tak dużo podróżował? Czemu tak dużo do nas mówił? Czemu tak dużo się modlił? Dlaczego tak bardzo pokochał Maryję i ciągle jej mówił „Totus Tuus”? Dlaczego na stolicy Piotrowej nie zapomniał

o Polsce? Dlaczego na pogrzebie Ojca św. ludzie na Placu św. Piotra krzyczeli „Santo Subito”?

Ilu jest świętych? Jaki jest świat świętych – gdzie oni są? Czy nam pomagają?

Kiedy możemy prosić o pomoc naszych świętych patronów i wszystkich świętych Bożych?

Niech odpowiedź na te i podobne pytania będzie naszym przygotowaniem do kanonizacji Jana Pawła II  i pomoże już dzisiaj nam być w drodze do świętości.

Mamy prawo i obowiązek i zaproszenie do bycia świętymi……

 

 

Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera - na próbę”

Jan Paweł II

 

 

 

 

Droga

do świętości Jana Pawła II

 

Świętość to osobista relacja łącząca człowieka z Bogiem. Jest to także postępowanie wobec innych ludzi i postawa wiary.

Aby zrozumieć świętość Jana Pawła II trzeba prześledzić historię jego życia, poznać środowisko, w którym kształtował się jego charakter i życie wiary.

Karol Wojtyła wzrastał w atmosferze głębokiej wiary swoich rodziców: Emilii i Karola. Szczególny wpływ wywarł na niego przykład modlitwy ojca. Tak wspomina ojca w książce „Dar i tajemnica” napisanej w pięćdziesiątą rocznicę święceń kapłańskich: „…Po jej śmierci (matki), a następnie po śmierci mojego starszego Brata, zostaliśmy we dwójkę z Ojcem.  Mogłem na co dzień obserwować jego życie, które było życiem surowym. Nieraz zdarzało mi  się budzić w nocy i wtedy zastawałem mojego Ojca na kolanach, tak jak na kolanach widywałem go zawsze w kościele parafialnym.”

Ojciec wskazał mu, że we wszystkich życiowych próbach powinien opierać się na Bogu. Po śmierci Mamy zabrał go na pielgrzymkę do Kalwarii Zebrzydowskiej. To spotkanie z Matką Boga miało wielki wpływ na dziewięcioletniego Karola. Przylgnął całym swoim sercem do Maryi i zaczął traktować ją jak swoją Matkę. To doprowadziło go do przyjęcia karmelitańskiego szkaplerza na Górce w Wadowicach. Szczególnie ulubioną lekturą młodego Karola Wojtyły był „Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Maryi Panny” św. Ludwika Grigion de Monfort. Słowa „Totus Tuus” stały się dewizą duchowości i posługi Karola Wojtyły jako kapłana, biskupa, kardynała i papieża.

Wpływ na postawę życiową przyszłego papieża mieli spotkani kapłani: ks. Kazimierz Figlewicz, Książę Adam Sapiecha Arcybiskup Krakowski oraz Kardynał Stefan Wyszyński, ale także postacie takie jak: Mieczysław Kotlarczyk, Jan Tyranowski czy stygmatyk i  mistyk św. Ojciec Pio oraz bł. Matka Teresa

z Kalkuty.

Jednocześnie, analizując postać Jana Pawła II, możemy w nim dostrzec zwykłego człowieka, który bardzo lubił sport: grę w piłkę nożną, jazdę na nartach i górskie wędrówki. Był pilnym uczniem, przykładał się do nauki i zdobywania wiedzy. Miał prawdziwą pasję, którą było zamiłowanie do literatury i teatru. Swoją świętość realizował poprzez ciągłe doskonalenie się w wierze oraz zdobywanie wiedzy. Również poprzez swoje cierpienie, różne choroby, a następnie umieranie ukazał nam wzór poddania się woli Boga do końca.

Bez wątpienia Jan Paweł II kochał ludzi i uczył szacunku dla każdego człowieka. Całym swoim życiem i nauczaniem chciał pokazać ludziom, że Bóg umiłował każdego z nas. Trzeba tylko  Mu bezgranicznie zaufać we wszystkim mówiąc: „Jezu ufam Tobie”.

Papież pokazał nam, że świętość to nic innego jak życie zgodne z wiarą i głoszoną nauką. To zgoda pomiędzy postawą, słowami i czynami.

 

Postać Jana Pawła II oraz Jego nauczanie przybliżamy naszym uczniom każdego roku. Pamiętamy o dniu Jego wyboru na Stolicę Piotrową, o dniu urodzin i dniu odejścia do Pana. W tym roku w sposób szczególny przygotowywaliśmy uczniów na uroczystość kanonizacji naszego Wielkiego Rodaka. Aby uczcić to wydarzenie zorganizowaliśmy wystawę przedstawiającą najważniejsze wydarzenia z życia i nauczania Jana Pawła II. Ekspozycja przedstawia m.in. dzieciństwo i młodość Karola Wojtyły, okres, kiedy był kapłanem i biskupem, moment wyboru na papieża, spotkania z młodzieżą itd. Wiele miejsca zajmują zdjęcia ukazujące pielgrzymki Ojca Świętego m.in. do Polski oraz naszego miasta. Wystawa znajduje się w głównym holu szkoły. Do jej przygotowania włączyli się uczniowie poszczególnych klas pod kierunkiem katechetów.

23 kwietnia 2014 r. nastąpiło uroczyste otwarcie wystawy przez panią dyrektor Ewę Drabik oraz ks. Michała Farynę. Program artystyczny przygotowali  uczniowie klasy II a  oraz klas IV – VI.

 

Chcąc przybliżyć dzieciom osobę Jana Pawła II, a jednocześnie wychowywać do wdzięczności  za Jego kanonizację, zaproponowaliśmy udział w X Między- szkolnym  Przeglądzie Twórczości Młodzieżowej pt. „Pasterz i Ojciec”. Patronat nad konkursem objął ksiądz biskup Henryk Tomasik, a organizatorem Przeglądu był Zespół Szkół Integracyjnych im. Jana Pawła II w Radomiu.

 

Etap szkolny Przeglądu odbył się w dniach 23 – 25 kwietnia. Przegląd przybrał formy:

  1. Konkursu literackiego, gdzie zadaniem uczniów było napisanie pracy pisemnej na jeden z trzech tematów:
  2. Dobro jest w nas

  3. Zobaczmy brata w drugim człowieku

  4. Czy łatwo jest wierzyć?

  1. Konkursu recytatorskiego – tu uczniowie mieli przygotować do recytacji jeden utwór z twórczości Karola Wojtyły i jeden o Janie Pawle II.
  2. Konkursu wiedzy – „Karol Wojtyła na kardynalskiej drodze”. Uczniowie mieli wykazać się wiedzą z życia i działalności przyszłego Papieża w okresie Jego działalności kardynalskiej.
  3. Konkursu plastycznego – tu zadaniem uczniów było przedstawienie w dowolnej technice plastycznej jak możemy dawać dobro innym.

Wszystkie konkursy cieszyły się ogromnym zainteresowaniem uczniów. Wielu uczniów brało udział w kilku różnych konkursach. Należy podkreślić bardzo wysoki poziom przygotowania uczniów w konkursie recytatorskim. W komisjach oceniających prace, przygotowane utwory poetyckie, wiedzę uczniów pracowali nauczyciele naszej szkoły.

Do Finału zakwalifikowali się następujący uczniowie:

  • Konkurs literacki: Karolina Wojtkun kl. VI d oraz Maja Pyszczek kl. IV

  • Konkurs recytatorski: Bartłomiej Kunert kl. V b

  • Konkurs wiedzy: Paulina Ziomek kl. IVa oraz Adam Brewczyński kl. V b

  • Konkurs plastyczny: Zuzanna Solecka kl. V a oraz Wojciech Weremczuk kl. Va

     

    16 maja br. odbył się finał etapu międzyszkolnego. Wzięło w nim udział ponad stu uczniów z kilkunastu szkół

    z Radomia i okolic.

    Nasi uczniowie zdobyli czołowe miejsca we wszystkich konkursach.

    Karolina Wojtkun  kl. VI d – Laureatka I miejsca w konkursie literackim.

    Bartłomiej Kunert kl. V b – Laureat II miejsca w konkursie recytatorskim

    Paulina Ziomek kl. IV a – Laureatka II miejsca w konkursie wiedzy

    Zuzanna Solecka kl. V a – Laureatka III miejsca w konkursie plastycznym.

     

                                     Anna Spólna

     

     

SI – co powinniśmy o niej wiedzieć?

INTEGRACJA SENSORYCZNA

 to zdolność   mózgu  do  interpretowania

i koordynowania impulsów sensorycznych płynących ze zmysłów. Układ nerwowy odbiera wrażenia z receptorów poszczególnych zmysłów, a następnie organizuje je i interpretuje tak, aby mogły być one wykorzystywane w celowym działaniu (np. utrzymywanie równowagi podczas chodu) lub adaptacji 

(np. wysunięcie rąk przed upadkiem).

 

Skąd się biorą zaburzenia SI?

 

Z zaburzeniami integracji sensorycznej mamy do czynienia w momencie, kiedy mózg ma prblemy z właściwyn przyjęciem i interpretacją sygnałów płynących ze zmysłów. Sygnały płynące do mózgu mają zawsze charakter ciągły i dopływają w jednym momencie z wielu źródeł, co u osób z zaburzeniami przetwarzania sensorycznego prowadzić może do powstania (jak nazywa to dr Ayres) "korka" neurologicznego, który znacznie utrudnia ich interpretację i zwrotną reakcję.

 

Co powinno niepokoić?

 

Podobne "korki" tworzą się czasem u każdego z nas, zarówno u dorosłych jak

i dzieci. Możemy je odczuć szczególnie, gdy jesteśmy zmęczeni. Bywamy wtedy rozdrażnieni, nasze ruchy są mniej skoordynowane, jakbyśmy nie mieli kontroli nad swoimi reakcjami, ciałem.

U osób z  zaburzeniami procesów sensorycznych reakcje są bardzo różnorodne i mają szeroki zakres nasilenia. Objawiają się m.in. niezgrabnością ruchową, zaburzeniami zachowania, lękiem przed wykonaniem nawet prostych ćwiczeń, problemami z koncentracją.

U tych osób mają one charakter ciągły

i niepoddane terapii mogą skutecznie zakłócać prawidłowy rozwój. Tłumią one tym samym intelektualny i ruchowy potencjał dziecka, który jest identyczny jak u dzieci bez zaburzeń, a często nawet wyższy.

 

Jak rozpoznać problemy z SI?

 

Oto symptomy, których występowanie może skłonić do wnikliwszej obserwacji dziecka pod kątem zaburzeń SI :

-Dziecko nie toleruje: głośnych dzwięków, obcinania paznokci, obcinania włosów, chodzenia boso po trawie, wielu zapachów,  metek przy ubraniach.

-Nie reaguje, gdy zostanie dotknięte, słabiej odczuwa, gdy się uderzy.

-Zbyt mocno lub zbyt słabo naciska na narzędzie pisarskie.

-Jest nadmiernie statyczne, spokojne, jest zbyt ostrożne, unika zajęć grupowych.

-Nadmiernie poszukuje ruchu, stwarza wiele zagrożeń w czasie zabaw w grupie, buja się na krześle.

-Ma trudności z nauczeniem się nowych zdolności ruchowych, np. jazdy na rowerze, pływania.

-Słabo łapie piłkę.

-Często ma niskie poczucie własnej wartości.

 

Jakie są skutki zaburzeń SI?

 

Niepodjęcie działań terapeutycznych powoduje, że dotknięta zaburzeniami SI osoba ciągle "walczy" ze swoimi trudnościami, a to rzutuje na jej kontakty z bliskimi, jej związki i relacje w pracy. Na poziomie edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej, kiedy najczęściej rodzice zauważają problemy dziecka, zaburzenia integracji sensorycznej objawiają się – mówiąc najogólniej – nadruchliwością lub problemami z koncentracją uwagi. Nauczyciele często zbyt szybko widzą u takich dzieci ADHD co oczywiście jest nadinterpretacją.

Z drugiej strony, mamy dzieci, które wydają się niezdarne, niezgrabne ruchowo, wycofane i wstydliwe. Oczywiście, podane przykłady są dużym uproszczeniem, dlatego, że zaburzenia mogą wystąpić w różnych układach zmysłowych i w różnym nasileniu.

I tak u dziecka z niewielkimi trudnościami odpowiednio wcześnie odkryte problemy można zlikwidować dzięki prawidłowo i świadomie prowadzonym zabawom ruchowym w przedszkolu czy szkole. W domu rodzice odgrywają także ogromną rolę w rozwoju zmysłów u dzieci. Należy umożliwić dziecku uczestnictwo w zajęciach domowych: rozwieszaniu prania, robieniu ciasta, noszeniu zakupów, wspólnym słuchaniu muzyki, zabawach ruchowych (skakanie, turlanie, "masażyki"). Nie zawsze się tak dzieje, że wyżej wymienione działania przynoszą skutek, wtedy warto zasugerować rodzicom wizytę u specjalisty.

 

 

Joanna Warchoł

Głos mówi wiele

o nas samych.

Głos jest elementem wyrażenia myśli i osobowości człowieka. Po sposobie użycia głosu możemy dowiedzieć się także wiele na temat charakteru osoby. Świadomy i pełen akceptacji obraz siebie jest zawsze kluczem do pięknego, mocnego i przekonującego głosu. Wiele osób pracujących głosem podczas wystąpień przed słuchaczami doświadcza różnorodnych problemów, np. uczucia napięcia w gardle, drżenia głosu, nawet całego ciała. Taka sytuacja może wydać się ogromnie trudna do opanowania, jeżeli nie znamy zasad posługiwania się głosem.

 

Kiedy przysłuchujemy się rozmówcy, możemy dostrzec w jego głosie znacznie więcej niż tylko przekazywaną informację. Głos odzwierciedla zdrowie fizyczne, umysłowe i emocjonalne. Potrafimy określić, czy rozmówca jest zrównoważony, kompetentny, przychylnie nastawiony do nas. Brzmienie głosu pozwala ocenić bogactwo energii życiowej mówiącego. Głos jest nie tylko nośnikiem informacji, lecz również środkiem komunikacji z innymi ludźmi i z samym sobą. Możemy go porównać do papierka lakmusowego wskazującego na stan psychiczny człowieka (A.Łastik, 2002).

Głos to dźwięki wydawane przez aparat głosowy. Źródłem głosu są fałdy głosowe w krtani, drgające pod wpływem powietrza wydechowego (E.M. Skorek, 2000). Fałdy głosowe = struny głosowe = rzadziej, wiązadła głosowe:

• przebiegają w poprzek krtani, pokryte są błoną śluzową,

• w procesie mówienia, wibrując, pobudzają do drgań powietrze wypełniające kanał głosowy, służą wydawaniu głosu. (red. M. Przybysz - Piwko, 2006)

Każdy głos charakteryzuje się: barwą, natężeniem i wysokością. Posługiwanie się skalą wysokości głosu podczas mówienia nazywamy intonacją, która daje możliwość orientacji w zakresie intencji wypowiadanych słów. Modulacja natomiast dotyczy prawidłowego używania pozostałych właściwości fizycznych głosu tj. skali natężenia i zabarwień uczuciowych. Nadaje ona walory emocjonalne i uplastycznia wypowiedź. Mimika i gest należą do pozajęzykowych środków ekspresji. Pobudzają wyobraźnię słuchacza.

Miejscem, w którym powstaje głos jest krtań. Zaburzenia w jej funkcjonowaniu, wywołane schorzeniami, wymagają leczenia, czasem operacyjnego. Można im zapobiegać, stosując ogólne zasady higieny głosu. Najważniejsze jest unikanie przeciążeń narządu głosu. Należy wystrzegać się krzyku, długiego, wyczerpującego i zbyt głośnego mówienia. U osób pracujących głosem każda, nawet lekka, ale utrzymująca się chrypka powinna być sygnałem skłaniającym do zasięgnięcia porady lekarskiej.

Należy zgłosić się do lekarza (najlepiej foniatry), jeżeli występują u nas takie objawy chorobowe głosu, jak:

  • okresowa lub stała chrypka,
  • załamywanie się głosu,
  • zmęczenie głosowe po dłuższym mówieniu,
  • uczucie suchości w gardle i krtani,
  • uczucie drapania, zalegania i dyskomfortu w gardle i krtani,
  • kaszel,
  • chrząkanie,
  • mowa nosowa,
  • zmniejszona drożność nosa.

Badanie głosu poprzedza dokładne obejrzenie krtani, wykonywane za pomocą laryngoskopii. W czasie laryngoskopii ocenia się następujące cechy krtani:

- barwę, kształt i powierzchnię fałdów głosowych,

- ruchomość fałdów głosowych w czasie oddychania i fonacji,

- zwarcie fałdów głosowych - czy jest pełne, czy pozostaje szpara,

- wilgotność błony śluzowej krtani,

- poziom fałdów głosowych (równy, różny).

Badanie głosu rozpoczyna się od określenia jego charakteru (czysty, dźwięczny, matowy, obłożony, ochrypły, zupełny bezgłos). Ustala się, czy głos tworzony jest swobodnie, czy też w sposób party, z nadmiernym napięciem mięśni krtani i szyi oraz poszerzeniem żył szyi. Czy wysokość tworzonego przez krtań tonu utrzymuje się na tym samym poziomie przez cały okres fonacji, czy ma charakter falujący. Sprawdza się też technikę głosu, obserwując napięcie języka, podniebienia, warg, szyi podczas śpiewania piosenki, recytacji wiersza. Do uzupełniających badań foniatrycznych narządu głosu należą: stroboskopia, szybki film, holografia, elektroglottografia, metody fotoelektryczne, ultrasonografia, spirometria, spirografia i inne. (red. M.Śliwińska-Kowalska, 1999; red. A.Obrębowski, 2008)

Zdarza się, że podczas przeziębień, z bólem gardła i krtani pracujemy głosem. Narażamy wówczas narząd głosu na zaburzenia w funkcjonowaniu co prowadzi do zmian:

- zapalenia krtani – które są najczęstszymi przyczynami chrypek;

- ostre zapalenia krtani – występują na skutek przeziębienia, głos obłożony i ochrypły w lekkich stanach, w cięższych bardzo ochrypły i afoniczny; fałdy głosowe od zaróżowionych do żywoczerwonych;

- przewlekłe zapalenia krtani – długotrwająca chrypka, ulegająca okresowym poprawom lub pogorszeniom. Głos tworzony jest w sposób party, występuje łatwa męczliwość głosu.

Wtórne zmiany, m.in.:

• guzki fałdów głosowych – zwane guzkami „krzykaczy” lub „śpiewaczymi”. Są to małe, okrągłe twory, wielkości przeważnie łebka od szpilki. Przyczyny powstawania guzków: niewłaściwa, za wysoka częstotliwość głosu, nadmierne forsowanie głosu o dużym natężeniu, śpiew i mowa w niewłaściwych warunkach, niewydolność narządu głosowego. Objawy: nastawienie głosowe jest nieczyste, trudności w utrzymaniu wysokości tonu, głos jest ochrypły, drżący. Zaburzone jest oddychanie. Leczenie zachowawcze polega na zachowaniu bezwzględnego spokoju głosowego, właściwym ustawieniu pracy narządu głosowego, zaprzestaniu palenia tytoniu, stosowaniu środków farmakologicznych. (A.Pruszewicz, 1992)

Profilaktyka w zakresie dbania o własny głos.

Właściwa technika mówienia potrzebna jest po to, by chronić krtań przed chorobami i czerpać korzyści z posługiwania się głosem. Uświadomienie sobie niewłaściwych przyzwyczajeń do posługiwania się głosem powinno stać się impulsem do pracy nad jego intonacją, tempem, melodią, artykulacją. Zanim do niej przystąpimy warto swój głos uważnie obserwować. Nagrywanie czytanej przez siebie informacji to pierwszy etap umożliwiający osłuchanie się z własnym głosem. Następny, to analiza nagranej wypowiedzi. Dostarczy ona wielu informacji i pomoże odpowiedzieć na pytania:

- Czy głos podoba się „właścicielowi”?

- Czy jego natężenie jest właściwe, nie jest za ciche lub za głośne?

- Czy tempo wypowiedzi jest umiarkowane, a może przyspieszone lub za wolne?

- Czy słychać zaburzony oddech, krótki, urywany w trakcie wypowiadanej frazy?

- Czy barwa głosu brzmi ciepło, czy może zbyt chłodno, zbyt poważnie?

- Czy artykulacja jest wyraźna, a może występuje w niej wada wymowy?

- Czy charakter głosu jest dźwięczny, dynamiczny, a może monotonny, matowy lub szorstki, nieprzyjemny?

- Czy głos brzmi naturalnie, a może słychać w nim komponent nosowy ?

- Czy jest zbyt niski lub piskliwy?

 

Aby dbać o głos należy:

  • przeprowadzać (systematycznie) badania narządu głosu i słuchu,
  • rozpocząć ćwiczenia emisji głosu,
  • nauczyć się technik opanowywania stresu,
  • myśleć pozytywnie,
  • przed rozpoczęciem pracy głosem pamiętać o „rozgrzewce”,
  • przestrzegać zasad higieny głosu – pracować z przerwami, w wywietrzonym pomieszczeniu, stosować urządzenia nagłaśniające w salach wykładowych, nie przekrzykiwać słuchaczy, chronić głos przed gwałtownymi zmianami temperatury i przeciągami, popijać niegazowaną i nieschłodzoną wodę,
  • po pracy głosem odpocząć – ograniczyć mówienie, najlepiej zrelaksować się i pomilczeć np. przy ulubionej muzyce.

Renata Kmieć

LITERATURA

1. Dewhurst – Maddock O., Terapia dźwiękiem, Studio Astropsychologii, Białystok 2001

2. Detz J., Sztuka przemawiania, GWP, Gdańsk 2002

3. Foley E., Zakochaj się w życiu, Wyd. Ravi, Warszawa 2005

4. Gałkowski T. Jastrzębowska G.(red.), Logopedia. Pytania i odpowiedzi. Podręcznik akademicki, Wyd.UO, Opole 2001

5. Krassowski J., Higiena głosu śpiewaczego, Wyd.AM, Gdańsk 1990

6. Łastik A., Poznaj swój głos... twoje najważniejsze narzędzie pracy, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa 2002

7. Maniecka – Aleksandrowicz B., Klasyfikacja zaburzeń głosu. „Audiofonologia” t.X

8. Obrębowski A.(red.), Narząd głosu i jego znaczenie w komunikacji społecznej, Wyd. Nauk. UM, Poznań 2008

9. Oczkoś M., Sztuka poprawnej wymowy, czyli o bełkotaniu i faflunieniu, Wyd. RM, Warszawa 2007

10. Pawłowski Z., Foniatryczna diagnostyka wykonawstwa śpiewu i gry na instrumentach dętych, Wyd. Glottispol, Gdańsk 2002

11. Pruszewicz A., Foniatria kliniczna, PZWL, Warszawa 1992

12. Przybysz-Piwko M., Emisja głosu nauczyciela. Wybrane zagadnienia, CODN, Warszawa 2006

13. Skorek E.M., Z logopedią na ty. Podręczny słownik logopedyczny, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2000

14. Sobierajska H., Uczymy się śpiewać, PZWS, Warszawa 1972

15. Styczek I., Logopedia, PWN, Warszawa 1980

16. Suchanek A., Powszechne kształcenie głosu jako problem pedagogiczny, UŚ, Katowice 1989

17. Szletyńscy Z.H., Prawidłowe mówienie, LSW, Warszawa 1975

18. Śliwińska – Kowalska M., Głos narzędziem pracy, IMP, Łódź 1999

19. Tarasiewicz B., Mówię i śpiewam świadomie. Podręcznik do nauki emisji głosu, Universitas, Kraków 2003

20. Walencik-Topiłko A., Głos jako narzędzie. Materiały do ćwiczeń emisji głosu dla osób pracujących głosem i nad głosem, Wyd. Harmonia, Gdańsk 2009

21. Weller S., Oddech, który leczy, GWP, Gdańsk 2001

22. Wierzchowska B., Fonetyka i fonologia języka polskiego, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1980

23. Wierzchowska B., Wymowa polska, PZWS, Warszawa 1971

24. Wojtyński Cz., Emisja głosu, PZWS, Warszawa1970

 

 

"Pływające zerówki"

 

Najmłodsi uczniowie naszej szkoły, dzieci pięcio- i szescioletnie, objęci są Powszechną Nauką Pływania. Początki zwykle bywają trudne...

Rodzice pełni obaw, czy dzieci podołają??

Dzieci - pewne, że potarfią pływać!!

A nam, nauczycielom wyrastają kolejne pary rąk do pomocy podopiecznym....

 Zajęcia na basenie weryfikują sprawność

i samoobsługę dzieci - jak dają sobie radę w szatni,  czy potrafią się wytrzeć i przebrać "po basenie". Stanowi to dla nas nauczycieli dobrą obserwację w związku z badaniem gotowości dzieci do podjęcia nauki w szkole.

Z pomocą swoim "maleństwom" przychodzą rodzice i dziadkowie. Wycierają..., ubierają..., suszą… Mnie natomiast cieszy kiedy widzę samodzielność kilkorga dzieci, które wręcz nie życzą sobie pomocy osób dorosłych, czym zwykle wprowadzają ich w stan wręcz przerażenia! Brawo dla samodzielnych dzieciaków!

Dzieci podczas zajęć podzielone są na grupę dziewczynek  i grupę chłopców.

Z każdą z grup pracuje dwóch instruktorów  i ratownik. Poza stałymi elementami – nauka ruchów rąk, nóg, ułożenia na wodzie, ślizgu z deską itd,  dzieci pod okiem instruktorów mają również czas na swobodną zabawę w wodzie. Mimo, że zajęcia odbywaja się raz w tygodniu, niektóre dzieci już pływają.

Początki zwykle bywają trudne  zanim wszyscy wspólnie nauczymy się innej organizacji zajęć jaka obowiązuje na basenie, wzajemnej pomocy  i  życzliwości. Natomiast niezwykle miło jest cieszyć się z sukcesów swoich podopiecznych, którzy "pływająco" kończą półroczne zajęcia Powszechnej Nauki Pływania.

 

Magdalena Dobrosława Anasiak

 

 

Konkurs  ortograficzny

W miesiącu grudniu 2013 r. uczniowie klasy II b  brali udział  w Ogólnopolskim Projekcie Stypendialnym: STYPENDIADA WCZESNOSZKOLNA DLA KLAS 2  i  KLAS 3.
Tegoroczny projekt obejmował zakres edukacji czytelniczej, ortograficznej, matematycznej i plastycznej.

  1. Konkurs czytelniczy „I TY BĄDŹ CZYTELNY" – temat przewodni: „Brzechwa dzieciom". Uczniowie klas 2 musieli wykazać się znajomością treści dwóch następujących utworów: „Pchła Szachrajka" oraz „Pan Drops i Jego Trupa". Konkurs ortograficzny „Ortograf" – sprawdzał znajomość następujących reguł ortograficznych: u – ó, ż – rz, h – ch.

  2. Konkurs matematyczny „Plus – Minus". Klasy 2 zabawy dodawaniem i odejmowaniem w zakresie 30.

  3. Konkurs plastyczny „Kreska" – uczniowie mieli wykonać ilustrację (jedną lub maksymalnie cztery) w formacie A4, na podłożu papierowym, techniką dowolną, na temat: „Cztery Pory Roku": 1. Wiosna, 2. Lato, 3. Jesień, 4. Zima.

W konkursie czytelniczym wyróżnienie zdobyły: Konstancja Gierada  i Julia Obrzydzińska.

W konkursie ortograficznym wyróżnienie zdobyły: Konstancja Gierada i Julia Obrzydzińska.

W konkursie plastycznym wyróżnienie otrzymała Oliwia Goguła.

Wychowawca klasy 2 b:  Jolanta Kowalczyk

 

Muzyka w logopedii

Muzyka, dźwięki i rytmy towarzyszą każdemu z nas. Muzyka spełnia ważną rolę w życiu człowieka, przyczynia się do rozwoju jego osobowości i pełni także różne funkcje terapeutyczne. 

W swojej praktyce zawodowej, na zajęciach logopedycznych z dziećmi, chętnie wykorzystuje muzykę. Dzieje się tak dlatego, że jest ona miła dziecku i stanowi dodatkową formę do uzyskania postępów.

Muzykoterapia jest trochę zapomnianą i nie w pełni wykorzystywaną formą najbardziej naturalnej terapii człowieka. Od dawna wiadomo, że istnieją pewne zestawienia dźwięków, które mają istotny wpływ na samopoczucie. Poza tym muzyka wpływa na postrzeganie świata i własnej osoby. Nie chodzi o banalne stwierdzenia w rodzaju „Mozart ma dobry wpływ na dziecko”, lecz raczej o to, że każdy może sam znaleźć takie dźwięki, utwory, twórców i wykonawców, którzy wywołują w nim określone emocje. Ponieważ zaś emocje są pierwotnym odczuciem, to przy doborze odpowiednich dźwięków i rytmów można uzyskać  postępy w harmonijnym rozwoju dziecka.

Logorytmika, którą wykorzystuję na zajęciach z dziećmi zawiera zbór interaktywnych ćwiczeń słuchowych, językowych i muzyczno-ruchowych. Zajęcia te wspomagają szeroko pojęty proces terapeutyczny dzieci (w tym z różnego  rodzaju deficytami rozwojowymi) i wzbogacają zajęcia dydaktyczne prowadzone z dziećmi w klasach przedszkolnych.

Zakres ćwiczeń obejmuje:

  • ćwiczenia ruchowe – zawierające propozycje ćwiczeń całego ciała, wspartych poleceniem słownym lub fragmentem muzycznym;

  • ćwiczenia słuchowe – zawierające ćwiczenia z zakresu różnicowania tempa, rytmu, akcentu barwy dźwięków;

  • ćwiczenia słowno-muzyczne – zawierające ćwiczenia oparte na tekstach wierszy i piosenek, które utrwalają prawidłowe brzmienie słowa w określonych parametrach muzycznych.

    Zajęcia te, które prowadzę w oddziałach przedszkolnych są lubiane przez dzieci i na pewno sprawiają im wiele radości.

    Renata Kmieć

     

    Co z tym postem?

     Wezwanie do pokuty zostało skierowane do wiernych przez samego Pana Jezusa. Ma ono charakter ogólny, stąd jedni przejmą się nim bardziej, inni mniej. Dlatego potrzebne są jakieś obiektywne ramy, w których zmieszczą się wszyscy. Nie mogą być one wyrazem lekceważenia wezwania Chrystusowego ani jego wygórowania. Dlatego potrzebny jest porządek prawny. Jego głównym źródłem jest Kodeks prawa kanonicznego z 25 stycznia 1983. Stanowi on, że dniami pokuty jest Wielki Post i wszystkie piątki całego roku. W te właśnie dni wierni mają łączyć się ze sobą duchem pokuty. Pokuta, w rozumieniu Kodeksu, powinna polegać na zachowaniu postu i wstrzemięźliwości, a także na: szczególnej modlitwie, wykonywaniu uczynków pobożności i miłości, i co ciekawe, także na wierniejszym wypełnianiu własnych obowiązków. Ich sumienna realizacja także stanowi formę umartwienia!

     

    Sprawa postu ścisłego.

    W prawie kanonicznym nie występuje tak naprawdę pojęcie „postu ścisłego”. Prawo zna pojęcie postu i wstrzemięźliwości. Każde z nich rządzi się odmiennymi zasadami. W sytuacji, gdy oba te pojęcia spotykają się ze sobą, to w języku potocznym mówimy, że obowiązuje nas „post ścisły”. Taka sytuacja ma miejsce tylko dwa razy w roku, a mianowicie w Środę Popielcową i w Wielki Piątek.

     

    Zasady postu i wstrzemięźliwości.

    Wstrzemięźliwość polega na powstrzymaniu się od spożywania mięsa. Obowiązuje wiernego, który ukończył 14 lat. Należy ją zachować we wszystkie piątki całego roku, z wyjątkiem tych, w które przypada jakaś uroczystość. Jeśli np. Uroczystość Wszystkich Świętych przypadłaby w piątek - wstrzemięźliwość nie obowiązuje. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że np. drugi dzień świąt Narodzenia Pańskiego nie jest uroczystością. Gdyby ten dzień przypadł w piątek, wierni na mocy prawa, mają obowiązek zachować wstrzemięźliwość, mimo wyjątkowego charakteru tego dnia.

    Jeśli chodzi o post, to biskupi polscy w swoim liście pasterskim z dnia 21 października 2003 roku wskazali, że post polega na tym, że można raz najeść się do syta. Nie odnieśli się zatem do drugiej części zwyczajowej definicji („i dwa razy lekko się posilić”). Post obowiązuje każdego wiernego między 18 a 60 rokiem życia. Proszę zauważyć, że wierni po osiągnięciu wskazanej górnej granicy wieku, nie mają obowiązku zachowania postu, ale wciąż wiąże ich wstrzemięźliwość. Stąd np. inaczej obowiązek przeżywania Wielkiego Piątku dotyczy wiernego przed 18 rokiem życia (czy nawet przed 14), inaczej wiernego między 18 a 60 rokiem życia, a jeszcze inaczej tego, kto ukończył już 60 lat. Oczywiście wszyscy z nich są zaproszeni do obu form pokuty. Biskupi polscy, na podstawie przysługującej im w Kodeksie kompetencji, postanowili, że wierni w okresie pokuty, czyli w Wielkim Pościei w każdy piątek, powinni powstrzymać się od zabaw. Oczywiście każdy z nas, kierując się normami wskazanego prawa, powinien pamiętać o osobistym postanowieniu wielkopostnym.

     

    Co jeśli ktoś nie może z różnych względów zachować dnia pokuty?

    Jeśli wierny znajdzie się w sytuacji, która jego zdaniem uniemożliwia mu zachowanie prawa, powinien prosić przełożonych o odejście od tego obowiązku, czyli o dyspensę. Może mu jej udzielić jego własny proboszcz lub biskup diecezjalny. Zawsze jednak musi, jak stanowi prawo, zachodzić tzw. „słuszna przyczyna”. Taki rodzaj przyczyny jest kategorią najniższą, co oznacza, że każda przyczyna wydająca się sensowną, usprawiedliwia odejście od zachowania dnia pokutnego. Zawsze jednak o udzieleniu dyspensy ostatecznie decyduje przełożony. Z powodu słusznej przyczyny może on (ale nie musi) udzielić dyspensy lub zamienić obowiązek na inny.

     

    Ks. Michał Faryna

    Grażyna Turzyńska

     

    Odkrywanie

    zabawy

    Pierwsze wspólne odkrywanie zabawy przeżywałam w momencie rozpoczęcia pracy w świetlicy szkolnej. Zauważyłam wtedy, że dla dzieci w wieku przedszkolnym zabawa jest podstawową formą wypowiedzi.

    Prowadząc zajęcia w świetlicy staram się, aby autentyczna ekspresja twórcza dzieci była motywowana przede wszystkim wewnętrznie. Chcę, aby u tych małych osób naturalna potrzeba wyrażania siebie mogła wyzwalać się w każdej formie zabawowej.

    Zabawy typu – dokańczanie zdania: „Jestem tu, ponieważ ...” wykorzystuję podczas rozmowy na powitanie. Dzieci ośmielone w ten sposób, łatwiej wypowiadają swoje myśli, wrażenia, dzielą się sprawami ważnymi. Zabawa „Miejsce po prawej stronie jest wolne ...” pozwala na utrwalanie imion oraz ułatwia wypowiadanie i zapamiętywanie krótkich zdań (co niektórym sprawia wiele kłopotu). Naśladowanie zwierzęcia z kolei, daje możliwość pokazania się innym dzieciom  w „roli”.

    Zabawy ruchowe np. „Rzeźby”, kształtują wyobraźnię przestrzenną, inne zaspokajają po prostu naturalną potrzebę aktywności ruchowej.

    Liczne zabawy plastyczne dają możliwość wyrażania własnych emocji i uczuć, przyzwyczajają do wytrwałości.

    Bardzo lubiane przez dzieci są gry i zabawy dydaktyczne. Dokładnie je planuję, wprowadzam element rywalizacji. Ten rodzaj aktywności daje możliwość samokontroli (wygrać znaczy wykonać poprawnie), rozwija pomysłowość, samodzielne myślenie.

    Przeprowadzane przeze mnie zabawy, zawsze wyzwalają radość z samorealizacji oraz wzbudzają zainteresowanie ze względu na czynności poznawcze.     

    W podsumowaniu, pozwalam sobie przedstawić scenariusz zajęć, który napisałam w związku z zajęciami „Mikołajkowymi” w świetlicy. Myślę, że może być on inspirującym rozwiązaniem metodycznym. Wprowadza dzieci w świat swobodnej i twórczej zabawy.

     

    Zabawy ze Świętym Mikołajem.  

    Cele :

    • integracja dzieci z różnych klas zerowych;

    • wytworzenie pozytywnych relacji między uczestnikami spotkania;

    • budzenie i rozwijanie wyobraźni  muzycznej, ruchowej, werbalnej

    i plastycznej.

     

    Metody pracy:

    • słowna;

    • praktycznego działania;

    • stymulowania aktywności twórczej.

    Formy pracy:

    • indywidualna;

    • zbiorowa.

    Środki dydaktyczne:

    • postać Mikołaja podklejona do kartonu;

    • ozdoby z kolorowego papieru;

    • wstążki, kolorowy papier, kleje, nożyczki, mazaki;

    •pięknie ozdobione pudełko z czekoladkami

    • nagrania na płycie CD: „Muzyka i ruch dla każdego” KLANZA

     

    Przebieg zajęć.

    1. Rozpoczęcie zajęć – powitanie uczestników.

     

    2. Zaproszenie do muzycznej zabawy ruchowej ”Piosenka powitalna”.

    Uczestniczy tworzą dwa koła: zewnętrzne i wewnętrzne, następnie wykonują po obwodzie koła twarzami do siebie radosny taniec.

     

    3. Zabawy w kręgu.

    • Zagadka.

    Prowadzący mówi zagadkę, której rozwiązaniem jest Mikołaj – bohater spotkania. Pokazuje też stojący na stole prezent dla dzieci od Św. Mikołaja. Dzieci dostaną go na zakończenie spotkania.

    • Prezenty.

    Nauczyciel kładzie w kręgu karton z ilustracją Mikołaja. Zadaniem dzieci jest wycięcie z papieru woreczka (worka z prezentami), ozdobienie, podpisanie swoim imieniem, zawiązanie wstążeczką  i przyklejenie obok postaci Mikołaja. 

    • Mikołaj.

    Zadaniem uczestników jest wypowiedzenie słowa „Mikołaj” na różne sposoby, np. z radością, pytająco, ze zdziwieniem, z zaskoczeniem itp. Sposób wypowiedzi określa nauczyciel.

    • Z czego ucieszyłby się Mikołaj?

    Prowadząca zachęca dzieci, by zastanowiły się, czy swoim zachowaniem mogłyby ucieszyć  Św. Mikołaja. Po wypowiedziach uczestników na ten temat proponuje, by dzieci pomyślały o swoim postępowaniu w domu, wobec innych, w grupie i wybrały, to co chciałyby zmienić. Po chwili każda osoba (nauczycielka także) podchodzi do narysowanej postaci Mikołaja i mówi nad czym powinna jeszcze popracować, aby być lepszym człowiekiem.

     Na koniec prowadząca podkreśla, że każdy człowiek popełnia błędy, ale jeżeli zdaje sobie sprawę z tego, co źle robi, to zawsze może je naprawić.

     

    4. Zabawa ruchowa „Mikołaj do Mikołaja”.

    Uczestnicy tworzą pary. Jedna osoba pozostaje bez pary i początkowo odgrywa rolę animatora. Woła np.: ramię do ramienia, plecy do pleców, nos do nosa i „Mikołaj do Mikołaja”. W tym momencie wszyscy zmieniają pary. Kto pozostał bez pary staje się animatorem. 

     

    5. Improwizacje ruchowe na pożegnanie do melodii „Piosenka pożegnalna”.

    Dzieci chodzą swobodnie po sali, w trakcie trwania muzyki wykonują polecenia:

    - machamy rękami na pożegnanie,

    - ściskamy sobie ręce,

    - klepiemy się po plecach,

    - klaszcząc rytmizujemy „dowidzenia”

     

    6. Ponowne zaproszenie do kręgu.

    Omówienie samopoczucia, wysłuchanie opinii na temat zajęć.

     

    7. Podziękowanie za udział w zajęciach.

     

    8. Odpakowanie prezentu od Świętego Mikołaja i poczęstowanie się czekoladkami.

     

     

    Barbara Wojtyna       

     

     

     

     

    Utrwalanie prawidłowej wymowy w domu jako ważny element terapii logopedycznej dziecka

     

     

    Dlaczego trzeba utrwalać prawidłową wymowę z dzieckiem w domu, a nie wystarczy tylko na zajęciach z logopedą?

    W większości przypadków same ćwiczenia w gabinecie z logopedą to za mało, aby pobudzić u dziecka prawidłowy rozwój mowy. Konieczne jest regularne kontynuowanie ćwiczeń logopedycznych również poza zajęciami logopedycznymi. Wówczas następuje utrwalanie i rozwój umiejętności, które dziecko nabyło podczas pracy z logopedą. Taka regularna w domu przyspiesza nabywanie prawidłowej mowy, podczas gdy brak ćwiczeń opóźnia nabywanie tej umiejętności.

    O czym należy pamiętać wykonując ćwiczenia logopedyczne w domu?

  • Stała pora wykonywania ćwiczeń. Dziecko łatwiej zaakceptuje konieczność wykonywania ćwiczeń logopedycznych, jeśli staną się one częścią codziennego rytuału np. ćwiczymy dwa razy dziennie – raz po obiedzie, a raz przed dobranocką.

  • Lepiej ćwiczyć krócej, po kilka razy dziennie niż raz a długo. Wówczas ćwiczenia nie będą takie nużące. Takie rozłożenie w czasie ma też korzystny wpływ na kształtowanie się nawyków prawidłowego mówienia. Dziecko stopniowo przyzwyczaja się do tego, aby regularnie zwracać uwagę na to, jak mówi, a nie tylko raz w tygodniu w gabinecie logopedycznym. W ten sposób wypracowuje u siebie mechanizm autokontroli mowy i sprawniej przejdzie etap utrwalania w mowie spontanicznej.

  • Uczenie poprzez zabawę. Ćwiczenia nie mogą być dla dziecka karą, tylko przyjemnością. Można korzystać z ulubionych zabawek dziecka (aby wpleść w zabawę „logopedyczne treści edukacyjne” np. wyrazy zawierające ćwiczoną głoskę lub ćwiczenia buzi, języka, ćwiczenia oddechowe) lub przygotować obrazki razem z dzieckiem.

  • Unikamy zwrotu teraz mamy „ćwiczenia logopedyczne”, lecz „będziemy gimnastykować buzię i język”.

  • A jeśli trzeba wykonać dużo powtórzeń, można poprosić dziecko o powtarzanie słów, zwrotów i zdań kiedy koloruje lub bawi się czymś spokojnie, albo wykonywać miny przed lustrem podczas codziennych czynności higienicznych.

  • Dorośli powinni ćwiczyć razem z dzieckiem. Czasem zdarza się, że dorośli wstydzą się robienia dziwnych min przed lustrem. Nasza buzia jest pięknym narzędziem i należy się pozbyć fałszywego wstydu, a raczej szczycić się, że potrafimy zrobić takie trudne ćwiczenia.

  • Ważne, bynie odkładać ćwiczeń na sam koniec dnia, kiedy wszyscy są zmęczeni. Trudniej wówczas współpracować i efekty też będą gorsze. .

  • Rodzice powinni dbać o Bywa, że dorośli mówią niedbale, zbyt szybko, mało wyraźnie, aprzykład idzie zawsze z góry!pokazać domownikom, jak się „bawić w poprawne mówienie” i bawić się razem. Dla dziecka będzie to przyjemna odmiana i przede wszystkim czas spędzony z najbliższymi.

  • Uświadamiamy także dziecko o efektach uzyskanych dzięki wykonywanym ćwiczeniom np. akceptacja  ze strony rówieśników, brak strachu przed wypowiadaniem się na forum klasy, a młodszym dzieciom możemy powiedzieć,  że język będzie silny, buzia będzie umiała robić różne trudne sztuczki, a słowa, które wydawały się do tej pory trudne, będą łatwe.

  • Cierpliwość i konsekwencja to najważniejsze cechy efektywności terapii i sukcesu. Nie wolno również wyśmiewać dziecka, z braku postępów, czasem mijają długie tygodnie zanim pojawią się pierwsze efekty.

    Ważna kwestia: Motywacja

      Motywacja do ćwiczeń to coś, co raczej nie przyjdzie samo. Motywowanie dziecka do ćwiczeń logopedycznych w domu zaczynamy od… siebie!  Czasem rodzice mają większy problem do zmotywowania samych siebie do ćwiczeń w domu. W ogromnym pędzie codzienności, w niezliczonej ilości obowiązków i kłopotów, traktujemy takie ćwiczenia jako dodatkowy „ciężki kamień”. A jeśli potraktujemy ten czas jako „bycie razem z dzieckiem”, dołożymy do wszystkiego dobrą zabawę i więź emocjonalną, to efekty przyjdą łatwiej niż się spodziewamy. Chwalenie dziecka nawet za najmniejsze postępy to zmotywowanie go do dalszej pracy, nic tak nie zmotywuje jak pochwały ze strony bliskich i ważnych dla niego osób. Małe (cząstkowe) nagrody  rzeczowe lub porcje smakołyków to jest też sposób by podkreślić – że dziecko robi postępy, da mu tę świadomość, że ładnie dziś ćwiczyło. Po osiągnięciu pewnego etapu (np. uzbieraniu określonej liczby naklejek, nagród cząstkowych) możemy nagrodzić dziecko „dużą nagrodą” np. wyjście do jakiegoś „przybytku” zabaw, zrobienie razem z mamą i tatą jakiejś niecodziennej rzeczy. Możemy umówić się wcześniej, co będzie tą nagrodą i po jakim etapie dziecko może ją otrzymać i przypominajmy często o tzw. „dużej nagrodzie”.

    Dostaliśmy pakiet ćwiczeń logopedycznych do wykonywania domu – jak je stosować na co dzień?

    Zastanówmy się z jakimi sytuacjami na co dzień mamy do czynienia (jazda autobusem do szkoły, jazda samochodem, czynności higieniczne, np. mycie zębów, kąpiel, przygotowanie posiłków, prasowanie, pranie, zakupy, odrabianie lekcji, wspólna zabawa, czytanie dziecku książki…). Wybieramy te sytuacje, w których jesteśmy razem z dzieckiem i zapisujemy nazwę sytuacji – każdą na osobnej karteczce (np. spacer, zakupy, jazda samochodem do szkoły itd.). Rozkładamy karteczki i ustalamy, które ćwiczenia można wykonywać w danych sytuacjach. Przyporządkujemy ćwiczenia do sytuacji, w których możemy je wykonać.

    Przykłady zabaw logopedycznych, które można wykonywać w codziennych sytuacjach:

  • robienie bąbelków w kubku do płukania jamy ustnej rurką do napojów,

  • przenoszenie chrupek z miski do miski za pomocą rurki do napojów,

  • oblizywanie warg posmarowanych dżemem, miodem lub kremem czekoladowym,

  • picie gęstych napojów przez cieniutką rurkę (soki, rozrzedzony budyń, kisiel, itp.),

  • można przykleić do podniebienia opłatek lub kawałek andrucika, dziecko powinno go odkleić językiem szeroko otwierając przy tym usta,

  • sytuacja „zakupy”. Podczas wkładania artykułów do wózka: dziecko ma włożyć tylko te produkty, które mają w nazwie ćwiczoną głoskę,

  • sytuacja „zakupy”. W długiej kolejce do kasy:  dziecko nazywa produkty z ćwiczoną głoską, które znalazły się w wózku,

  • można rozmawiać z dzieckiem o tym, co robiło na zajęciach logopedycznych; dzieci chętnie o tym opowiedzą przy okazji utrwalając zdobyte tam umiejętności,

  • kiedy dziecko utrwala wymowę głoski w mowie spontanicznej, możemy umówić się na sygnał, który wskaże dziecku, że „zapomniało się” i mówi „po staremu”, np. rodzic nie odpowiada na pytanie dziecka, jeśli ono mówi niepoprawnie. Tę metodę można stosować wówczas, gdy dziecko dobrze opanowało już wymowę danej głoski i uczy się używania jej w codziennych sytuacjach (czyli kształtuje nawyki używania głoski na co dzień),

  • można przygotować pomoce do ćwiczeń razem z dzieckiem lub wykorzystać gry i zabawki, które są już w domu (wykonujemy grę planszową, w której będą wykorzystane słowa, zwroty lub zdania do utrwalenia, może to też być „Memo” czy „Piotruś” z obrazkami, których nazwy zawierają ćwiczone głoski, można zagrać z dzieckiem w grę „Poszukiwanie skarbów”. Ukryte skarby to karteczki ze słowami, wyrażeniami lub zdaniami do utrwalenia, albo ćwiczeniami – zadaniami do wykonania. Chowamy je w różnych miejscach domu i rysujemy mapę z drogą do „skarbów”. Zadaniem dziecka jest je odnaleźć, a następnie prawidłowo powtórzyć. Samo odnalezienie „skarbu” jest już nagrodą, ale można ustanowić dodatkową nagrodę, można rysować obrazki, które dzieci muszą pokolorować lub dokończyć wymawiając przy tym trudne słowa (w trakcie rysowania prowadzimy dialog z dzieckiem w taki sposób, aby w odpowiedziach musiało użyć „trudnych” słów z ćwiczonymi głoskami), w zabawie z dzieckiem można wykorzystywać „trudne” wierszyki lub zabawy paluszkowe.

     

    Renata Kmieć

     

     

     

     

     

    Jak komunikować się z innymi?

     

     

     

     

     

    Konflikty między dorosłymi wynikają bardzo często z braku umiejętności poprawnej komunikacji. Konflikty dzieci są efektem niewłaściwego modelowania i złych nawyków wykształconych w kontekście dorosłych. Chęć porozumienia jest naturalną i jednocześnie najbardziej podstawową umiejętnością człowieka. Poprzez wyrażanie myśli w konkretnym języku wyrażamy siebie, swoje potrzeby, poglądy, swoje intuicje i to, co chcemy innym przekazać o sobie i świecie. Jak trudno się komunikować z tymi, którzy mówią innym językiem doświadczają przede wszystkim ci, którzy nie znając języka wybierają się w podróż do innego kraju. Dobra wola, chęć porozumienia często wystarcza, by podjąć naukę choćby podstawowych zwrotów – co zdecydowanie ułatwi nam kontakt  z tubylcami.

    Jeśli sama podróż i poznanie innej kultury może być motywacją do nauki to o ile ważniejsze jest podjęcie nauki nowej zrozumiałej komunikacji w celu poprawy kontaktów z innymi ludźmi. Podstawowym środowiskiem, w którym żyje człowiek jest środowisko ludzi. Warto jest podjąć wysiłek i swoisty trening, by zrozumieć siebie i innych, tych z którymi żyjemy  każdego dnia.

    Bardzo często z prośbą o pomoc dla swoich dzieci do gabinetu psychologa trafiają rodzice – wyjaśniając trudności domowe, szkolne czy nawet zdrowotne.

    Dziecko, które poprzez brak rozmów czyli mało rozwinięty język ojczysty, nie nazywa swoich stanów emocjonalnych, potrzeb itp. nie potrafi dokonać rozpoznania tego, co jest z niego, a co z jego środowiska gubi się,  doświadcza trudnych stanów psychicznych będących nawet powodem somatyzacji, a więc zaburzeń fizycznych i zdrowotnych.

    Pragnę zauważyć, kolejny raz, że pierwszymi nauczycielami komunikowania są rodzice, następnie nauczyciele i wychowawcy. Na nas dorosłych spoczywa więc odpowiedzialność pogłębiania sprawności komunikowania, by nasze dzieci posługiwały się słowami, pojęciami i umiejętnościami, które pomogą adekwatnie rozumieć siebie, nazywać i wyrażać emocje zgodnie ze stanem faktycznym.

    Z doświadczeń w gabinecie, z pracy zarówno z rodzicami jak również z dziećmi muszę stwierdzić, że początkowo budzi to niechęć, nawet trochę śmieszy i wygląda sztucznie – jednak przy poważnym podjęciu zadania i solidnym treningu daje wspaniałe efekty.

    Nowa komunikacja, nowy język, nowe zainteresowanie tym, co mówię, jak mówię, do kogo mówię daje bowiem nową jakość kontaktów rodzinnych i zmienia codzienne nawyki, przyczynia się do poprawy rozumienia siebie wzajemnie w rodzinie oraz poprawia nawet kondycję zdrowotną członków systemu.

    Zatem serdecznie namawiam do weryfikowania i trenowania umiejętności komunikacyjnych w celu poprawy jakości życia.

    Podam teraz podstawy dobrej, poprawnej komunikacji, by można zacząć trening już od dzisiaj.

  • Nazywanie i wyrażanie uczuć.

W codziennych sytuacjach jesteśmy skłonni bardziej posługiwać się oceną i mało korzystamy z szerokiego kalejdoskopu uczuć dostępnych naturze ludzkiej – dlatego też już wstępnie narażamy się na blokady komunikacyjne. Niechętnie rozmawia się, gdy ktoś mówi, co należy,  co mu się niepodobna lub to jest do niczego, to niestaranne, ty jesteś leniwy, ty mnie nie słuchasz, jesteś niegrzeczny. Zdecydowanie łatwiej i bardziej empatycznie odbieramy komunikaty „ja”,  w których nazywamy i wyrażamy uczucia np. niepokoi mnie, że w twoim pokoju jest ciągle bałagan, lubię patrzeć - jak jesteś skupiony przy odrabianiu lekcji, złości mnie, gdy nie przychodzisz na czas, mam do ciebie zaufanie w tej sprawie, przykro mi, że mnie nie słuchasz, chcę, żebyś się skupił i spokojnie wykonał zadanie itp.

  • Umiejętność słuchania

Nie sztuką jest umieć mówić, ale sztuką jest słuchać. Jeśli tą zasadą będziemy się kierować, połowa sukcesu za nami. Musimy oczywiście umieć stosować odpowiedni język do sytuacji, czy danej grupy odbiorów. Aby jednak nawiązywać kontakty, podtrzymywać relacje i być dobrze odbieranym przez innych, trzeba umieć słuchać. Nie wtrącajmy się więc w zdanie, nie przeszkadzajmy w rozmowie, nie mówmy tylko o sobie. Jeśli potrafimy słuchać, będziemy mogli odnaleźć się w każdej sytuacji, a nasza komunikacja interpersonalna będzie taka, jaka być powinna.

  • Odpowiednia mowa werbalna

Mowa werbalna to nasze słowa, a więc to, co mówimy i w jaki sposób to robimy. Bardzo ważnym w komunikacji jest umiejętnie dostosowywanie słów do danego odbiorcy i sytuacji. Wiadomo, że zupełnie inaczej będziemy rozmawiać z dzieckiem, inaczej z klientem, a jeszcze inaczej z przyjacielem. Musimy umieć ograniczać pewne sytuacje, by móc w każdej pokazać się w konkretnej, jakże innej roli, czy to ojca, matki, męża, żony, pracownika, czy kolegi.

  • Odpowiednia mowa niewerbalna

W komunikacji, to mowa niewerbalna odgrywa podstawę, stojąc ponad mową werbalną. Okazuje się bowiem, że nie to, co mówimy, ale to, jak mówimy, ma zdecydowanie większy wpływ na to, jak widzą nas inni. Musimy więc wiedzieć, jak w danej sytuacji się zachować, czego unikać, a na co stawiać. Odpowiedni kontakt wzrokowy, odpowiednia postawa ciała, gestykulacja rękoma i te wszystkie zachowania, które składają się na mowę niewerbalną, stanowią podstawę naszej rozmowy.

  • Spójność między mową werbalną, a niewerbalną

Niebywale ważnym elementem jest spójność, między tym, co mówimy, a jak mówimy. W zależności od tego, kto jest naszym odbiorcą i w jakiej jesteśmy sytuacji, musimy się do niej dostosować. Istotą i sednem rozmowy jest umiejętność mówienia i odpowiedniego do niej zachowania.

  • Podtrzymywanie rozmowy

Aby móc odpowiednio komunikować się z innymi ludźmi, musimy wyrobić w sobie umiejętność podtrzymywania rozmowy. Słuchając drugą ze stron, nie możemy jedynie biernie się jej przysłuchiwać, nic sobą nie wnosząc. Oczywiście nie chodzi o to, by przerywać i przeszkadzać, gdy druga strona mówi. Wystarczą pewne słowa, które daną rozmowę mogą podtrzymać. Aha, mmhh, rozumiem, tak, oczywiście….

  • Zaangażowanie

Od naszego zaangażowania w rozmowę zależy to, jak będzie wyglądać nasza komunikacja interpersonalna. Wchodząc z kimś w kontakt, musimy dać z siebie wszystko. Jeśli jesteśmy obecni ciałem, a nie duchem, druga ze stron niemal natychmiast to wyczuje. Zarówno rozmawiając z dziećmi, z partnerem, czy z kolegą w pracy, musimy wykazać się chęcią rozmowy. Jeśli jesteśmy nią zainteresowani, jeśli chętnie wymieniamy się wiadomościami, podejmujemy negocjacje, podtrzymujemy rozmowę, jesteśmy zaangażowani, a więc nasza rozmowa przebiega tak, jak to prawidłowo powinno wyglądać.

Choć wydawałoby się, że komunikacja  to element, który każdy z nas bardzo dobrze zna, w rzeczywistości, na wielu płaszczyznach w komunikacji mamy problem. Aby umieć z kimś wchodzić z dyskusję, aby być odpowiednio odbieranym przez otoczenie, aby mieć przyjaciół, trzeba wiedzieć, jak mówić i jak się porozumieć, by ta komunikacja była poprawna

 

BŁĘDY W KOMUNIKACJI:

  • bronienie się – zmęczenie,

  • doradzanie ( zbyt częste doradzanie w sposób kategoryczny),

  • fałszywe zapewnianie (sloganowe odezwanie – „wszystko będzie dobrze”)

  • ganienie – ty zawsze.., ty nigdy..

  • głuche milczenie – nie podtrzymywanie rozmowy przez dłuższy czas,

  • < >

    niewłaściwe zadawanie pytań (zadawanie wielu pytań naraz, dopytywanie),

  • ocenianie ( jesteś zły ) – tu można przytoczyć staroindiańskie przysłowie: „Aby można było ocenić drugiego człowieka, trzeba przejść przez góry i doliny, które on przejść musiał”.

  • Patronowanie – traktowanie kogoś z góry, używanie słów MY,

  • racjonalizowanie uczuć (na wszystko z góry mamy wytłumaczenie),

  • sugerowanie odpowiedzi,

  • zmienianie tematu.

     

                   W kształtowaniu poprawnej komunikacji, relacji, uczuć dużo starań należy poświęcić pozyskiwaniu zaufania . Służy temu:

  • wytworzenie klimatu ciepła, bliskości;

  • okazywanie dziecku bezwarunkowej akceptacji, szacunku;

  • zapewnienie mu potrzebnego oparcia fizycznego, psychicznego;

  • autentyczność- prawdziwość, uczciwość

  • celowość zachowań (odchodzenie od chaosu, rutyny);

  • otwartość (gotowość do wysłuchania, rozumienie, akceptacja);

  • zdolność empatii ( zdolność ta rozwija się – mają na nią wpływ własne przeżycia).

     

    W poprawnej komunikacji istotne

  • -posługiwanie się komunikatem „Ja, mnie…….. zaczynam w pierwszej osobie i mówię co mam na myśli, co w uczuciach, co w wyobraźni;

  • -nie oceniam osoby jeśli to jej zachowania…;

  • -nie uogólniamnp. „wszyscy, zawsze, nigdy”;

  • -otwarcie wyrażam – co czuję…;

  • -nie udzielam rad – jeśli nie jestem o to proszony;

  • -stosuję parafrazy – „o ile Cię dobrze zrozumiałam to lubisz…”;

  • -nie udaję, że rozumiem – jeśli coś mi się wymyka proszę o powtórzenie lub komunikuję uczciwie –„nie rozumiem tego – co do mnie mówisz”;

  • -mówię to, co myślę – nie obrażając słuchacza zachowując zasady kultury i dobrego wychowania.

 

By konstruktywnie się porozumieć istotna jest sprawność zarówno nadawcy jak i odbiorcy. Jak zawsze trening czyni mistrza. A więc do dzieła.                                                                interpretacja przekazu Do dzieła…….

Grażyna Turzyńska

 

 

 

 

Informacja dla rodziców uczniów

PSP nr 3 w Radomiu,

w ramach realizacji programu edukacyjnego „Pierwszy Dzwonek

do odczytania na zebraniach rodzicielskich.

 

W II semestrze r. szk. 2013/14 w szkole realizowany jest program edukacyjny „Pierwszy dzwonek” w ramach kampanii „NIE! Dla meningokoków”. Program obejmuje wszystkich uczniów klas 4-6 i ich rodziców.

            Meningokoki to groźne bakterie wywołujące niebezpieczne dla zdrowia

i życia choroby. Najpoważniejsze z nich to sepsa (posocznica) i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

Meningokoki mogą wywoływać również zapalenie gardła, płuc, ucha środkowego, osierdzia, wsierdzia, stawów, zapalenie spojówek, szpiku kostnego i inne schorzenia.

            Meningokoki podzielono na 13 grup serologicznych. W Polsce za większość przypadków zachorowań odpowiadają serogrupy B i C.

            Wyłącznym, naturalnym rezerwuarem meningokoków jest człowiek – zarówno chory, jak i bezobjawowy nosiciel. Średnia częstość nosicielstwa tych bakterii w populacji wynosi 20-40%, najwyższa jest u dzieci, młodzieży i młodych dorosłych przebywających w środowiskach zamkniętych.

Do zakażenia dochodzi:

  • drogą kropelkową (np. podczas kaszlu lub kichania)

  • przez kontakt bezpośredni (np. podczas pocałunku)

  • przez kontakt pośredni (np. picie z jednej butelki, używanie tych samych sztućców, jedzenie tej samej kanapki, palenie tego samego papierosa).

    Ryzyko zakażenia wzrasta w dużych zbiorowiskach ludzkich, np. w szkołach, przedszkolach, żłobkach, internatach, akademikach. Meningokokami zarazić się można jadąc w zatłoczonym autobusie, podróżując pociągiem, bawiąc się w dyskotece.

     

    Na zakażenie meningokokami narażeni są wszyscy, niezależnie od płci czy wieku. Jednak Inwazyjna Choroba Meningokokowa najczęściej występuje u:

  • dzieci w wieku od 2 miesięcy do 5 lat,

  • młodzieży między 11. a 24. rokiem życia

  • osób z niedoborem odporności bez względu na wiek.

     

    Inwazyjna Choroba Meningokokowa cechuje się gwałtownym przebiegiem, wymaga wczesnego rozpoznania i natychmiastowego leczenia.

    W każdym wieku zakażenie może mieć przebieg bardzo szybki  piorunujący).

    W przypadku tzw. piorunującej postaci Inwazyjnej Choroby Meningokokowej zgon może nastąpić w ciągu kilku godzin od początku choroby, mimo zastosowania właściwego leczenia.

    Choroba w pierwszym etapie może przypominać zakażenie wirusowe lub infekcję grypopodobną, dlatego diagnoza jest trudna i czasami stawiana zbyt późno.

    Należy zwrócić uwagę na takie objawy, jak: złe samopoczucie, wysoka gorączka lub spadek temperatury ciała poniżej 36 stopni, osłabienie, senność, nudności, wymioty, bóle głowy, bóle mięśni i stawów, sztywność karku, światłowstręt, przyspieszony oddech, drgawki oraz wysypka krwotoczna (wybroczyny, drobne wylewy krwi, które nie znikają pod wpływem ucisku).

    Wysypka krwotoczna wymaga natychmiastowej interwencji lekarskiej!

     

    Inwazyjna Choroba Meningokokowa jest chorobą o wysokiej śmiertelności (ok. 10%). w przypadku rozwoju wstrząsu septycznego śmiertelność dochodzi do 60%. U co piątej osoby choroba pozostawia trwałe następstwa (niedosłuch, objawy neurologiczne, napady padaczki, niewydolność nerek, uszkodzenia kości…)

    Inwazyjna Choroba Meningokokowa wymaga leczenia w warunkach szpitalnych antybiotykami podawanymi dożylnie. Leczenie powinno być wdrożone jak najszybciej.

    Obecnie najlepszą metodą zapobiegania zakażeniom meningokokowym są szczepienia ochronne. Szczepienie chroni tylko przed bakteriami grupy C. W Polsce szczepienie to od 2003r. znajduje się w Programie Szczepień Ochronnych jako szczepienie zalecane finansowane przez pacjenta.

    W innych krajach przy masowych szczepieniach stwierdzono spadek liczby przypadków chorób wywoływanych przez meningokoki grupy C o około 80% , wynika z tego, że szczepionka ma wysoką skuteczność.

    Szczepienie przeciw meningokokom grupy C jest możliwe i celowe w każdym momencie życia. Może je zlecić tylko lekarz.

    Meningokoki przenoszą się drogą kropelkową, dlatego istotną rolę odgrywają odpowiednie zachowania, takie jak:

  • przestrzeganie podstawowych zasad higieny osobistej, zasłaniania ust podczas kichania, kaszlu,

  • unikanie ryzykownych zachowań (picie z jednej butelki, gryzienie jednej kanapki, palenie tego samego papierosa, używanie wspólnych sztućców).

     

    W obecnej sytuacji epidemiologicznej szczepienia są jak najbardziej uzasadnione. Zapobiegają nie tylko groźnej chorobie, ale także nosicielstwu.

     

    Małgorzata Ziółkowska

     

    Literatura:   Kompendium wiedzy dla nauczyciela, dr n. med. Ewa Talare.

     

     

     

    „SPOTKANIE Z POEZJĄ I  PROZĄ DZIECIĘCĄ”

     

     

    Dnia 5 kwietnia 2014 r. w Publicznej Szkole Podstawowej Nr 3 im. Jana Długosza w Radomiu, pod  honorowym patronatem prezydenta miasta Radomia – pana Andrzeja Kosztowniaka - odbyła się osiemnasta edycja międzyszkolnego konkursu recytatorskiego pod hasłem „Spotkanie z poezją i prozą dziecięcą”. Współorganizatorkami konkursu w klasach I – III są Iwona Chudzik, Renata Kmieć i Jadwiga Sołśnia-Sagan.

    Organizując tego typu imprezy szkolne chcemy by były dla dzieci radosnym przeżyciem, służącym twórczemu rozbudzaniu wyobraźni ucznia.

    Z roku na rok mamy możliwość zaobserwować, że zainteresowanie poezją literaturą dziecięcą wzrasta. Wzrasta także poziom interpretacji utworów, dzięki czemu mamy możliwość uczestniczenia w prawdziwej uczcie, jaką daje obcowanie z poezją.

    Konkurs Recytatorski rozpoczęła wicedyrektor szkoły Joanna Rutka witając wszystkich uczestników, nauczycieli, rodziców uczniów oraz jury.

    W skład tegorocznego jury, które oceniało recytacje zasiedli:

    -pani  Agnieszka Molenda – nauczyciel kształcenia zintegrowanego w PSP nr 4;

    -pan Adrian Szary – poeta i literat młodego pokolenia, nauczyciel języka polskiego w VI LO im. Jana Kochanowskiego;

    -pan Wojciech Ługowski – aktor Teatru Radomskiego im. Jana Kochanowskiego, który jest jednocześnie przewodniczącym jury.

    Następnie Jadwiga Sołśnia-Sagan przypomniała regulamin konkursu i przystąpiono do części głównej konkursu.

    W tegorocznym osiemnastym już międzyszkolnym konkursie recytatorskim wzięło udział 36 uczniów z 14 szkół podstawowych należących do gminy Radom.

    Po prezentacji wierszy jurorzy udali się na naradę, by ustalić werdykt. Uczestników i publiczność zaproszono na słodki poczęstunek ufundowany przez Radę Rodziców przy PSP nr 3.

    Następnie wszyscy obejrzeli krótkie przedstawienie pt.: „W królestwie biblioteki” przygotowane przez uczniów kl. II a pod kierunkiem wychowawczyni - pani Małgorzaty Słyk i bibliotekarki szkoły - pani Sabiny Waniek.

    Fundamentalnym przesłaniem konkursu jest to, aby poezja dla dzieci nie tylko bawiła, ale uczyła, wzruszała i wychowywała, dlatego też nie ma w nim przegranych. Każde dziecko otrzymuje nagrodę książkową lub dyplom. Chodzi bowiem o to, by każdy uczestnik „Spotkania z poezją i prozą dziecięcą” był zadowolony z udziału w konkursie.

    Jako gospodarze „Spotkań…” – staramy się stanąć na wysokości zadania nie tylko od strony organizacyjnej, ale również jako wykonawcy. Po raz kolejny uczniowie naszej szkoły zajęli czołowe miejsca.

     I tak, w tym roku do najlepszych należeli:

     

    W KLASACH PIERWSZYCH:  

    I miejsce Krystian Dryja

    W KLASACH DRUGICH:

    III miejsce:    Konstancja Gierada

    W KLASACH TRZECICH:

    I miejsce: Pola Skrzek

    II miejsce: Bartosz Wrześniewski

    III miejsce: Anna Łazińska

     

    Na zakończenie „Spotkania z poezją i prozą dziecięcą” podziękowano wszystkim za przybycie i zaproszono  na konkurs regionalny do Teatru Powszechnego.

     

     

    Iwona Chudzik

    Renata Kmieć

    Jadwiga Sołśnia-Sagan

     

     

    Dlaczego trzeba czytać dzieciom?

     

    Wszyscy chcemy, aby nasze dzieci wyrosły na mądrych, dobrych

    i szczęśliwych ludzi.

     

Kluczem do wiedzy wciąż jest czytanie. Wiele osób, choć umie czytać, nie czyta. Dlaczego? Ponieważ nawyk i potrzeba lektury muszą powstać w dzieciństwie.

Wspólne czytanie jest formą mądrego kontaktu z dzieckiem i doskonałą metodą wychowawczą.  

            Współczesny świat jest dla dzieci często trudny i nieprzyjazny. Pośpiech i stres, brak czasu dla dzieci, nadmiar mediów elektronicznych powodują, że coraz więcej dzieci coraz gorzej zna język. Dziecko, które nie rozumie języka i ma mały zasób słów nie jest w stanie samo czytać, gdyż jest to dla niego za trudne i zbyt nudne, zwłaszcza w dobie atrakcyjnej
i niewymagającej wysiłku telewizji. Słabo czytające dzieci coraz mniej czytają i coraz gorzej się uczą.

            Czytanie dziecku na głos uczy je języka i myślenia, rozwija pamięć i wyobraźnię, przynosi wiedzę i wzorce dobrych zachowań.  Czytanie uczy dzieci odróżniania dobra od zła i zachęca do refleksji nad konsekwencjami własnych słów i czynów.

 

Najskuteczniejszym sposobem wychowania czytelnika na całe życie

 jest głośne czytanie dziecku dla przyjemności!

 

Sabina Waniek

 

 

 

 

 

 

 

Dlaczego dzieci czytają coraz mniej?

 

                Odpowiedź może być prosta, choć nieco przewrotna - mają do tego prawo, prawo do „nie czytania”. Jest to pierwsze z dziesięciu praw czytelnika, jakie sformułował znany francuski pisarz Daniel Pennac, w książce „Comme un Roman”, wydanej w Paryżu w 1992 r.

            Kolejny powód to brak wyrobionej potrzeby czytania, nawyku czytania. Żeby, chociaż w minimalnym stopniu taką potrzebę odczuwać, trzeba być przynajmniej trochę przekonanym o wartościach, jakie niesie ze sobą książka. A z tym bywa coraz trudniej, niekiedy wręcz można usłyszeć od dzieci i młodzieży pytanie – „Książka, a co takiego może ona dać?”

Dla wielu młodych czytelników książka przestaje być źródłem wiedzy o świecie. Tę wiedzę zdobywają z radia, telewizji, Internetu, eliminując z pola zainteresowań książkę. Czytanie przestało być również atrakcyjną formą spędzania wolnego czasu.

            Kolejną przeszkodą na drodze do stania się czytelnikiem jest brak zamiłowania do czytania. Czytanie trzeba polubić, nikogo nie zmusi się do niego siłą. Żeby czytać, trzeba także mieć określone zainteresowania i związane z nimi motywy czytania.

            Dzieci i młodzież nie czytają książek, bo po prostu nie chcą czytać, nie lubią czytać, nie wiedzą, co i po co mają czytać, nie umieją dostatecznie wykorzystać tej umiejętności i zdobytych tą drogą wiadomości. Czytanie nie kojarzy się z zabawą, przyjemnością, nie przynosi spodziewanej satysfakcji, a więc bywa bardzo szybko eliminowane z życia. Jego miejsce zajmują: zabawy na podwórku, sport, wycieczki, spotkania z rówieśnikami, telewizja i coraz częściej komputer.

            Nie bez winy są dorośli. Brak zachęty ze strony rodziców, brak przykładu, fakt, że dziecko nie widzi czytających rodziców, a książka jest w domu przedmiotem obcym lub tylko ozdobą regału, wpływa na brak chęci do czytania. Często też rodzice czy nauczyciele popełniają ogromny błąd każąc czytać dzieciom za karę. Czytanie zamiast przyjemności staje się czymś niesłychanie przykrym, od czego trzeba się jak najszybciej uwolnić. Trudno polubić coś, co robi się z przymusu. Czytanie nie powinno być również traktowane jako wyjątkowa nagroda, na którą trzeba sobie w szczególny sposób zasłużyć. Tak przeważnie dzieje się z cennymi książkami, których boimy się dać dziecku do ręki, bo może je zniszczyć. Są to najczęściej prezenty, które szybko odstawiamy na półkę. Warto również zwrócić uwagę na to, że nie każdemu dziecku można dać w prezencie książkę, bo nie przez każde zostanie odebrana jako prezent. Kupując książkę musimy przede wszystkim uwzględniać zainteresowania dzieci. Trzeba również pamiętać, że literatura to nie tylko beletrystyka, że czasem bardziej atrakcyjna w ocenie dziecka jest książka popularnonaukowa, zwłaszcza, że obecnie takich pięknie wydanych, bogato ilustrowanych pozycji jest bardzo dużo. 

            Dzieci i młodzież czytają, bo muszą – przede wszystkim podręczniki i lektury obowiązkowe. Tak każe szkoła i wymaga nauczyciel. A więc, dopóki istnieje przymus szkolny, młodzież częściej sięga po książkę, im zaś dalej od szkoły, tym częściej książki leżą na półkach bibliotek i księgarni. Niewielka jest grupa dzieci i młodzieży, którzy z wewnętrznej potrzeby zaglądają do książek. Większość narzeka na duże obciążenie zajęciami szkolnymi  i pozaszkolnymi, a w konsekwencji na brak czasu na obcowanie z lekturą.

Nie można mówić, że dzieci i młodzież w ogóle niczego nie czytają. Wpływ na czytelnictwo ma zarówno środowisko rodzinne młodego czytelnika, jego rówieśnicy, jak i nauczyciele.

Jest jeszcze inna bariera przeszkadzająca w wyrobieniu nawyków czytelniczych – to ceny książek. Coraz częściej rodzice dokonują wyboru między zakupem książki a zaspokojeniem potrzeb rodziny. Sklepy są pełne książek, ale książki dobre, atrakcyjnie wydane są drogie. Również biblioteki są obecnie tak biedne, że bardzo ograniczają swoje zakupy.
Czy rośnie nam pokolenie, któremu wystarcza telewizja, komputer, głośna muzyka? Czy książka zostanie uznana za anachroniczny przeżytek? Optymiści twierdzą, że nie.    Ogromną rolę w przygotowaniu dzieci i młodzieży do uczestniczenia w kulturze literackiej odgrywa szkoła. To od niej w dużej mierze zależy, czy młody człowiek wejdzie w dorosłość z ambicjami czytelniczymi czy też bez nich.

 

Sabina Waniek

PUBLICZNA   SZKOŁA    PODSTAWOWA    NR  3,im. JANA   DŁUGOSZA

 

 

 
   w   RADOMIU

 

 

 

 

 

       
   BIULETYN   SZKOLNY

 

 

 

 

 

       
   NR  19   2014
 

 

 

W numerze  :
 

· Świętymi bądźmy  - już dzisiaj...

· Droga do świętości Jana Pawła II

· SI – co powinniśmy o niej wiedzieć?

· Głos mówi wiele o nas samych

·,,Pływające zerówki”

·Konkurs ortograficzny

·Muzyka  w logopedii

·Co z tym postem?

  • Odkrywanie zabawy

    ·   Utrwalenie prawidłowej wymowy

  • Jak komunikować się z innymi?

  • Informacja dla rodziców

  • Spotkania z poezją i prozą dziecięcą

  • Dlaczego trzeba czytać dzieciom?

  • Dlaczego dzieci czytają coraz mniej?

     

     

Więc w takiej ciszy ukryty ja - liść, oswobodzony od wiatru.

Już się nie troskam o żaden z upadających dni, gdy wiem, że wszystkie upadną.

(Karol Wojtyła – „Pieśń o Bogu ukrytym" )

 

 

 

 

 

 

 

Koleżanki i Koledzy!

 

 

 

 

 

 

 Zapraszamy do lektury kolejnego (19) numeru Biuletynu Szkolnego. Znalazły się tu opracowania o różnej tematyce. Z pewnością zainteresują one nie tylko nauczycieli, ale także rodziców i uczniów.

W sposób szczególny zapraszamy do przeczytania artykułów o Największym Polaku naszych czasów – Janie Pawle II, który 27 kwietnia 2014 r. został ogłoszony Świętym.

Zapraszamy również do zapoznania się z innymi artykułami w biuletynie. Mamy nadzieję, że każdy znajdzie w tym numerze coś dla siebie.

Życzymy przyjemnej lektury i zapraszamy do współpracy.

 

 

 

 

 

 

 

Zespół redakcyjny:

 

Renata Bojarska

Renata Kmieć

Anna Spólna

 

 

 

 

 

 

 

ŚWIĘTYMI BĄDŹMY – JUŻ DZISIAJ

Przygotowania do kanonizacji Jana Pawła II

 

„Wczoraj do Ciebie nie należy.

Jutro niepewne…. Tylko dziś jest twoje.”

Jan Paweł II

Jan Paweł II

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pojęcie „święty” w Biblii często odnoszone jest do żyjącej osoby, która postępuje zgodnie z przykazaniami Boga 

i trzyma się z daleka od wszystkich ziemskich, grzesznych praktyk

i przyjemności. Święty to ten, który poszedł za Chrystusem i jest już zbawiony. Hebrajskie słowo święty oznacza oddzielony i ma ono w Biblii dwa aspekty: oddzielenie od czegoś i oddzielenie dla czegoś. Najprościej mówiąc jest to oddzielenie od grzechu dla Boga. W Nowym Testamencie pojęcie świętych jako chrześcijan pojawia się wielokrotnie, m.in. w: Dz 9, 32, 41; Rz 1, 7; 12, 13; 1 Kor 16, 1; 2 Kor 1,1. W taki sposób Wikipedia określa świętego.

 Wg dzieci święty to „ktoś kto dobrze żyje”, „ktoś kto nie grzeszy”,” przez kogo dzieją się cuda”, „osoba, która nikomu nic złego nie zrobiła”, „osoba, która pomaga, czyni dobro”, „to ktoś kto jest dobry”, „Ktoś kto często rozmawia z Bogiem i ufa Panu Bogu”.

Kiedy zaczyna się świętość? Kto może być świętym? Czy święci – to osoby nudne i mało ciekawe?

Kim była św. Tereska od Dzieciątka Jezus? A czym zajmował się św. Franciszek i św. Klara? Kto to jest św. Antoni z Padwy? A czym zajmował się św. Filip Neri? Dlaczego św. Anna i św. Joachim oddali Maryję do świątyni?

Dlaczego Maryja jest świętą bez grzechu pierworodnego? Kogo Maryja urodziła

i czy nie musiała cierpieć? Czym zajmowała się Maria Magdalena, a czym św. Marta?

 Kto to był św. Piotr, św. Paweł, św. Marek, św. Mateusz, św. Łukasz i św. Jan?

Dlaczego św. Rita jest patronką od trudnych spraw? Co założył św. Ignacy z Lojoli i czy żyją jeszcze jego bracia?

Dlaczego  św. Katarzyna Labore opierała głowę na kolanach Matki Bożej?

Czemu św. Maksymilian Kolbe oddał życie za współwięźnia? Dlaczego św. Jerzy walczy ze smokiem? Kto pierwszy po Zmartwychwstaniu zobaczył Pana Jezusa? Kim był św. Jan Chrzciciel?

Dlaczego św. Faustyna pragnęła, by namalować obraz Jezusa Miłosiernego

i chciała, by ludzie wołali do Syna Bożego „Jezu ufam Tobie”?

Dlaczego Jan Paweł II w niedzielę 27.04.14 zostanie kanonizowany i na całym świecie będzie odbierał kult? Kim on był, co robił? Dlaczego kochał ludzi? Czemu tak dużo podróżował? Czemu tak dużo do nas mówił? Czemu tak dużo się modlił? Dlaczego tak bardzo pokochał Maryję i ciągle jej mówił „Totus Tuus”? Dlaczego na stolicy Piotrowej nie zapomniał

o Polsce? Dlaczego na pogrzebie Ojca św. ludzie na Placu św. Piotra krzyczeli „Santo Subito”?

Ilu jest świętych? Jaki jest świat świętych – gdzie oni są? Czy nam pomagają?

Kiedy możemy prosić o pomoc naszych świętych patronów i wszystkich świętych Bożych?

Niech odpowiedź na te i podobne pytania będzie naszym przygotowaniem do kanonizacji Jana Pawła II  i pomoże już dzisiaj nam być w drodze do świętości.

Mamy prawo i obowiązek i zaproszenie do bycia świętymi……

 

 

Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera - na próbę”

Jan Paweł II

 

 

 

 

Droga

do świętości Jana Pawła II

 

Świętość to osobista relacja łącząca człowieka z Bogiem. Jest to także postępowanie wobec innych ludzi i postawa wiary.

Aby zrozumieć świętość Jana Pawła II trzeba prześledzić historię jego życia, poznać środowisko, w którym kształtował się jego charakter i życie wiary.

Karol Wojtyła wzrastał w atmosferze głębokiej wiary swoich rodziców: Emilii i Karola. Szczególny wpływ wywarł na niego przykład modlitwy ojca. Tak wspomina ojca w książce „Dar i tajemnica” napisanej w pięćdziesiątą rocznicę święceń kapłańskich: „…Po jej śmierci (matki), a następnie po śmierci mojego starszego Brata, zostaliśmy we dwójkę z Ojcem.  Mogłem na co dzień obserwować jego życie, które było życiem surowym. Nieraz zdarzało mi  się budzić w nocy i wtedy zastawałem mojego Ojca na kolanach, tak jak na kolanach widywałem go zawsze w kościele parafialnym.”

Ojciec wskazał mu, że we wszystkich życiowych próbach powinien opierać się na Bogu. Po śmierci Mamy zabrał go na pielgrzymkę do Kalwarii Zebrzydowskiej. To spotkanie z Matką Boga miało wielki wpływ na dziewięcioletniego Karola. Przylgnął całym swoim sercem do Maryi i zaczął traktować ją jak swoją Matkę. To doprowadziło go do przyjęcia karmelitańskiego szkaplerza na Górce w Wadowicach. Szczególnie ulubioną lekturą młodego Karola Wojtyły był „Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Maryi Panny” św. Ludwika Grigion de Monfort. Słowa „Totus Tuus” stały się dewizą duchowości i posługi Karola Wojtyły jako kapłana, biskupa, kardynała i papieża.

Wpływ na postawę życiową przyszłego papieża mieli spotkani kapłani: ks. Kazimierz Figlewicz, Książę Adam Sapiecha Arcybiskup Krakowski oraz Kardynał Stefan Wyszyński, ale także postacie takie jak: Mieczysław Kotlarczyk, Jan Tyranowski czy stygmatyk i  mistyk św. Ojciec Pio oraz bł. Matka Teresa

z Kalkuty.

Jednocześnie, analizując postać Jana Pawła II, możemy w nim dostrzec zwykłego człowieka, który bardzo lubił sport: grę w piłkę nożną, jazdę na nartach i górskie wędrówki. Był pilnym uczniem, przykładał się do nauki i zdobywania wiedzy. Miał prawdziwą pasję, którą było zamiłowanie do literatury i teatru. Swoją świętość realizował poprzez ciągłe doskonalenie się w wierze oraz zdobywanie wiedzy. Również poprzez swoje cierpienie, różne choroby, a następnie umieranie ukazał nam wzór poddania się woli Boga do końca.

Bez wątpienia Jan Paweł II kochał ludzi i uczył szacunku dla każdego człowieka. Całym swoim życiem i nauczaniem chciał pokazać ludziom, że Bóg umiłował każdego z nas. Trzeba tylko  Mu bezgranicznie zaufać we wszystkim mówiąc: „Jezu ufam Tobie”.

Papież pokazał nam, że świętość to nic innego jak życie zgodne z wiarą i głoszoną nauką. To zgoda pomiędzy postawą, słowami i czynami.

 

Postać Jana Pawła II oraz Jego nauczanie przybliżamy naszym uczniom każdego roku. Pamiętamy o dniu Jego wyboru na Stolicę Piotrową, o dniu urodzin i dniu odejścia do Pana. W tym roku w sposób szczególny przygotowywaliśmy uczniów na uroczystość kanonizacji naszego Wielkiego Rodaka. Aby uczcić to wydarzenie zorganizowaliśmy wystawę przedstawiającą najważniejsze wydarzenia z życia i nauczania Jana Pawła II. Ekspozycja przedstawia m.in. dzieciństwo i młodość Karola Wojtyły, okres, kiedy był kapłanem i biskupem, moment wyboru na papieża, spotkania z młodzieżą itd. Wiele miejsca zajmują zdjęcia ukazujące pielgrzymki Ojca Świętego m.in. do Polski oraz naszego miasta. Wystawa znajduje się w głównym holu szkoły. Do jej przygotowania włączyli się uczniowie poszczególnych klas pod kierunkiem katechetów.

23 kwietnia 2014 r. nastąpiło uroczyste otwarcie wystawy przez panią dyrektor Ewę Drabik oraz ks. Michała Farynę. Program artystyczny przygotowali  uczniowie klasy II a  oraz klas IV – VI.

 

Chcąc przybliżyć dzieciom osobę Jana Pawła II, a jednocześnie wychowywać do wdzięczności  za Jego kanonizację, zaproponowaliśmy udział w X Między- szkolnym  Przeglądzie Twórczości Młodzieżowej pt. „Pasterz i Ojciec”. Patronat nad konkursem objął ksiądz biskup Henryk Tomasik, a organizatorem Przeglądu był Zespół Szkół Integracyjnych im. Jana Pawła II w Radomiu.

 

Etap szkolny Przeglądu odbył się w dniach 23 – 25 kwietnia. Przegląd przybrał formy:

  1. Konkursu literackiego, gdzie zadaniem uczniów było napisanie pracy pisemnej na jeden z trzech tematów:
  2. Dobro jest w nas

  3. Zobaczmy brata w drugim człowieku

  4. Czy łatwo jest wierzyć?

  1. Konkursu recytatorskiego – tu uczniowie mieli przygotować do recytacji jeden utwór z twórczości Karola Wojtyły i jeden o Janie Pawle II.
  2. Konkursu wiedzy – „Karol Wojtyła na kardynalskiej drodze”. Uczniowie mieli wykazać się wiedzą z życia i działalności przyszłego Papieża w okresie Jego działalności kardynalskiej.
  3. Konkursu plastycznego – tu zadaniem uczniów było przedstawienie w dowolnej technice plastycznej jak możemy dawać dobro innym.

Wszystkie konkursy cieszyły się ogromnym zainteresowaniem uczniów. Wielu uczniów brało udział w kilku różnych konkursach. Należy podkreślić bardzo wysoki poziom przygotowania uczniów w konkursie recytatorskim. W komisjach oceniających prace, przygotowane utwory poetyckie, wiedzę uczniów pracowali nauczyciele naszej szkoły.

Do Finału zakwalifikowali się następujący uczniowie:

  • Konkurs literacki: Karolina Wojtkun kl. VI d oraz Maja Pyszczek kl. IV

  • Konkurs recytatorski: Bartłomiej Kunert kl. V b

  • Konkurs wiedzy: Paulina Ziomek kl. IVa oraz Adam Brewczyński kl. V b

  • Konkurs plastyczny: Zuzanna Solecka kl. V a oraz Wojciech Weremczuk kl. Va

     

    16 maja br. odbył się finał etapu międzyszkolnego. Wzięło w nim udział ponad stu uczniów z kilkunastu szkół

    z Radomia i okolic.

    Nasi uczniowie zdobyli czołowe miejsca we wszystkich konkursach.

    Karolina Wojtkun  kl. VI d – Laureatka I miejsca w konkursie literackim.

    Bartłomiej Kunert kl. V b – Laureat II miejsca w konkursie recytatorskim

    Paulina Ziomek kl. IV a – Laureatka II miejsca w konkursie wiedzy

    Zuzanna Solecka kl. V a – Laureatka III miejsca w konkursie plastycznym.

     

                                     Anna Spólna

     

     

SI – co powinniśmy o niej wiedzieć?

INTEGRACJA SENSORYCZNA

 to zdolność   mózgu  do  interpretowania

i koordynowania impulsów sensorycznych płynących ze zmysłów. Układ nerwowy odbiera wrażenia z receptorów poszczególnych zmysłów, a następnie organizuje je i interpretuje tak, aby mogły być one wykorzystywane w celowym działaniu (np. utrzymywanie równowagi podczas chodu) lub adaptacji 

(np. wysunięcie rąk przed upadkiem).

 

Skąd się biorą zaburzenia SI?

 

Z zaburzeniami integracji sensorycznej mamy do czynienia w momencie, kiedy mózg ma prblemy z właściwyn przyjęciem i interpretacją sygnałów płynących ze zmysłów. Sygnały płynące do mózgu mają zawsze charakter ciągły i dopływają w jednym momencie z wielu źródeł, co u osób z zaburzeniami przetwarzania sensorycznego prowadzić może do powstania (jak nazywa to dr Ayres) "korka" neurologicznego, który znacznie utrudnia ich interpretację i zwrotną reakcję.

 

Co powinno niepokoić?

 

Podobne "korki" tworzą się czasem u każdego z nas, zarówno u dorosłych jak

i dzieci. Możemy je odczuć szczególnie, gdy jesteśmy zmęczeni. Bywamy wtedy rozdrażnieni, nasze ruchy są mniej skoordynowane, jakbyśmy nie mieli kontroli nad swoimi reakcjami, ciałem.

U osób z  zaburzeniami procesów sensorycznych reakcje są bardzo różnorodne i mają szeroki zakres nasilenia. Objawiają się m.in. niezgrabnością ruchową, zaburzeniami zachowania, lękiem przed wykonaniem nawet prostych ćwiczeń, problemami z koncentracją.

U tych osób mają one charakter ciągły

i niepoddane terapii mogą skutecznie zakłócać prawidłowy rozwój. Tłumią one tym samym intelektualny i ruchowy potencjał dziecka, który jest identyczny jak u dzieci bez zaburzeń, a często nawet wyższy.

 

Jak rozpoznać problemy z SI?

 

Oto symptomy, których występowanie może skłonić do wnikliwszej obserwacji dziecka pod kątem zaburzeń SI :

-Dziecko nie toleruje: głośnych dzwięków, obcinania paznokci, obcinania włosów, chodzenia boso po trawie, wielu zapachów,  metek przy ubraniach.

-Nie reaguje, gdy zostanie dotknięte, słabiej odczuwa, gdy się uderzy.

-Zbyt mocno lub zbyt słabo naciska na narzędzie pisarskie.

-Jest nadmiernie statyczne, spokojne, jest zbyt ostrożne, unika zajęć grupowych.

-Nadmiernie poszukuje ruchu, stwarza wiele zagrożeń w czasie zabaw w grupie, buja się na krześle.

-Ma trudności z nauczeniem się nowych zdolności ruchowych, np. jazdy na rowerze, pływania.

-Słabo łapie piłkę.

-Często ma niskie poczucie własnej wartości.

 

Jakie są skutki zaburzeń SI?

 

Niepodjęcie działań terapeutycznych powoduje, że dotknięta zaburzeniami SI osoba ciągle "walczy" ze swoimi trudnościami, a to rzutuje na jej kontakty z bliskimi, jej związki i relacje w pracy. Na poziomie edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej, kiedy najczęściej rodzice zauważają problemy dziecka, zaburzenia integracji sensorycznej objawiają się – mówiąc najogólniej – nadruchliwością lub problemami z koncentracją uwagi. Nauczyciele często zbyt szybko widzą u takich dzieci ADHD co oczywiście jest nadinterpretacją.

Z drugiej strony, mamy dzieci, które wydają się niezdarne, niezgrabne ruchowo, wycofane i wstydliwe. Oczywiście, podane przykłady są dużym uproszczeniem, dlatego, że zaburzenia mogą wystąpić w różnych układach zmysłowych i w różnym nasileniu.

I tak u dziecka z niewielkimi trudnościami odpowiednio wcześnie odkryte problemy można zlikwidować dzięki prawidłowo i świadomie prowadzonym zabawom ruchowym w przedszkolu czy szkole. W domu rodzice odgrywają także ogromną rolę w rozwoju zmysłów u dzieci. Należy umożliwić dziecku uczestnictwo w zajęciach domowych: rozwieszaniu prania, robieniu ciasta, noszeniu zakupów, wspólnym słuchaniu muzyki, zabawach ruchowych (skakanie, turlanie, "masażyki"). Nie zawsze się tak dzieje, że wyżej wymienione działania przynoszą skutek, wtedy warto zasugerować rodzicom wizytę u specjalisty.

 

 

Joanna Warchoł

Głos mówi wiele

o nas samych.

Głos jest elementem wyrażenia myśli i osobowości człowieka. Po sposobie użycia głosu możemy dowiedzieć się także wiele na temat charakteru osoby. Świadomy i pełen akceptacji obraz siebie jest zawsze kluczem do pięknego, mocnego i przekonującego głosu. Wiele osób pracujących głosem podczas wystąpień przed słuchaczami doświadcza różnorodnych problemów, np. uczucia napięcia w gardle, drżenia głosu, nawet całego ciała. Taka sytuacja może wydać się ogromnie trudna do opanowania, jeżeli nie znamy zasad posługiwania się głosem.

 

Kiedy przysłuchujemy się rozmówcy, możemy dostrzec w jego głosie znacznie więcej niż tylko przekazywaną informację. Głos odzwierciedla zdrowie fizyczne, umysłowe i emocjonalne. Potrafimy określić, czy rozmówca jest zrównoważony, kompetentny, przychylnie nastawiony do nas. Brzmienie głosu pozwala ocenić bogactwo energii życiowej mówiącego. Głos jest nie tylko nośnikiem informacji, lecz również środkiem komunikacji z innymi ludźmi i z samym sobą. Możemy go porównać do papierka lakmusowego wskazującego na stan psychiczny człowieka (A.Łastik, 2002).

Głos to dźwięki wydawane przez aparat głosowy. Źródłem głosu są fałdy głosowe w krtani, drgające pod wpływem powietrza wydechowego (E.M. Skorek, 2000). Fałdy głosowe = struny głosowe = rzadziej, wiązadła głosowe:

• przebiegają w poprzek krtani, pokryte są błoną śluzową,

• w procesie mówienia, wibrując, pobudzają do drgań powietrze wypełniające kanał głosowy, służą wydawaniu głosu. (red. M. Przybysz - Piwko, 2006)

Każdy głos charakteryzuje się: barwą, natężeniem i wysokością. Posługiwanie się skalą wysokości głosu podczas mówienia nazywamy intonacją, która daje możliwość orientacji w zakresie intencji wypowiadanych słów. Modulacja natomiast dotyczy prawidłowego używania pozostałych właściwości fizycznych głosu tj. skali natężenia i zabarwień uczuciowych. Nadaje ona walory emocjonalne i uplastycznia wypowiedź. Mimika i gest należą do pozajęzykowych środków ekspresji. Pobudzają wyobraźnię słuchacza.

Miejscem, w którym powstaje głos jest krtań. Zaburzenia w jej funkcjonowaniu, wywołane schorzeniami, wymagają leczenia, czasem operacyjnego. Można im zapobiegać, stosując ogólne zasady higieny głosu. Najważniejsze jest unikanie przeciążeń narządu głosu. Należy wystrzegać się krzyku, długiego, wyczerpującego i zbyt głośnego mówienia. U osób pracujących głosem każda, nawet lekka, ale utrzymująca się chrypka powinna być sygnałem skłaniającym do zasięgnięcia porady lekarskiej.

Należy zgłosić się do lekarza (najlepiej foniatry), jeżeli występują u nas takie objawy chorobowe głosu, jak:

  • okresowa lub stała chrypka,
  • załamywanie się głosu,
  • zmęczenie głosowe po dłuższym mówieniu,
  • uczucie suchości w gardle i krtani,
  • uczucie drapania, zalegania i dyskomfortu w gardle i krtani,
  • kaszel,
  • chrząkanie,
  • mowa nosowa,
  • zmniejszona drożność nosa.

Badanie głosu poprzedza dokładne obejrzenie krtani, wykonywane za pomocą laryngoskopii. W czasie laryngoskopii ocenia się następujące cechy krtani:

- barwę, kształt i powierzchnię fałdów głosowych,

- ruchomość fałdów głosowych w czasie oddychania i fonacji,

- zwarcie fałdów głosowych - czy jest pełne, czy pozostaje szpara,

- wilgotność błony śluzowej krtani,

- poziom fałdów głosowych (równy, różny).

Badanie głosu rozpoczyna się od określenia jego charakteru (czysty, dźwięczny, matowy, obłożony, ochrypły, zupełny bezgłos). Ustala się, czy głos tworzony jest swobodnie, czy też w sposób party, z nadmiernym napięciem mięśni krtani i szyi oraz poszerzeniem żył szyi. Czy wysokość tworzonego przez krtań tonu utrzymuje się na tym samym poziomie przez cały okres fonacji, czy ma charakter falujący. Sprawdza się też technikę głosu, obserwując napięcie języka, podniebienia, warg, szyi podczas śpiewania piosenki, recytacji wiersza. Do uzupełniających badań foniatrycznych narządu głosu należą: stroboskopia, szybki film, holografia, elektroglottografia, metody fotoelektryczne, ultrasonografia, spirometria, spirografia i inne. (red. M.Śliwińska-Kowalska, 1999; red. A.Obrębowski, 2008)

Zdarza się, że podczas przeziębień, z bólem gardła i krtani pracujemy głosem. Narażamy wówczas narząd głosu na zaburzenia w funkcjonowaniu co prowadzi do zmian:

- zapalenia krtani – które są najczęstszymi przyczynami chrypek;

- ostre zapalenia krtani – występują na skutek przeziębienia, głos obłożony i ochrypły w lekkich stanach, w cięższych bardzo ochrypły i afoniczny; fałdy głosowe od zaróżowionych do żywoczerwonych;

- przewlekłe zapalenia krtani – długotrwająca chrypka, ulegająca okresowym poprawom lub pogorszeniom. Głos tworzony jest w sposób party, występuje łatwa męczliwość głosu.

Wtórne zmiany, m.in.:

• guzki fałdów głosowych – zwane guzkami „krzykaczy” lub „śpiewaczymi”. Są to małe, okrągłe twory, wielkości przeważnie łebka od szpilki. Przyczyny powstawania guzków: niewłaściwa, za wysoka częstotliwość głosu, nadmierne forsowanie głosu o dużym natężeniu, śpiew i mowa w niewłaściwych warunkach, niewydolność narządu głosowego. Objawy: nastawienie głosowe jest nieczyste, trudności w utrzymaniu wysokości tonu, głos jest ochrypły, drżący. Zaburzone jest oddychanie. Leczenie zachowawcze polega na zachowaniu bezwzględnego spokoju głosowego, właściwym ustawieniu pracy narządu głosowego, zaprzestaniu palenia tytoniu, stosowaniu środków farmakologicznych. (A.Pruszewicz, 1992)

Profilaktyka w zakresie dbania o własny głos.

Właściwa technika mówienia potrzebna jest po to, by chronić krtań przed chorobami i czerpać korzyści z posługiwania się głosem. Uświadomienie sobie niewłaściwych przyzwyczajeń do posługiwania się głosem powinno stać się impulsem do pracy nad jego intonacją, tempem, melodią, artykulacją. Zanim do niej przystąpimy warto swój głos uważnie obserwować. Nagrywanie czytanej przez siebie informacji to pierwszy etap umożliwiający osłuchanie się z własnym głosem. Następny, to analiza nagranej wypowiedzi. Dostarczy ona wielu informacji i pomoże odpowiedzieć na pytania:

- Czy głos podoba się „właścicielowi”?

- Czy jego natężenie jest właściwe, nie jest za ciche lub za głośne?

- Czy tempo wypowiedzi jest umiarkowane, a może przyspieszone lub za wolne?

- Czy słychać zaburzony oddech, krótki, urywany w trakcie wypowiadanej frazy?

- Czy barwa głosu brzmi ciepło, czy może zbyt chłodno, zbyt poważnie?

- Czy artykulacja jest wyraźna, a może występuje w niej wada wymowy?

- Czy charakter głosu jest dźwięczny, dynamiczny, a może monotonny, matowy lub szorstki, nieprzyjemny?

- Czy głos brzmi naturalnie, a może słychać w nim komponent nosowy ?

- Czy jest zbyt niski lub piskliwy?

 

Aby dbać o głos należy:

  • przeprowadzać (systematycznie) badania narządu głosu i słuchu,
  • rozpocząć ćwiczenia emisji głosu,
  • nauczyć się technik opanowywania stresu,
  • myśleć pozytywnie,
  • przed rozpoczęciem pracy głosem pamiętać o „rozgrzewce”,
  • przestrzegać zasad higieny głosu – pracować z przerwami, w wywietrzonym pomieszczeniu, stosować urządzenia nagłaśniające w salach wykładowych, nie przekrzykiwać słuchaczy, chronić głos przed gwałtownymi zmianami temperatury i przeciągami, popijać niegazowaną i nieschłodzoną wodę,
  • po pracy głosem odpocząć – ograniczyć mówienie, najlepiej zrelaksować się i pomilczeć np. przy ulubionej muzyce.

Renata Kmieć

LITERATURA

1. Dewhurst – Maddock O., Terapia dźwiękiem, Studio Astropsychologii, Białystok 2001

2. Detz J., Sztuka przemawiania, GWP, Gdańsk 2002

3. Foley E., Zakochaj się w życiu, Wyd. Ravi, Warszawa 2005

4. Gałkowski T. Jastrzębowska G.(red.), Logopedia. Pytania i odpowiedzi. Podręcznik akademicki, Wyd.UO, Opole 2001

5. Krassowski J., Higiena głosu śpiewaczego, Wyd.AM, Gdańsk 1990

6. Łastik A., Poznaj swój głos... twoje najważniejsze narzędzie pracy, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa 2002

7. Maniecka – Aleksandrowicz B., Klasyfikacja zaburzeń głosu. „Audiofonologia” t.X

8. Obrębowski A.(red.), Narząd głosu i jego znaczenie w komunikacji społecznej, Wyd. Nauk. UM, Poznań 2008

9. Oczkoś M., Sztuka poprawnej wymowy, czyli o bełkotaniu i faflunieniu, Wyd. RM, Warszawa 2007

10. Pawłowski Z., Foniatryczna diagnostyka wykonawstwa śpiewu i gry na instrumentach dętych, Wyd. Glottispol, Gdańsk 2002

11. Pruszewicz A., Foniatria kliniczna, PZWL, Warszawa 1992

12. Przybysz-Piwko M., Emisja głosu nauczyciela. Wybrane zagadnienia, CODN, Warszawa 2006

13. Skorek E.M., Z logopedią na ty. Podręczny słownik logopedyczny, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2000

14. Sobierajska H., Uczymy się śpiewać, PZWS, Warszawa 1972

15. Styczek I., Logopedia, PWN, Warszawa 1980

16. Suchanek A., Powszechne kształcenie głosu jako problem pedagogiczny, UŚ, Katowice 1989

17. Szletyńscy Z.H., Prawidłowe mówienie, LSW, Warszawa 1975

18. Śliwińska – Kowalska M., Głos narzędziem pracy, IMP, Łódź 1999

19. Tarasiewicz B., Mówię i śpiewam świadomie. Podręcznik do nauki emisji głosu, Universitas, Kraków 2003

20. Walencik-Topiłko A., Głos jako narzędzie. Materiały do ćwiczeń emisji głosu dla osób pracujących głosem i nad głosem, Wyd. Harmonia, Gdańsk 2009

21. Weller S., Oddech, który leczy, GWP, Gdańsk 2001

22. Wierzchowska B., Fonetyka i fonologia języka polskiego, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1980

23. Wierzchowska B., Wymowa polska, PZWS, Warszawa 1971

24. Wojtyński Cz., Emisja głosu, PZWS, Warszawa1970

 

 

"Pływające zerówki"

 

Najmłodsi uczniowie naszej szkoły, dzieci pięcio- i szescioletnie, objęci są Powszechną Nauką Pływania. Początki zwykle bywają trudne...

Rodzice pełni obaw, czy dzieci podołają??

Dzieci - pewne, że potarfią pływać!!

A nam, nauczycielom wyrastają kolejne pary rąk do pomocy podopiecznym....

 Zajęcia na basenie weryfikują sprawność

i samoobsługę dzieci - jak dają sobie radę w szatni,  czy potrafią się wytrzeć i przebrać "po basenie". Stanowi to dla nas nauczycieli dobrą obserwację w związku z badaniem gotowości dzieci do podjęcia nauki w szkole.

Z pomocą swoim "maleństwom" przychodzą rodzice i dziadkowie. Wycierają..., ubierają..., suszą… Mnie natomiast cieszy kiedy widzę samodzielność kilkorga dzieci, które wręcz nie życzą sobie pomocy osób dorosłych, czym zwykle wprowadzają ich w stan wręcz przerażenia! Brawo dla samodzielnych dzieciaków!

Dzieci podczas zajęć podzielone są na grupę dziewczynek  i grupę chłopców.

Z każdą z grup pracuje dwóch instruktorów  i ratownik. Poza stałymi elementami – nauka ruchów rąk, nóg, ułożenia na wodzie, ślizgu z deską itd,  dzieci pod okiem instruktorów mają również czas na swobodną zabawę w wodzie. Mimo, że zajęcia odbywaja się raz w tygodniu, niektóre dzieci już pływają.

Początki zwykle bywają trudne  zanim wszyscy wspólnie nauczymy się innej organizacji zajęć jaka obowiązuje na basenie, wzajemnej pomocy  i  życzliwości. Natomiast niezwykle miło jest cieszyć się z sukcesów swoich podopiecznych, którzy "pływająco" kończą półroczne zajęcia Powszechnej Nauki Pływania.

 

Magdalena Dobrosława Anasiak

 

 

Konkurs  ortograficzny

W miesiącu grudniu 2013 r. uczniowie klasy II b  brali udział  w Ogólnopolskim Projekcie Stypendialnym: STYPENDIADA WCZESNOSZKOLNA DLA KLAS 2  i  KLAS 3.
Tegoroczny projekt obejmował zakres edukacji czytelniczej, ortograficznej, matematycznej i plastycznej.

  1. Konkurs czytelniczy „I TY BĄDŹ CZYTELNY" – temat przewodni: „Brzechwa dzieciom". Uczniowie klas 2 musieli wykazać się znajomością treści dwóch następujących utworów: „Pchła Szachrajka" oraz „Pan Drops i Jego Trupa". Konkurs ortograficzny „Ortograf" – sprawdzał znajomość następujących reguł ortograficznych: u – ó, ż – rz, h – ch.

  2. Konkurs matematyczny „Plus – Minus". Klasy 2 zabawy dodawaniem i odejmowaniem w zakresie 30.

  3. Konkurs plastyczny „Kreska" – uczniowie mieli wykonać ilustrację (jedną lub maksymalnie cztery) w formacie A4, na podłożu papierowym, techniką dowolną, na temat: „Cztery Pory Roku": 1. Wiosna, 2. Lato, 3. Jesień, 4. Zima.

W konkursie czytelniczym wyróżnienie zdobyły: Konstancja Gierada  i Julia Obrzydzińska.

W konkursie ortograficznym wyróżnienie zdobyły: Konstancja Gierada i Julia Obrzydzińska.

W konkursie plastycznym wyróżnienie otrzymała Oliwia Goguła.

Wychowawca klasy 2 b:  Jolanta Kowalczyk

 

Muzyka w logopedii

Muzyka, dźwięki i rytmy towarzyszą każdemu z nas. Muzyka spełnia ważną rolę w życiu człowieka, przyczynia się do rozwoju jego osobowości i pełni także różne funkcje terapeutyczne. 

W swojej praktyce zawodowej, na zajęciach logopedycznych z dziećmi, chętnie wykorzystuje muzykę. Dzieje się tak dlatego, że jest ona miła dziecku i stanowi dodatkową formę do uzyskania postępów.

Muzykoterapia jest trochę zapomnianą i nie w pełni wykorzystywaną formą najbardziej naturalnej terapii człowieka. Od dawna wiadomo, że istnieją pewne zestawienia dźwięków, które mają istotny wpływ na samopoczucie. Poza tym muzyka wpływa na postrzeganie świata i własnej osoby. Nie chodzi o banalne stwierdzenia w rodzaju „Mozart ma dobry wpływ na dziecko”, lecz raczej o to, że każdy może sam znaleźć takie dźwięki, utwory, twórców i wykonawców, którzy wywołują w nim określone emocje. Ponieważ zaś emocje są pierwotnym odczuciem, to przy doborze odpowiednich dźwięków i rytmów można uzyskać  postępy w harmonijnym rozwoju dziecka.

Logorytmika, którą wykorzystuję na zajęciach z dziećmi zawiera zbór interaktywnych ćwiczeń słuchowych, językowych i muzyczno-ruchowych. Zajęcia te wspomagają szeroko pojęty proces terapeutyczny dzieci (w tym z różnego  rodzaju deficytami rozwojowymi) i wzbogacają zajęcia dydaktyczne prowadzone z dziećmi w klasach przedszkolnych.

Zakres ćwiczeń obejmuje:

  • ćwiczenia ruchowe – zawierające propozycje ćwiczeń całego ciała, wspartych poleceniem słownym lub fragmentem muzycznym;

  • ćwiczenia słuchowe – zawierające ćwiczenia z zakresu różnicowania tempa, rytmu, akcentu barwy dźwięków;

  • ćwiczenia słowno-muzyczne – zawierające ćwiczenia oparte na tekstach wierszy i piosenek, które utrwalają prawidłowe brzmienie słowa w określonych parametrach muzycznych.

    Zajęcia te, które prowadzę w oddziałach przedszkolnych są lubiane przez dzieci i na pewno sprawiają im wiele radości.

    Renata Kmieć

     

    Co z tym postem?

     Wezwanie do pokuty zostało skierowane do wiernych przez samego Pana Jezusa. Ma ono charakter ogólny, stąd jedni przejmą się nim bardziej, inni mniej. Dlatego potrzebne są jakieś obiektywne ramy, w których zmieszczą się wszyscy. Nie mogą być one wyrazem lekceważenia wezwania Chrystusowego ani jego wygórowania. Dlatego potrzebny jest porządek prawny. Jego głównym źródłem jest Kodeks prawa kanonicznego z 25 stycznia 1983. Stanowi on, że dniami pokuty jest Wielki Post i wszystkie piątki całego roku. W te właśnie dni wierni mają łączyć się ze sobą duchem pokuty. Pokuta, w rozumieniu Kodeksu, powinna polegać na zachowaniu postu i wstrzemięźliwości, a także na: szczególnej modlitwie, wykonywaniu uczynków pobożności i miłości, i co ciekawe, także na wierniejszym wypełnianiu własnych obowiązków. Ich sumienna realizacja także stanowi formę umartwienia!

     

    Sprawa postu ścisłego.

    W prawie kanonicznym nie występuje tak naprawdę pojęcie „postu ścisłego”. Prawo zna pojęcie postu i wstrzemięźliwości. Każde z nich rządzi się odmiennymi zasadami. W sytuacji, gdy oba te pojęcia spotykają się ze sobą, to w języku potocznym mówimy, że obowiązuje nas „post ścisły”. Taka sytuacja ma miejsce tylko dwa razy w roku, a mianowicie w Środę Popielcową i w Wielki Piątek.

     

    Zasady postu i wstrzemięźliwości.

    Wstrzemięźliwość polega na powstrzymaniu się od spożywania mięsa. Obowiązuje wiernego, który ukończył 14 lat. Należy ją zachować we wszystkie piątki całego roku, z wyjątkiem tych, w które przypada jakaś uroczystość. Jeśli np. Uroczystość Wszystkich Świętych przypadłaby w piątek - wstrzemięźliwość nie obowiązuje. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że np. drugi dzień świąt Narodzenia Pańskiego nie jest uroczystością. Gdyby ten dzień przypadł w piątek, wierni na mocy prawa, mają obowiązek zachować wstrzemięźliwość, mimo wyjątkowego charakteru tego dnia.

    Jeśli chodzi o post, to biskupi polscy w swoim liście pasterskim z dnia 21 października 2003 roku wskazali, że post polega na tym, że można raz najeść się do syta. Nie odnieśli się zatem do drugiej części zwyczajowej definicji („i dwa razy lekko się posilić”). Post obowiązuje każdego wiernego między 18 a 60 rokiem życia. Proszę zauważyć, że wierni po osiągnięciu wskazanej górnej granicy wieku, nie mają obowiązku zachowania postu, ale wciąż wiąże ich wstrzemięźliwość. Stąd np. inaczej obowiązek przeżywania Wielkiego Piątku dotyczy wiernego przed 18 rokiem życia (czy nawet przed 14), inaczej wiernego między 18 a 60 rokiem życia, a jeszcze inaczej tego, kto ukończył już 60 lat. Oczywiście wszyscy z nich są zaproszeni do obu form pokuty. Biskupi polscy, na podstawie przysługującej im w Kodeksie kompetencji, postanowili, że wierni w okresie pokuty, czyli w Wielkim Pościei w każdy piątek, powinni powstrzymać się od zabaw. Oczywiście każdy z nas, kierując się normami wskazanego prawa, powinien pamiętać o osobistym postanowieniu wielkopostnym.

     

    Co jeśli ktoś nie może z różnych względów zachować dnia pokuty?

    Jeśli wierny znajdzie się w sytuacji, która jego zdaniem uniemożliwia mu zachowanie prawa, powinien prosić przełożonych o odejście od tego obowiązku, czyli o dyspensę. Może mu jej udzielić jego własny proboszcz lub biskup diecezjalny. Zawsze jednak musi, jak stanowi prawo, zachodzić tzw. „słuszna przyczyna”. Taki rodzaj przyczyny jest kategorią najniższą, co oznacza, że każda przyczyna wydająca się sensowną, usprawiedliwia odejście od zachowania dnia pokutnego. Zawsze jednak o udzieleniu dyspensy ostatecznie decyduje przełożony. Z powodu słusznej przyczyny może on (ale nie musi) udzielić dyspensy lub zamienić obowiązek na inny.

     

    Ks. Michał Faryna

    Grażyna Turzyńska

     

    Odkrywanie

    zabawy

    Pierwsze wspólne odkrywanie zabawy przeżywałam w momencie rozpoczęcia pracy w świetlicy szkolnej. Zauważyłam wtedy, że dla dzieci w wieku przedszkolnym zabawa jest podstawową formą wypowiedzi.

    Prowadząc zajęcia w świetlicy staram się, aby autentyczna ekspresja twórcza dzieci była motywowana przede wszystkim wewnętrznie. Chcę, aby u tych małych osób naturalna potrzeba wyrażania siebie mogła wyzwalać się w każdej formie zabawowej.

    Zabawy typu – dokańczanie zdania: „Jestem tu, ponieważ ...” wykorzystuję podczas rozmowy na powitanie. Dzieci ośmielone w ten sposób, łatwiej wypowiadają swoje myśli, wrażenia, dzielą się sprawami ważnymi. Zabawa „Miejsce po prawej stronie jest wolne ...” pozwala na utrwalanie imion oraz ułatwia wypowiadanie i zapamiętywanie krótkich zdań (co niektórym sprawia wiele kłopotu). Naśladowanie zwierzęcia z kolei, daje możliwość pokazania się innym dzieciom  w „roli”.

    Zabawy ruchowe np. „Rzeźby”, kształtują wyobraźnię przestrzenną, inne zaspokajają po prostu naturalną potrzebę aktywności ruchowej.

    Liczne zabawy plastyczne dają możliwość wyrażania własnych emocji i uczuć, przyzwyczajają do wytrwałości.

    Bardzo lubiane przez dzieci są gry i zabawy dydaktyczne. Dokładnie je planuję, wprowadzam element rywalizacji. Ten rodzaj aktywności daje możliwość samokontroli (wygrać znaczy wykonać poprawnie), rozwija pomysłowość, samodzielne myślenie.

    Przeprowadzane przeze mnie zabawy, zawsze wyzwalają radość z samorealizacji oraz wzbudzają zainteresowanie ze względu na czynności poznawcze.     

    W podsumowaniu, pozwalam sobie przedstawić scenariusz zajęć, który napisałam w związku z zajęciami „Mikołajkowymi” w świetlicy. Myślę, że może być on inspirującym rozwiązaniem metodycznym. Wprowadza dzieci w świat swobodnej i twórczej zabawy.

     

    Zabawy ze Świętym Mikołajem.  

    Cele :

    • integracja dzieci z różnych klas zerowych;

    • wytworzenie pozytywnych relacji między uczestnikami spotkania;

    • budzenie i rozwijanie wyobraźni  muzycznej, ruchowej, werbalnej

    i plastycznej.

     

    Metody pracy:

    • słowna;

    • praktycznego działania;

    • stymulowania aktywności twórczej.

    Formy pracy:

    • indywidualna;

    • zbiorowa.

    Środki dydaktyczne:

    • postać Mikołaja podklejona do kartonu;

    • ozdoby z kolorowego papieru;

    • wstążki, kolorowy papier, kleje, nożyczki, mazaki;

    •pięknie ozdobione pudełko z czekoladkami

    • nagrania na płycie CD: „Muzyka i ruch dla każdego” KLANZA

     

    Przebieg zajęć.

    1. Rozpoczęcie zajęć – powitanie uczestników.

     

    2. Zaproszenie do muzycznej zabawy ruchowej ”Piosenka powitalna”.

    Uczestniczy tworzą dwa koła: zewnętrzne i wewnętrzne, następnie wykonują po obwodzie koła twarzami do siebie radosny taniec.

     

    3. Zabawy w kręgu.

    • Zagadka.

    Prowadzący mówi zagadkę, której rozwiązaniem jest Mikołaj – bohater spotkania. Pokazuje też stojący na stole prezent dla dzieci od Św. Mikołaja. Dzieci dostaną go na zakończenie spotkania.

    • Prezenty.

    Nauczyciel kładzie w kręgu karton z ilustracją Mikołaja. Zadaniem dzieci jest wycięcie z papieru woreczka (worka z prezentami), ozdobienie, podpisanie swoim imieniem, zawiązanie wstążeczką  i przyklejenie obok postaci Mikołaja. 

    • Mikołaj.

    Zadaniem uczestników jest wypowiedzenie słowa „Mikołaj” na różne sposoby, np. z radością, pytająco, ze zdziwieniem, z zaskoczeniem itp. Sposób wypowiedzi określa nauczyciel.

    • Z czego ucieszyłby się Mikołaj?

    Prowadząca zachęca dzieci, by zastanowiły się, czy swoim zachowaniem mogłyby ucieszyć  Św. Mikołaja. Po wypowiedziach uczestników na ten temat proponuje, by dzieci pomyślały o swoim postępowaniu w domu, wobec innych, w grupie i wybrały, to co chciałyby zmienić. Po chwili każda osoba (nauczycielka także) podchodzi do narysowanej postaci Mikołaja i mówi nad czym powinna jeszcze popracować, aby być lepszym człowiekiem.

     Na koniec prowadząca podkreśla, że każdy człowiek popełnia błędy, ale jeżeli zdaje sobie sprawę z tego, co źle robi, to zawsze może je naprawić.

     

    4. Zabawa ruchowa „Mikołaj do Mikołaja”.

    Uczestnicy tworzą pary. Jedna osoba pozostaje bez pary i początkowo odgrywa rolę animatora. Woła np.: ramię do ramienia, plecy do pleców, nos do nosa i „Mikołaj do Mikołaja”. W tym momencie wszyscy zmieniają pary. Kto pozostał bez pary staje się animatorem. 

     

    5. Improwizacje ruchowe na pożegnanie do melodii „Piosenka pożegnalna”.

    Dzieci chodzą swobodnie po sali, w trakcie trwania muzyki wykonują polecenia:

    - machamy rękami na pożegnanie,

    - ściskamy sobie ręce,

    - klepiemy się po plecach,

    - klaszcząc rytmizujemy „dowidzenia”

     

    6. Ponowne zaproszenie do kręgu.

    Omówienie samopoczucia, wysłuchanie opinii na temat zajęć.

     

    7. Podziękowanie za udział w zajęciach.

     

    8. Odpakowanie prezentu od Świętego Mikołaja i poczęstowanie się czekoladkami.

     

     

    Barbara Wojtyna       

     

     

     

     

    Utrwalanie prawidłowej wymowy w domu jako ważny element terapii logopedycznej dziecka

     

     

    Dlaczego trzeba utrwalać prawidłową wymowę z dzieckiem w domu, a nie wystarczy tylko na zajęciach z logopedą?

    W większości przypadków same ćwiczenia w gabinecie z logopedą to za mało, aby pobudzić u dziecka prawidłowy rozwój mowy. Konieczne jest regularne kontynuowanie ćwiczeń logopedycznych również poza zajęciami logopedycznymi. Wówczas następuje utrwalanie i rozwój umiejętności, które dziecko nabyło podczas pracy z logopedą. Taka regularna w domu przyspiesza nabywanie prawidłowej mowy, podczas gdy brak ćwiczeń opóźnia nabywanie tej umiejętności.

    O czym należy pamiętać wykonując ćwiczenia logopedyczne w domu?

  • Stała pora wykonywania ćwiczeń. Dziecko łatwiej zaakceptuje konieczność wykonywania ćwiczeń logopedycznych, jeśli staną się one częścią codziennego rytuału np. ćwiczymy dwa razy dziennie – raz po obiedzie, a raz przed dobranocką.

  • Lepiej ćwiczyć krócej, po kilka razy dziennie niż raz a długo. Wówczas ćwiczenia nie będą takie nużące. Takie rozłożenie w czasie ma też korzystny wpływ na kształtowanie się nawyków prawidłowego mówienia. Dziecko stopniowo przyzwyczaja się do tego, aby regularnie zwracać uwagę na to, jak mówi, a nie tylko raz w tygodniu w gabinecie logopedycznym. W ten sposób wypracowuje u siebie mechanizm autokontroli mowy i sprawniej przejdzie etap utrwalania w mowie spontanicznej.

  • Uczenie poprzez zabawę. Ćwiczenia nie mogą być dla dziecka karą, tylko przyjemnością. Można korzystać z ulubionych zabawek dziecka (aby wpleść w zabawę „logopedyczne treści edukacyjne” np. wyrazy zawierające ćwiczoną głoskę lub ćwiczenia buzi, języka, ćwiczenia oddechowe) lub przygotować obrazki razem z dzieckiem.

  • Unikamy zwrotu teraz mamy „ćwiczenia logopedyczne”, lecz „będziemy gimnastykować buzię i język”.

  • A jeśli trzeba wykonać dużo powtórzeń, można poprosić dziecko o powtarzanie słów, zwrotów i zdań kiedy koloruje lub bawi się czymś spokojnie, albo wykonywać miny przed lustrem podczas codziennych czynności higienicznych.

  • Dorośli powinni ćwiczyć razem z dzieckiem. Czasem zdarza się, że dorośli wstydzą się robienia dziwnych min przed lustrem. Nasza buzia jest pięknym narzędziem i należy się pozbyć fałszywego wstydu, a raczej szczycić się, że potrafimy zrobić takie trudne ćwiczenia.

  • Ważne, bynie odkładać ćwiczeń na sam koniec dnia, kiedy wszyscy są zmęczeni. Trudniej wówczas współpracować i efekty też będą gorsze. .

  • Rodzice powinni dbać o Bywa, że dorośli mówią niedbale, zbyt szybko, mało wyraźnie, aprzykład idzie zawsze z góry!pokazać domownikom, jak się „bawić w poprawne mówienie” i bawić się razem. Dla dziecka będzie to przyjemna odmiana i przede wszystkim czas spędzony z najbliższymi.

  • Uświadamiamy także dziecko o efektach uzyskanych dzięki wykonywanym ćwiczeniom np. akceptacja  ze strony rówieśników, brak strachu przed wypowiadaniem się na forum klasy, a młodszym dzieciom możemy powiedzieć,  że język będzie silny, buzia będzie umiała robić różne trudne sztuczki, a słowa, które wydawały się do tej pory trudne, będą łatwe.

  • Cierpliwość i konsekwencja to najważniejsze cechy efektywności terapii i sukcesu. Nie wolno również wyśmiewać dziecka, z braku postępów, czasem mijają długie tygodnie zanim pojawią się pierwsze efekty.

    Ważna kwestia: Motywacja

      Motywacja do ćwiczeń to coś, co raczej nie przyjdzie samo. Motywowanie dziecka do ćwiczeń logopedycznych w domu zaczynamy od… siebie!  Czasem rodzice mają większy problem do zmotywowania samych siebie do ćwiczeń w domu. W ogromnym pędzie codzienności, w niezliczonej ilości obowiązków i kłopotów, traktujemy takie ćwiczenia jako dodatkowy „ciężki kamień”. A jeśli potraktujemy ten czas jako „bycie razem z dzieckiem”, dołożymy do wszystkiego dobrą zabawę i więź emocjonalną, to efekty przyjdą łatwiej niż się spodziewamy. Chwalenie dziecka nawet za najmniejsze postępy to zmotywowanie go do dalszej pracy, nic tak nie zmotywuje jak pochwały ze strony bliskich i ważnych dla niego osób. Małe (cząstkowe) nagrody  rzeczowe lub porcje smakołyków to jest też sposób by podkreślić – że dziecko robi postępy, da mu tę świadomość, że ładnie dziś ćwiczyło. Po osiągnięciu pewnego etapu (np. uzbieraniu określonej liczby naklejek, nagród cząstkowych) możemy nagrodzić dziecko „dużą nagrodą” np. wyjście do jakiegoś „przybytku” zabaw, zrobienie razem z mamą i tatą jakiejś niecodziennej rzeczy. Możemy umówić się wcześniej, co będzie tą nagrodą i po jakim etapie dziecko może ją otrzymać i przypominajmy często o tzw. „dużej nagrodzie”.

    Dostaliśmy pakiet ćwiczeń logopedycznych do wykonywania domu – jak je stosować na co dzień?

    Zastanówmy się z jakimi sytuacjami na co dzień mamy do czynienia (jazda autobusem do szkoły, jazda samochodem, czynności higieniczne, np. mycie zębów, kąpiel, przygotowanie posiłków, prasowanie, pranie, zakupy, odrabianie lekcji, wspólna zabawa, czytanie dziecku książki…). Wybieramy te sytuacje, w których jesteśmy razem z dzieckiem i zapisujemy nazwę sytuacji – każdą na osobnej karteczce (np. spacer, zakupy, jazda samochodem do szkoły itd.). Rozkładamy karteczki i ustalamy, które ćwiczenia można wykonywać w danych sytuacjach. Przyporządkujemy ćwiczenia do sytuacji, w których możemy je wykonać.

    Przykłady zabaw logopedycznych, które można wykonywać w codziennych sytuacjach:

  • robienie bąbelków w kubku do płukania jamy ustnej rurką do napojów,

  • przenoszenie chrupek z miski do miski za pomocą rurki do napojów,

  • oblizywanie warg posmarowanych dżemem, miodem lub kremem czekoladowym,

  • picie gęstych napojów przez cieniutką rurkę (soki, rozrzedzony budyń, kisiel, itp.),

  • można przykleić do podniebienia opłatek lub kawałek andrucika, dziecko powinno go odkleić językiem szeroko otwierając przy tym usta,

  • sytuacja „zakupy”. Podczas wkładania artykułów do wózka: dziecko ma włożyć tylko te produkty, które mają w nazwie ćwiczoną głoskę,

  • sytuacja „zakupy”. W długiej kolejce do kasy:  dziecko nazywa produkty z ćwiczoną głoską, które znalazły się w wózku,

  • można rozmawiać z dzieckiem o tym, co robiło na zajęciach logopedycznych; dzieci chętnie o tym opowiedzą przy okazji utrwalając zdobyte tam umiejętności,

  • kiedy dziecko utrwala wymowę głoski w mowie spontanicznej, możemy umówić się na sygnał, który wskaże dziecku, że „zapomniało się” i mówi „po staremu”, np. rodzic nie odpowiada na pytanie dziecka, jeśli ono mówi niepoprawnie. Tę metodę można stosować wówczas, gdy dziecko dobrze opanowało już wymowę danej głoski i uczy się używania jej w codziennych sytuacjach (czyli kształtuje nawyki używania głoski na co dzień),

  • można przygotować pomoce do ćwiczeń razem z dzieckiem lub wykorzystać gry i zabawki, które są już w domu (wykonujemy grę planszową, w której będą wykorzystane słowa, zwroty lub zdania do utrwalenia, może to też być „Memo” czy „Piotruś” z obrazkami, których nazwy zawierają ćwiczone głoski, można zagrać z dzieckiem w grę „Poszukiwanie skarbów”. Ukryte skarby to karteczki ze słowami, wyrażeniami lub zdaniami do utrwalenia, albo ćwiczeniami – zadaniami do wykonania. Chowamy je w różnych miejscach domu i rysujemy mapę z drogą do „skarbów”. Zadaniem dziecka jest je odnaleźć, a następnie prawidłowo powtórzyć. Samo odnalezienie „skarbu” jest już nagrodą, ale można ustanowić dodatkową nagrodę, można rysować obrazki, które dzieci muszą pokolorować lub dokończyć wymawiając przy tym trudne słowa (w trakcie rysowania prowadzimy dialog z dzieckiem w taki sposób, aby w odpowiedziach musiało użyć „trudnych” słów z ćwiczonymi głoskami), w zabawie z dzieckiem można wykorzystywać „trudne” wierszyki lub zabawy paluszkowe.

     

    Renata Kmieć

     

     

     

     

     

    Jak komunikować się z innymi?

     

     

     

     

     

    Konflikty między dorosłymi wynikają bardzo często z braku umiejętności poprawnej komunikacji. Konflikty dzieci są efektem niewłaściwego modelowania i złych nawyków wykształconych w kontekście dorosłych. Chęć porozumienia jest naturalną i jednocześnie najbardziej podstawową umiejętnością człowieka. Poprzez wyrażanie myśli w konkretnym języku wyrażamy siebie, swoje potrzeby, poglądy, swoje intuicje i to, co chcemy innym przekazać o sobie i świecie. Jak trudno się komunikować z tymi, którzy mówią innym językiem doświadczają przede wszystkim ci, którzy nie znając języka wybierają się w podróż do innego kraju. Dobra wola, chęć porozumienia często wystarcza, by podjąć naukę choćby podstawowych zwrotów – co zdecydowanie ułatwi nam kontakt  z tubylcami.

    Jeśli sama podróż i poznanie innej kultury może być motywacją do nauki to o ile ważniejsze jest podjęcie nauki nowej zrozumiałej komunikacji w celu poprawy kontaktów z innymi ludźmi. Podstawowym środowiskiem, w którym żyje człowiek jest środowisko ludzi. Warto jest podjąć wysiłek i swoisty trening, by zrozumieć siebie i innych, tych z którymi żyjemy  każdego dnia.

    Bardzo często z prośbą o pomoc dla swoich dzieci do gabinetu psychologa trafiają rodzice – wyjaśniając trudności domowe, szkolne czy nawet zdrowotne.

    Dziecko, które poprzez brak rozmów czyli mało rozwinięty język ojczysty, nie nazywa swoich stanów emocjonalnych, potrzeb itp. nie potrafi dokonać rozpoznania tego, co jest z niego, a co z jego środowiska gubi się,  doświadcza trudnych stanów psychicznych będących nawet powodem somatyzacji, a więc zaburzeń fizycznych i zdrowotnych.

    Pragnę zauważyć, kolejny raz, że pierwszymi nauczycielami komunikowania są rodzice, następnie nauczyciele i wychowawcy. Na nas dorosłych spoczywa więc odpowiedzialność pogłębiania sprawności komunikowania, by nasze dzieci posługiwały się słowami, pojęciami i umiejętnościami, które pomogą adekwatnie rozumieć siebie, nazywać i wyrażać emocje zgodnie ze stanem faktycznym.

    Z doświadczeń w gabinecie, z pracy zarówno z rodzicami jak również z dziećmi muszę stwierdzić, że początkowo budzi to niechęć, nawet trochę śmieszy i wygląda sztucznie – jednak przy poważnym podjęciu zadania i solidnym treningu daje wspaniałe efekty.

    Nowa komunikacja, nowy język, nowe zainteresowanie tym, co mówię, jak mówię, do kogo mówię daje bowiem nową jakość kontaktów rodzinnych i zmienia codzienne nawyki, przyczynia się do poprawy rozumienia siebie wzajemnie w rodzinie oraz poprawia nawet kondycję zdrowotną członków systemu.

    Zatem serdecznie namawiam do weryfikowania i trenowania umiejętności komunikacyjnych w celu poprawy jakości życia.

    Podam teraz podstawy dobrej, poprawnej komunikacji, by można zacząć trening już od dzisiaj.

  • Nazywanie i wyrażanie uczuć.

W codziennych sytuacjach jesteśmy skłonni bardziej posługiwać się oceną i mało korzystamy z szerokiego kalejdoskopu uczuć dostępnych naturze ludzkiej – dlatego też już wstępnie narażamy się na blokady komunikacyjne. Niechętnie rozmawia się, gdy ktoś mówi, co należy,  co mu się niepodobna lub to jest do niczego, to niestaranne, ty jesteś leniwy, ty mnie nie słuchasz, jesteś niegrzeczny. Zdecydowanie łatwiej i bardziej empatycznie odbieramy komunikaty „ja”,  w których nazywamy i wyrażamy uczucia np. niepokoi mnie, że w twoim pokoju jest ciągle bałagan, lubię patrzeć - jak jesteś skupiony przy odrabianiu lekcji, złości mnie, gdy nie przychodzisz na czas, mam do ciebie zaufanie w tej sprawie, przykro mi, że mnie nie słuchasz, chcę, żebyś się skupił i spokojnie wykonał zadanie itp.

  • Umiejętność słuchania

Nie sztuką jest umieć mówić, ale sztuką jest słuchać. Jeśli tą zasadą będziemy się kierować, połowa sukcesu za nami. Musimy oczywiście umieć stosować odpowiedni język do sytuacji, czy danej grupy odbiorów. Aby jednak nawiązywać kontakty, podtrzymywać relacje i być dobrze odbieranym przez innych, trzeba umieć słuchać. Nie wtrącajmy się więc w zdanie, nie przeszkadzajmy w rozmowie, nie mówmy tylko o sobie. Jeśli potrafimy słuchać, będziemy mogli odnaleźć się w każdej sytuacji, a nasza komunikacja interpersonalna będzie taka, jaka być powinna.

  • Odpowiednia mowa werbalna

Mowa werbalna to nasze słowa, a więc to, co mówimy i w jaki sposób to robimy. Bardzo ważnym w komunikacji jest umiejętnie dostosowywanie słów do danego odbiorcy i sytuacji. Wiadomo, że zupełnie inaczej będziemy rozmawiać z dzieckiem, inaczej z klientem, a jeszcze inaczej z przyjacielem. Musimy umieć ograniczać pewne sytuacje, by móc w każdej pokazać się w konkretnej, jakże innej roli, czy to ojca, matki, męża, żony, pracownika, czy kolegi.

  • Odpowiednia mowa niewerbalna

W komunikacji, to mowa niewerbalna odgrywa podstawę, stojąc ponad mową werbalną. Okazuje się bowiem, że nie to, co mówimy, ale to, jak mówimy, ma zdecydowanie większy wpływ na to, jak widzą nas inni. Musimy więc wiedzieć, jak w danej sytuacji się zachować, czego unikać, a na co stawiać. Odpowiedni kontakt wzrokowy, odpowiednia postawa ciała, gestykulacja rękoma i te wszystkie zachowania, które składają się na mowę niewerbalną, stanowią podstawę naszej rozmowy.

  • Spójność między mową werbalną, a niewerbalną

Niebywale ważnym elementem jest spójność, między tym, co mówimy, a jak mówimy. W zależności od tego, kto jest naszym odbiorcą i w jakiej jesteśmy sytuacji, musimy się do niej dostosować. Istotą i sednem rozmowy jest umiejętność mówienia i odpowiedniego do niej zachowania.

  • Podtrzymywanie rozmowy

Aby móc odpowiednio komunikować się z innymi ludźmi, musimy wyrobić w sobie umiejętność podtrzymywania rozmowy. Słuchając drugą ze stron, nie możemy jedynie biernie się jej przysłuchiwać, nic sobą nie wnosząc. Oczywiście nie chodzi o to, by przerywać i przeszkadzać, gdy druga strona mówi. Wystarczą pewne słowa, które daną rozmowę mogą podtrzymać. Aha, mmhh, rozumiem, tak, oczywiście….

  • Zaangażowanie

Od naszego zaangażowania w rozmowę zależy to, jak będzie wyglądać nasza komunikacja interpersonalna. Wchodząc z kimś w kontakt, musimy dać z siebie wszystko. Jeśli jesteśmy obecni ciałem, a nie duchem, druga ze stron niemal natychmiast to wyczuje. Zarówno rozmawiając z dziećmi, z partnerem, czy z kolegą w pracy, musimy wykazać się chęcią rozmowy. Jeśli jesteśmy nią zainteresowani, jeśli chętnie wymieniamy się wiadomościami, podejmujemy negocjacje, podtrzymujemy rozmowę, jesteśmy zaangażowani, a więc nasza rozmowa przebiega tak, jak to prawidłowo powinno wyglądać.

Choć wydawałoby się, że komunikacja  to element, który każdy z nas bardzo dobrze zna, w rzeczywistości, na wielu płaszczyznach w komunikacji mamy problem. Aby umieć z kimś wchodzić z dyskusję, aby być odpowiednio odbieranym przez otoczenie, aby mieć przyjaciół, trzeba wiedzieć, jak mówić i jak się porozumieć, by ta komunikacja była poprawna

 

BŁĘDY W KOMUNIKACJI:

  • bronienie się – zmęczenie,

  • doradzanie ( zbyt częste doradzanie w sposób kategoryczny),

  • fałszywe zapewnianie (sloganowe odezwanie – „wszystko będzie dobrze”)

  • ganienie – ty zawsze.., ty nigdy..

  • głuche milczenie – nie podtrzymywanie rozmowy przez dłuższy czas,

  • < >

    niewłaściwe zadawanie pytań (zadawanie wielu pytań naraz, dopytywanie),

  • ocenianie ( jesteś zły ) – tu można przytoczyć staroindiańskie przysłowie: „Aby można było ocenić drugiego człowieka, trzeba przejść przez góry i doliny, które on przejść musiał”.

  • Patronowanie – traktowanie kogoś z góry, używanie słów MY,

  • racjonalizowanie uczuć (na wszystko z góry mamy wytłumaczenie),

  • sugerowanie odpowiedzi,

  • zmienianie tematu.

     

                   W kształtowaniu poprawnej komunikacji, relacji, uczuć dużo starań należy poświęcić pozyskiwaniu zaufania . Służy temu:

  • wytworzenie klimatu ciepła, bliskości;

  • okazywanie dziecku bezwarunkowej akceptacji, szacunku;

  • zapewnienie mu potrzebnego oparcia fizycznego, psychicznego;

  • autentyczność- prawdziwość, uczciwość

  • celowość zachowań (odchodzenie od chaosu, rutyny);

  • otwartość (gotowość do wysłuchania, rozumienie, akceptacja);

  • zdolność empatii ( zdolność ta rozwija się – mają na nią wpływ własne przeżycia).

     

    W poprawnej komunikacji istotne

  • -posługiwanie się komunikatem „Ja, mnie…….. zaczynam w pierwszej osobie i mówię co mam na myśli, co w uczuciach, co w wyobraźni;

  • -nie oceniam osoby jeśli to jej zachowania…;

  • -nie uogólniamnp. „wszyscy, zawsze, nigdy”;

  • -otwarcie wyrażam – co czuję…;

  • -nie udzielam rad – jeśli nie jestem o to proszony;

  • -stosuję parafrazy – „o ile Cię dobrze zrozumiałam to lubisz…”;

  • -nie udaję, że rozumiem – jeśli coś mi się wymyka proszę o powtórzenie lub komunikuję uczciwie –„nie rozumiem tego – co do mnie mówisz”;

  • -mówię to, co myślę – nie obrażając słuchacza zachowując zasady kultury i dobrego wychowania.

 

By konstruktywnie się porozumieć istotna jest sprawność zarówno nadawcy jak i odbiorcy. Jak zawsze trening czyni mistrza. A więc do dzieła.                                                                interpretacja przekazu Do dzieła…….

Grażyna Turzyńska

 

 

 

 

Informacja dla rodziców uczniów

PSP nr 3 w Radomiu,

w ramach realizacji programu edukacyjnego „Pierwszy Dzwonek

do odczytania na zebraniach rodzicielskich.

 

W II semestrze r. szk. 2013/14 w szkole realizowany jest program edukacyjny „Pierwszy dzwonek” w ramach kampanii „NIE! Dla meningokoków”. Program obejmuje wszystkich uczniów klas 4-6 i ich rodziców.

            Meningokoki to groźne bakterie wywołujące niebezpieczne dla zdrowia

i życia choroby. Najpoważniejsze z nich to sepsa (posocznica) i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

Meningokoki mogą wywoływać również zapalenie gardła, płuc, ucha środkowego, osierdzia, wsierdzia, stawów, zapalenie spojówek, szpiku kostnego i inne schorzenia.

            Meningokoki podzielono na 13 grup serologicznych. W Polsce za większość przypadków zachorowań odpowiadają serogrupy B i C.

            Wyłącznym, naturalnym rezerwuarem meningokoków jest człowiek – zarówno chory, jak i bezobjawowy nosiciel. Średnia częstość nosicielstwa tych bakterii w populacji wynosi 20-40%, najwyższa jest u dzieci, młodzieży i młodych dorosłych przebywających w środowiskach zamkniętych.

Do zakażenia dochodzi:

  • drogą kropelkową (np. podczas kaszlu lub kichania)

  • przez kontakt bezpośredni (np. podczas pocałunku)

  • przez kontakt pośredni (np. picie z jednej butelki, używanie tych samych sztućców, jedzenie tej samej kanapki, palenie tego samego papierosa).

    Ryzyko zakażenia wzrasta w dużych zbiorowiskach ludzkich, np. w szkołach, przedszkolach, żłobkach, internatach, akademikach. Meningokokami zarazić się można jadąc w zatłoczonym autobusie, podróżując pociągiem, bawiąc się w dyskotece.

     

    Na zakażenie meningokokami narażeni są wszyscy, niezależnie od płci czy wieku. Jednak Inwazyjna Choroba Meningokokowa najczęściej występuje u:

  • dzieci w wieku od 2 miesięcy do 5 lat,

  • młodzieży między 11. a 24. rokiem życia

  • osób z niedoborem odporności bez względu na wiek.

     

    Inwazyjna Choroba Meningokokowa cechuje się gwałtownym przebiegiem, wymaga wczesnego rozpoznania i natychmiastowego leczenia.

    W każdym wieku zakażenie może mieć przebieg bardzo szybki  piorunujący).

    W przypadku tzw. piorunującej postaci Inwazyjnej Choroby Meningokokowej zgon może nastąpić w ciągu kilku godzin od początku choroby, mimo zastosowania właściwego leczenia.

    Choroba w pierwszym etapie może przypominać zakażenie wirusowe lub infekcję grypopodobną, dlatego diagnoza jest trudna i czasami stawiana zbyt późno.

    Należy zwrócić uwagę na takie objawy, jak: złe samopoczucie, wysoka gorączka lub spadek temperatury ciała poniżej 36 stopni, osłabienie, senność, nudności, wymioty, bóle głowy, bóle mięśni i stawów, sztywność karku, światłowstręt, przyspieszony oddech, drgawki oraz wysypka krwotoczna (wybroczyny, drobne wylewy krwi, które nie znikają pod wpływem ucisku).

    Wysypka krwotoczna wymaga natychmiastowej interwencji lekarskiej!

     

    Inwazyjna Choroba Meningokokowa jest chorobą o wysokiej śmiertelności (ok. 10%). w przypadku rozwoju wstrząsu septycznego śmiertelność dochodzi do 60%. U co piątej osoby choroba pozostawia trwałe następstwa (niedosłuch, objawy neurologiczne, napady padaczki, niewydolność nerek, uszkodzenia kości…)

    Inwazyjna Choroba Meningokokowa wymaga leczenia w warunkach szpitalnych antybiotykami podawanymi dożylnie. Leczenie powinno być wdrożone jak najszybciej.

    Obecnie najlepszą metodą zapobiegania zakażeniom meningokokowym są szczepienia ochronne. Szczepienie chroni tylko przed bakteriami grupy C. W Polsce szczepienie to od 2003r. znajduje się w Programie Szczepień Ochronnych jako szczepienie zalecane finansowane przez pacjenta.

    W innych krajach przy masowych szczepieniach stwierdzono spadek liczby przypadków chorób wywoływanych przez meningokoki grupy C o około 80% , wynika z tego, że szczepionka ma wysoką skuteczność.

    Szczepienie przeciw meningokokom grupy C jest możliwe i celowe w każdym momencie życia. Może je zlecić tylko lekarz.

    Meningokoki przenoszą się drogą kropelkową, dlatego istotną rolę odgrywają odpowiednie zachowania, takie jak:

  • przestrzeganie podstawowych zasad higieny osobistej, zasłaniania ust podczas kichania, kaszlu,

  • unikanie ryzykownych zachowań (picie z jednej butelki, gryzienie jednej kanapki, palenie tego samego papierosa, używanie wspólnych sztućców).

     

    W obecnej sytuacji epidemiologicznej szczepienia są jak najbardziej uzasadnione. Zapobiegają nie tylko groźnej chorobie, ale także nosicielstwu.

     

    Małgorzata Ziółkowska

     

    Literatura:   Kompendium wiedzy dla nauczyciela, dr n. med. Ewa Talare.

     

     

     

    „SPOTKANIE Z POEZJĄ I  PROZĄ DZIECIĘCĄ”

     

     

    Dnia 5 kwietnia 2014 r. w Publicznej Szkole Podstawowej Nr 3 im. Jana Długosza w Radomiu, pod  honorowym patronatem prezydenta miasta Radomia – pana Andrzeja Kosztowniaka - odbyła się osiemnasta edycja międzyszkolnego konkursu recytatorskiego pod hasłem „Spotkanie z poezją i prozą dziecięcą”. Współorganizatorkami konkursu w klasach I – III są Iwona Chudzik, Renata Kmieć i Jadwiga Sołśnia-Sagan.

    Organizując tego typu imprezy szkolne chcemy by były dla dzieci radosnym przeżyciem, służącym twórczemu rozbudzaniu wyobraźni ucznia.

    Z roku na rok mamy możliwość zaobserwować, że zainteresowanie poezją literaturą dziecięcą wzrasta. Wzrasta także poziom interpretacji utworów, dzięki czemu mamy możliwość uczestniczenia w prawdziwej uczcie, jaką daje obcowanie z poezją.

    Konkurs Recytatorski rozpoczęła wicedyrektor szkoły Joanna Rutka witając wszystkich uczestników, nauczycieli, rodziców uczniów oraz jury.

    W skład tegorocznego jury, które oceniało recytacje zasiedli:

    -pani  Agnieszka Molenda – nauczyciel kształcenia zintegrowanego w PSP nr 4;

    -pan Adrian Szary – poeta i literat młodego pokolenia, nauczyciel języka polskiego w VI LO im. Jana Kochanowskiego;

    -pan Wojciech Ługowski – aktor Teatru Radomskiego im. Jana Kochanowskiego, który jest jednocześnie przewodniczącym jury.

    Następnie Jadwiga Sołśnia-Sagan przypomniała regulamin konkursu i przystąpiono do części głównej konkursu.

    W tegorocznym osiemnastym już międzyszkolnym konkursie recytatorskim wzięło udział 36 uczniów z 14 szkół podstawowych należących do gminy Radom.

    Po prezentacji wierszy jurorzy udali się na naradę, by ustalić werdykt. Uczestników i publiczność zaproszono na słodki poczęstunek ufundowany przez Radę Rodziców przy PSP nr 3.

    Następnie wszyscy obejrzeli krótkie przedstawienie pt.: „W królestwie biblioteki” przygotowane przez uczniów kl. II a pod kierunkiem wychowawczyni - pani Małgorzaty Słyk i bibliotekarki szkoły - pani Sabiny Waniek.

    Fundamentalnym przesłaniem konkursu jest to, aby poezja dla dzieci nie tylko bawiła, ale uczyła, wzruszała i wychowywała, dlatego też nie ma w nim przegranych. Każde dziecko otrzymuje nagrodę książkową lub dyplom. Chodzi bowiem o to, by każdy uczestnik „Spotkania z poezją i prozą dziecięcą” był zadowolony z udziału w konkursie.

    Jako gospodarze „Spotkań…” – staramy się stanąć na wysokości zadania nie tylko od strony organizacyjnej, ale również jako wykonawcy. Po raz kolejny uczniowie naszej szkoły zajęli czołowe miejsca.

     I tak, w tym roku do najlepszych należeli:

     

    W KLASACH PIERWSZYCH:  

    I miejsce Krystian Dryja

    W KLASACH DRUGICH:

    III miejsce:    Konstancja Gierada

    W KLASACH TRZECICH:

    I miejsce: Pola Skrzek

    II miejsce: Bartosz Wrześniewski

    III miejsce: Anna Łazińska

     

    Na zakończenie „Spotkania z poezją i prozą dziecięcą” podziękowano wszystkim za przybycie i zaproszono  na konkurs regionalny do Teatru Powszechnego.

     

     

    Iwona Chudzik

    Renata Kmieć

    Jadwiga Sołśnia-Sagan

     

     

    Dlaczego trzeba czytać dzieciom?

     

    Wszyscy chcemy, aby nasze dzieci wyrosły na mądrych, dobrych

    i szczęśliwych ludzi.

     

Kluczem do wiedzy wciąż jest czytanie. Wiele osób, choć umie czytać, nie czyta. Dlaczego? Ponieważ nawyk i potrzeba lektury muszą powstać w dzieciństwie.

Wspólne czytanie jest formą mądrego kontaktu z dzieckiem i doskonałą metodą wychowawczą.  

            Współczesny świat jest dla dzieci często trudny i nieprzyjazny. Pośpiech i stres, brak czasu dla dzieci, nadmiar mediów elektronicznych powodują, że coraz więcej dzieci coraz gorzej zna język. Dziecko, które nie rozumie języka i ma mały zasób słów nie jest w stanie samo czytać, gdyż jest to dla niego za trudne i zbyt nudne, zwłaszcza w dobie atrakcyjnej
i niewymagającej wysiłku telewizji. Słabo czytające dzieci coraz mniej czytają i coraz gorzej się uczą.

            Czytanie dziecku na głos uczy je języka i myślenia, rozwija pamięć i wyobraźnię, przynosi wiedzę i wzorce dobrych zachowań.  Czytanie uczy dzieci odróżniania dobra od zła i zachęca do refleksji nad konsekwencjami własnych słów i czynów.

 

Najskuteczniejszym sposobem wychowania czytelnika na całe życie

 jest głośne czytanie dziecku dla przyjemności!

 

Sabina Waniek

 

 

 

 

 

 

 

Dlaczego dzieci czytają coraz mniej?

 

                Odpowiedź może być prosta, choć nieco przewrotna - mają do tego prawo, prawo do „nie czytania”. Jest to pierwsze z dziesięciu praw czytelnika, jakie sformułował znany francuski pisarz Daniel Pennac, w książce „Comme un Roman”, wydanej w Paryżu w 1992 r.

            Kolejny powód to brak wyrobionej potrzeby czytania, nawyku czytania. Żeby, chociaż w minimalnym stopniu taką potrzebę odczuwać, trzeba być przynajmniej trochę przekonanym o wartościach, jakie niesie ze sobą książka. A z tym bywa coraz trudniej, niekiedy wręcz można usłyszeć od dzieci i młodzieży pytanie – „Książka, a co takiego może ona dać?”

Dla wielu młodych czytelników książka przestaje być źródłem wiedzy o świecie. Tę wiedzę zdobywają z radia, telewizji, Internetu, eliminując z pola zainteresowań książkę. Czytanie przestało być również atrakcyjną formą spędzania wolnego czasu.

            Kolejną przeszkodą na drodze do stania się czytelnikiem jest brak zamiłowania do czytania. Czytanie trzeba polubić, nikogo nie zmusi się do niego siłą. Żeby czytać, trzeba także mieć określone zainteresowania i związane z nimi motywy czytania.

            Dzieci i młodzież nie czytają książek, bo po prostu nie chcą czytać, nie lubią czytać, nie wiedzą, co i po co mają czytać, nie umieją dostatecznie wykorzystać tej umiejętności i zdobytych tą drogą wiadomości. Czytanie nie kojarzy się z zabawą, przyjemnością, nie przynosi spodziewanej satysfakcji, a więc bywa bardzo szybko eliminowane z życia. Jego miejsce zajmują: zabawy na podwórku, sport, wycieczki, spotkania z rówieśnikami, telewizja i coraz częściej komputer.

            Nie bez winy są dorośli. Brak zachęty ze strony rodziców, brak przykładu, fakt, że dziecko nie widzi czytających rodziców, a książka jest w domu przedmiotem obcym lub tylko ozdobą regału, wpływa na brak chęci do czytania. Często też rodzice czy nauczyciele popełniają ogromny błąd każąc czytać dzieciom za karę. Czytanie zamiast przyjemności staje się czymś niesłychanie przykrym, od czego trzeba się jak najszybciej uwolnić. Trudno polubić coś, co robi się z przymusu. Czytanie nie powinno być również traktowane jako wyjątkowa nagroda, na którą trzeba sobie w szczególny sposób zasłużyć. Tak przeważnie dzieje się z cennymi książkami, których boimy się dać dziecku do ręki, bo może je zniszczyć. Są to najczęściej prezenty, które szybko odstawiamy na półkę. Warto również zwrócić uwagę na to, że nie każdemu dziecku można dać w prezencie książkę, bo nie przez każde zostanie odebrana jako prezent. Kupując książkę musimy przede wszystkim uwzględniać zainteresowania dzieci. Trzeba również pamiętać, że literatura to nie tylko beletrystyka, że czasem bardziej atrakcyjna w ocenie dziecka jest książka popularnonaukowa, zwłaszcza, że obecnie takich pięknie wydanych, bogato ilustrowanych pozycji jest bardzo dużo. 

            Dzieci i młodzież czytają, bo muszą – przede wszystkim podręczniki i lektury obowiązkowe. Tak każe szkoła i wymaga nauczyciel. A więc, dopóki istnieje przymus szkolny, młodzież częściej sięga po książkę, im zaś dalej od szkoły, tym częściej książki leżą na półkach bibliotek i księgarni. Niewielka jest grupa dzieci i młodzieży, którzy z wewnętrznej potrzeby zaglądają do książek. Większość narzeka na duże obciążenie zajęciami szkolnymi  i pozaszkolnymi, a w konsekwencji na brak czasu na obcowanie z lekturą.

Nie można mówić, że dzieci i młodzież w ogóle niczego nie czytają. Wpływ na czytelnictwo ma zarówno środowisko rodzinne młodego czytelnika, jego rówieśnicy, jak i nauczyciele.

Jest jeszcze inna bariera przeszkadzająca w wyrobieniu nawyków czytelniczych – to ceny książek. Coraz częściej rodzice dokonują wyboru między zakupem książki a zaspokojeniem potrzeb rodziny. Sklepy są pełne książek, ale książki dobre, atrakcyjnie wydane są drogie. Również biblioteki są obecnie tak biedne, że bardzo ograniczają swoje zakupy.
Czy rośnie nam pokolenie, któremu wystarcza telewizja, komputer, głośna muzyka? Czy książka zostanie uznana za anachroniczny przeżytek? Optymiści twierdzą, że nie.    Ogromną rolę w przygotowaniu dzieci i młodzieży do uczestniczenia w kulturze literackiej odgrywa szkoła. To od niej w dużej mierze zależy, czy młody człowiek wejdzie w dorosłość z ambicjami czytelniczymi czy też bez nich.

 

Sabina Waniek

PUBLICZNA   SZKOŁA    PODSTAWOWA    NR  3,im. JANA   DŁUGOSZA

 

 

 
   w   RADOMIU

 

 

 

 

 

       
   BIULETYN   SZKOLNY

 

 

 

 

 

       
   NR  19   2014
 

 

 

W numerze  :
 

· Świętymi bądźmy  - już dzisiaj...

· Droga do świętości Jana Pawła II

· SI – co powinniśmy o niej wiedzieć?

· Głos mówi wiele o nas samych

·,,Pływające zerówki”

·Konkurs ortograficzny

·Muzyka  w logopedii

·Co z tym postem?

  • Odkrywanie zabawy

    ·   Utrwalenie prawidłowej wymowy

  • Jak komunikować się z innymi?

  • Informacja dla rodziców

  • Spotkania z poezją i prozą dziecięcą

  • Dlaczego trzeba czytać dzieciom?

  • Dlaczego dzieci czytają coraz mniej?

     

     

Więc w takiej ciszy ukryty ja - liść, oswobodzony od wiatru.

Już się nie troskam o żaden z upadających dni, gdy wiem, że wszystkie upadną.

(Karol Wojtyła – „Pieśń o Bogu ukrytym" )

 

 

 

 

 

 

 

Koleżanki i Koledzy!

 

 

 

 

 

 

 Zapraszamy do lektury kolejnego (19) numeru Biuletynu Szkolnego. Znalazły się tu opracowania o różnej tematyce. Z pewnością zainteresują one nie tylko nauczycieli, ale także rodziców i uczniów.

W sposób szczególny zapraszamy do przeczytania artykułów o Największym Polaku naszych czasów – Janie Pawle II, który 27 kwietnia 2014 r. został ogłoszony Świętym.

Zapraszamy również do zapoznania się z innymi artykułami w biuletynie. Mamy nadzieję, że każdy znajdzie w tym numerze coś dla siebie.

Życzymy przyjemnej lektury i zapraszamy do współpracy.

 

 

 

 

 

 

 

Zespół redakcyjny:

 

Renata Bojarska

Renata Kmieć

Anna Spólna

 

 

 

 

 

 

 

ŚWIĘTYMI BĄDŹMY – JUŻ DZISIAJ

Przygotowania do kanonizacji Jana Pawła II

 

„Wczoraj do Ciebie nie należy.

Jutro niepewne…. Tylko dziś jest twoje.”

Jan Paweł II

Jan Paweł II

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pojęcie „święty” w Biblii często odnoszone jest do żyjącej osoby, która postępuje zgodnie z przykazaniami Boga 

i trzyma się z daleka od wszystkich ziemskich, grzesznych praktyk

i przyjemności. Święty to ten, który poszedł za Chrystusem i jest już zbawiony. Hebrajskie słowo święty oznacza oddzielony i ma ono w Biblii dwa aspekty: oddzielenie od czegoś i oddzielenie dla czegoś. Najprościej mówiąc jest to oddzielenie od grzechu dla Boga. W Nowym Testamencie pojęcie świętych jako chrześcijan pojawia się wielokrotnie, m.in. w: Dz 9, 32, 41; Rz 1, 7; 12, 13; 1 Kor 16, 1; 2 Kor 1,1. W taki sposób Wikipedia określa świętego.

 Wg dzieci święty to „ktoś kto dobrze żyje”, „ktoś kto nie grzeszy”,” przez kogo dzieją się cuda”, „osoba, która nikomu nic złego nie zrobiła”, „osoba, która pomaga, czyni dobro”, „to ktoś kto jest dobry”, „Ktoś kto często rozmawia z Bogiem i ufa Panu Bogu”.

Kiedy zaczyna się świętość? Kto może być świętym? Czy święci – to osoby nudne i mało ciekawe?

Kim była św. Tereska od Dzieciątka Jezus? A czym zajmował się św. Franciszek i św. Klara? Kto to jest św. Antoni z Padwy? A czym zajmował się św. Filip Neri? Dlaczego św. Anna i św. Joachim oddali Maryję do świątyni?

Dlaczego Maryja jest świętą bez grzechu pierworodnego? Kogo Maryja urodziła

i czy nie musiała cierpieć? Czym zajmowała się Maria Magdalena, a czym św. Marta?

 Kto to był św. Piotr, św. Paweł, św. Marek, św. Mateusz, św. Łukasz i św. Jan?

Dlaczego św. Rita jest patronką od trudnych spraw? Co założył św. Ignacy z Lojoli i czy żyją jeszcze jego bracia?

Dlaczego  św. Katarzyna Labore opierała głowę na kolanach Matki Bożej?

Czemu św. Maksymilian Kolbe oddał życie za współwięźnia? Dlaczego św. Jerzy walczy ze smokiem? Kto pierwszy po Zmartwychwstaniu zobaczył Pana Jezusa? Kim był św. Jan Chrzciciel?

Dlaczego św. Faustyna pragnęła, by namalować obraz Jezusa Miłosiernego

i chciała, by ludzie wołali do Syna Bożego „Jezu ufam Tobie”?

Dlaczego Jan Paweł II w niedzielę 27.04.14 zostanie kanonizowany i na całym świecie będzie odbierał kult? Kim on był, co robił? Dlaczego kochał ludzi? Czemu tak dużo podróżował? Czemu tak dużo do nas mówił? Czemu tak dużo się modlił? Dlaczego tak bardzo pokochał Maryję i ciągle jej mówił „Totus Tuus”? Dlaczego na stolicy Piotrowej nie zapomniał

o Polsce? Dlaczego na pogrzebie Ojca św. ludzie na Placu św. Piotra krzyczeli „Santo Subito”?

Ilu jest świętych? Jaki jest świat świętych – gdzie oni są? Czy nam pomagają?

Kiedy możemy prosić o pomoc naszych świętych patronów i wszystkich świętych Bożych?

Niech odpowiedź na te i podobne pytania będzie naszym przygotowaniem do kanonizacji Jana Pawła II  i pomoże już dzisiaj nam być w drodze do świętości.

Mamy prawo i obowiązek i zaproszenie do bycia świętymi……

 

 

Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera - na próbę”

Jan Paweł II

 

 

 

 

Droga

do świętości Jana Pawła II

 

Świętość to osobista relacja łącząca człowieka z Bogiem. Jest to także postępowanie wobec innych ludzi i postawa wiary.

Aby zrozumieć świętość Jana Pawła II trzeba prześledzić historię jego życia, poznać środowisko, w którym kształtował się jego charakter i życie wiary.

Karol Wojtyła wzrastał w atmosferze głębokiej wiary swoich rodziców: Emilii i Karola. Szczególny wpływ wywarł na niego przykład modlitwy ojca. Tak wspomina ojca w książce „Dar i tajemnica” napisanej w pięćdziesiątą rocznicę święceń kapłańskich: „…Po jej śmierci (matki), a następnie po śmierci mojego starszego Brata, zostaliśmy we dwójkę z Ojcem.  Mogłem na co dzień obserwować jego życie, które było życiem surowym. Nieraz zdarzało mi  się budzić w nocy i wtedy zastawałem mojego Ojca na kolanach, tak jak na kolanach widywałem go zawsze w kościele parafialnym.”

Ojciec wskazał mu, że we wszystkich życiowych próbach powinien opierać się na Bogu. Po śmierci Mamy zabrał go na pielgrzymkę do Kalwarii Zebrzydowskiej. To spotkanie z Matką Boga miało wielki wpływ na dziewięcioletniego Karola. Przylgnął całym swoim sercem do Maryi i zaczął traktować ją jak swoją Matkę. To doprowadziło go do przyjęcia karmelitańskiego szkaplerza na Górce w Wadowicach. Szczególnie ulubioną lekturą młodego Karola Wojtyły był „Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Maryi Panny” św. Ludwika Grigion de Monfort. Słowa „Totus Tuus” stały się dewizą duchowości i posługi Karola Wojtyły jako kapłana, biskupa, kardynała i papieża.

Wpływ na postawę życiową przyszłego papieża mieli spotkani kapłani: ks. Kazimierz Figlewicz, Książę Adam Sapiecha Arcybiskup Krakowski oraz Kardynał Stefan Wyszyński, ale także postacie takie jak: Mieczysław Kotlarczyk, Jan Tyranowski czy stygmatyk i  mistyk św. Ojciec Pio oraz bł. Matka Teresa

z Kalkuty.

Jednocześnie, analizując postać Jana Pawła II, możemy w nim dostrzec zwykłego człowieka, który bardzo lubił sport: grę w piłkę nożną, jazdę na nartach i górskie wędrówki. Był pilnym uczniem, przykładał się do nauki i zdobywania wiedzy. Miał prawdziwą pasję, którą było zamiłowanie do literatury i teatru. Swoją świętość realizował poprzez ciągłe doskonalenie się w wierze oraz zdobywanie wiedzy. Również poprzez swoje cierpienie, różne choroby, a następnie umieranie ukazał nam wzór poddania się woli Boga do końca.

Bez wątpienia Jan Paweł II kochał ludzi i uczył szacunku dla każdego człowieka. Całym swoim życiem i nauczaniem chciał pokazać ludziom, że Bóg umiłował każdego z nas. Trzeba tylko  Mu bezgranicznie zaufać we wszystkim mówiąc: „Jezu ufam Tobie”.

Papież pokazał nam, że świętość to nic innego jak życie zgodne z wiarą i głoszoną nauką. To zgoda pomiędzy postawą, słowami i czynami.

 

Postać Jana Pawła II oraz Jego nauczanie przybliżamy naszym uczniom każdego roku. Pamiętamy o dniu Jego wyboru na Stolicę Piotrową, o dniu urodzin i dniu odejścia do Pana. W tym roku w sposób szczególny przygotowywaliśmy uczniów na uroczystość kanonizacji naszego Wielkiego Rodaka. Aby uczcić to wydarzenie zorganizowaliśmy wystawę przedstawiającą najważniejsze wydarzenia z życia i nauczania Jana Pawła II. Ekspozycja przedstawia m.in. dzieciństwo i młodość Karola Wojtyły, okres, kiedy był kapłanem i biskupem, moment wyboru na papieża, spotkania z młodzieżą itd. Wiele miejsca zajmują zdjęcia ukazujące pielgrzymki Ojca Świętego m.in. do Polski oraz naszego miasta. Wystawa znajduje się w głównym holu szkoły. Do jej przygotowania włączyli się uczniowie poszczególnych klas pod kierunkiem katechetów.

23 kwietnia 2014 r. nastąpiło uroczyste otwarcie wystawy przez panią dyrektor Ewę Drabik oraz ks. Michała Farynę. Program artystyczny przygotowali  uczniowie klasy II a  oraz klas IV – VI.

 

Chcąc przybliżyć dzieciom osobę Jana Pawła II, a jednocześnie wychowywać do wdzięczności  za Jego kanonizację, zaproponowaliśmy udział w X Między- szkolnym  Przeglądzie Twórczości Młodzieżowej pt. „Pasterz i Ojciec”. Patronat nad konkursem objął ksiądz biskup Henryk Tomasik, a organizatorem Przeglądu był Zespół Szkół Integracyjnych im. Jana Pawła II w Radomiu.

 

Etap szkolny Przeglądu odbył się w dniach 23 – 25 kwietnia. Przegląd przybrał formy:

  1. Konkursu literackiego, gdzie zadaniem uczniów było napisanie pracy pisemnej na jeden z trzech tematów:
  2. Dobro jest w nas

  3. Zobaczmy brata w drugim człowieku

  4. Czy łatwo jest wierzyć?

  1. Konkursu recytatorskiego – tu uczniowie mieli przygotować do recytacji jeden utwór z twórczości Karola Wojtyły i jeden o Janie Pawle II.
  2. Konkursu wiedzy – „Karol Wojtyła na kardynalskiej drodze”. Uczniowie mieli wykazać się wiedzą z życia i działalności przyszłego Papieża w okresie Jego działalności kardynalskiej.
  3. Konkursu plastycznego – tu zadaniem uczniów było przedstawienie w dowolnej technice plastycznej jak możemy dawać dobro innym.

Wszystkie konkursy cieszyły się ogromnym zainteresowaniem uczniów. Wielu uczniów brało udział w kilku różnych konkursach. Należy podkreślić bardzo wysoki poziom przygotowania uczniów w konkursie recytatorskim. W komisjach oceniających prace, przygotowane utwory poetyckie, wiedzę uczniów pracowali nauczyciele naszej szkoły.

Do Finału zakwalifikowali się następujący uczniowie:

  • Konkurs literacki: Karolina Wojtkun kl. VI d oraz Maja Pyszczek kl. IV

  • Konkurs recytatorski: Bartłomiej Kunert kl. V b

  • Konkurs wiedzy: Paulina Ziomek kl. IVa oraz Adam Brewczyński kl. V b

  • Konkurs plastyczny: Zuzanna Solecka kl. V a oraz Wojciech Weremczuk kl. Va

     

    16 maja br. odbył się finał etapu międzyszkolnego. Wzięło w nim udział ponad stu uczniów z kilkunastu szkół

    z Radomia i okolic.

    Nasi uczniowie zdobyli czołowe miejsca we wszystkich konkursach.

    Karolina Wojtkun  kl. VI d – Laureatka I miejsca w konkursie literackim.

    Bartłomiej Kunert kl. V b – Laureat II miejsca w konkursie recytatorskim

    Paulina Ziomek kl. IV a – Laureatka II miejsca w konkursie wiedzy

    Zuzanna Solecka kl. V a – Laureatka III miejsca w konkursie plastycznym.

     

                                     Anna Spólna

     

     

SI – co powinniśmy o niej wiedzieć?

INTEGRACJA SENSORYCZNA

 to zdolność   mózgu  do  interpretowania

i koordynowania impulsów sensorycznych płynących ze zmysłów. Układ nerwowy odbiera wrażenia z receptorów poszczególnych zmysłów, a następnie organizuje je i interpretuje tak, aby mogły być one wykorzystywane w celowym działaniu (np. utrzymywanie równowagi podczas chodu) lub adaptacji 

(np. wysunięcie rąk przed upadkiem).

 

Skąd się biorą zaburzenia SI?

 

Z zaburzeniami integracji sensorycznej mamy do czynienia w momencie, kiedy mózg ma prblemy z właściwyn przyjęciem i interpretacją sygnałów płynących ze zmysłów. Sygnały płynące do mózgu mają zawsze charakter ciągły i dopływają w jednym momencie z wielu źródeł, co u osób z zaburzeniami przetwarzania sensorycznego prowadzić może do powstania (jak nazywa to dr Ayres) "korka" neurologicznego, który znacznie utrudnia ich interpretację i zwrotną reakcję.

 

Co powinno niepokoić?

 

Podobne "korki" tworzą się czasem u każdego z nas, zarówno u dorosłych jak

i dzieci. Możemy je odczuć szczególnie, gdy jesteśmy zmęczeni. Bywamy wtedy rozdrażnieni, nasze ruchy są mniej skoordynowane, jakbyśmy nie mieli kontroli nad swoimi reakcjami, ciałem.

U osób z  zaburzeniami procesów sensorycznych reakcje są bardzo różnorodne i mają szeroki zakres nasilenia. Objawiają się m.in. niezgrabnością ruchową, zaburzeniami zachowania, lękiem przed wykonaniem nawet prostych ćwiczeń, problemami z koncentracją.

U tych osób mają one charakter ciągły

i niepoddane terapii mogą skutecznie zakłócać prawidłowy rozwój. Tłumią one tym samym intelektualny i ruchowy potencjał dziecka, który jest identyczny jak u dzieci bez zaburzeń, a często nawet wyższy.

 

Jak rozpoznać problemy z SI?

 

Oto symptomy, których występowanie może skłonić do wnikliwszej obserwacji dziecka pod kątem zaburzeń SI :

-Dziecko nie toleruje: głośnych dzwięków, obcinania paznokci, obcinania włosów, chodzenia boso po trawie, wielu zapachów,  metek przy ubraniach.

-Nie reaguje, gdy zostanie dotknięte, słabiej odczuwa, gdy się uderzy.

-Zbyt mocno lub zbyt słabo naciska na narzędzie pisarskie.

-Jest nadmiernie statyczne, spokojne, jest zbyt ostrożne, unika zajęć grupowych.

-Nadmiernie poszukuje ruchu, stwarza wiele zagrożeń w czasie zabaw w grupie, buja się na krześle.

-Ma trudności z nauczeniem się nowych zdolności ruchowych, np. jazdy na rowerze, pływania.

-Słabo łapie piłkę.

-Często ma niskie poczucie własnej wartości.

 

Jakie są skutki zaburzeń SI?

 

Niepodjęcie działań terapeutycznych powoduje, że dotknięta zaburzeniami SI osoba ciągle "walczy" ze swoimi trudnościami, a to rzutuje na jej kontakty z bliskimi, jej związki i relacje w pracy. Na poziomie edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej, kiedy najczęściej rodzice zauważają problemy dziecka, zaburzenia integracji sensorycznej objawiają się – mówiąc najogólniej – nadruchliwością lub problemami z koncentracją uwagi. Nauczyciele często zbyt szybko widzą u takich dzieci ADHD co oczywiście jest nadinterpretacją.

Z drugiej strony, mamy dzieci, które wydają się niezdarne, niezgrabne ruchowo, wycofane i wstydliwe. Oczywiście, podane przykłady są dużym uproszczeniem, dlatego, że zaburzenia mogą wystąpić w różnych układach zmysłowych i w różnym nasileniu.

I tak u dziecka z niewielkimi trudnościami odpowiednio wcześnie odkryte problemy można zlikwidować dzięki prawidłowo i świadomie prowadzonym zabawom ruchowym w przedszkolu czy szkole. W domu rodzice odgrywają także ogromną rolę w rozwoju zmysłów u dzieci. Należy umożliwić dziecku uczestnictwo w zajęciach domowych: rozwieszaniu prania, robieniu ciasta, noszeniu zakupów, wspólnym słuchaniu muzyki, zabawach ruchowych (skakanie, turlanie, "masażyki"). Nie zawsze się tak dzieje, że wyżej wymienione działania przynoszą skutek, wtedy warto zasugerować rodzicom wizytę u specjalisty.

 

 

Joanna Warchoł

Głos mówi wiele

o nas samych.

Głos jest elementem wyrażenia myśli i osobowości człowieka. Po sposobie użycia głosu możemy dowiedzieć się także wiele na temat charakteru osoby. Świadomy i pełen akceptacji obraz siebie jest zawsze kluczem do pięknego, mocnego i przekonującego głosu. Wiele osób pracujących głosem podczas wystąpień przed słuchaczami doświadcza różnorodnych problemów, np. uczucia napięcia w gardle, drżenia głosu, nawet całego ciała. Taka sytuacja może wydać się ogromnie trudna do opanowania, jeżeli nie znamy zasad posługiwania się głosem.

 

Kiedy przysłuchujemy się rozmówcy, możemy dostrzec w jego głosie znacznie więcej niż tylko przekazywaną informację. Głos odzwierciedla zdrowie fizyczne, umysłowe i emocjonalne. Potrafimy określić, czy rozmówca jest zrównoważony, kompetentny, przychylnie nastawiony do nas. Brzmienie głosu pozwala ocenić bogactwo energii życiowej mówiącego. Głos jest nie tylko nośnikiem informacji, lecz również środkiem komunikacji z innymi ludźmi i z samym sobą. Możemy go porównać do papierka lakmusowego wskazującego na stan psychiczny człowieka (A.Łastik, 2002).

Głos to dźwięki wydawane przez aparat głosowy. Źródłem głosu są fałdy głosowe w krtani, drgające pod wpływem powietrza wydechowego (E.M. Skorek, 2000). Fałdy głosowe = struny głosowe = rzadziej, wiązadła głosowe:

• przebiegają w poprzek krtani, pokryte są błoną śluzową,

• w procesie mówienia, wibrując, pobudzają do drgań powietrze wypełniające kanał głosowy, służą wydawaniu głosu. (red. M. Przybysz - Piwko, 2006)

Każdy głos charakteryzuje się: barwą, natężeniem i wysokością. Posługiwanie się skalą wysokości głosu podczas mówienia nazywamy intonacją, która daje możliwość orientacji w zakresie intencji wypowiadanych słów. Modulacja natomiast dotyczy prawidłowego używania pozostałych właściwości fizycznych głosu tj. skali natężenia i zabarwień uczuciowych. Nadaje ona walory emocjonalne i uplastycznia wypowiedź. Mimika i gest należą do pozajęzykowych środków ekspresji. Pobudzają wyobraźnię słuchacza.

Miejscem, w którym powstaje głos jest krtań. Zaburzenia w jej funkcjonowaniu, wywołane schorzeniami, wymagają leczenia, czasem operacyjnego. Można im zapobiegać, stosując ogólne zasady higieny głosu. Najważniejsze jest unikanie przeciążeń narządu głosu. Należy wystrzegać się krzyku, długiego, wyczerpującego i zbyt głośnego mówienia. U osób pracujących głosem każda, nawet lekka, ale utrzymująca się chrypka powinna być sygnałem skłaniającym do zasięgnięcia porady lekarskiej.

Należy zgłosić się do lekarza (najlepiej foniatry), jeżeli występują u nas takie objawy chorobowe głosu, jak:

  • okresowa lub stała chrypka,
  • załamywanie się głosu,
  • zmęczenie głosowe po dłuższym mówieniu,
  • uczucie suchości w gardle i krtani,
  • uczucie drapania, zalegania i dyskomfortu w gardle i krtani,
  • kaszel,
  • chrząkanie,
  • mowa nosowa,
  • zmniejszona drożność nosa.

Badanie głosu poprzedza dokładne obejrzenie krtani, wykonywane za pomocą laryngoskopii. W czasie laryngoskopii ocenia się następujące cechy krtani:

- barwę, kształt i powierzchnię fałdów głosowych,

- ruchomość fałdów głosowych w czasie oddychania i fonacji,

- zwarcie fałdów głosowych - czy jest pełne, czy pozostaje szpara,

- wilgotność błony śluzowej krtani,

- poziom fałdów głosowych (równy, różny).

Badanie głosu rozpoczyna się od określenia jego charakteru (czysty, dźwięczny, matowy, obłożony, ochrypły, zupełny bezgłos). Ustala się, czy głos tworzony jest swobodnie, czy też w sposób party, z nadmiernym napięciem mięśni krtani i szyi oraz poszerzeniem żył szyi. Czy wysokość tworzonego przez krtań tonu utrzymuje się na tym samym poziomie przez cały okres fonacji, czy ma charakter falujący. Sprawdza się też technikę głosu, obserwując napięcie języka, podniebienia, warg, szyi podczas śpiewania piosenki, recytacji wiersza. Do uzupełniających badań foniatrycznych narządu głosu należą: stroboskopia, szybki film, holografia, elektroglottografia, metody fotoelektryczne, ultrasonografia, spirometria, spirografia i inne. (red. M.Śliwińska-Kowalska, 1999; red. A.Obrębowski, 2008)

Zdarza się, że podczas przeziębień, z bólem gardła i krtani pracujemy głosem. Narażamy wówczas narząd głosu na zaburzenia w funkcjonowaniu co prowadzi do zmian:

- zapalenia krtani – które są najczęstszymi przyczynami chrypek;

- ostre zapalenia krtani – występują na skutek przeziębienia, głos obłożony i ochrypły w lekkich stanach, w cięższych bardzo ochrypły i afoniczny; fałdy głosowe od zaróżowionych do żywoczerwonych;

- przewlekłe zapalenia krtani – długotrwająca chrypka, ulegająca okresowym poprawom lub pogorszeniom. Głos tworzony jest w sposób party, występuje łatwa męczliwość głosu.

Wtórne zmiany, m.in.:

• guzki fałdów głosowych – zwane guzkami „krzykaczy” lub „śpiewaczymi”. Są to małe, okrągłe twory, wielkości przeważnie łebka od szpilki. Przyczyny powstawania guzków: niewłaściwa, za wysoka częstotliwość głosu, nadmierne forsowanie głosu o dużym natężeniu, śpiew i mowa w niewłaściwych warunkach, niewydolność narządu głosowego. Objawy: nastawienie głosowe jest nieczyste, trudności w utrzymaniu wysokości tonu, głos jest ochrypły, drżący. Zaburzone jest oddychanie. Leczenie zachowawcze polega na zachowaniu bezwzględnego spokoju głosowego, właściwym ustawieniu pracy narządu głosowego, zaprzestaniu palenia tytoniu, stosowaniu środków farmakologicznych. (A.Pruszewicz, 1992)

Profilaktyka w zakresie dbania o własny głos.

Właściwa technika mówienia potrzebna jest po to, by chronić krtań przed chorobami i czerpać korzyści z posługiwania się głosem. Uświadomienie sobie niewłaściwych przyzwyczajeń do posługiwania się głosem powinno stać się impulsem do pracy nad jego intonacją, tempem, melodią, artykulacją. Zanim do niej przystąpimy warto swój głos uważnie obserwować. Nagrywanie czytanej przez siebie informacji to pierwszy etap umożliwiający osłuchanie się z własnym głosem. Następny, to analiza nagranej wypowiedzi. Dostarczy ona wielu informacji i pomoże odpowiedzieć na pytania:

- Czy głos podoba się „właścicielowi”?

- Czy jego natężenie jest właściwe, nie jest za ciche lub za głośne?

- Czy tempo wypowiedzi jest umiarkowane, a może przyspieszone lub za wolne?

- Czy słychać zaburzony oddech, krótki, urywany w trakcie wypowiadanej frazy?

- Czy barwa głosu brzmi ciepło, czy może zbyt chłodno, zbyt poważnie?

- Czy artykulacja jest wyraźna, a może występuje w niej wada wymowy?

- Czy charakter głosu jest dźwięczny, dynamiczny, a może monotonny, matowy lub szorstki, nieprzyjemny?

- Czy głos brzmi naturalnie, a może słychać w nim komponent nosowy ?

- Czy jest zbyt niski lub piskliwy?

 

Aby dbać o głos należy:

  • przeprowadzać (systematycznie) badania narządu głosu i słuchu,
  • rozpocząć ćwiczenia emisji głosu,
  • nauczyć się technik opanowywania stresu,
  • myśleć pozytywnie,
  • przed rozpoczęciem pracy głosem pamiętać o „rozgrzewce”,
  • przestrzegać zasad higieny głosu – pracować z przerwami, w wywietrzonym pomieszczeniu, stosować urządzenia nagłaśniające w salach wykładowych, nie przekrzykiwać słuchaczy, chronić głos przed gwałtownymi zmianami temperatury i przeciągami, popijać niegazowaną i nieschłodzoną wodę,
  • po pracy głosem odpocząć – ograniczyć mówienie, najlepiej zrelaksować się i pomilczeć np. przy ulubionej muzyce.

Renata Kmieć

LITERATURA

1. Dewhurst – Maddock O., Terapia dźwiękiem, Studio Astropsychologii, Białystok 2001

2. Detz J., Sztuka przemawiania, GWP, Gdańsk 2002

3. Foley E., Zakochaj się w życiu, Wyd. Ravi, Warszawa 2005

4. Gałkowski T. Jastrzębowska G.(red.), Logopedia. Pytania i odpowiedzi. Podręcznik akademicki, Wyd.UO, Opole 2001

5. Krassowski J., Higiena głosu śpiewaczego, Wyd.AM, Gdańsk 1990

6. Łastik A., Poznaj swój głos... twoje najważniejsze narzędzie pracy, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa 2002

7. Maniecka – Aleksandrowicz B., Klasyfikacja zaburzeń głosu. „Audiofonologia” t.X

8. Obrębowski A.(red.), Narząd głosu i jego znaczenie w komunikacji społecznej, Wyd. Nauk. UM, Poznań 2008

9. Oczkoś M., Sztuka poprawnej wymowy, czyli o bełkotaniu i faflunieniu, Wyd. RM, Warszawa 2007

10. Pawłowski Z., Foniatryczna diagnostyka wykonawstwa śpiewu i gry na instrumentach dętych, Wyd. Glottispol, Gdańsk 2002

11. Pruszewicz A., Foniatria kliniczna, PZWL, Warszawa 1992

12. Przybysz-Piwko M., Emisja głosu nauczyciela. Wybrane zagadnienia, CODN, Warszawa 2006

13. Skorek E.M., Z logopedią na ty. Podręczny słownik logopedyczny, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2000

14. Sobierajska H., Uczymy się śpiewać, PZWS, Warszawa 1972

15. Styczek I., Logopedia, PWN, Warszawa 1980

16. Suchanek A., Powszechne kształcenie głosu jako problem pedagogiczny, UŚ, Katowice 1989

17. Szletyńscy Z.H., Prawidłowe mówienie, LSW, Warszawa 1975

18. Śliwińska – Kowalska M., Głos narzędziem pracy, IMP, Łódź 1999

19. Tarasiewicz B., Mówię i śpiewam świadomie. Podręcznik do nauki emisji głosu, Universitas, Kraków 2003

20. Walencik-Topiłko A., Głos jako narzędzie. Materiały do ćwiczeń emisji głosu dla osób pracujących głosem i nad głosem, Wyd. Harmonia, Gdańsk 2009

21. Weller S., Oddech, który leczy, GWP, Gdańsk 2001

22. Wierzchowska B., Fonetyka i fonologia języka polskiego, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1980

23. Wierzchowska B., Wymowa polska, PZWS, Warszawa 1971

24. Wojtyński Cz., Emisja głosu, PZWS, Warszawa1970

 

 

"Pływające zerówki"

 

Najmłodsi uczniowie naszej szkoły, dzieci pięcio- i szescioletnie, objęci są Powszechną Nauką Pływania. Początki zwykle bywają trudne...

Rodzice pełni obaw, czy dzieci podołają??

Dzieci - pewne, że potarfią pływać!!

A nam, nauczycielom wyrastają kolejne pary rąk do pomocy podopiecznym....

 Zajęcia na basenie weryfikują sprawność

i samoobsługę dzieci - jak dają sobie radę w szatni,  czy potrafią się wytrzeć i przebrać "po basenie". Stanowi to dla nas nauczycieli dobrą obserwację w związku z badaniem gotowości dzieci do podjęcia nauki w szkole.

Z pomocą swoim "maleństwom" przychodzą rodzice i dziadkowie. Wycierają..., ubierają..., suszą… Mnie natomiast cieszy kiedy widzę samodzielność kilkorga dzieci, które wręcz nie życzą sobie pomocy osób dorosłych, czym zwykle wprowadzają ich w stan wręcz przerażenia! Brawo dla samodzielnych dzieciaków!

Dzieci podczas zajęć podzielone są na grupę dziewczynek  i grupę chłopców.

Z każdą z grup pracuje dwóch instruktorów  i ratownik. Poza stałymi elementami – nauka ruchów rąk, nóg, ułożenia na wodzie, ślizgu z deską itd,  dzieci pod okiem instruktorów mają również czas na swobodną zabawę w wodzie. Mimo, że zajęcia odbywaja się raz w tygodniu, niektóre dzieci już pływają.

Początki zwykle bywają trudne  zanim wszyscy wspólnie nauczymy się innej organizacji zajęć jaka obowiązuje na basenie, wzajemnej pomocy  i  życzliwości. Natomiast niezwykle miło jest cieszyć się z sukcesów swoich podopiecznych, którzy "pływająco" kończą półroczne zajęcia Powszechnej Nauki Pływania.

 

Magdalena Dobrosława Anasiak

 

 

Konkurs  ortograficzny

W miesiącu grudniu 2013 r. uczniowie klasy II b  brali udział  w Ogólnopolskim Projekcie Stypendialnym: STYPENDIADA WCZESNOSZKOLNA DLA KLAS 2  i  KLAS 3.
Tegoroczny projekt obejmował zakres edukacji czytelniczej, ortograficznej, matematycznej i plastycznej.

  1. Konkurs czytelniczy „I TY BĄDŹ CZYTELNY" – temat przewodni: „Brzechwa dzieciom". Uczniowie klas 2 musieli wykazać się znajomością treści dwóch następujących utworów: „Pchła Szachrajka" oraz „Pan Drops i Jego Trupa". Konkurs ortograficzny „Ortograf" – sprawdzał znajomość następujących reguł ortograficznych: u – ó, ż – rz, h – ch.

  2. Konkurs matematyczny „Plus – Minus". Klasy 2 zabawy dodawaniem i odejmowaniem w zakresie 30.

  3. Konkurs plastyczny „Kreska" – uczniowie mieli wykonać ilustrację (jedną lub maksymalnie cztery) w formacie A4, na podłożu papierowym, techniką dowolną, na temat: „Cztery Pory Roku": 1. Wiosna, 2. Lato, 3. Jesień, 4. Zima.

W konkursie czytelniczym wyróżnienie zdobyły: Konstancja Gierada  i Julia Obrzydzińska.

W konkursie ortograficznym wyróżnienie zdobyły: Konstancja Gierada i Julia Obrzydzińska.

W konkursie plastycznym wyróżnienie otrzymała Oliwia Goguła.

Wychowawca klasy 2 b:  Jolanta Kowalczyk

 

Muzyka w logopedii

Muzyka, dźwięki i rytmy towarzyszą każdemu z nas. Muzyka spełnia ważną rolę w życiu człowieka, przyczynia się do rozwoju jego osobowości i pełni także różne funkcje terapeutyczne. 

W swojej praktyce zawodowej, na zajęciach logopedycznych z dziećmi, chętnie wykorzystuje muzykę. Dzieje się tak dlatego, że jest ona miła dziecku i stanowi dodatkową formę do uzyskania postępów.

Muzykoterapia jest trochę zapomnianą i nie w pełni wykorzystywaną formą najbardziej naturalnej terapii człowieka. Od dawna wiadomo, że istnieją pewne zestawienia dźwięków, które mają istotny wpływ na samopoczucie. Poza tym muzyka wpływa na postrzeganie świata i własnej osoby. Nie chodzi o banalne stwierdzenia w rodzaju „Mozart ma dobry wpływ na dziecko”, lecz raczej o to, że każdy może sam znaleźć takie dźwięki, utwory, twórców i wykonawców, którzy wywołują w nim określone emocje. Ponieważ zaś emocje są pierwotnym odczuciem, to przy doborze odpowiednich dźwięków i rytmów można uzyskać  postępy w harmonijnym rozwoju dziecka.

Logorytmika, którą wykorzystuję na zajęciach z dziećmi zawiera zbór interaktywnych ćwiczeń słuchowych, językowych i muzyczno-ruchowych. Zajęcia te wspomagają szeroko pojęty proces terapeutyczny dzieci (w tym z różnego  rodzaju deficytami rozwojowymi) i wzbogacają zajęcia dydaktyczne prowadzone z dziećmi w klasach przedszkolnych.

Zakres ćwiczeń obejmuje:

  • ćwiczenia ruchowe – zawierające propozycje ćwiczeń całego ciała, wspartych poleceniem słownym lub fragmentem muzycznym;

  • ćwiczenia słuchowe – zawierające ćwiczenia z zakresu różnicowania tempa, rytmu, akcentu barwy dźwięków;

  • ćwiczenia słowno-muzyczne – zawierające ćwiczenia oparte na tekstach wierszy i piosenek, które utrwalają prawidłowe brzmienie słowa w określonych parametrach muzycznych.

    Zajęcia te, które prowadzę w oddziałach przedszkolnych są lubiane przez dzieci i na pewno sprawiają im wiele radości.

    Renata Kmieć

     

    Co z tym postem?

     Wezwanie do pokuty zostało skierowane do wiernych przez samego Pana Jezusa. Ma ono charakter ogólny, stąd jedni przejmą się nim bardziej, inni mniej. Dlatego potrzebne są jakieś obiektywne ramy, w których zmieszczą się wszyscy. Nie mogą być one wyrazem lekceważenia wezwania Chrystusowego ani jego wygórowania. Dlatego potrzebny jest porządek prawny. Jego głównym źródłem jest Kodeks prawa kanonicznego z 25 stycznia 1983. Stanowi on, że dniami pokuty jest Wielki Post i wszystkie piątki całego roku. W te właśnie dni wierni mają łączyć się ze sobą duchem pokuty. Pokuta, w rozumieniu Kodeksu, powinna polegać na zachowaniu postu i wstrzemięźliwości, a także na: szczególnej modlitwie, wykonywaniu uczynków pobożności i miłości, i co ciekawe, także na wierniejszym wypełnianiu własnych obowiązków. Ich sumienna realizacja także stanowi formę umartwienia!

     

    Sprawa postu ścisłego.

    W prawie kanonicznym nie występuje tak naprawdę pojęcie „postu ścisłego”. Prawo zna pojęcie postu i wstrzemięźliwości. Każde z nich rządzi się odmiennymi zasadami. W sytuacji, gdy oba te pojęcia spotykają się ze sobą, to w języku potocznym mówimy, że obowiązuje nas „post ścisły”. Taka sytuacja ma miejsce tylko dwa razy w roku, a mianowicie w Środę Popielcową i w Wielki Piątek.

     

    Zasady postu i wstrzemięźliwości.

    Wstrzemięźliwość polega na powstrzymaniu się od spożywania mięsa. Obowiązuje wiernego, który ukończył 14 lat. Należy ją zachować we wszystkie piątki całego roku, z wyjątkiem tych, w które przypada jakaś uroczystość. Jeśli np. Uroczystość Wszystkich Świętych przypadłaby w piątek - wstrzemięźliwość nie obowiązuje. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że np. drugi dzień świąt Narodzenia Pańskiego nie jest uroczystością. Gdyby ten dzień przypadł w piątek, wierni na mocy prawa, mają obowiązek zachować wstrzemięźliwość, mimo wyjątkowego charakteru tego dnia.

    Jeśli chodzi o post, to biskupi polscy w swoim liście pasterskim z dnia 21 października 2003 roku wskazali, że post polega na tym, że można raz najeść się do syta. Nie odnieśli się zatem do drugiej części zwyczajowej definicji („i dwa razy lekko się posilić”). Post obowiązuje każdego wiernego między 18 a 60 rokiem życia. Proszę zauważyć, że wierni po osiągnięciu wskazanej górnej granicy wieku, nie mają obowiązku zachowania postu, ale wciąż wiąże ich wstrzemięźliwość. Stąd np. inaczej obowiązek przeżywania Wielkiego Piątku dotyczy wiernego przed 18 rokiem życia (czy nawet przed 14), inaczej wiernego między 18 a 60 rokiem życia, a jeszcze inaczej tego, kto ukończył już 60 lat. Oczywiście wszyscy z nich są zaproszeni do obu form pokuty. Biskupi polscy, na podstawie przysługującej im w Kodeksie kompetencji, postanowili, że wierni w okresie pokuty, czyli w Wielkim Pościei w każdy piątek, powinni powstrzymać się od zabaw. Oczywiście każdy z nas, kierując się normami wskazanego prawa, powinien pamiętać o osobistym postanowieniu wielkopostnym.

     

    Co jeśli ktoś nie może z różnych względów zachować dnia pokuty?

    Jeśli wierny znajdzie się w sytuacji, która jego zdaniem uniemożliwia mu zachowanie prawa, powinien prosić przełożonych o odejście od tego obowiązku, czyli o dyspensę. Może mu jej udzielić jego własny proboszcz lub biskup diecezjalny. Zawsze jednak musi, jak stanowi prawo, zachodzić tzw. „słuszna przyczyna”. Taki rodzaj przyczyny jest kategorią najniższą, co oznacza, że każda przyczyna wydająca się sensowną, usprawiedliwia odejście od zachowania dnia pokutnego. Zawsze jednak o udzieleniu dyspensy ostatecznie decyduje przełożony. Z powodu słusznej przyczyny może on (ale nie musi) udzielić dyspensy lub zamienić obowiązek na inny.

     

    Ks. Michał Faryna

    Grażyna Turzyńska

     

    Odkrywanie

    zabawy

    Pierwsze wspólne odkrywanie zabawy przeżywałam w momencie rozpoczęcia pracy w świetlicy szkolnej. Zauważyłam wtedy, że dla dzieci w wieku przedszkolnym zabawa jest podstawową formą wypowiedzi.

    Prowadząc zajęcia w świetlicy staram się, aby autentyczna ekspresja twórcza dzieci była motywowana przede wszystkim wewnętrznie. Chcę, aby u tych małych osób naturalna potrzeba wyrażania siebie mogła wyzwalać się w każdej formie zabawowej.

    Zabawy typu – dokańczanie zdania: „Jestem tu, ponieważ ...” wykorzystuję podczas rozmowy na powitanie. Dzieci ośmielone w ten sposób, łatwiej wypowiadają swoje myśli, wrażenia, dzielą się sprawami ważnymi. Zabawa „Miejsce po prawej stronie jest wolne ...” pozwala na utrwalanie imion oraz ułatwia wypowiadanie i zapamiętywanie krótkich zdań (co niektórym sprawia wiele kłopotu). Naśladowanie zwierzęcia z kolei, daje możliwość pokazania się innym dzieciom  w „roli”.

    Zabawy ruchowe np. „Rzeźby”, kształtują wyobraźnię przestrzenną, inne zaspokajają po prostu naturalną potrzebę aktywności ruchowej.

    Liczne zabawy plastyczne dają możliwość wyrażania własnych emocji i uczuć, przyzwyczajają do wytrwałości.

    Bardzo lubiane przez dzieci są gry i zabawy dydaktyczne. Dokładnie je planuję, wprowadzam element rywalizacji. Ten rodzaj aktywności daje możliwość samokontroli (wygrać znaczy wykonać poprawnie), rozwija pomysłowość, samodzielne myślenie.

    Przeprowadzane przeze mnie zabawy, zawsze wyzwalają radość z samorealizacji oraz wzbudzają zainteresowanie ze względu na czynności poznawcze.     

    W podsumowaniu, pozwalam sobie przedstawić scenariusz zajęć, który napisałam w związku z zajęciami „Mikołajkowymi” w świetlicy. Myślę, że może być on inspirującym rozwiązaniem metodycznym. Wprowadza dzieci w świat swobodnej i twórczej zabawy.

     

    Zabawy ze Świętym Mikołajem.  

    Cele :

    • integracja dzieci z różnych klas zerowych;

    • wytworzenie pozytywnych relacji między uczestnikami spotkania;

    • budzenie i rozwijanie wyobraźni  muzycznej, ruchowej, werbalnej

    i plastycznej.

     

    Metody pracy:

    • słowna;

    • praktycznego działania;

    • stymulowania aktywności twórczej.

    Formy pracy:

    • indywidualna;

    • zbiorowa.

    Środki dydaktyczne:

    • postać Mikołaja podklejona do kartonu;

    • ozdoby z kolorowego papieru;

    • wstążki, kolorowy papier, kleje, nożyczki, mazaki;

    •pięknie ozdobione pudełko z czekoladkami

    • nagrania na płycie CD: „Muzyka i ruch dla każdego” KLANZA

     

    Przebieg zajęć.

    1. Rozpoczęcie zajęć – powitanie uczestników.

     

    2. Zaproszenie do muzycznej zabawy ruchowej ”Piosenka powitalna”.

    Uczestniczy tworzą dwa koła: zewnętrzne i wewnętrzne, następnie wykonują po obwodzie koła twarzami do siebie radosny taniec.

     

    3. Zabawy w kręgu.

    • Zagadka.

    Prowadzący mówi zagadkę, której rozwiązaniem jest Mikołaj – bohater spotkania. Pokazuje też stojący na stole prezent dla dzieci od Św. Mikołaja. Dzieci dostaną go na zakończenie spotkania.

    • Prezenty.

    Nauczyciel kładzie w kręgu karton z ilustracją Mikołaja. Zadaniem dzieci jest wycięcie z papieru woreczka (worka z prezentami), ozdobienie, podpisanie swoim imieniem, zawiązanie wstążeczką  i przyklejenie obok postaci Mikołaja. 

    • Mikołaj.

    Zadaniem uczestników jest wypowiedzenie słowa „Mikołaj” na różne sposoby, np. z radością, pytająco, ze zdziwieniem, z zaskoczeniem itp. Sposób wypowiedzi określa nauczyciel.

    • Z czego ucieszyłby się Mikołaj?

    Prowadząca zachęca dzieci, by zastanowiły się, czy swoim zachowaniem mogłyby ucieszyć  Św. Mikołaja. Po wypowiedziach uczestników na ten temat proponuje, by dzieci pomyślały o swoim postępowaniu w domu, wobec innych, w grupie i wybrały, to co chciałyby zmienić. Po chwili każda osoba (nauczycielka także) podchodzi do narysowanej postaci Mikołaja i mówi nad czym powinna jeszcze popracować, aby być lepszym człowiekiem.

     Na koniec prowadząca podkreśla, że każdy człowiek popełnia błędy, ale jeżeli zdaje sobie sprawę z tego, co źle robi, to zawsze może je naprawić.

     

    4. Zabawa ruchowa „Mikołaj do Mikołaja”.

    Uczestnicy tworzą pary. Jedna osoba pozostaje bez pary i początkowo odgrywa rolę animatora. Woła np.: ramię do ramienia, plecy do pleców, nos do nosa i „Mikołaj do Mikołaja”. W tym momencie wszyscy zmieniają pary. Kto pozostał bez pary staje się animatorem. 

     

    5. Improwizacje ruchowe na pożegnanie do melodii „Piosenka pożegnalna”.

    Dzieci chodzą swobodnie po sali, w trakcie trwania muzyki wykonują polecenia:

    - machamy rękami na pożegnanie,

    - ściskamy sobie ręce,

    - klepiemy się po plecach,

    - klaszcząc rytmizujemy „dowidzenia”

     

    6. Ponowne zaproszenie do kręgu.

    Omówienie samopoczucia, wysłuchanie opinii na temat zajęć.

     

    7. Podziękowanie za udział w zajęciach.

     

    8. Odpakowanie prezentu od Świętego Mikołaja i poczęstowanie się czekoladkami.

     

     

    Barbara Wojtyna       

     

     

     

     

    Utrwalanie prawidłowej wymowy w domu jako ważny element terapii logopedycznej dziecka

     

     

    Dlaczego trzeba utrwalać prawidłową wymowę z dzieckiem w domu, a nie wystarczy tylko na zajęciach z logopedą?

    W większości przypadków same ćwiczenia w gabinecie z logopedą to za mało, aby pobudzić u dziecka prawidłowy rozwój mowy. Konieczne jest regularne kontynuowanie ćwiczeń logopedycznych również poza zajęciami logopedycznymi. Wówczas następuje utrwalanie i rozwój umiejętności, które dziecko nabyło podczas pracy z logopedą. Taka regularna w domu przyspiesza nabywanie prawidłowej mowy, podczas gdy brak ćwiczeń opóźnia nabywanie tej umiejętności.

    O czym należy pamiętać wykonując ćwiczenia logopedyczne w domu?

  • Stała pora wykonywania ćwiczeń. Dziecko łatwiej zaakceptuje konieczność wykonywania ćwiczeń logopedycznych, jeśli staną się one częścią codziennego rytuału np. ćwiczymy dwa razy dziennie – raz po obiedzie, a raz przed dobranocką.

  • Lepiej ćwiczyć krócej, po kilka razy dziennie niż raz a długo. Wówczas ćwiczenia nie będą takie nużące. Takie rozłożenie w czasie ma też korzystny wpływ na kształtowanie się nawyków prawidłowego mówienia. Dziecko stopniowo przyzwyczaja się do tego, aby regularnie zwracać uwagę na to, jak mówi, a nie tylko raz w tygodniu w gabinecie logopedycznym. W ten sposób wypracowuje u siebie mechanizm autokontroli mowy i sprawniej przejdzie etap utrwalania w mowie spontanicznej.

  • Uczenie poprzez zabawę. Ćwiczenia nie mogą być dla dziecka karą, tylko przyjemnością. Można korzystać z ulubionych zabawek dziecka (aby wpleść w zabawę „logopedyczne treści edukacyjne” np. wyrazy zawierające ćwiczoną głoskę lub ćwiczenia buzi, języka, ćwiczenia oddechowe) lub przygotować obrazki razem z dzieckiem.

  • Unikamy zwrotu teraz mamy „ćwiczenia logopedyczne”, lecz „będziemy gimnastykować buzię i język”.

  • A jeśli trzeba wykonać dużo powtórzeń, można poprosić dziecko o powtarzanie słów, zwrotów i zdań kiedy koloruje lub bawi się czymś spokojnie, albo wykonywać miny przed lustrem podczas codziennych czynności higienicznych.

  • Dorośli powinni ćwiczyć razem z dzieckiem. Czasem zdarza się, że dorośli wstydzą się robienia dziwnych min przed lustrem. Nasza buzia jest pięknym narzędziem i należy się pozbyć fałszywego wstydu, a raczej szczycić się, że potrafimy zrobić takie trudne ćwiczenia.

  • Ważne, bynie odkładać ćwiczeń na sam koniec dnia, kiedy wszyscy są zmęczeni. Trudniej wówczas współpracować i efekty też będą gorsze. .

  • Rodzice powinni dbać o Bywa, że dorośli mówią niedbale, zbyt szybko, mało wyraźnie, aprzykład idzie zawsze z góry!pokazać domownikom, jak się „bawić w poprawne mówienie” i bawić się razem. Dla dziecka będzie to przyjemna odmiana i przede wszystkim czas spędzony z najbliższymi.

  • Uświadamiamy także dziecko o efektach uzyskanych dzięki wykonywanym ćwiczeniom np. akceptacja  ze strony rówieśników, brak strachu przed wypowiadaniem się na forum klasy, a młodszym dzieciom możemy powiedzieć,  że język będzie silny, buzia będzie umiała robić różne trudne sztuczki, a słowa, które wydawały się do tej pory trudne, będą łatwe.

  • Cierpliwość i konsekwencja to najważniejsze cechy efektywności terapii i sukcesu. Nie wolno również wyśmiewać dziecka, z braku postępów, czasem mijają długie tygodnie zanim pojawią się pierwsze efekty.

    Ważna kwestia: Motywacja

      Motywacja do ćwiczeń to coś, co raczej nie przyjdzie samo. Motywowanie dziecka do ćwiczeń logopedycznych w domu zaczynamy od… siebie!  Czasem rodzice mają większy problem do zmotywowania samych siebie do ćwiczeń w domu. W ogromnym pędzie codzienności, w niezliczonej ilości obowiązków i kłopotów, traktujemy takie ćwiczenia jako dodatkowy „ciężki kamień”. A jeśli potraktujemy ten czas jako „bycie razem z dzieckiem”, dołożymy do wszystkiego dobrą zabawę i więź emocjonalną, to efekty przyjdą łatwiej niż się spodziewamy. Chwalenie dziecka nawet za najmniejsze postępy to zmotywowanie go do dalszej pracy, nic tak nie zmotywuje jak pochwały ze strony bliskich i ważnych dla niego osób. Małe (cząstkowe) nagrody  rzeczowe lub porcje smakołyków to jest też sposób by podkreślić – że dziecko robi postępy, da mu tę świadomość, że ładnie dziś ćwiczyło. Po osiągnięciu pewnego etapu (np. uzbieraniu określonej liczby naklejek, nagród cząstkowych) możemy nagrodzić dziecko „dużą nagrodą” np. wyjście do jakiegoś „przybytku” zabaw, zrobienie razem z mamą i tatą jakiejś niecodziennej rzeczy. Możemy umówić się wcześniej, co będzie tą nagrodą i po jakim etapie dziecko może ją otrzymać i przypominajmy często o tzw. „dużej nagrodzie”.

    Dostaliśmy pakiet ćwiczeń logopedycznych do wykonywania domu – jak je stosować na co dzień?

    Zastanówmy się z jakimi sytuacjami na co dzień mamy do czynienia (jazda autobusem do szkoły, jazda samochodem, czynności higieniczne, np. mycie zębów, kąpiel, przygotowanie posiłków, prasowanie, pranie, zakupy, odrabianie lekcji, wspólna zabawa, czytanie dziecku książki…). Wybieramy te sytuacje, w których jesteśmy razem z dzieckiem i zapisujemy nazwę sytuacji – każdą na osobnej karteczce (np. spacer, zakupy, jazda samochodem do szkoły itd.). Rozkładamy karteczki i ustalamy, które ćwiczenia można wykonywać w danych sytuacjach. Przyporządkujemy ćwiczenia do sytuacji, w których możemy je wykonać.

    Przykłady zabaw logopedycznych, które można wykonywać w codziennych sytuacjach:

  • robienie bąbelków w kubku do płukania jamy ustnej rurką do napojów,

  • przenoszenie chrupek z miski do miski za pomocą rurki do napojów,

  • oblizywanie warg posmarowanych dżemem, miodem lub kremem czekoladowym,

  • picie gęstych napojów przez cieniutką rurkę (soki, rozrzedzony budyń, kisiel, itp.),

  • można przykleić do podniebienia opłatek lub kawałek andrucika, dziecko powinno go odkleić językiem szeroko otwierając przy tym usta,

  • sytuacja „zakupy”. Podczas wkładania artykułów do wózka: dziecko ma włożyć tylko te produkty, które mają w nazwie ćwiczoną głoskę,

  • sytuacja „zakupy”. W długiej kolejce do kasy:  dziecko nazywa produkty z ćwiczoną głoską, które znalazły się w wózku,

  • można rozmawiać z dzieckiem o tym, co robiło na zajęciach logopedycznych; dzieci chętnie o tym opowiedzą przy okazji utrwalając zdobyte tam umiejętności,

  • kiedy dziecko utrwala wymowę głoski w mowie spontanicznej, możemy umówić się na sygnał, który wskaże dziecku, że „zapomniało się” i mówi „po staremu”, np. rodzic nie odpowiada na pytanie dziecka, jeśli ono mówi niepoprawnie. Tę metodę można stosować wówczas, gdy dziecko dobrze opanowało już wymowę danej głoski i uczy się używania jej w codziennych sytuacjach (czyli kształtuje nawyki używania głoski na co dzień),

  • można przygotować pomoce do ćwiczeń razem z dzieckiem lub wykorzystać gry i zabawki, które są już w domu (wykonujemy grę planszową, w której będą wykorzystane słowa, zwroty lub zdania do utrwalenia, może to też być „Memo” czy „Piotruś” z obrazkami, których nazwy zawierają ćwiczone głoski, można zagrać z dzieckiem w grę „Poszukiwanie skarbów”. Ukryte skarby to karteczki ze słowami, wyrażeniami lub zdaniami do utrwalenia, albo ćwiczeniami – zadaniami do wykonania. Chowamy je w różnych miejscach domu i rysujemy mapę z drogą do „skarbów”. Zadaniem dziecka jest je odnaleźć, a następnie prawidłowo powtórzyć. Samo odnalezienie „skarbu” jest już nagrodą, ale można ustanowić dodatkową nagrodę, można rysować obrazki, które dzieci muszą pokolorować lub dokończyć wymawiając przy tym trudne słowa (w trakcie rysowania prowadzimy dialog z dzieckiem w taki sposób, aby w odpowiedziach musiało użyć „trudnych” słów z ćwiczonymi głoskami), w zabawie z dzieckiem można wykorzystywać „trudne” wierszyki lub zabawy paluszkowe.

     

    Renata Kmieć

     

     

     

     

     

    Jak komunikować się z innymi?

     

     

     

     

     

    Konflikty między dorosłymi wynikają bardzo często z braku umiejętności poprawnej komunikacji. Konflikty dzieci są efektem niewłaściwego modelowania i złych nawyków wykształconych w kontekście dorosłych. Chęć porozumienia jest naturalną i jednocześnie najbardziej podstawową umiejętnością człowieka. Poprzez wyrażanie myśli w konkretnym języku wyrażamy siebie, swoje potrzeby, poglądy, swoje intuicje i to, co chcemy innym przekazać o sobie i świecie. Jak trudno się komunikować z tymi, którzy mówią innym językiem doświadczają przede wszystkim ci, którzy nie znając języka wybierają się w podróż do innego kraju. Dobra wola, chęć porozumienia często wystarcza, by podjąć naukę choćby podstawowych zwrotów – co zdecydowanie ułatwi nam kontakt  z tubylcami.

    Jeśli sama podróż i poznanie innej kultury może być motywacją do nauki to o ile ważniejsze jest podjęcie nauki nowej zrozumiałej komunikacji w celu poprawy kontaktów z innymi ludźmi. Podstawowym środowiskiem, w którym żyje człowiek jest środowisko ludzi. Warto jest podjąć wysiłek i swoisty trening, by zrozumieć siebie i innych, tych z którymi żyjemy  każdego dnia.

    Bardzo często z prośbą o pomoc dla swoich dzieci do gabinetu psychologa trafiają rodzice – wyjaśniając trudności domowe, szkolne czy nawet zdrowotne.

    Dziecko, które poprzez brak rozmów czyli mało rozwinięty język ojczysty, nie nazywa swoich stanów emocjonalnych, potrzeb itp. nie potrafi dokonać rozpoznania tego, co jest z niego, a co z jego środowiska gubi się,  doświadcza trudnych stanów psychicznych będących nawet powodem somatyzacji, a więc zaburzeń fizycznych i zdrowotnych.

    Pragnę zauważyć, kolejny raz, że pierwszymi nauczycielami komunikowania są rodzice, następnie nauczyciele i wychowawcy. Na nas dorosłych spoczywa więc odpowiedzialność pogłębiania sprawności komunikowania, by nasze dzieci posługiwały się słowami, pojęciami i umiejętnościami, które pomogą adekwatnie rozumieć siebie, nazywać i wyrażać emocje zgodnie ze stanem faktycznym.

    Z doświadczeń w gabinecie, z pracy zarówno z rodzicami jak również z dziećmi muszę stwierdzić, że początkowo budzi to niechęć, nawet trochę śmieszy i wygląda sztucznie – jednak przy poważnym podjęciu zadania i solidnym treningu daje wspaniałe efekty.

    Nowa komunikacja, nowy język, nowe zainteresowanie tym, co mówię, jak mówię, do kogo mówię daje bowiem nową jakość kontaktów rodzinnych i zmienia codzienne nawyki, przyczynia się do poprawy rozumienia siebie wzajemnie w rodzinie oraz poprawia nawet kondycję zdrowotną członków systemu.

    Zatem serdecznie namawiam do weryfikowania i trenowania umiejętności komunikacyjnych w celu poprawy jakości życia.

    Podam teraz podstawy dobrej, poprawnej komunikacji, by można zacząć trening już od dzisiaj.

  • Nazywanie i wyrażanie uczuć.

W codziennych sytuacjach jesteśmy skłonni bardziej posługiwać się oceną i mało korzystamy z szerokiego kalejdoskopu uczuć dostępnych naturze ludzkiej – dlatego też już wstępnie narażamy się na blokady komunikacyjne. Niechętnie rozmawia się, gdy ktoś mówi, co należy,  co mu się niepodobna lub to jest do niczego, to niestaranne, ty jesteś leniwy, ty mnie nie słuchasz, jesteś niegrzeczny. Zdecydowanie łatwiej i bardziej empatycznie odbieramy komunikaty „ja”,  w których nazywamy i wyrażamy uczucia np. niepokoi mnie, że w twoim pokoju jest ciągle bałagan, lubię patrzeć - jak jesteś skupiony przy odrabianiu lekcji, złości mnie, gdy nie przychodzisz na czas, mam do ciebie zaufanie w tej sprawie, przykro mi, że mnie nie słuchasz, chcę, żebyś się skupił i spokojnie wykonał zadanie itp.

  • Umiejętność słuchania

Nie sztuką jest umieć mówić, ale sztuką jest słuchać. Jeśli tą zasadą będziemy się kierować, połowa sukcesu za nami. Musimy oczywiście umieć stosować odpowiedni język do sytuacji, czy danej grupy odbiorów. Aby jednak nawiązywać kontakty, podtrzymywać relacje i być dobrze odbieranym przez innych, trzeba umieć słuchać. Nie wtrącajmy się więc w zdanie, nie przeszkadzajmy w rozmowie, nie mówmy tylko o sobie. Jeśli potrafimy słuchać, będziemy mogli odnaleźć się w każdej sytuacji, a nasza komunikacja interpersonalna będzie taka, jaka być powinna.

  • Odpowiednia mowa werbalna

Mowa werbalna to nasze słowa, a więc to, co mówimy i w jaki sposób to robimy. Bardzo ważnym w komunikacji jest umiejętnie dostosowywanie słów do danego odbiorcy i sytuacji. Wiadomo, że zupełnie inaczej będziemy rozmawiać z dzieckiem, inaczej z klientem, a jeszcze inaczej z przyjacielem. Musimy umieć ograniczać pewne sytuacje, by móc w każdej pokazać się w konkretnej, jakże innej roli, czy to ojca, matki, męża, żony, pracownika, czy kolegi.

  • Odpowiednia mowa niewerbalna

W komunikacji, to mowa niewerbalna odgrywa podstawę, stojąc ponad mową werbalną. Okazuje się bowiem, że nie to, co mówimy, ale to, jak mówimy, ma zdecydowanie większy wpływ na to, jak widzą nas inni. Musimy więc wiedzieć, jak w danej sytuacji się zachować, czego unikać, a na co stawiać. Odpowiedni kontakt wzrokowy, odpowiednia postawa ciała, gestykulacja rękoma i te wszystkie zachowania, które składają się na mowę niewerbalną, stanowią podstawę naszej rozmowy.

  • Spójność między mową werbalną, a niewerbalną

Niebywale ważnym elementem jest spójność, między tym, co mówimy, a jak mówimy. W zależności od tego, kto jest naszym odbiorcą i w jakiej jesteśmy sytuacji, musimy się do niej dostosować. Istotą i sednem rozmowy jest umiejętność mówienia i odpowiedniego do niej zachowania.

  • Podtrzymywanie rozmowy

Aby móc odpowiednio komunikować się z innymi ludźmi, musimy wyrobić w sobie umiejętność podtrzymywania rozmowy. Słuchając drugą ze stron, nie możemy jedynie biernie się jej przysłuchiwać, nic sobą nie wnosząc. Oczywiście nie chodzi o to, by przerywać i przeszkadzać, gdy druga strona mówi. Wystarczą pewne słowa, które daną rozmowę mogą podtrzymać. Aha, mmhh, rozumiem, tak, oczywiście….

  • Zaangażowanie

Od naszego zaangażowania w rozmowę zależy to, jak będzie wyglądać nasza komunikacja interpersonalna. Wchodząc z kimś w kontakt, musimy dać z siebie wszystko. Jeśli jesteśmy obecni ciałem, a nie duchem, druga ze stron niemal natychmiast to wyczuje. Zarówno rozmawiając z dziećmi, z partnerem, czy z kolegą w pracy, musimy wykazać się chęcią rozmowy. Jeśli jesteśmy nią zainteresowani, jeśli chętnie wymieniamy się wiadomościami, podejmujemy negocjacje, podtrzymujemy rozmowę, jesteśmy zaangażowani, a więc nasza rozmowa przebiega tak, jak to prawidłowo powinno wyglądać.

Choć wydawałoby się, że komunikacja  to element, który każdy z nas bardzo dobrze zna, w rzeczywistości, na wielu płaszczyznach w komunikacji mamy problem. Aby umieć z kimś wchodzić z dyskusję, aby być odpowiednio odbieranym przez otoczenie, aby mieć przyjaciół, trzeba wiedzieć, jak mówić i jak się porozumieć, by ta komunikacja była poprawna

 

BŁĘDY W KOMUNIKACJI:

  • bronienie się – zmęczenie,

  • doradzanie ( zbyt częste doradzanie w sposób kategoryczny),

  • fałszywe zapewnianie (sloganowe odezwanie – „wszystko będzie dobrze”)

  • ganienie – ty zawsze.., ty nigdy..

  • głuche milczenie – nie podtrzymywanie rozmowy przez dłuższy czas,

  • < >

    niewłaściwe zadawanie pytań (zadawanie wielu pytań naraz, dopytywanie),

  • ocenianie ( jesteś zły ) – tu można przytoczyć staroindiańskie przysłowie: „Aby można było ocenić drugiego człowieka, trzeba przejść przez góry i doliny, które on przejść musiał”.

  • Patronowanie – traktowanie kogoś z góry, używanie słów MY,

  • racjonalizowanie uczuć (na wszystko z góry mamy wytłumaczenie),

  • sugerowanie odpowiedzi,

  • zmienianie tematu.

     

                   W kształtowaniu poprawnej komunikacji, relacji, uczuć dużo starań należy poświęcić pozyskiwaniu zaufania . Służy temu:

  • wytworzenie klimatu ciepła, bliskości;

  • okazywanie dziecku bezwarunkowej akceptacji, szacunku;

  • zapewnienie mu potrzebnego oparcia fizycznego, psychicznego;

  • autentyczność- prawdziwość, uczciwość

  • celowość zachowań (odchodzenie od chaosu, rutyny);

  • otwartość (gotowość do wysłuchania, rozumienie, akceptacja);

  • zdolność empatii ( zdolność ta rozwija się – mają na nią wpływ własne przeżycia).

     

    W poprawnej komunikacji istotne

  • -posługiwanie się komunikatem „Ja, mnie…….. zaczynam w pierwszej osobie i mówię co mam na myśli, co w uczuciach, co w wyobraźni;

  • -nie oceniam osoby jeśli to jej zachowania…;

  • -nie uogólniamnp. „wszyscy, zawsze, nigdy”;

  • -otwarcie wyrażam – co czuję…;

  • -nie udzielam rad – jeśli nie jestem o to proszony;

  • -stosuję parafrazy – „o ile Cię dobrze zrozumiałam to lubisz…”;

  • -nie udaję, że rozumiem – jeśli coś mi się wymyka proszę o powtórzenie lub komunikuję uczciwie –„nie rozumiem tego – co do mnie mówisz”;

  • -mówię to, co myślę – nie obrażając słuchacza zachowując zasady kultury i dobrego wychowania.

 

By konstruktywnie się porozumieć istotna jest sprawność zarówno nadawcy jak i odbiorcy. Jak zawsze trening czyni mistrza. A więc do dzieła.                                                                interpretacja przekazu Do dzieła…….

Grażyna Turzyńska

 

 

 

 

Informacja dla rodziców uczniów

PSP nr 3 w Radomiu,

w ramach realizacji programu edukacyjnego „Pierwszy Dzwonek

do odczytania na zebraniach rodzicielskich.

 

W II semestrze r. szk. 2013/14 w szkole realizowany jest program edukacyjny „Pierwszy dzwonek” w ramach kampanii „NIE! Dla meningokoków”. Program obejmuje wszystkich uczniów klas 4-6 i ich rodziców.

            Meningokoki to groźne bakterie wywołujące niebezpieczne dla zdrowia

i życia choroby. Najpoważniejsze z nich to sepsa (posocznica) i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

Meningokoki mogą wywoływać również zapalenie gardła, płuc, ucha środkowego, osierdzia, wsierdzia, stawów, zapalenie spojówek, szpiku kostnego i inne schorzenia.

            Meningokoki podzielono na 13 grup serologicznych. W Polsce za większość przypadków zachorowań odpowiadają serogrupy B i C.

            Wyłącznym, naturalnym rezerwuarem meningokoków jest człowiek – zarówno chory, jak i bezobjawowy nosiciel. Średnia częstość nosicielstwa tych bakterii w populacji wynosi 20-40%, najwyższa jest u dzieci, młodzieży i młodych dorosłych przebywających w środowiskach zamkniętych.

Do zakażenia dochodzi:

  • drogą kropelkową (np. podczas kaszlu lub kichania)

  • przez kontakt bezpośredni (np. podczas pocałunku)

  • przez kontakt pośredni (np. picie z jednej butelki, używanie tych samych sztućców, jedzenie tej samej kanapki, palenie tego samego papierosa).

    Ryzyko zakażenia wzrasta w dużych zbiorowiskach ludzkich, np. w szkołach, przedszkolach, żłobkach, internatach, akademikach. Meningokokami zarazić się można jadąc w zatłoczonym autobusie, podróżując pociągiem, bawiąc się w dyskotece.

     

    Na zakażenie meningokokami narażeni są wszyscy, niezależnie od płci czy wieku. Jednak Inwazyjna Choroba Meningokokowa najczęściej występuje u:

  • dzieci w wieku od 2 miesięcy do 5 lat,

  • młodzieży między 11. a 24. rokiem życia

  • osób z niedoborem odporności bez względu na wiek.

     

    Inwazyjna Choroba Meningokokowa cechuje się gwałtownym przebiegiem, wymaga wczesnego rozpoznania i natychmiastowego leczenia.

    W każdym wieku zakażenie może mieć przebieg bardzo szybki  piorunujący).

    W przypadku tzw. piorunującej postaci Inwazyjnej Choroby Meningokokowej zgon może nastąpić w ciągu kilku godzin od początku choroby, mimo zastosowania właściwego leczenia.

    Choroba w pierwszym etapie może przypominać zakażenie wirusowe lub infekcję grypopodobną, dlatego diagnoza jest trudna i czasami stawiana zbyt późno.

    Należy zwrócić uwagę na takie objawy, jak: złe samopoczucie, wysoka gorączka lub spadek temperatury ciała poniżej 36 stopni, osłabienie, senność, nudności, wymioty, bóle głowy, bóle mięśni i stawów, sztywność karku, światłowstręt, przyspieszony oddech, drgawki oraz wysypka krwotoczna (wybroczyny, drobne wylewy krwi, które nie znikają pod wpływem ucisku).

    Wysypka krwotoczna wymaga natychmiastowej interwencji lekarskiej!

     

    Inwazyjna Choroba Meningokokowa jest chorobą o wysokiej śmiertelności (ok. 10%). w przypadku rozwoju wstrząsu septycznego śmiertelność dochodzi do 60%. U co piątej osoby choroba pozostawia trwałe następstwa (niedosłuch, objawy neurologiczne, napady padaczki, niewydolność nerek, uszkodzenia kości…)

    Inwazyjna Choroba Meningokokowa wymaga leczenia w warunkach szpitalnych antybiotykami podawanymi dożylnie. Leczenie powinno być wdrożone jak najszybciej.

    Obecnie najlepszą metodą zapobiegania zakażeniom meningokokowym są szczepienia ochronne. Szczepienie chroni tylko przed bakteriami grupy C. W Polsce szczepienie to od 2003r. znajduje się w Programie Szczepień Ochronnych jako szczepienie zalecane finansowane przez pacjenta.

    W innych krajach przy masowych szczepieniach stwierdzono spadek liczby przypadków chorób wywoływanych przez meningokoki grupy C o około 80% , wynika z tego, że szczepionka ma wysoką skuteczność.

    Szczepienie przeciw meningokokom grupy C jest możliwe i celowe w każdym momencie życia. Może je zlecić tylko lekarz.

    Meningokoki przenoszą się drogą kropelkową, dlatego istotną rolę odgrywają odpowiednie zachowania, takie jak:

  • przestrzeganie podstawowych zasad higieny osobistej, zasłaniania ust podczas kichania, kaszlu,

  • unikanie ryzykownych zachowań (picie z jednej butelki, gryzienie jednej kanapki, palenie tego samego papierosa, używanie wspólnych sztućców).

     

    W obecnej sytuacji epidemiologicznej szczepienia są jak najbardziej uzasadnione. Zapobiegają nie tylko groźnej chorobie, ale także nosicielstwu.

     

    Małgorzata Ziółkowska

     

    Literatura:   Kompendium wiedzy dla nauczyciela, dr n. med. Ewa Talare.

     

     

     

    „SPOTKANIE Z POEZJĄ I  PROZĄ DZIECIĘCĄ”

     

     

    Dnia 5 kwietnia 2014 r. w Publicznej Szkole Podstawowej Nr 3 im. Jana Długosza w Radomiu, pod  honorowym patronatem prezydenta miasta Radomia – pana Andrzeja Kosztowniaka - odbyła się osiemnasta edycja międzyszkolnego konkursu recytatorskiego pod hasłem „Spotkanie z poezją i prozą dziecięcą”. Współorganizatorkami konkursu w klasach I – III są Iwona Chudzik, Renata Kmieć i Jadwiga Sołśnia-Sagan.

    Organizując tego typu imprezy szkolne chcemy by były dla dzieci radosnym przeżyciem, służącym twórczemu rozbudzaniu wyobraźni ucznia.

    Z roku na rok mamy możliwość zaobserwować, że zainteresowanie poezją literaturą dziecięcą wzrasta. Wzrasta także poziom interpretacji utworów, dzięki czemu mamy możliwość uczestniczenia w prawdziwej uczcie, jaką daje obcowanie z poezją.

    Konkurs Recytatorski rozpoczęła wicedyrektor szkoły Joanna Rutka witając wszystkich uczestników, nauczycieli, rodziców uczniów oraz jury.

    W skład tegorocznego jury, które oceniało recytacje zasiedli:

    -pani  Agnieszka Molenda – nauczyciel kształcenia zintegrowanego w PSP nr 4;

    -pan Adrian Szary – poeta i literat młodego pokolenia, nauczyciel języka polskiego w VI LO im. Jana Kochanowskiego;

    -pan Wojciech Ługowski – aktor Teatru Radomskiego im. Jana Kochanowskiego, który jest jednocześnie przewodniczącym jury.

    Następnie Jadwiga Sołśnia-Sagan przypomniała regulamin konkursu i przystąpiono do części głównej konkursu.

    W tegorocznym osiemnastym już międzyszkolnym konkursie recytatorskim wzięło udział 36 uczniów z 14 szkół podstawowych należących do gminy Radom.

    Po prezentacji wierszy jurorzy udali się na naradę, by ustalić werdykt. Uczestników i publiczność zaproszono na słodki poczęstunek ufundowany przez Radę Rodziców przy PSP nr 3.

    Następnie wszyscy obejrzeli krótkie przedstawienie pt.: „W królestwie biblioteki” przygotowane przez uczniów kl. II a pod kierunkiem wychowawczyni - pani Małgorzaty Słyk i bibliotekarki szkoły - pani Sabiny Waniek.

    Fundamentalnym przesłaniem konkursu jest to, aby poezja dla dzieci nie tylko bawiła, ale uczyła, wzruszała i wychowywała, dlatego też nie ma w nim przegranych. Każde dziecko otrzymuje nagrodę książkową lub dyplom. Chodzi bowiem o to, by każdy uczestnik „Spotkania z poezją i prozą dziecięcą” był zadowolony z udziału w konkursie.

    Jako gospodarze „Spotkań…” – staramy się stanąć na wysokości zadania nie tylko od strony organizacyjnej, ale również jako wykonawcy. Po raz kolejny uczniowie naszej szkoły zajęli czołowe miejsca.

     I tak, w tym roku do najlepszych należeli:

     

    W KLASACH PIERWSZYCH:  

    I miejsce Krystian Dryja

    W KLASACH DRUGICH:

    III miejsce:    Konstancja Gierada

    W KLASACH TRZECICH:

    I miejsce: Pola Skrzek

    II miejsce: Bartosz Wrześniewski

    III miejsce: Anna Łazińska

     

    Na zakończenie „Spotkania z poezją i prozą dziecięcą” podziękowano wszystkim za przybycie i zaproszono  na konkurs regionalny do Teatru Powszechnego.

     

     

    Iwona Chudzik

    Renata Kmieć

    Jadwiga Sołśnia-Sagan

     

     

    Dlaczego trzeba czytać dzieciom?

     

    Wszyscy chcemy, aby nasze dzieci wyrosły na mądrych, dobrych

    i szczęśliwych ludzi.

     

Kluczem do wiedzy wciąż jest czytanie. Wiele osób, choć umie czytać, nie czyta. Dlaczego? Ponieważ nawyk i potrzeba lektury muszą powstać w dzieciństwie.

Wspólne czytanie jest formą mądrego kontaktu z dzieckiem i doskonałą metodą wychowawczą.  

            Współczesny świat jest dla dzieci często trudny i nieprzyjazny. Pośpiech i stres, brak czasu dla dzieci, nadmiar mediów elektronicznych powodują, że coraz więcej dzieci coraz gorzej zna język. Dziecko, które nie rozumie języka i ma mały zasób słów nie jest w stanie samo czytać, gdyż jest to dla niego za trudne i zbyt nudne, zwłaszcza w dobie atrakcyjnej
i niewymagającej wysiłku telewizji. Słabo czytające dzieci coraz mniej czytają i coraz gorzej się uczą.

            Czytanie dziecku na głos uczy je języka i myślenia, rozwija pamięć i wyobraźnię, przynosi wiedzę i wzorce dobrych zachowań.  Czytanie uczy dzieci odróżniania dobra od zła i zachęca do refleksji nad konsekwencjami własnych słów i czynów.

 

Najskuteczniejszym sposobem wychowania czytelnika na całe życie

 jest głośne czytanie dziecku dla przyjemności!

 

Sabina Waniek

 

 

 

 

 

 

 

Dlaczego dzieci czytają coraz mniej?

 

                Odpowiedź może być prosta, choć nieco przewrotna - mają do tego prawo, prawo do „nie czytania”. Jest to pierwsze z dziesięciu praw czytelnika, jakie sformułował znany francuski pisarz Daniel Pennac, w książce „Comme un Roman”, wydanej w Paryżu w 1992 r.

            Kolejny powód to brak wyrobionej potrzeby czytania, nawyku czytania. Żeby, chociaż w minimalnym stopniu taką potrzebę odczuwać, trzeba być przynajmniej trochę przekonanym o wartościach, jakie niesie ze sobą książka. A z tym bywa coraz trudniej, niekiedy wręcz można usłyszeć od dzieci i młodzieży pytanie – „Książka, a co takiego może ona dać?”

Dla wielu młodych czytelników książka przestaje być źródłem wiedzy o świecie. Tę wiedzę zdobywają z radia, telewizji, Internetu, eliminując z pola zainteresowań książkę. Czytanie przestało być również atrakcyjną formą spędzania wolnego czasu.

            Kolejną przeszkodą na drodze do stania się czytelnikiem jest brak zamiłowania do czytania. Czytanie trzeba polubić, nikogo nie zmusi się do niego siłą. Żeby czytać, trzeba także mieć określone zainteresowania i związane z nimi motywy czytania.

            Dzieci i młodzież nie czytają książek, bo po prostu nie chcą czytać, nie lubią czytać, nie wiedzą, co i po co mają czytać, nie umieją dostatecznie wykorzystać tej umiejętności i zdobytych tą drogą wiadomości. Czytanie nie kojarzy się z zabawą, przyjemnością, nie przynosi spodziewanej satysfakcji, a więc bywa bardzo szybko eliminowane z życia. Jego miejsce zajmują: zabawy na podwórku, sport, wycieczki, spotkania z rówieśnikami, telewizja i coraz częściej komputer.

            Nie bez winy są dorośli. Brak zachęty ze strony rodziców, brak przykładu, fakt, że dziecko nie widzi czytających rodziców, a książka jest w domu przedmiotem obcym lub tylko ozdobą regału, wpływa na brak chęci do czytania. Często też rodzice czy nauczyciele popełniają ogromny błąd każąc czytać dzieciom za karę. Czytanie zamiast przyjemności staje się czymś niesłychanie przykrym, od czego trzeba się jak najszybciej uwolnić. Trudno polubić coś, co robi się z przymusu. Czytanie nie powinno być również traktowane jako wyjątkowa nagroda, na którą trzeba sobie w szczególny sposób zasłużyć. Tak przeważnie dzieje się z cennymi książkami, których boimy się dać dziecku do ręki, bo może je zniszczyć. Są to najczęściej prezenty, które szybko odstawiamy na półkę. Warto również zwrócić uwagę na to, że nie każdemu dziecku można dać w prezencie książkę, bo nie przez każde zostanie odebrana jako prezent. Kupując książkę musimy przede wszystkim uwzględniać zainteresowania dzieci. Trzeba również pamiętać, że literatura to nie tylko beletrystyka, że czasem bardziej atrakcyjna w ocenie dziecka jest książka popularnonaukowa, zwłaszcza, że obecnie takich pięknie wydanych, bogato ilustrowanych pozycji jest bardzo dużo. 

            Dzieci i młodzież czytają, bo muszą – przede wszystkim podręczniki i lektury obowiązkowe. Tak każe szkoła i wymaga nauczyciel. A więc, dopóki istnieje przymus szkolny, młodzież częściej sięga po książkę, im zaś dalej od szkoły, tym częściej książki leżą na półkach bibliotek i księgarni. Niewielka jest grupa dzieci i młodzieży, którzy z wewnętrznej potrzeby zaglądają do książek. Większość narzeka na duże obciążenie zajęciami szkolnymi  i pozaszkolnymi, a w konsekwencji na brak czasu na obcowanie z lekturą.

Nie można mówić, że dzieci i młodzież w ogóle niczego nie czytają. Wpływ na czytelnictwo ma zarówno środowisko rodzinne młodego czytelnika, jego rówieśnicy, jak i nauczyciele.

Jest jeszcze inna bariera przeszkadzająca w wyrobieniu nawyków czytelniczych – to ceny książek. Coraz częściej rodzice dokonują wyboru między zakupem książki a zaspokojeniem potrzeb rodziny. Sklepy są pełne książek, ale książki dobre, atrakcyjnie wydane są drogie. Również biblioteki są obecnie tak biedne, że bardzo ograniczają swoje zakupy.
Czy rośnie nam pokolenie, któremu wystarcza telewizja, komputer, głośna muzyka? Czy książka zostanie uznana za anachroniczny przeżytek? Optymiści twierdzą, że nie.    Ogromną rolę w przygotowaniu dzieci i młodzieży do uczestniczenia w kulturze literackiej odgrywa szkoła. To od niej w dużej mierze zależy, czy młody człowiek wejdzie w dorosłość z ambicjami czytelniczymi czy też bez nich.

 

Sabina Waniek

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO EWY LATOS, NAUCZYCIELA UBIEGAJĄCEGO SIĘ
O STOPIEŃ AWANSU ZAWODOWEGO NAUCZYCIELA DYPLOMOWANEGO

 

§ 8ust. 2 pkt. 1

Uzyskanie pozytywnych efektów w pracy dydaktycznej, wychowawczej lub opiekuńczej na skutek wdrażania działań mających na celu doskonalenie pracy własnej i podniesienie jakości pracy szkoły

Zadania

Sposoby i formy realizacji

Planowany termin realizacji

Sposób dokumentowania

  1. 1. Przypomnienie procedury awansu zawodowego i przygotowanie planu rozwoju zawodowego

Zapoznanie z przepisami prawa oświatowego dotyczącymi awansu zawodowego (Ustawa
o systemie oświaty, Karta nauczyciela, Rozporządzenie MENiS z dnia 1 grudnia 2004 roku ze zm. W sprawie uzyskania stopni awansu zawodowego przez  nauczycieli)

 

VIII/IX 2013

Wniosek
o rozpoczęcie stażu

 

Plan rozwoju zawodowego

  1. 2. Dokumentowanie realizacji planu rozwoju zawodowego

Gromadzenie dokumentacji z realizacji planu

Cały okres stażu

Świadectwa Zaświadczenia, Scenariusze zajęć

Programy

Notatki osobiste

 

  1. 3. Rozpoznawanie możliwości, zainteresowań oraz potrzeb w sferze wychowawczej i opiekuńczej dzieci
  2. uczęszczających do świetlicy szkolnej, w celu wspomagania ich     w rozwoju
  3.  

Ankietowanie uczniów

Wywiady z uczniami i ich rodzicami

Obserwacja dzieci w różnych sytuacjach

 

Cały okres stażu

Notatki osobiste

Ankiety

4. Doskonalenie pracy zespołów ds. ewaluacji wewnętrznej

Koordynowanie działań

Dzielenie się wiedzą podczas zebrań zespołów

 

Cały okres stażu

Zapisy w protokołach zebrań zespołów

  1. 5. Poszerzanie wiedzy                               i doskonalenie własnego warsztatu pracy

Wzbogacanie metod i form pracy dydaktycznej        i wychowawczej

Wykorzystywanie metod aktywizujących                w procesie edukacyjno – wychowawczym

Studiowanie literatury metodycznej i pedagogicznej

Zapoznawanie się z opracowaniami innych nauczycieli

Obserwacja zajęć prowadzonych przez innych nauczycieli

Dbanie o estetykę świetlicy i stołówki

 

Cały okres stażu

Bibliografia

Notatki osobiste

6. Udział w formach doskonalenia adekwatnych do potrzeb nauczyciela i szkoły

Uczestnictwo w konferencjach przedmiotowych, szkoleniach, kursach, warsztatach

Cały okres stażu zgodnie z potrzebami szkoły oraz potrzebami         i zainteresowaniami nauczyciela

 

Świadectwa

Zaświadczenia
o ukończeniu różno rodnych form doskonalenia zawodowego

7. Prowadzenie dokumentacji wychowawcy świetlicy

 

Prowadzenie dokumentacji

Cały okres stażu

Dokumenty świetlicy

8. Przygotowanie sprawozdania
z realizacji planu rozwoju zawodowego

 

Opracowanie sprawozdania z realizacji planu rozwoju zawodowego

V 2016

Sprawozdanie z realizacji planu rozwoju zawodowego

         

 

§ 8 ust. 2 pkt. 2

Wykorzystanie w pracy technologii informatycznej i komunikacyjnej

  1. 1. Wykorzystanie technologii informacyjnej i komunikacyjnej       w pracy wychowawcy świetlicy 

 

Prowadzenie dokumentacji związanej                      z odbywaniem stażu

Wykonanie opracowanych pomocy dydaktycznych

Prowadzenie zajęć z wykorzystaniem technik multimedialnych

Komunikowanie się z innymi pracownikami szkoły oraz rodzicami dzieci

Wykonanie narzędzi badawczych

Korzystanie z encyklopedii multimedialnych, programów edukacyjnych w  przygotowaniu  się        do  zajęć  świetlicowych

Obsługa poczty elektronicznej

 

Cały okres stażu

Pomoce dydaktyczne i inne materiały pozyskane   z zasobów sieci internetowej

Ankiety

Notatki własne

2. Odwiedzanie stron internetowych jako źródła wiedzy i doświadczenia innych oraz śledzenia zmian w przepisach prawa

Poszukiwanie w zasobach Internetu potrzebnych informacji, wiadomości poszerzających wiedzę i umiejętności zawodowe, materiałów dydaktycznych zgodnie z potrzebami 

Wykorzystanie pozyskanej wiedzy w pracy

 

Cały okres stażu

Pozyskane materiały

3. Doskonalenie umiejętności wykorzystania w pracy szkoły technologii komputerowej
i informacyjnej.

 

Udział w kursach i szkoleniach w miarę potrzeb

Cały okres stażu

Zaświadczenia
o ukończeniu kursów, szkoleń

  1. 4. Zamieszczenie planu rozwoju zawodowego na stronie WWW
  2.  

 

X/XI 2013

Adres strony WWW

 

§ 8 ust. 2 pkt. 3

Umiejętność dzielenia się wiedzą i doświadczeniem z innymi nauczycielami, w tym przez prowadzenie otwartych zajęć,
w szczególności dla nauczycieli kontraktowych, prowadzenie zajęć dla nauczycieli w ramach wewnętrznego doskonalenia zawodowego lub innych zajęć

  1. 1. Prowadzenie zajęć otwartych, obserwowanie zajęć prowadzonych przez innych nauczycieli

 

Opracowanie scenariuszy, konspektów
i przeprowadzenie zajęć

Cały okres stażu

Scenariusze, konspekty
z zajęć

2. Udostępnienie innym nauczycielom zgromadzonych
i wypracowanych materiałów dydaktycznych

 

Udostępnianie opracowanych materiałów dydaktycznych i wychowawczych, scenariuszy zajęć i uroczystości szkolnych

Pedagogizacja rodziców

Cały okres stażu

Zestawy ćwiczeń, indywidualne karty pracy ucznia, narzędzia ewaluacji

3. Współpraca przy opracowywaniu planów pracy dydaktycznej
z nauczycielami pracującymi

w świetlicy

 

Wykorzystanie zainteresowań i potrzeb wychowawczych uczniów

Cały okres stażu

Potwierdzenie spotkań
z nauczycielami

  1. 4. Koordynowanie pracy zespołów ds. ewaluacji wewnętrznej

Dzielenie się wiedzą i doświadczeniem w zakresie prowadzenia ewaluacji

Czuwanie nad przebiegiem pracy zespołów i jej systematycznością

 

Cały okres stażu

Protokoły z posiedzeń zespołów

  1. 5. Nawiązanie współpracy z innymi nauczycielami podczas organizacji pracy świetlicy, zajęć świetlicowych, organizacji imprez szkolnych
  2.  

Współpraca i wymiana doświadczeń

Cały okres stażu

 

 

§ 8 ust. 2 pkt. 4a

Opracowanie i wdrożenie programu działań edukacyjnych, wychowawczych, opiekuńczych lub innych związanych odpowiednio z oświatą, pomocą społeczną lub postępowaniem w sprawach nieletnich

  1. 1. Opracowanie i wdrożenie programu zajęć leksykalno                -gramatycznych dla uczniów klas IV
  2.  

Opracowanie i wdrożenie programu zajęć wyrównawczych dla uczniów mających kłopoty
z przyswojeniem materiału

Cały okres stażu

Plan zajęć,

 

 

 

§ 8 ust. 2 pkt. 4c

Poszerzenie zakresu działań szkoły, w szczególności dotyczących zadań dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych

  1. 1. Wykonywanie zadań wynikających z pełnienia funkcji  koordynatora ewaluacji  wewnętrznej
  2.  

jw.

jw.

jw.

  1. 2. Prowadzenie działań zmierzających do poprawy bazy dydaktycznej i lokalowej świetlicy
  2.  

Systematyczne wzbogacenie bazy

Cały okres stażu

Spis narzędzi, plansz
i innych

  1. 3. Promowanie talentów plastycznych uczniów klas młodszych

Prowadzenie zajęć plastycznych z uczniami klas młodszych w ramach pracy w świetlicy szkolnej

Prezentacja prac uczniów

 

Cały okres stażu

Potwierdzenie dyrektora szkoły

  1. 4. Organizowanie                                 i przeprowadzanie konkursów          oraz imprez szkolnych                        i środowiskowych
  2.  

 

Cały okres stażu

 

  1. 5. Rozwijanie zainteresowań             i kreatywności dzieci oraz wdrażanie ich do przyjmowania pożądanych postaw społecznych    i obywatelskich

 

 

Różnorodność form i sposobów realizacji w trakcie całokształtu podejmowanych działań

Cały okres stażu

Zapisy w dzienniku

Materiały własne

Notatki osobiste

  1. 6. Wykorzystywanie wiedzy            i umiejętności w podnoszeniu jakości pracy szkoły zdobytych poprzez uczestnictwo w różnych formach doskonalenia zawodowego oraz samokształcenia
  2.  

Własne refleksje i dzielenie się nimi z nauczycielami

Cały okres stażu

Zaświadczenia
Notatki własne

 

§ 8 ust. 2 pkt. 4e

Wykonywanie zadań na rzecz oświaty, pomocy społecznej lub postępowania w sprawach nieletnich we współpracy
z innymi osobami, instytucjami samorządowymi lub innymi podmiotami

  1. 1. Współpraca z pedagogiem szkolnym i poradnią psychologiczno – pedagogiczną
  2.  

Bieżące rozwiązywanie problemów edukacyjnych uczniów przy współpracy z pedagogiem i poradnią psychologiczno-pedagogiczną

Cały okres stażu

Zaświadczenia

  1. 2. Podejmowanie działań na rzecz tworzenia tradycji szkolnej
  2.  

Organizowanie uroczystości szkolnych                        i środowiskowych

Cały okres stażu

 

  1. 3. Współpraca  z organizacjami              i instytucjami działającymi na rzecz edukacji , pomocy społecznej                 i postępowania     w sprawach nieletnich
  2.  

Wykonywanie działań związanych ze współpracą

Cały okres stażu

Zaświadczenia

  1. 4. Współpraca ze strukturami samorządowymi
  2.  

Wykonywanie działań związanych ze współpracą

Cały okres stażu

Potwierdzenia

  1. 5. Organizowanie wycieczek edukacyjnych i innych
  2.  

Propagowanie różnych form spędzania wolnego czasu i rozwijania własnych zainteresowań

Cały okres stażu

Potwierdzenia

  1. 6. Współpraca z rodzicami uczniów

Prowadzenie zebrań, spotkania indywidualne
z rodzicami

Pedagogizacja rodziców w ramach potrzeb

 

Cały okres stażu

Zapisy w dzienniku lekcyjnym

 

§ 8 ust. 2 pkt. 5

Umiejętność rozpoznawania i rozwiązywania problemów edukacyjnych, wychowawczych lub innych, z uwzględnieniem specyfiki, typu i rodzaju szkoły, w której nauczyciel jest zatrudniony

1. Rozpoznawanie i rozwiązywanie problemów edukacyjnych, wychowawczych lub innych  

Zdiagnozowanie przypadków

Ustalenie metod pracy i oddziaływań dydaktyczno - wychowawczych

Systematyczna praca nad rozwiązaniem problemu

 

Na bieżąco

Opis i analiza dwóch przypadków

 

 

           http://www.szkola.radom.pl/pliki/i_strona_biuletynu.doc                             

WAKACJE Z „TRÓJKĄ”

 
     Półkolonia letnia w Publicznej Szkole Podstawowej nr 3 im. Jana Długosza
w Radomiu została zorganizowana w ramach „Akcji Lato 2012” i trwała trzy tygodnie.

Łącznie zapisanych zostało 195 dzieci w wieku od 6 do 12 lat. Liczba uczestników
na poszczególnych turnusach kształtowała się następująco:

  • turnus I (23.07 – 27..07) – 61 dzieci;
  • turnus II (30.07 – 03.08) – 74 dzieci;
  • turnus III ( 06.08. – 10.08) – 60 dzieci.

Dzieci przebywały pod opieką w godzinach 800 – 1500 , a zajęcia odbywały się
w grupach 15 – osobowych. 
  

Spora grupa dzieci uczestniczyła w dwóch a nawet trzech turnusach. Dzieci miały zapewnioną opiekę doświadczonych pedagogów, wyżywienie (śniadanie, obiad, podwieczorek) oraz ciekawe zajęcia, konkursy i wycieczki. Pomimo dużego zróżnicowania wieku uczestników półkolonii, staraliśmy się, by zajęcia były interesujące dla wszystkich.

Program półkolonii obejmował:

  • zajęcia z grupą cyrkową ze Stowarzyszenia „Podwórkowe Anioły”;
  • wyjście do Pizzerii, przygotowanie i konsumpcję pizzy.
  • wyjście do centrum zabaw Hula Park, zabawy w kręgielni;
  • wyjście na basen Neptun oraz na basen Aquapark;
  • wyjście do Multikina na film w 3D „Epoka lodowcowa 4”;
  • spartakiadę kolonijną. Grupy rywalizowały między sobą w wielu konkurencjach sportowych m. in.:tor przeszkód, skoki w workach, rzut do celu, kozłowanie piłką.

 

Zorganizowane były również trzy wycieczki autokarowe:

  • do Bałtowa, gdzie dzieci zwiedziły JuraPark, Muzeum Jurajskie
    i świetnie bawiły się na placu zabaw i w Parku Rozrywki;
  • do Badowa Górnego na „Ranczo w Dolinie”.Na dzieci czekało tam mnóstwo atrakcji m. in.: kowbojskie powitanie, przejażdżka wozem, rzut podkową, rzut lassem, malowanie twarzy, płukanie złota, przejazd pociągiem westernowym, ognisko z pieczeniem kiełbasek. A wszystko to na świeżym powietrzu, bo pogoda nam dopisała.
  • Do Pracowni Ceramicznej w Mirowicach, gdzie dzieci poznały techniki lepienia gliny, lepiły różne rzeczy pod okiem instruktora, indywidualnie pracowały na kole garncarskim.

 

Ponadto były zorganizowane:

·konkursy plastyczne: „Moje wymarzone wakacje” oraz „Mój przyjaciel z Epoki lodowcowej”;

·zajęcia rekreacyjno – sportowe na boisku szkolnym, na placu zabaw oraz w szkole;

·akademia filmowa;

·karaoke.

 

Wszystkie dzieci biorące udział w konkursach i spartakiadach otrzymały nagrody, a na zakończenie turnusu każdy uczestnik odebrał upominek i dyplom.

 

Sabina Waniek

DZIEŃ EDUKACJI NARODOWEJ

 

12 października 2012 r. odbyła się w naszej szkole Akademia z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Kolejny raz obchodziliśmy tę uroczystość „na wesoło”. Uczniowie przygotowali humorystyczne przedstawienie pt. „Rozprawa Sądowa” oraz wiele ciekawych piosenek obrazujących ciężką pracę nauczycieli. W tym roku wszyscy zaproszeni goście przenieśli się na salę sądową, na której uczniowie, odgrywający role nauczycieli wybranych przedmiotów, zasiedli na ławie oskarżonych! Nie zabrakło oczywiście znanej z telewizji Sędzi Anny Marii Wesołowskiej. Na szczęście rozprawa zakończyła się pomyślnie.

Uroczystość przebiegała w miłej i radosnej atmosferze. Przedstawienie podobało się zgromadzonym na sali gościom o czym świadczyły gromkie brawa, jakimi nagrodzono młodych aktorów.

Scenariusz akademii napisała pani Justyna Szalkowska. W przygotowaniach do uroczystości pomogły również panie Ewa Krężel i Wioleta Kutkiewicz.  
  O oprawę muzyczną zadbała pani Magdalena Kania. Dekorację „sali sądowej” przygotowała pani Dorota Rogala. Po zakończeniu części artystycznej pani dyrektor Iwona Stępień wręczyła nagrody najbardziej zasłużonym nauczycielom i pracownikom administracji szkoły.

 

Wszystkim uczniom, którzy zgodzili się wystąpić w naszym przedstawieniu gratulujemy talentu i serdecznie dziękujemy za poświęcony czas.

 

 

                                                                Justyna    Szalkowska   
                                                                                           Ewa Krężel  
                                                                                  Wioleta Kutkiewicz

 

 

 

 

 

UPAMIĘTNIENIE 34. ROCZNICY PONTYFIKATU JANA PAWŁA II W NASZEJ SZKOLE.

„Jan Paweł II – Papież Rodziny” to temat przewodni XII Dnia Papieskiego, który był obchodzony 14 października br. w niedzielę poprzedzającą 34. rocznicę wyboru Kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.

"Mówić o Janie Pawle II jako Papieżu Rodziny i Życia to mówić o wielkich obszarach Jego posługi duszpasterskiej, w którą angażował umysł i serce. Taki bowiem był Papież, który przybył do Rzymu z dalekiego kraju: był cały dla rodziny i cały dla życia" - podkreślił ks. kard. Stanisław Dziwisz w swojej niedzielnej homilii.

Zainteresowania problematyką rodzinną u ks. Karola Wojtyły, później biskupa krakowskiego i papieża Jana Pawła II, sięgają lat 50. i jego pracy duszpasterskiej z grupą młodzieży akademickiej przy kościele św. Floriana w Krakowie. W tej grupie, która nazywała go „Wujkiem”, podejmował problemy związane z życiem małżeńskim, przekazywaniem życia, wiernością.

Często mówił: „Rodzina pozostaje pierwszą drogą Kościoła. Rodzina jest centrum i sercem cywilizacji miłości. Rodzina Bogiem silna staje się siłą człowieka i całego narodu.” Papież pragnął, aby nasze rodziny były silne Bogiem. A my silni naszymi rodzinami.Zawsze podkreślał, że „ rodzina powinna być dla każdego człowieka pierwszą szkołą miłości, przebaczenia i wiary. Papież uczynił tę prawdę jednym z najważniejszych punktów swojej posługi w Kościele. Cały jego pontyfikat był naznaczony nie tylko wspieraniem, ale także, kiedy to było konieczne, wręcz batalią o rodzinę.

          

Jan Paweł II często podkreślał wartość rodziny, zwracając uwagę na jej wymiar duchowy i znaczenie we współczesnym świecie. „Rodzina jest pierwszą i podstawową szkołą miłości społecznej. Musi być na tyle silna Bogiem, czyli miłością wzajemną wszystkich, którzy ją tworzą, że potrafi pozostać ostoją człowieka wśród niszczycielskich prądów i bolesnych doświadczeń” - mówił. Podkreślał, że tylko w rodzinie, gdzie panuje wzajemne zaufanie, można realizować proces wychowania dzieci, zaznaczał też, że rodzice powinni nieustannie wychowywać również sami siebie.

Uroczystości poświęcone postaci polskiego Papieża odbywały się też w następnych dniach. 16 października, w 34 rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, obchodziliśmy Dzień Papieża Jana Pawła II – święto państwowe ustanowione przez Sejm w 2005 r.

 

Z okazji rocznicy wyboru Karola Wojtyły na papieża w całym kraju przygotowano koncerty, konferencje naukowe, msze święte. W wielu miastach przeszły marsze dla życia i rodziny.

 

Również w naszej szkole uczczono tę rocznicę i postać Jana Pawła II.

W dniu 16 października uczniowie zaprezentowali „Opowieść o chłopcu, który został Papieżem oraz o jego rodzinie”. Zagrali krótkie scenki z rodzinnego życia Karola Wojtyły oraz życia współczesnej rodziny. Wszystko przeplecione wierszami oraz piosenkami papieskimi. Przedstawienie ubogacił także pokaz slajdów.

To były niezapomniane chwile, gdy znów dane nam było pielgrzymować z Bł. Janem Pawłem II i prosić przez jego wstawiennictwo o potrzebne łaski dla naszej szkoły i rodzin.

Anna Spólna

 

 

 

25 LECIE PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 3

 

Dnia 25 października 2012 r. Publiczna Szkoła Podstawowa nr 3 im. Jana Długosza w Radomiu obchodziła 25. rocznicę swojego istnienia. Uroczystość tę uświetniło swoją obecnością wielu znamienitych gości: przedstawiciele władz miasta, nauczyciele emeryci, byli nauczyciele naszej szkoły oraz jej wychowankowie. Przybyli także przewodniczący rad rodziców z poprzednich kadencji. Pojawiły się także byłe przewodniczące samorządów uczniowskich, które znalazły czas dla swej „starej” szkoły.

Podczas spotkania padło wiele miłych, ciepłych słów pod adresem dyrekcji szkoły i nauczycieli.

Goście przybyli na uroczystość mogli podziwiać naszych uzdolnionych wychowanków w przygotowanym na tę uroczystość programie artystycznym, który w wesoły i dowcipny sposób ukazywał życie naszej szkoły.

Autorkami scenariusza były panie: Urszula Imbir i Małgorzata Puchalska, które przygotowały młodych artystów do występu. Nad pięknymi dekoracjami pracowały osoby pod kierunkiem pani Doroty Rogali. Oprawą muzyczną zajęła się pani Beata Krzysiek, a całą uroczystość poprowadziły wicedyrektorki szkoły, pani Ewa Drabik i pani Joanna Rutka.

Wzruszającym momentem było odśpiewanie „Trójki”, nieoficjalnego hymnu naszej szkoły, skomponowanego przez byłą nauczycielkę historii, panią Ewę Krzyk.

Impreza przebiegała w miłej i serdecznej atmosferze. Mamy nadzieję, że przed naszą szkołą jeszcze wiele tak udanych rocznic.

Agnieszka Woś

 

 

 

 

 

25 LATEK OPUSZCZA DOM.

JAKA JEST „TRÓJKA”?

 

 

25 lat to piękny kawałek czasu. Z perspektywy ludzkiego życia możemy powiedzieć, że maleństwo, które się urodziło zdążyło przeżyć wiek niemowlęcy – nauczyło się chodzić, kontrolować podstawowe czynności życiowe, nauczyło się mówić, przeżyło wejście w świat społeczny i edukacyjny szkoły podstawowej. Zawarło już relacje koleżeńskie i często stworzyło przyjaźnie. Pokonało egzamin końcowy w podstawówce, zdało małą maturę w gimnazjum, zdało egzamin dojrzałości, ma za sobą już pierwsze nauki i doświadczenia rozróżniania dobra od zła.Wybrało swoją drogę życia. Skończyło pewnie jakieś studia i wreszcie zaczyna samodzielne życie decyzyjne – wyfruwa z gniazda. Samo zarabia na swoje utrzymanie i dokonuje niezależnych decyzji. Tak by było z człowiekiem. Jak urosła nasza Publiczna Szkoła Podstawowa nr 3???

Jaka jest Trójka po tych 25 latach – bardziej samodzielna, zorganizowana, szanująca swoich uczniów, ich rodziców, nauczycieli, pracowników administracyjnych?

Czy tutaj szanowane są prawa człowieka? Czy dbamy o siebie wzajemnie i jesteśmy w sposób dojrzały gotowi do współpracy na wszystkich frontach? Czy nasi uczniowie są mądrymi, dobrymi ludźmi o prawych sumieniach, którzy z nostalgią i sympatią myślą o swojej szkole? Czy ta szkoła nauczyła ich żyć wartościami? Czy byliśmy dobrymi nauczycielami, którzy uczyli najpiękniej jak tylko można - myśleć, pracować, żyć, cieszyć się i patrzeć na siebie z życzliwością. Trudnepytania????!! Trudno odpowiedzieć, bo rzeczywistość złożona, bo czasy skomplikowane i ciągłe zmiany – zabierały czas konieczny na refleksję. To, co można powiedzieć – to wszyscy staraliśmy się najlepiej, jak tylko można. Jak wyszło?Osądzą pokolenia – nasze dzieci odpowiedzą po latach swoim życiem .

A w tych dniach, po 25 latach, odpowiedzmy sobie w ciszy serca przed sobą – jak to naprawdę było?

Dobrego świętowania i dobrych myśli. Dobra wola na pewno była.

 

WRÓBEL

 

 

 

 

 

JUBILEUSZOWA MODA EKOLOGICZNA

 

Z okazji Jubileuszu 25 – lecia naszej szkoy uczniowie klasy I b pod kierunkiem wychowawczyni Jolanty Kowalczyk zaprezentowali pokaz mody ekologicznej. Mali modele i modelki z dużym wdziękiem prezentowali swoje stroje ekologiczne, przedstawione przez projektantkę mody Julię i jej asystentów: Arka i Konstancję. Można było zobaczyć stroje codzienne, wieczorowe, jesienne
i dyskotekowe, a także nakrycia głowy
i biżuterię. Stroje były więc mało kosztowne, łatwe w wykonaniu, praktyczne i oryginalne. Każdy strój wzbudził wśród widzów wielkie emocje
i był szczerze oklaskiwany. Piękne kreacje zrobili rodzice w domu wraz ze swoimi pociechami.

Jolanta Kowalczyk

 

 

 

SZKOŁA RODZICÓW na 25 lecie naszej PSP nr 3

 

Wszystkim rodzicom – tym, którzy posyłali dzieci do naszej szkoły, tym, którzy teraz są ze swoimi pociechami irazem z nami tworzą społeczność szkolą i tym którzy będą – byśmy każdego dnia stawali się bardziej i kształtowali nową godną człowieka rzeczywistość dedykuję ten tekst.

 

Wpływ rodziny na rozwój osobowości dziecka i jego przystosowanie do życia w społeczeństwie.

 

Rodzina jest miejscem rodzenia osobowości. Od pierwszych chwil swojego istnienia dziecko należy do matki i jej systemu. To oddziaływanie całego systemu, niezależnie, czy jest prawidłowy, zaburzony, czy go brak, implikuje podstawowe cechy, nawyków i schematów, świadomych i podświa- domych, rzutujących na przyszłe życie dziecka i jego osobowość. Tak popularne i pożądane w naszych czasach pojęcie szczęścia jest poszukiwane gdzieś w świecie poza człowiekiem, tymczasem wydaje się słuszne przyjrzenie, czy to nie wewnętrzne cechy człowieka ukształtowane w doświadczeniach życia rodzinnego gwarantują właściwe postawy i schematy spostrzegania świata i jego wartości, tak by czuć się szczęśliwym i spełnionym. Zadajmy więc podstawowe pytanie :

Co wpływa na akceptację i pozytywne ustosunkowanie dziecka do siebie i świata?

Jakie warunki są konieczne szczególnie w rodzinie i małych grupach pierwotnych, w których dziecko się wychowuje, by uzdolnić dziecko do przeżywania wartościowego, zdrowego życia?

Dziecko chciane ma zdecydowanie korzystniejszą sytuację od początku swojego życia, niż to niechciane – od początku walczące o przetrwanie, zarówno biologiczne jak i psychiczne.

Rodzenie człowieka ma miejsce w rodzinie. Rodzina to mała grupa społeczna ludzi, którzy mają specjalne bliskie relacje (Braun-Gałkowska M.2008,s19). W takiej grupie rodzi się dziecko.Chodzi nam o rodzenie nie tylko jako biologiczne nadawanie życia, ale jako coświęcej, o osobowe tworzenie, o formowanie osobowości, a więc także obrazu siebie jako pewnej struktury osobowości (Gałkowska J.W., 1984, s.27).

Rodzina - jako podstawowa naturalna grupa, do której przynależy dziecko, spełnia też w pierwszej kolejności zadania, jakie stawia jej wychowanie. Realizuje pierwszoplanową funkcję, jaką jest niewątpliwie funkcja socjalizacyjna:

  • przekazywanie języka,
  • wzorów kulturowych,
  • norm moralnych i obyczajowych.

Rodzina czuwa też nad prawidłowym rozwojem fizycznym i psychicznym dzieci.

Czasami jednak, z racji swojej dysfunkcji, jak na przykład: rodzina niepełna, rozbita, zrekonstruowana czy patologiczna, może wpływać ujemnie, na proces wychowania.

 

Postawmy pytanie. Co wpływa na rozwój dziecka? Jakie mechanizmy zachodzą przy kształtowaniu człowieka na wartościową społecznie jednostkę?

Działają tu zarówno czynniki biologiczne jak i środowiskowe.

Oddziaływanie czynników biologicznych i środowiskowych jest ściśle od siebie uzależnione.

Gdy organizm dziecka wzrasta i dojrzewa, doskonali się jego funkcjonowanie, dzięki czemu może o­n wykonywać coraz bardziej złożone czynności.

Ten proceszachodzi poprzez stymulację zewnętrzną, czyli oddziaływanie przedmiotów lub ludzi znajdujących się w najbliższym otoczeniu dziecka.

Rodzice, stwarzając dziecku odpowiednie warunki, umożliwiają mu rozwój własnej aktywności, która stanowi cechę każdego żywego organizmu i przejawia się w postaci reakcji na bodźce zewnętrzne.

Mechanizm ten uzależniony jest od genotypu, czyli wrodzonych cech układu nerwowego ijest również szczególnie podatny na wpływ czynników zewnętrznych.

Za prof. M. Braun-Gałkowską pragnę przypomnieć ze rozwój i funkcjonowanie dziecka zależy od:

  • Zaplecza genetycznego jakie dziecko dostało od rodziców.
  • Środowiska wychowania (rodziny, szkoły, środowiska rówieśniczego).
  • Aktywności własnej samego dziecka.

 

Rodzice wchodzą w relację z dziećmi w procesie wychowania.

Odpowiadają na pytania dziecka, kształtują jego życie emocjonalne, służą pomocą i radą, a przede wszystkim dostarczają wzorów zachowania i postępowania.

Jeżeli dziecku w pierwszych okresach życia (rozumianych tu jako okresy wczesnego dzieciństwa i wczesnych lat szkolnych) zabraknie właściwej opieki rodziny, może o­no gorzej rozwijać się fizycznie, słabiej przyswajać wiedzę szkolną i mieć problemy z funkcjonowaniem w grupie.

Dzieci w młodszym wieku szkolnym, nawet te z poważnymi deficytami rozwojowymi, otoczone właściwą atmosferą i opieką rodziców, często szybciej od innych uczniów z podobnymi problemami, wyrównują powyższe deficyty. O dobroczynnym wpływie domu rodzinnego na kształtowanie postaw społecznych i moralnych pisze wielu specjalistów zajmujących się problematyką rozwoju dzieci i młodzieży.

Stosunki między rodzicami a dziećmi mają także swój istotny i nawet bardziej bezpośredni wpływ na kształtowanie się osobowości dziecka i jego obraz siebie. Gdy relacjerodziców zdziećmi są prawidłowe i zdrowe, jeśli dziecko jest przez rodziców akceptowane, to nawet prymitywne i niewłaściwe środki oddziaływania (np. krzyk) nie przyniosą negatywnych skutków. Stosunki rodziców z dziećmi tym się wyróżniają, spośród innych relacji, że są szczególnie nasycone emocjonalnie, to znaczy uczucia i postawy uczuciowe są szczególnie intensywnie rozbudowane ( Zaborowski Z. 1980, s. 55-56).Przyjęcie dzieckaprzezjednoz rodziców, a odrzucenie przez drugie, niesie ze sobą różne efekty w zależności od autorytetu, roli i pozycji rodzica, a także miejsca dziecka w rodzinie. Dzieckoodrzucone przez rodziców posiada z reguły niską samoocenę i małe poczucie własnej wartości, często też przejawia skłonności przestępcze i antyspołeczne (Zaborowski Z. 1980, s. 78).

Odrzucenie dziecka ujawniasięzazwyczajtrzemasposobami:

1. Zaniedbaniemdziecka;

2. Surowościąibezwzględnościąw

postępowaniu;

3.Sztywnością, chłodem i niezadowole-niem z takiego dziecka jakim o­no jest. (Rembowski J. 1986, s.105).

Pobłażliwość, jako nadmierna akceptacja wielu działań i cech dziecka także może mieć swój destruktywny wpływ na to, jak dziecko postrzega siebie. Ta nadmierna akceptacja może być wywołana lękiem o dziecko lub chęcią zaskarbienia sobie jego miłości (Rembowski J. 1986, s.105).

Poza sposobem odniesienia do dziecka ze strony rodziców, psychologowie od dawna podkreślają znaczenie identyfikacji z rodzicami, jaka następuje w procesie kształtowania się dojrzałej osobowości dziecka.

Dziecko jest emocjonalnie bardziej przywiązane do jednego z rodziców i próbuje go naśladować w swoim własnym życiu oraz identyfikuje się z nim. Uważa się, że proces identyfikacji wywiera trwały wpływ na dziecko, widoczny nawet w okresie dorosłym. Pewne elementynabytych cech rodzicielskich są bowiem do tego stopnia trwałe, że mogą być przedmiotem retrospektywnego badania jednostek dorosłych (Rembowski J. 1986, s.177).

Jak twierdzi Z. Freud „identyfikacja zmierza do uformowania nowego człowieka na podobieństwo osoby obranej za wzór”. Jeżeli relacje dziecka z rodzicami są poprawne, jeżeli ich stosunki są pozytywne kształtowanie siebie na podobieństwo matki, czy ojca jest łatwiejsze, bo nie budzi wewnętrznych oporów, nie wywołuje w dziecku wewnętrznych konfliktów (RembowskiJ. 1986,ss. 177 – 194).

 

Relacja dziecka z matką.

 

Dla kształtowania normalnego życia psychicznego dziecka istotne są prawidłowe relacje zarówno z matką, jak i z ojcem. Matka już od początku, od pierwszych chwil życia, karmi dziecko nie tylko mlekiem, ale „pokarmem emocjonalnym, który jest dla dziecka niezbędny”. Podczas tego „karmienia emocjonalnego” nawiązuje się dialog „twarzą w twarz”. Kształtowanie jądra osobowości nie następuje jednak spontanicznie, lecz w ramach tego dialogu, jaki zachodzi między matką a dzieckiem (Strojnowski J. 1981, s.182). Gdy dziecko natomiast nie jest przyjęte w krąg miłości matki, staje się niejako poronionym płodem, zdolnym wprawdzie do życia fizycznego, ale niezdolnym do normalnego życia psychicznego. Dzieci urodzone, ale nie przyjęte przez matkę, a więc te, które nie weszły w relację pozytywną z matką to sieroty społeczne, tułające się po domach dziecka, a czasem nawet po własnymdomu.

Aby dziecko miało pozytywny obraz siebie i zdolne było do prawdziwej samodzielności, dojrzałychdecyzji, odpowiedzialności za własną rodzinę, działania dla dobra innych, musi się nauczyć przede wszystkimmiłości. I tej najważniejszej umiejętności matka uczy, tak samo jak np. chodzenia (Strojnowski J. 1981, ss. 182-183).

 

Relacja dziecka z ojcem.

 

Przejście ze świata matki do świata ojca to bardzo ważny moment rozwojowy. Bycie w relacji z ojcem daje poczucie siły i bezpieczeństwa w świecie, daje początek relacji w szerszym kontekście społecznym.

 

Przytoczę tu scenkę z życia wziętą. Rozmowa toczy się przy terapeucie i jest pracą młodego człowieka nad poprawą kontaktu z ojcem. Chłopiec jest pacjentem jednego z ośrodków dla osób uzależnionych od środków psychoaktywnych. Rozmowa ma miejsce pod koniec leczenia i jej celem jest zrozumienie kontaktu z rodzicami i ich stanowiska co do przyszłości.

 

Ojciec siedzi w pokoju terapeuty i mówi: Synu chyba to coś nie tak? Mówisz, że coś robisz ze względu na nas, mówisz, że się „podkładasz”, gdzie twoja odwaga? To znaczy, że nie jesteś szczery.

- Nie rozumiem cię - cały w pąsach odpowiada syn.

- Kiedy jest dla ciebie wygodne to mówisz, że nie możesz ze mną rozmawiać, a kiedy chciałeś aparat, to przybiegłeś i mogłeś mnie o niego poprosić? Mówisz, że krępujesz się prosić o pieniądze, a kiedy prosiłeś, bym przywiózł rower to nie miałeś skrupułów.

- Z wami, czy bez was, muszę sobie poradzić, muszę być niezależny. Boję się, że gdybym skończył za wcześnie leczenie to nie będziecie mi pomagać.

(Nie powiedział, zależy mi na waszej pomocy).

Boi się braku pomocy i mówi tak, by się spodobać, by spełnić, jakieś wydumane, nieadekwatne oczekiwania. Ciągle jest w jakimś iluzorycznym kontakcie.

Nawet słucha „po swojemu” (To co chce usłyszeć).

Nie zastanawia się tak naprawdę, co czują jego bliscy.

Nie bardzo sam wie, czego chce i na czym mu zależy.

Jest sprzeczny w swoich działaniach i wypowiedziach.

Rodzice, czy są ważni. Deklaratywnie tak. Czy naprawdę? Pokaże to życie.

Czy mogą na niego liczyć? Czy będą mogli na niego liczyć?

Chłopak nie dopuszcza uznania naturalnej zależności od ojca. Boi się.

Na złość sobie, w chwilach trudnych, kiedy ojciec konfrontuje i wymaga wyrzeka i wypiera się tej zależnościod rodzica. Wręcz ucieka od niej.

Zbyt dużo dostał od rodziny, był oczkiem w głowie, dostawał na „tacy„ nie nauczył się wytrwałości w zmaganiu z życiem, nie wytrenował docierania do silnej, zintegrowanej potrzeby trudu, wysiłku i odwagi.

Gdzie została zablokowana jego męska potrzeba walki?

Gdzie był ojciec w okresie dorastania?

Czy matka pozwoliła ojcu wziąć ster w wychowaniu i stawianiu wymagań?

Czemu został narkomanem? Na ile niewydolność systemu rodzinnego wywołała osłabienie osobowości i podatność na toksyczność – szeroko pojętą? Jaki błąd popełnił ojciec wobec chłopaka? Był zbyt łagodny, może nieobecny, może nic nie znaczył, a może znaczył zbyt wiele?

Czy naturalna męska agresja była akceptowana w tej rodzinie i uznawana za siłę?

A może ktoś się jej bał i została wycofana?

Może jednak ta męska agresja nabrała wymiar ogromny, przekraczający wymiar normy i stała się przemocą.

Nie wiemy. Jedno jest pewne, zaistniały błędy w wychowaniu chłopaka, błędy bardzo kosztowne.

Czy teraz determinacja do naprawy jest zarówno u ojca, jak i u syna, tak samo silna?

Panowie walczą ze sobą, czy o siebie i przyszłość zarówno chłopca, jak i rodziny, ba nawet małżeństwa.

Ta historia w tych czasach mogła zdarzyć się każdemu.

Jaki jest ojciec teraz – czy potrafi przyznać się do swojej nijakości, bylejakości, do tego, że nie potrafi trzymać swoich zadań i musi zacząć od początku, od uznania – nie jestem wystarczająco dobrym ojcem, że przede wszystkim jestem ojcem nieobecnym, niezainteresowanym, może uzależnionym, może stosującym przemoc, może zasypującym prezentami, czyli kupującym dziecko.

Czego brak ojcu? A czego zabraknie dziecku? Ojciec niedostępny, czy nieobecny, to poważny deficyt w osobowości dziecka. Tu tworzy się prosta ścieżka do niedostosowania, czy pójścia w uzależnienie, przemoc, konflikt z prawem itd. Kiedy patrzymy np. na grupę 14 osobową w jednym z ośrodków resocjalizacyjnych na Mazowszu i analizujemy kim byli ich ojcowie okazuje się, że jedynie czworo z tych ludzi miało jakieś bliższe naturalne w miarę kontakty ze swoim ojcem. Obraz więc jest przerażający. Nasze dzieci są pozbawiane w swoim życiu tej podstawowej relacji, w której uczą się wejścia w szerszy kontekst społeczny. Nie uczone błądzą i szukają po omacku często bardzo obijając się o życie.

W rozwoju nastolatka dobra relacja z ojcem jest jak skrzydła do samodzielnego lotu w życie, gdzie trzeba pokonać wiele trudności i nauczyć się samodzielnego stanowienia o sobie. Choćpierwszyzwiązeknawiązujesięzmatkątoważne jest, żeby dziecko nie pozostało samo ze swoją zachłanną miłością, ale od początku wkraczało w grupę społeczną, gdzie relacje są bardziej skomplikowane (Braun -Gałkowska M. 1985, ss.62-65). Dziecko wchodząc w grupę zwiększa ilość relacji. Relacja z ojcem jest również ważna. Ojciec przyjmując dziecko daje mu szansę usamodzielnienia, jednocześnie podnosi wymagania, żądając liczeniasię z grupą. Ojciec wywiera korzystny wpływ na przystosowanie się dziecka do życia w społeczności szerszej niż rodzina, kształtuje u niego potrzebę osiągnięć, gdy żąda, by wszystko co robi, czyniło jaknajlepiej. Częste i pozytywnekontakty ojca z dzieckiem wpływają na wyniki w nauce szkolnej dziecka i na jego rozwójintelektualny, kształtują postawę twórczą. Ojcowie również bardziej niż matki podkreślają odmienność roli mężczyzny i kobiety, i w taki sposób przyczyniają się do rozwoju u dziecizachowań związanych z własną płcią. Badania K. Pospieszyla wykazują, że to właśnie ojcowie, którzy charakteryzują się czułym i opiekuńczym nastawieniem do dziecka wpływają na ukształtowanie się w nim dużej odporności na pokusy, postawy hojności, altruizmu, ułatwiają rozwój uczuć wyższych i interioryzację norm, tym samym więc mają udział w kształtowaniu obrazu siebie u dziecka. Wzajemne zrozumienie i pozytywny związek uczuciowy między ojcem a dzieckiem mają także znaczenie dla rozwoju umysłowego dziecka, co też nie pozostaje bez wpływu na obraz siebie.

 

Relacje dziecka z rodzeństwem.

 

Podkreślając znaczenie wzajemnych relacji nie zostały jeszcze wyeksponowane relacje dziecka z rodzeństwem, a wydaje się, że o­ne także mają swoje znaczenie, bo wprowadzajądziecko w sferę kontaktów z rówieśnikami. Rola i pozycja dziecka w rodzinie określają jakie czynności ma o­no wykonać, jakie ma prawa i obowiązki i to rzutuje na treść i zakres doświadczeń, na przebieg uczenia się i nabywania nawyków i postaw (Zaborowski Z. 1980, s.73).

Inna jest sytuacja i pozycja dziecka najstarszego w rodzinie, inna najmłodszego.Zarówno młodszemu jak i starszemu potrzebne są pozytywne relacje, które są zwiastunem relacji z otoczeniem.

 

Relacje z dziadkami a akceptacja dziecka.

 

Patrząc na rodzinę jako system szerszy, warto sięgnąć do relacji dziadków. o­ni, jako rodzice rodziców, mają także niezaprzeczalnie swój udział w ukształtowanym w rodzinie systemie relacji. Chodzi tu przede wszystkim o pewne wzory zachowań emocjonalnych występujące w rodzinie, które są powtórzeniem odpowiednich zachowań z poprzednich pokoleń. Małżeństwo to początek rodziny nuklearnej. Małżonkowie, wychowani w różnych rodzinach, wnoszą do nowej jednostki społecznej, jaką jest ich własna rodzina, gotowe wzorce zachowań emocjonalnych i nie pozostaje to bez wpływu na kształtujący się sposób reagowania u dziecka. Jeżeli następuje bezpośredni kontakt rodziny z szerszym systemem np. z dziadkami powiększa się liczba wzajemnych relacji, a oddziaływania wzajemne są bardziej złożone i bogatsze. Jeżeli relacje całego systemu są pozytywne i nie dochodzi do przemieszania ról, jest to sytuacja korzystna dla całej rodziny i dla rozwoju dziecka. Czasami dziadkowie przejmują wychowanie wnuków, ale, poza sytuacjami wyjątkowymi, jest to okoliczność niekorzystna dla wszystkich zainteresowanych osób. Jest niekorzystna dla dziadków, bo mają prawo do własnych spraw, czy choćby do wypoczynku, wypełniwszy zadanie wychowania własnych dzieci. Niedobre jest dla rodziców, którzy sami rozwijają się przez wychowywanie swoich dzieci. I niekorzystne dla dzieci, które powinny być wychowywane przez tych, którzy je urodzili i są starsi o jedno pokolenie.

Pozytywne relacje z dziadkami, którzy pełnią właściwe sobie role przyczyniają się do ubogacenia świata dziecka, do rozszerzenia jego świata o przeszłość. Dziadkowie, którzy mają więcej czasu w odniesieniu do wnucząt, mają więcej wyrozumiałości, cierpliwości, łagodności, które pomagają dziecku w akceptacji siebie.

Pragnę przytoczyć jeszcze parę faktów, które raniąwspółczesną sytuację rodziny. W 2009 roku zanotowano w Polsce rekordową liczbę rozwodów - blisko 72 tysiące par zdecydowało się na formalne rozstanie. W 2010 roku w całym kraju zanotowano 71,8 tysięcy rozwodów.

Młodzi ludzie chcą zakładać rodziny – wynika z sondażu przeprowadzonego w 2010 roku przez GFK Polonia na zlecenie "Rzeczpospolitej". Polacy między 18 a 26 rokiem życia deklarują, że małżeństwo jest dla nich niezwykle ważne, a ślub kościelny bardziej wartościowy niż cywilny. Młodzi chcą też mieć dzieci, najczęściej dwójkę. Następują więc zmiany w podejściu do rodziny i podniesiona zaczyna być wartość samej rodziny, jak również samego dziecka. Są to jednak ciągle dane deklarowane.

 

Postawy rodziców a rozwój osobowości dziecka.

 

Przyjrzyjmy się jeszcze jakie postawy są bardziej pożądane i korzystne dla rozwoju dziecka. Postawę rodzicielską - według M. Domańskiej - można określić jako całościową formę ustosunkowania się rodziców do dzieci, do zagadnień pedagogicznych, itp. Postawą rodzicielską nazywamy "stosunek emocjonalny do dziecka wyrażający się w sposobie postępowania z dzieckiem i sposobie myślenia o dziecku" (M. Ziemska). Niewątpliwie postawy rodziców mają wpływ na osobowość dziecka – zarówno pozytywny, jak i negatywny. Jakie typy postaw zostały wyodrębnione w czasie różnych badań?

Leo Kanner, amerykański psychiatra, wyróżnił cztery typy postaw rodzicielskich:

 

• akceptacja i miłość - dziecko jest w centrum zainteresowania, rodzice bawią się z nim, pieszczą je. Dziecko wzrasta w poczuciu bezpieczeństwa, rozwój osobowości przebiega prawidłowo.

• jawne odrzucenie - dziecko jest nienawidzone, zaniedbywane, kontakt z rodzicami jest ograniczony. W dziecku rodzi się agresywność, która może prowadzić do przestępczości. W tym wypadku rozwój uczuciowy jest hamowany.

• nadmierne wymagania (perfekcjonizm) - brak akceptacji dziecka takiego, jakim jest, brak pochwał, krytykowanie, częste nagany. W dziecku rodzi się frustracja, brak wiary w siebie, lęk.

• nadmierna opieka - poświęcanie się dla dziecka, rozpieszczanie go, nadmierne pobłażanie lub ograniczanie swobody. Dziecko osiąga dojrzałość, szczególnie społeczną, później, jest niezdolne do samodzielności.

 

Anna Roe wyodrębnia natomiast sześć typów postaw rodzicielskich:

• postawa kochająca - odznacza się czułym, serdecznym, ale racjonalnym stosunkiem rodziców do dziecka i udzielaniem mu pomocy w planach i zamierzeniach;

• postawa ochraniająca - charakteryzuje się przedkładaniem dobra dziecka ponad wszystko inne oraz dawaniem mu szczególnych przywilejów, pobłażaniem, osłanianiem przed ujemnymi wpływamiotoczenia;

• postawa wymagająca - polega na stawianiu dziecku wygórowanych żądań oraz ścisłym kontrolowaniu dokładnie ustalonego planu, który rzadko może być przez nie wykonany;

• postawa odrzucająca - objawia się pozostawieniem dziecka w samotności, bez opieki oraz nieliczeniem się z jego uwagami;

• postawa zaniedbująca - wyraża się w braku troski o dziecko, niezaspokajaniu jego potrzeb fizycznych i psychicznych;

• postawa obojętna - cechuje się zwracaniem uwagi na dziecko tylko wtedy, gdy jest o­no bliskofizycznie i oddaleniem się od niego, gdy jest daleko; także brakiem dbałości o przyszłość dziecka;

M. Ziemska wskazuje na postawy właściwe, które sprzyjają kształtowaniu się pożądanych zachowań. Są nimi: akceptacja dziecka, współdziałanie z nim, zapewnienie dziecku rozsądnej swobody, uznanie jego praw. Nieodpowiednimi postawami, wywołującymi skutki ujemne, są natomiast następujące postawy: odtrącająca, unikająca, nadmiernie chroniąca, nadmiernie wymagająca. Jeżeli pozycji dziecka towarzyszy zaufanie rodziców, pozostałych członków rodziny, to sprzyja o­na dobremu rozwojowi jego osobowości oraz jego dojrzewaniu społecznemu. Pozycja dziecka odtrąconego, lekceważonego i nie darzonego miłością czyzaufaniem, budzi w nim poczucie krzywdy i nieufności do rodziców, czy rówieśników.

Wraz z rozwojem dziecka następuje zmiana stosunków między nim a rodzicami, wzrastają wzajemne wymagania. Dorastające dzieci dążą do uświadomienia i oceny swoich fizycznych oraz umysłowych właściwości, próbują ukształtować "obraz własnej osoby", uświadamiają sobie odrębność i zależność od rodziców. Stosunki w rodzinie można podzielić na pozytywne i negatywne. W pierwszych skrajną formą jest nadmierne akceptowanie, ochranianie. Gdy taka postawa się pogłębia, może ukształtować negatywne cechy osobowości dziecka - agresywność, kłótliwość, itp. Przeciwieństwem tej postawy jest odrzucenie. Wywołuje o­no u dzieci nadmiar żywotności i niepokoju, brak pilności oraz umiejętności skupienia uwagi na lekcjach, a także obojętność i apatyczność, ucieczki z domu, kłótliwość, kłamstwo. Zarówno dzieci o nadmiernej opiece, jak i odtrącone są słabiej przystosowane do warunków w szkole i do życia w grupie. Wpływ rodziców na rozwój dziecka niewątpliwie ma zasadnicze znaczenie. Najlepsza jest zatem metoda "złotego środka".

 

Podsumowanie

 

Reasumując kształtowanie rozwoju osobowości dziecka jest bardzo skomplikowaną i wieloaspektową rzeczywistością, wymaga pracy rodziców, środowiska i wreszcie samego dziecka. Pozbawienie dziecka jakiegokolwiek elementu powoduje deficyty i niewy- obrażalne szkody w procesie rozwoju. Tempo rozwoju światowych technologii, bogactwo sprzedawanych towarów, brak czasu i płytkie relacje są zagrożeniem dla osobowego rozwoju człowieka i stratą dla całej ludzkości. Brak rodziny i chore więzi to niemożliwy do wytarcia ślad, który rzutuje na całe dorosłe życie młodego człowieka. Dziecko zagubione, które zaszyło się w świattoksycznych środków i toksycznych relacji, traci czas rozwojowy, traci potencjał twórczy, traci zdrowie, relacje i nawet często życie.

Grażyna Turzyńska

Bibliografia:

Braun-Gałkowska Maria,Psychologia domowa, Diecezjalne Wydawnictwo Warmińskie, Olsztyn 1985.

Braun-Gałkowska Maria, Miłość aktywna, Wydawnictwo PAX, Warszawa 1985.

Braun-Gałkowska Maria, Psychologia domowa, Wydawnictwo KUL, Lublin 2008.

Rembowski Józef, Metoda projekcyjna w psychologii dzieci i młodzieży:

zarys technik badawczych, PWN, Warszawa 1986.

Strojnowski Jerzy, Interakcje rodzinne a kształtowanie się osobowości dziecka, w: Spojrzenie na współczesną rodzinę w Polsce [red. Antoni Podsiad i Amelia Szafrańska], Wydawnictwo PAX, Warszawa 1981, ss. 181-191.

Rembowski Józef, Metoda projekcyjna w psychologii dzieci i młodzieży. PWN,Warszawa1986.

Zaborowski Z., O rodzinie. Rodzina jako grupa społeczno-wychowawcza, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 198

 

 

MIĘDZYNARODOWY MIESIĄC BIBLIOTEK SZKOLNYCH

PAŹDZIERNIK 2012

Już od 13 lat w październiku obchodzone jest Święto Bibliotek Szkolnych. Zostało o­no zainicjowane w 1999 roku przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Bibliotekarstwa Szkolnego(International Association of School Librarianship - www.iasl-online.org).Przez 8 lat było obchodzone na całym świecie w czwarty poniedziałek października jako Międzynarodowy Dzień Bibliotek Szkolnych. Od 2007 roku uroczystości związane z obchodami tego święta zostały rozłożone na cały miesiąc październik.

Hasło tegorocznego Międzynarodowego Miesiąca Bibliotek Szkolnych brzmiało: „Biblioteki szkolne -klucz do przeszłości, teraźniejszości i przyszłości”.

31 października 2012 r. również w naszej szkole obchodziliśmy Święto Biblioteki. Informacje o nim były rozwieszone na terenie szkoły.

W tym roku zaproponowaliśmy:

Øwystawę książek o zwierzętach;

Øwystawę „O książce kilka razy naj…”;

Øakcję czytelniczą „Poczytajmy razem”, w której uczennice z aktywu bibliotecznego czytały swoim młodszym kolegom z klas „0”.

Øakcję „Podaruj książkę bibliotece”, która będzie trwać do 31 maja 2013 roku.

W dniu swojego święta biblioteka wyglądała inaczej niż zwykle – została udekorowana kolorowymi kwiatkami, a na każdego czytelnika czekała słodka niespodzianka.

 

Sabina Waniek

 

 

LEKCJA PATRIOTYCZNA
W KLASACH MŁODSZYCH

 

W tym roku przypadła 94. rocznica Odzyskania Niepodległości. Z tej okazji w całym kraju odbyło się wiele uroczystości, w których Polacy świętowali pamiętny dzień 11 – go listopada 1918 roku. To właśnie wtedy, po ponad 123 latach niewoli, Polska odzyskała upragnioną niepodległość i ponownie zarysowała swoje granice na mapach Europy i świata. Obecnie przeżywając to wydarzenie wspominamy nie tylko historię, ale przede wszystkim przyjmujemy na siebie duchowe dziedzictwo pokoleń, które ofiarowały nam wolną i suwerenną Ojczyznę.

W takim duchu w dniu 12 listopada b.r. w naszej szkole odbyła się patriotyczna akademia. .Jej autorami byli uczniowie i nauczyciele klasy IId i IIIc. Charakter uroczystości miał nietypową formę. Zrealizowano ją w konwencji telewizyjnego programu informacyjnego „Panorama”. Dzięki połączeniu sztuki aktorskiej i multimedialnej narracji zgromadzona widownia przeprowadzona została przez najważniejsze epizody historyczne związane z utratą a następnie odzyskaniem przez Polskę niepodległości. Uczniowie wcielając się w rolę dziennikarzy telewizyjnych i reporterów informowali publiczność o tym jak współcześnie Polacy świętują ten dzień w najważniejszych miastach w Polsce, tj. w Warszawie i w Krakowie. Nie zabrakło także relacji z naszego miasta Radomia. Taka inscenizacja była możliwa dzięki filmowym obrazom, które przenosiły widzów na ulicę Żeromskiego w Radomiu, a następnie na Rynek w Krakowie i Plac Defilad w Warszawie. Ku zadowoleniu zgromadzonej publiczności reporterzy telewizyjnej Panoramy przenieśli się także do Szkoły Podstawowej nr 3 w Radomiu. W ten sposób niespodziewanie wszyscy staliśmy się aktywnymi uczestnikami relacji z okazji 11 listopada.

Ponadto w czasie inscenizacji uczniowie wcielali się także w rolę najważniejszych dla polskiej historii postaci, przypominając w ten sposób ich dokonania i wkład w odzyskanie przez Polskę niepodległości. Nieodłącznym elementem akademii były wiersze i pieśni patriotyczne. Nie po raz pierwszy okazało się, że jest to barwna i wzruszająca forma przekazubardzo istotnych i ważnych treści.

Podsumowaniem uroczystości z okazji Odzyskania Niepodległości było gremialne odśpiewanie Hymnu Narodowego Polski. Wszyscy uczestnicy akademii zgodzili się, że wydarzenie to było dobrą lekcją patriotyzmu, która pomaga nam uczyć się szacunku i miłości do własnej Ojczyzny – Polski.

 

 

 

Jadwiga Sołśnia Sagan

 

 

S

 

DRZAZGA W OKU

 

Nauczyciele – to specyficzna grupa zawodowa; wszystko wiedzą najlepiej, mówią głośno, zawsze mają rację, nigdy nie popełniają błędów i mają dwa miesiące urlopu!

Ostatnie stwierdzenie budzi najwięcej kontrowersji. Dlaczego tak kłują wszystkich nasze wakacje? Bo trwają 8 tygodni ?! I co z tego ?! Zregenerować siły, odreagować szkolne stresy, wyciszyć umysł i ciało po 10 miesiącach ciągłego wysiłku umysłowego w ciągu 2 miesięcy – to tak dużo?!

Jedna z moich koleżanek powiedziała kiedyś „O 20 to ja jestem tak zmęczona, że zastanawiam się, czy mam się myć.” Śmieszne? Tak! Ale jakże prawdziwe.

Kiedyś zapytałam uczniów, co woleliby zrobić – nauczyć się do sprawdzianu czy znieść tonę węgla ? Nie zaskoczyła mnie ich odpowiedź – „Znieść tonę węgla”. Bo już dzieci wiedzą, że wysiłek umysłowy jest bardziej wyczerpujący niż wysiłek fizyczny! Szkoda, że dorośli o tym zapominają! Ale dwa miesiące wakacji… I tak w kółko.

Ci, którzy nam tak zazdroszczą ustawowego urlopu, chyba myślą, że praca nauczyciela ogranicza się tylko do wydawania kilku komend: „wyjmijcie zeszyt”, „zapiszcie temat”, „otwórzcie książkę”, „przeczytajcie tekst”, „wykonajcie ćwiczenie”.

No tak, idąc w tym kierunku, to taki człowiek zwany nauczycielem – wiele się nie napracuje.

Ale prawdziwi pedagodzy wiedzą, że ich praca wygląda zupełnie inaczej! Wykonują mnóstwo operacji myślowych (analizowanie, zapamiętywanie, syntetyzowanie, porównywanie, abstrahowanie, wartościowanie, wnioskowanie, uogólnianie, operowanie żywym poprawnym językiem).

Oni przez 45 minut intensywnie, wnikliwie, badawczo, wszechstronnie pracują umysłowo, żywo reagując na bodźce zewnętrzne.

No tak, ale przecież mają przerwy międzylekcyjne… Zapraszam na odpoczynek w czasie takiej pauzy… albo dyżur na korytarzu w hałasie impulsywnym przekraczającym 100dB, albo rzesza uczniów, mających 100 pytań do… Często skorzystanie z toalety graniczy z cudem! Własnych myśli nie sposób usłyszeć, ale według innych to właśnie nasz czas na odpoczynek.

Pamiętam sytuację, kiedy jedna z koleżanek wyszła z pracy w czółenkach (zima, temp. -10 i , śnieg wokół) wróciła, zmieniła buty i powiedziała: „Taki człowiek w tej pracy zakręcony”. Śmieszne ? Ale jakże prawdziwe!

A to tylko uroki pracy dydaktycznej, została jeszcze wychowawcza; i tu już sama merytoryka, nawet na najwyższym poziomie nie wystarczy. Niezbędna jest dyplomacja, intuicja, takt pedagogiczny, konsekwencja, umiejętności interpersonalne, ale przede wszystkim potrzebny jest instynkt samozachowawczy (by nie zwariować). Bo to nie tylko praca z dziećmi, ale z rodzicami również! Szczęśliwy wychowawca, który współpracuje z odpowiedzialnymi, rozsądnymi rodzicami. Pecha ma ten, który takich nie spotkał. Ale właśnie ten drugi wie najlepiej, ileż wysiłku psychicznego wymaga praca z rodzicami, postrzegającymi szkołę inaczej.

Ale 60 dni wakacji…!

Dlaczego nikt nie zarzuca stomatologom, że ich praca „przy fotelu” to 6h dziennie ? Też mogłabym powiedzieć, iż to żaden wysiłek – siedzi i zmienia co chwilę wiertła.

Nie można jednak rzucać w eter takich sformułowań, gdyż jest to krzywdzące dla rzetelnie pracujących grup zawodowych.

Ci, których kłują nasze wakacje, mieli kiedyś wybór; mogli wybrać wykształcenie pedagogiczne. Dlaczego tego nie zrobili ? Czyżby powiedzenie „Bodaj byś Ty cudze dzieci uczył” skutecznie wpłynęło na ich decyzję ?

Każdy zawód rządzi się swoimi prawami. Każdy nauczyciel ma prawo do dwumiesięcznego urlopu – w pełni zasłużonego! Tym bardziej, że nie może go wziąć w dowolnym terminie, tylko w ustawowo określonym. Jest to ograniczenie, bo w życiu są różne sytuacje, wymagające dni wolnych.

Ale przecież mamy dwa miesiące wakacji!

I bardzo dobrze, że je mamy, bo w pełni na nie zasługujemy! Ci, dla których nasz urlop jest drzazgą w oku, niech skorzystają z porady okulisty. Może po takiej wizycie poprawi się ich ostrość widzenia i życzliwiej spojrzą na nas – nauczycieli.

 

 

Urszula Imbor

 

 

rsz

RODZINNE PASJE

 

W mojej rodzinie królują dwie - pasja do rowerów (pisałam już o niej) i ...miłość do koni.

Pierwszą głównie pochłonięci są panowie. Ta druga...należy do pań!

Jako mała dziewczynka zafascynowana byłam końmi. Miałm "poważną" literaturę, zbierałąm kwartalnik "Koń polski" i miałam kilka plastikowych koników. Nie było takich możliwości jak teraz...zabawki, figurki,jazdy itd. Zostały mi dziecięce albumy robione z widokówek i pudła pełne zdjęć koni z kalendarzy. I tak się stało,że moje dziecko zapałało równie a nawet większą miłością do koni niż ja. Literatury "fachowej " dotyczącej koni przybyło w domowej biblioteczce. Pojawiły się piękne kolekcjonerskie figurki-rasowe konie w miniaturze, pięknie wykonane m.in. Araby, Hanowery, Schwarzwaldy, Pinto, Clydesdale, Camarque, Lipicany, Achały, Falabelle, Fryzyjskie...

Każdy ma swoje imię i miejsce w stajni. A drewniane stajnie dla kilkudziesięciu koników robiłam razem z córką. Niezwykle ważne jest mieć wspólne pasje! Łączy nas nie tylko zbieranie figurek ale także jazda konna.

 

 

 

Mama i córka w Stajni Amazonka, konie Pasterka i Wotan.

 

Co tydzień spotykamy się w gronie znajomych, czyścimy konie, siodłamy i jeździmy. Latem pomagamy zaganiać konie z pastwiska czy w porządkach w stajni. Teraz, gdy wcześnie zapada zmrok jeździmy po ujeżdżalni przy włączonym świetle - to bardzo ciekawe doświadczenie! Wymieniamy się uwagami nt techniki jazdy i wspólnie dopingujemy. Jest drobna różnica- mama lubi jazdę w terenie w lesie, córka lubi technicznie trenowaćw ujeżdżalni. Ale ostatnio razem jeździłyśmy w terenie. Śnieg, las, konie -zapewniam, wrażenia niesłychane.

Dopełnieniem wspólnych pasji są wyjazdy na zawody- na razie jako obserwatorki, ale kto wie, co będzie w przyszłości?

Konie są piękne i dostojne - ja odpoczywam kiedy jestem z tymi gigantycznymi zwierzętami i niezwykle cieszę się kiedy patrzę na sukcesy w jeździectwie mojej córki i jej koleżanek.

Wspaniale mieć taką wspólną pasję!

 

Magdalena Anasiak.

 

ŚWIATOWY DZIEŃ PLUSZOWEGO MISIA


25 listopada swoje święto obchodzi jedna z najpopularniejszych zabawek i najlepszy przyjaciel dzieci: sympatyczna, miła w dotyku, przyjazna dziecku i niezastąpiona przytulanka przy zasypianiu – Pluszowy Miś. Misie stały się popularne w bajkach, filmach, książkach, wierszach, piosenkach i dobranockach. Mimo coraz nowocześniejszych i coraz bardziej atrakcyjnych zabawek, moda na misie nie przemija.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Światowy Dzień Pluszowego Misia ustanowiono dokładnie w setną rocznicę powstania maskotki – w 2002 roku, a historia pluszaka zaczyna się w Stanach Zjednoczonych w 1902 roku. Wtedy to ówczesny prezydent Theodore Roosevelt, będąc na polowaniu sprzeciwił się zabiciu młodego niedźwiadka. Świadkiem tego wydarzenia był pewien dziennikarz, który uwiecznił sytuację na rysunku, wydrukowanym w gazecie. Właściciel sklepu z zabawkami, przeczytał gazetę i wpadł na pomysł produkcji pluszowych misiów, które sprzedają się świetnie do dzisiaj.

W naszej bibliotece szkolnej, po raz kolejny obchodziliśmy Światowy Dzień Pluszowego Misia. Z tej okazji zaprosiliśmy do wspólnego świętowania dzieci z grup: „0b”, „0d”, „0g” oraz grupę przedszkolną. Maluchy przyniosły ze sobą swojemisie – przytulankiktóre tworzyły sympatyczny nastrój i bardzo przyjazną atmosferę.

Podczas spotkania dzieci:

·poznały historię powstania pluszowego misia i jego święta,

·opowiadały o swoich maskotkach,

·odpowiadały na pytania dotyczące znajomości niedźwiedzi,

·uczestniczyły w rozmowie na temat misiów – bajkowych przyjaciół,

·słuchały wiersza Cz. Janczarskiego „Naprawiamy misia”,

·wypowiadały się na temat poszanowania zabawek,

·brały udział w zabawie „Napraw misia”,

·słuchały czytanych opowiadań o misiach: „Puchatkowe zaklęcie”
i „Wielka urodzinowa niespodzianka”,

·nauczyły się wiersza o misiu i czarodziejskiego zaklęcia – rymowanki.

Na zakończenie wizyty w bibliotece dzieci wybrały sobie obrazki z misiem
do pokolorowania oraz dostały słodkie niespodzianki.

Cały dzień upłynął w bardzo sympatycznej i ciepłejatmosferze. Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkanie za rok.

 

Sabina Waniek

 

 

ODPUST

 

ODPUST jak podaje Katechizm Kościoła Katolickiego JEST TO DAROWANIE PRZED BOGIEM KARY DOCZESNEJ ZA GRZECHY ZGŁADZONE JUŻ CO DO WINY. Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi, określonymi warunkami, za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje i prawomocnie przydziela zadość- uczynienie ze „skarbca zasług Chrystusa i świętych". Odpust jest cząstkowy albo zupełny zależnie od tego, czy „od kary doczesnej należnej za grzechy uwalnia w części czy w całości". Każdy wierny może uzyskać odpusty dla siebie lub ofiarować je za zmarłych.

Warunki uzyskania odpustu zupełnego:

  • Brak jakiegokolwiek przywiązania do grzechu, nawet powszedniego (jeżeli jest brak całkowitej dyspozycji - zyskuje się odpust cząstkowy);
  • Stan łaski uświęcającej (brak nieodpuszczonego grzechu ciężkiego) lub spowiedź sakramentalna;
  • Przyjęcie Komunii świętej;
  • Odmówienie modlitwy (np. "Ojcze nasz" i "Zdrowaś Maryjo") w intencjach Ojca Świętego (nie chodzi o modlitwę w intencji samego papieża, choć i ta modlitwa jest bardzo cenna);
  • Modlitwa związana z odpustem ma być skierowana w intencji tych spraw, za które modli się każdego dnia papież;
  • Wykonanie czynności związanej z odpustem.

 

Warunki uzyskania odpustu cząstkowego.

Wierny dostępuje odpustu cząstkowego, jeśli w czasie spełniania swoich obowiązków i w trudach życia wznosi myśli do Boga z pokorą i ufnością, dodając w myśli jakiś akt strzelisty, np. "Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami".

Jeśli wierny powodowany motywem wiary przyjdzie z pomocą potrzebującym współbraciom, pomagając im osobiście lub dzieląc się z nimi swoimi dobrami, uzyskuje odpust cząstkowy.

Gdy wierny w intencji umartwiania się, odmówi sobie czegoś godziwego, a przyjemnego dla siebie, uzyskuje odpust cząstkowy. Warunek ten ma zachęcić wiernych do praktykowania dobrowolnych umartwień.

Odpust cząstkowy jest związany z odmówieniem wielu znanych modlitw i można go uzyskać wielokrotnie w ciągu dnia. Niektóre z modlitw związanych z odpustem cząstkowym to: Anioł Pański (lub Regina Caeli w Okresie Wielkanocnym); Duszo Chrystusowa; Wierzę w Boga; Psalm 130 (Z głębokości); Psalm 51 (Zmiłuj się...); odmówienie Jutrzni lub Nieszporów za zmarłych; Panie, Boże wszechmogący (modlitwa z Liturgii Godzin, Jutrznia w Poniedziałek II tygodnia psałterza); modlitwa św. Bernarda (Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo); Wieczny odpoczynek; Witaj, Królowo, Matko Miłosierdzia; Pod Twoją obronę; Magnificat; odmówienie jednej z sześciu litanii zatwierdzonych dla całego Kościoła (do Najświętszego Imienia Jezus, do Najświętszego Serca Pana Jezusa, do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana, Loretańskiej do NMP, do świętego Józefa lub do Wszystkich Świętych); pobożne uczynienie znaku Krzyża świętego.

 

Ks. Michał Faryna

 

 

 

 

DEKRET

 

o możliwości uzyskania łaski odpustu zupełnego w Roku Wiary

w Diecezji Radomskiej

 

„«Podwoje wiary» (por. Dz 14, 27) są dla nas zawsze otwarte. Wiodą o­ne do życia w komunii z Bogiem i pozwalają wejść do Jego Kościoła. Próg ten można przekroczyć, kiedy głoszone jest Słowo Boże, a serce poddaje się kształtowaniu przez łaskę, która przemienia” – tak napisał Ojciec Święty Benedykt XVI w Liście Apostolskim Porta fidei. W oparciu o ten dokument Penitencjaria Apostolska, dekretem z dnia 14 września 2012 roku, informuje o możliwości uzyskania odpustu zupełnego w Roku Wiary. Odpust ten można ofiarować za wiernych zmarłych.

 

Zgodnie z dekretem Penitencjarii Apostolskiej wierni – którzy wzbudzą szczerą wolę całkowitego oderwania od grzechu, także powszedniego, po sakramentalnej spowiedzi, przyjęciu Komunii Świętej oraz  modlitwie w intencjach Ojca Świętego – mogą uzyskać łaskę odpustu zupełnego w czasie trwania Roku Wiary, od 11 października 2012 roku do 24 listopada 2013 roku,

w następujących okolicznościach i miejscach:

 

1. Odpust ten mogą uzyskać osoby, które będą uczestniczyć w przynajmniej trzech homiliach wygłaszanych podczas misji świętych lub trzech wykładach na temat dokumentów Soboru Watykańskiego II albo Katechizmu Kościoła Katolickiego.

 

2. Wierni, którzy nawiedzą katakumby chrześcijańskie, jedną z bazylik papieskich lub świątynię wyznaczoną przez ordynariusza miejsca i będą uczestniczyć w świętych obrzędach, ewentualnie pozostaną przez stosowny czas w skupieniu oddając się rozmyślaniu zakończonemu odmówieniem Ojcze Nasz i Wyznania Wiary w jakiejkolwiek przepisanej formie oraz wezwaniami ku czci Matki Bożej i Świętych Apostołów lub Patronów, w zależności od okoliczności czasu i miejsca.

 

Świątyniami, w których można uzyskać odpust zupełny w Diecezji Radomskiej będą:

 

  • Kościół katedralny pw. Opieki NMP w Radomiu,
  • Bazylika pw. św. Kazimierza w Radomiu,
  • Kościół pw. św. Jana Chrzciciela w Radomiu (Fara),
  • Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Błotnicy,
  • Sanktuarium NMP Królowej Różańca świętego w Wysokim Kole,
  • Sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia w Skarżysku-Kamiennej,
  • Sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej w Studziennie,
  • Sanktuarium Matki Bożej Wychowawczyni w Czarnej,
  • Sanktuarium Matki Bożej Staroskrzyńskiej w Skrzyńsku,
  • Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski w Kałkowie-Godowie,
  • Sanktuarium Chrystusa Cierniem Koronowanego oraz Krwi Zbawiciela w Wielkiej Woli,

 

3. Odpust zupełny będzie można uzyskać we wszystkich kościołach, w dniach wyznaczonych przez ordynariusza miejsca z racji uczestniczenia w uroczystej Eucharystii sprawowanej w Roku Wiary lub uroczystej celebracji Liturgii Godzin, dodając odmówienie Wyznania Wiary w jakiejkolwiek przepisanej formie.

 

W Diecezji Radomskiej będą to następujące dni:

  • Wspomnienie bł. Jana Pawła II – 22 października;
  • Rocznica poświęcenia bazyliki na Lateranie – 11 listopada;
  • Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP – 8 grudnia;
  • Święto Świętej Bożej Rodzicielki – 1 stycznia;
  • Święto nawrócenia św. Pawła – 25 stycznia;
  • Święto Katedry Świętego Piotra – 22 lutego;
  • Wspomnienie Matki Bożej z Lourdes (Światowy Dzień Chorego) – 11 lutego;
  • Uroczystość św. Józefa – 19 marca
  • Triduum Paschalne – 28-31 marca;
  • Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła – 29 czerwca;
  • Święto Podwyższenia Krzyża Świętego – 14 września;
  • Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata – 24 listopada;

 

4. Każdy wierny będzie mógł uzyskać odpust zupełny w dowolnie wybranym dniu, w którym nawiedzi chrzcielnicę (lub inne miejsce) własnego chrztu i odnowi przyrzeczenia chrzcielne w jakiejkolwiek przepisanej formie.

 

5. Wierni (przede wszystkim mniszki żyjące w ścisłej klauzurze), prawdziwie skruszeni, którzy nie mogą uczestniczyć w uroczystych nabożeństwach odprawianych w wyznaczonych dniach ze względu na chorobę lub podeszły wiek oraz osoby, które sprawują opiekę nad chorymi w szpitalach, hospicjach i innych domach opieki, mogą uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami, łącząc się myślą i duchem z wiernymi obecnymi na tych nabożeństwach i odmówią we własnym domu, lub tam, gdzie się znajdują (jeśli to możliwe, w kaplicy klasztornej, szpitalnej lub innej) Ojcze Nasz i Wyznanie Wiary w jakiejkolwiek przepisanej formie oraz inne modlitwy dla uzyskania odpustu Roku Wiary i ofiarują Bogu swe cierpienia i trudy życia.

 

6. Udzielam wszystkim spowiednikom sprawującym w Roku Wiary sakrament pokuty w świątyniach wyznaczonych w punkcie 2. uprawnienia do rozgrzeszania w zakresie sakramentalnym z cenzur latae sententiae, które nie zostały zadeklarowane i nie są zastrzeżone Stolicy Apostolskiej.

 

Na czas korzystania z darów duchowych Kościoła z serca błogosławię

 

 

+ Henryk Tomasik

 

 

 

 

 

ROLA NAUCZYCIELA WE WSPOMAGANIU JĄKANIA

 

Jąkanienie jest specyficzną jednostką chorobową, lecz swoistym zespołem objawów zaburzenia mowy.

Na jąkanie składają się dwie podstawowe grupy objawów:

- wielokrotne powtarzanie lub przedłużanie dźwięków (samogłosek, spółgłosek, sylab lub całych słów);

- zatrzymywanie (pauzy) wypowiedzi przy jednoczesnym dużym napięciu mięśniowym i emocjonalnym.

W okresie dzieciństwa jąkanie występuje u około 2% dzieci, przy czym cztery razy częściej u chłopców niż u dziewczynek.

U dziecka jąkającego się stwierdza się także zaburzenia w zakresie:

- prawidłowego oddychania,

-prawidłowej fonacji,

-artykulacji.

Jak nauczyciel powinien wspomagać dziecko jąkające się?

- nie wywoływać presji czasowej w kontaktach z dzieckiem (być cierpliwym, nie ponaglać go);

- skupić się na treści jego wypowiedzi;

- utrzymywać kontakt wzrokowy podczas rozmowy z uczniem;

- nie prosić dziecka, by mówiło wolniej, wzięło głęboki wdech czy zrelaksowało się (tego typu rady mogą jedynie zwiększyć napięcie);

- w momentach niepłynnego mówienia dziecka nie kończyć za niego wypowiedzi, zachowywać się naturalnie i cierpliwie;

- stosować pauzy w mówieniu, będzie to dla niego świetnym przykładem,że kilkusekundowe przerwy pozwalają zebrać myśli, wziąć oddech, nawiązać kontakt wzrokowy;

- starać się mówić powoli, ale naturalnie, sprzyja to dobrej komunikacji;

- nauczyć wszystkie dzieci wzajemnego słuchania i przestrzegania zasady wypowiadania się po kolei;

- wzmacniać ucznia na forum grupy- wspomagać budowanie jego pozytywnej samooceny, zadbać, aby nie dokuczano mu ze względu na sposób mówienia;

- doceniać wysiłek i trud dziecka włożony w wykonywanie różnych zadań, a nie rezultat tej pracy, pozwolić dziecku popełniać błędy;

 

Przy łagodnych objawach niepłynności, wystarczy, że nauczyciel będzie dobrym słuchaczem i rozmówcą, tzn. będzie cierpliwie słuchać, bez przerywania i ponaglania. Jeśli jednak uczeń ma poważniejsze kłopoty z utrzymaniem płynności w mówieniu, koniecznym byłoby tzw. modelowanie, czyli powtarzanie za dzieckiem jego wypowiedzi w śpiewny i zwolniony sposób, mówienie zwięźle, unikanie zadawania dziecku zbyt wielu pytań, dzięki temu będzie o­n przyswajał prawidłowe wzorce do naśladowania.

 

Renata Kmieć

 

 

Bibliografia:

  1. Melon, Terapia logopedyczna dziecka w wieku szkolnym .

 

 

 

 

 

 

 

 

INDYWIDUALNY PROGRAM EDUKACYJNO-TERAPEUTYCZNY

 

Od ubiegłego roku weszło rozporządzenie, aby uczniów objąć już od najmłodszych lat wczesną pomocą psychologiczno-pedagogiczną. We wrześniu wspólnie z pedagog M. Ziółkowską opracowałyśmy pierwszy w naszej szkole IPET. Chciałabym podzielić się z koleżankami tym wzorem, aby w razie potrzeby mogły z niego skorzystać.

Publiczna Szkoła Podstawowa Nr 3 im. Jana Długosza w Radomiu

INDYWIDUALNY PROGRAM EDUKACYJNO-TERAPEUTYCZNY

 

Imię i nazwisko ucznia

 

 

Klasa; wiek ucznia

 

 

Wychowawca

 

 

Indywidualny program

na rok szkolny

 

Rodzaj i nr orzeczenia

 

 

 

Diagnoza funkcjonalna

Informacje wstępne:

X nie mówi, używa różnych dźwięków, posiłkuje się mimiką i gestem.W kontakcie pogodne, szybko zaklimatyzowało się w grupie rówieśników, chętnie pracuje i wykonuje zadania.

Diagnoza:

upośledzenie w stopniu lekkim, opóźniony rozwój mowy

Zalecenia PPP:

-dostosowanie wymagań edukacyjnych do obniżonych możliwości uczennicy z uwzględnieniem jej ograniczeń psychofizycznych.

-rewalidacja

-kształcenie specjalne w przedszkolu integracyjnym lub szkole ogólnodostępnej z oddziałami integracyjnymi.

-stała opieka psychologiczna, pedagogiczna, logopedyczna w celu stymulowania i monitorowania rozwoju dziecka.

Wstępna obserwacja nauczycieli i specjalistów – wnioski:

-stymulować rozwój mowy: stwarzać sytuacje do mówienia, ćwiczyć narządy artykulacyjne,

-usprawniać dużą i małą motorykę,

-rozwijać umiejętności manualne,

-rozwijać procesy poznawcze: pamięć, myślenie, spostrzeganie,

-różnicować ilość i poziom trudności zadań oraz limity czasowe,

-stosować wzmocnienia pozytywne.

Informacja o sytuacji ucznia:

Pochodzi z rodziny pełnej, ma 10- cio miesięczną siostrę. Rodzice chętni do współpracy,

zainteresowani postępami X.X jest objęta wczesnym wspomaganiem rozwojuw Specjalistycznym Ośrodku Diagnozy i Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży z Wadą Słuchu PGZ w Radomiu. (Opinia Nr 44/2011-2012)

 

3.Umiejętności i zachowania ucznia

Percepcja:

-chętnie słucha bajek, opowiadań,

-potrafi ułożyć klocki, figury wg wzoru,

-rozpoznaje dźwięki z otoczenia,

-układa puzzle z 4 elementów, rozpoznaje kierunki w przestrzeni,

-spostrzeganie wzrokowe poniżej wieku,

-nie odlicza kolejnych elementów,

Działania poznawcze:

-skupia uwagę na zadaniu,

-rozpoznaje kształty figur,

-ma duże trudności z grupowaniem obrazków w zbiory,

-ubogi zasób wiadomości o środowisku społeczno - przyrodniczym,

-ma problem w operowaniu liczbą,

-nie rozumie pojęć: pierwszy, ostatni, na początku, na końcu,

Kontakt i komunikacja:

-uważnie słucha wychowawcy,

-komunikuje swoje potrzeby,

-opóźniony rozwój mowy,

-niska sprawność analizatora słuchowego,

-kiedy potrzebuje pomocy, wyjaśnień - sygnalizuje to nauczycielowi,

Samoobsługa i samodzielność:

-X utrzymuje porządek w miejscu swojej pracy, jest samodzielna w czynnościach

samoobsługowych, pakuje plecak, korzysta z przyborów toaletowych.

-w domu chętnie pomaga w przygotowaniu posiłków, sprzątaniu.

Sprawność motoryczna:

motoryka mała:

-lubi kolorować, lepić z plasteliny, słabo posługuje się nożyczkami,

-zły uchwyt narzędzia, rysuje nieporadnie, niedokładnie kreśli linie po śladzie,

-nieprecyzyjnie koloruje pola ograniczone konturem,

motoryka duża:

-chętnie uczestniczy w zabawach i grach ruchowych,

-potrafi odtworzyć zmiany tempa utworu muzycznego przez pląsy,

-ma problemy z koordynacją ruchową,

Emocje:

-jest dzieckiem pogodnym, otwartym na kontakt z nauczycielem i rówieśnikami,

-chętnie wchodzi z kontakty z dziećmi i dorosłymi,

-podporządkowuje się poleceniom wychowawcy,

-przestrzega norm ustalonych w klasie.

 

4.Wnioski końcowe

Ocena rozwoju:

Julia jest pozytywnie nastawiona do zajęć. Chętnie wykonuje polecenia, próbuje mówić.

Prezentuje:

-niski poziom sprawności grafomotorycznej,

-wolniejsze tempo pracy,

-zaburzenia analizy i syntezy,

-utrudnione tworzenie pojęcia liczby.

CELE:

Cele edukacyjne

Cele terapeutyczne

Ogólne: wszechstronny rozwój ucznia
i przygotowanie do życia tak, aby w sposób najbardziej racjonalny przystosować go do wymagań społecznych.

 

 

Szczegółowe:

-wspomaganie X w rozwijaniu uzdolnień oraz kształtowanie czynności intelektualnych potrzebnych w codziennym życiu;

- budowanie systemu wartościw tym wychowanie dziecka tak żeby lepiej orientowało się w tym co dobre a co złe;

- kształtowanie u dziecka odporności emocjonalnej koniecznej do racjonalnego radzenia sobie w nowych i trudnych sytuacjach;

- rozwijanie umiejętności społecznych Julii;

- stwarzanie warunków sprzyjających wspólnej i zgodnej zabawie oraz nauce;

- troska o zdrowie dziecka i jego sprawność fizyczną;

-budowanie dziecięcej wiedzy o świecie społecznym, przyrodniczym i technicznym;

- wprowadzenie dziecka w świat wartości estetycznych i rozwijanie umiejętności wypowiadania się poprzez muzykę i plastykę;

-kształtowanie u dziecka poczucia przynależności społecznej;

-zapewnienie X lepszych szans edukacyjnych poprzez wspieranie jej ciekawości, aktywności i samodzielności.

 

 

 

 

 

Ogólne:

-stymulacja językowa i komunikacyjna;

- rozwijanie procesów poznawczych;

- wzmacnianie pozytywnego kontaktu emocjonalnego;

- usprawnianie zaburzonych funkcji
i kompensowanie ich.

Szczegółowe:

- zapewnienie dziecku poczucia bezpieczeństwa;

- stworzenie okazji do osiągania sukcesu;

- kształtowanie pojęć przez poznanie obiektów w ich naturalnym środowisku;

- doskonalenie: spostrzegania, orientacji przestrzennej, koordynacji wzrokowo-ruchowej, grafomotoryki;

- przeciwdziałanie wykluczeniu dziecka przez rówieśników;

- stymulowanie funkcji poznawczych dzieckai bogacenie jego wiedzy ogólnej;

 

 

Zakres dostosowań:

 

 

 

 

 

I.

-obdarza uwagą dzieci i dorosłych, aby zrozumieć to co mówią i oczekują;

-przestrzega reguł w społeczności dziecięcej (współdziała w zabawach
i sytuacjach zadaniowych);

-podaje swoje imię i nazwisko oraz adres zamieszkania;

II.

-jest samodzielna w czynnościach samoobsługowych nawykach higienicznych i kulturalnych;

-utrzymuje ład i porządek;

III.

-potrafi wypowiadać zrozumiałe wyrazy, buduje proste zdania;

-uważnie słucha, pyta o niezrozumiałe fakty;

-potrafi zasygnalizować swoje potrzeby prostymi zdaniami ;

IV.

-w miarę swoich możliwości przewiduje skutki czynności manipulacyjnych;

-klasyfikuje obiekty, formułuje uogólnienia;

-stara się łączyć przyczynę ze skutkiem;

 

V.

-dba o swoje zdrowie;

-jest sprawna w miarę swoich możliwości;

-uczestniczy w zajęciach ruchowych, zabawach, grach;

VI.

-bezpiecznie porusza się wokół szkoły na spacerach i na wycieczkach;

-ma rozeznanie, gdzie można się bezpiecznie bawić;

VII.

-odgrywa role w zabawach darmowych , posługuje się mimiką ,gestem , ruchem, umie korzystać z rekwizytów;

-próbuje posługiwać się mową ;

VIII.

-chętnie uczestniczy w zbiorowym śpiewie, tańcach i muzykowaniu;

-dostrzega zmiany dynamiki, tempa i wysokości dźwięku utworu muzycznego;

-tworzy muzykę korzystającz instrumentów perkusyjnych;

IX.

-w miarę swoich możliwości przejawia zainteresowanie tradycjami i obrzędami ludowymi ze swojego regionu;

-umie wypowiadać się w różnych technikach plastycznych;

X.

-odczuwa radość z wykonanej pracy;

-wznosi konstrukcje z klocków, tworzy kompozycje z różnorodnych materiałów;

-zachowuje ostrożność w korzystaniu ze sprzętów technicznych;

XI.

-rozpoznaje zjawiska atmosferyczne charakterystyczne dla danej pory roku;

-rozumie informacje pogodowe;

XII.

-potrafi wskazać rośliny i zwierzęta żyjące w różnych środowiskach przyrodniczych;

-dostrzega zmiany zachodzące w przyrodzie w różnych porach roku;

-rozumie następstwo dnia i nocy, dni tygodnia, pór roku;

XIII.

-przelicza nie wielka ilość konkretów;

-grupuje obrazki , eksponaty , zbiory;

-rozróżnia stronę lewą i prawą;

-wie na czym polega pomiar długości ;

XIV.

-potrafi uważnie patrzeć - organizuje pole spostrzeżeniowe;

-w miarę swoich możliwości , wycina;

-słucha opowiadań, baśni, potrafi rozmawiać na ich temat prostymi zdaniami ;

-układa proste zdania , dzieli zdania na wyrazy , wyrazy na sylaby ;

XV.

-zna nazwę miejscowości, w której mieszka;

-wie jakiej jest narodowości, że mieszka w Polsce a stolicą jest Warszawa;

-rozróżnia polskie godło i flagę;

 

Rodzaj i zakres zintegrowanych działań nauczycieli i specjalistów prowadzących zajęcia z uczniem.

 

 

 

 

 

Zakres oddziaływań rewalidacyjnych:

-poszerzanie zakresu mowy biernej i czynnej;

-usprawnianie grafomotoryki dziewczynki, naukę właściwego trzymania narzędzia graficznego;

-wprowadzenie w świat zabaw manipulacyjno - konstrukcyjnych dobranych do wieku Julii, rozwijanie motoryki małej i dużej;

-usprawnianie pracy ręki wiodącej dziewczynki, włączanie jej w zabawy w których ta ręka głównie bierze udział;

-ćwiczenia kształtujące świadomość fonologiczną (analiza i synteza dźwiękowa słowa), zabawy z ramami, domino i sztafety sylabowe, głoskowe, rebusy;

-podnoszenie swobody operowania liczbą poprzez zachęcanie dziecka do rozwiązywania zagadek, zadań matematycznych, zachęcanie Julii do udziału w grach sprzyjających liczeniu: bierki, domino, kości, gry planszowe;

-ćwiczenia w zakresie formułowania wypowiedzi ustnych połączone jednocześnie ze wzbogacaniem zasobu wiadomości (rozmowy, czytanie opowiadań, gry słowne) zachęcanie dziewczynki do podejmowania aktywności werbalnej, samodzielnego formułowania opinii i sądów na dany temat;

-doskonalenie orientacji w schemacie własnego ciała oraz kierunkowo- przestrzennej;

-kształtowanie myślenia operacyjnego na poziomie konkretnym (szeregowanie przedmiotów w kolejności rosnącej, malejącej, porównywanie liczebności zbiorów;

-utrwalanie nazw podstawowych barw;

-rozwijanie myślenia przyczynowo – skutkowego;

 

 

 

 

Formy i metody pracy z uczniem

 

 

 

 

METODY: praktycznego działania, obserwacja, eksperyment, drama, doświadczenia, manipulowanie, zabawy.

 

FORMY: indywidualna, grupowa, wycieczki, spotkania z ludźmi wykonującymi różne zawody, praca z multimediami, wspomagane odpowiednimi środkami dydaktycznymi: filmy, rysunki, obrazy, modele, wzory, eksponaty.

 

 

 

Formy, sposoby, okres i wymiar godzin udzielania uczniowi pomocy psychologiczno-pedagogicznej, w tym zajęcia specjalistyczne.

 

 

 

 

1 godzina w tygodniu - zajęcia rewalidacyjne

1 godzina w tygodniu - grupowe zajęcia integrujące z klasą.

 

Działania wspierające rodziców ucznia.

 

 

-Spotkania raz w tygodniu z wychowawcą,

-włączenie rodziców do pracy społecznej w klasie ,

-udział rodziców w spotkaniach zespołu do spraw SPE,

 

 

Rodzaj i zakres współdziałania z poradniami psychologiczno-pedagogicznymi, innymi instytucjami lub specjalistami.

 

 

 

Kontakt ze specjalistami prowadzącymi z X zajęcia w zakresie Wczesnego Wspomagania
i Rozwoju w celu ujednolicenia oddziaływań.

 

Data

 

Podpisy członków zespołu

 

 

 

 

 

Podpis rodziców

 

 

 

 

- 27.09.2012

- wychowawca

- pedagog

- psycholog

- logopeda

 

Ustalone przez dyrektora formy, sposoby, okres udzielania uczniowi pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz wymiar godzin

 

 

 

 

Data

 

Podpis dyrektora

 

 

 

EWALUACJA

Zmiany i postępy w nauce i funkcjonowaniu społecznym ucznia:

Wnioski i modyfikacje – konstruowanie IPET na kolejny rok szkolny

 

 

Joanna Warchoł

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

·
Jan Paweł II - Człowiek Modlitwy.

· Październik miesiącem bibliotek szkolnych.

· Ślubowanie klas pierwszych w naszej szkole.

· Porady dla rodziców i wychowawców.

· Jak pomóc dziecku w rozpoczęciu nauki szkolnej?

· Praca z zagadką.

· Wakacje z Trójką.

· Wspólne pasje.

· ,,Złotóweczka dla pieseczka”.

· Nasi ulubieńcy w naszej szkole.

·Akcja Sprzątania Świata.

·Muzyka łączy pokolenia.

·Zmiany w Rozporządzeniu o pomocy psychologiczno-pedagogicznej.

·W zdrowym ciele zdrowy duch.

·Łamiąc schematy.

·Rola zabawy w rozwoju dzieci w wieku przedszkolnym.

 

 

,,Miłość to wewnętrzne i duchowe utożsamianie się ze swym bratem, tak aby nie uznać go za przedmiot, któremu wyświadcza się dobro”

Thomas Merton

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KoleżankiiKoledzy!

 

 

 Zapraszamy do lektury16 numeru naszego Biuletynu Szkolnego.Znalazły się w nim opracowania o różnej tematyce. Z pewnością zainteresują o­ne nie tylko nauczycieli ale również rodziców.

W sposób szczególny zapraszamy do przeczytania artykułu mówiącego o tym jak, pomóc dziecku w rozpoczęciu nauki szkolnej. Znajdujemy tu również porady logopedy o pracy z dzieckiem, które ma zaburzenia mowy oraz informacje o zmianach w Rozporządzeniu o pomocy psychologiczno –pedagogicznej.

W niniejszym opracowaniu znajdziemy również aktualności z życia szkoły.

Życzymy przyjemnej lektury i zapraszamy do współpracy.

 

 

 

Zespół redakcyjny:

 

Bernadeta Adamiec-Zając

Renata Bojarska

Anna Tarnowska

Renata Kmieć

Anna Spólna

Grażyna Turzyńska

 

 

 Jan Paweł II – Człowiek Modlitwy.

 

 

 

16 października, rocznica wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową – to coroczna okazja do uczczenia pontyfikatu Jana Pawła II.

Od 2001 roku niedziela bezpośrednio poprzedzająca16 października jest           w polskim Kościele przeżywana jako Dzień Papieski.

W tym roku odbył się o­n pod hasłem: „Jan Paweł II – Papież Modlitwy”. Kard. Stanisław Dziwisz pytany o geniusz Ojca Świętego stwierdził, że "był to po prostu mąż modlitwy i człowiek kontemplacji Boga".

Od początku pontyfikatu Jan Paweł II wprowadził nowy, niestosowany dotąd przez papieży zwyczaj zapraszania gości na codzienne, poranne Msze święte
w swojej prywatnej kaplicy. W imieniu papieża zaproszenia te wystosowywał osobisty sekretarz ks. Stanisław Dziwisz. W ten sposób przez kaplicę „przewinęły się" tysiące osób ze wszystkich kontynentów.

Podczas pierwszego w swoim pontyfikacie spotkania z rodakami, tydzień po wyborze na papieża, górale wręczyli mu kapelusz góralski, ciupagę i rzeźbioną skrzynię. Były wiwaty, śpiewy i płacz. Jan Paweł II pouczał z uśmiechem: „Żeby nikt nie płakał, lecz aby się wszyscy modlili... Na to liczę i tylko pod tym warunkiem zostaję... Przyjeżdżajcie tutaj...”.

Jan Paweł II miał zwyczaj także głośnej, indywidualnej modlitwy. „Mogliśmy słyszeć, jak o­n mówił, mówił do Pana Boga, to był dialog” – wspominał kard. Dziwisz. Papież nie lekceważył też próśb od osób, które prosiły go modlitwęi polecał zapisywać swoim najbliższym współpracownikom intencje tych modlitw. Składano je następnie na klęczniku, przy którym modlił się papież, zaś Jan Paweł II codziennie je przeglądał i powierzał te sprawy Bogu.

Modlitwa była najważniejszym elementem dnia i życia Papieża. I to jej podporządkowywał wszystkie swoje zajęcia. Długo modlił się przed codzienną, poranną Mszą świętą, którą odprawiał w swojej prywatnej kaplicy. Poza Mszą      i liturgią godzin modlił się idąc na spotkania i powracając z nich. Modlił się podczas spacerów w ogrodach watykańskich lub na dachu Pałacu Apostolskiego, gdzie przy stacjach Drogi Krzyżowej rozważał Mękę Pańską.

Papież miał szczególny kult do Anioła Stróża. Od dziecka, jak właściwie wszystkie dzieci modlił się słowami „Aniele Boży, stróżu mój, ty zawsze przy mnie stój...”. W 2004 roku wyznał: „Mój Anioł Stróż wie, co robię. Moja wiara     w niego, w jego opiekuńczą obecność stale się we mnie pogłębia”.

Już w czasach krakowskich biskup Wojtyła swoje wszystkie spotkania poprzedzał modlitwą. Ten szczególny zwyczaj kontynuował do końca życia. Jako papież wyznał, że gdy spotyka człowieka, to natychmiast modli się za niego, co zawsze pomaga w takim kontakcie. „Mam taką zasadę, że każdego przyjmuję jako osobę, którą posyła Chrystus – jako tego, którego mi dał i zarazem zadał”.

Biskupowi Wojtyle zawsze towarzyszyło przekonanie, że nie uda się dobrze wychować dzieci bez modlitwy, dlatego podczas swojej posługi w Krakowie usilnie zachęcał rodziny i parafie, by wyrabiały w dzieciach chęć spotkania       z Bogiem na osobistej modlitwie. Natomiast jako papież w specjalnym dokumencie poświęconym różańcowi zwracał uwagę, na znaczenie modlitwy różańcowej dzieci „a jeszcze bardziej z dziećmi”. "Modlitwą, do której papież był szczególnie przywiązany był różaniec."

„Różaniec to moja ulubiona modlitwa, modlitwa cudowna!

To nasze codzienne spotkanie, którego Najświętsza Maryja Panna ani ja nigdy nie zaniedbujemy" - mówił w Fatimie w 1991r.

 

Biskup Piotr Libera w Płocku wspominał Jana Pawła II zanurzonego w modlitwie.
„Papież był mistykiem. Modlitwa była jego życiem, o­n oddychał modlitwą, jego serce biło w rytm modlitwy, modlitwa była najważniejszą częścią jego życia. Gdy zaproponowano mu, aby ograniczył czas na modlitwę, odpowiedział: 'Nie, to mnie trzyma'”.

 

Dla papieża nie było okoliczności uniemożliwiających modlitwę, nie rozpraszały go żadne okoliczności. Kard. Roberto Tucci: „Pamiętam podróż do Ziemi Świętej. Z powodów organizacyjnych leciałem wtedy z Papieżem tym samym helikopterem do Galilei i z Galilei do Jerozolimy. Siedziałem tuż obok niego         i widziałem, że był całkowicie pogrążony w modlitwie. W rękach trzymał cieniutką książeczkę, niemalże ulotkę. Zerkając na nią zrozumiałem, że odprawia Drogę Krzyżową”.

Nie sposób zapomnieć przejmującego obrazu przylgnięcia Jana Pawła II do krzyża podczas ostatniej w swym życiu drogi krzyżowej. (...) Scena ta jest nie tylko wzruszająca, ale również ponadczasowa, gdyż stanowi niezwykłą syntezę życia Karola Wojtyły - papieża Jana Pawła II".

Tegorocznym obchodom Dnia Papieskiego towarzyszyły, jak co roku, koncerty, konferencje naukowe, panele dyskusyjne. OdprawianoMsze święte, podczas których wiernidziękowali za beatyfikację Jana Pawła II. Celem tegorocznego Dnia Papieskiego było rozbudzenie ducha modlitwy, co było wypełnianiem duchowego testamentu papieża Polaka. Po raz pierwszy mogliśmy modlić się za wstawiennictwem bł. Jana Pawła II.

Co roku, również w naszej szkole,16października jest dniem szczególnym. Katecheciwrazz uczniami przygotowują uroczysty apel poświęcony Janowi Pawłowi II. Zgodnie z hasłem tegorocznego Dnia Papieskiego, skupiano się na świadectwie modlitwy, jakie Kościołowi i światu dał Jan Paweł II.Mogliśmy więc usłyszeć fragmenty wspomnień Ojca Świętego, Jego słowa wypowiedziane szczególnie do ludzi młodych, wiersze napisane przez Karola Wojtyłę jeszcze w młodości, ale również wiersze o Nim. Wszystko to zostało wzbogacone przekazem multimedialnym przygotowanym przez p.Agnieszkę Machnio.

Apel przygotowali uczniowie klas V pod kierunkiem :Anny Spólnej i Renaty Bojarskiej.

Dzień Papieski jest uroczystością, która w wyjątkowy sposób integruje uczniów inauczycieli naszej szkoły, łączy wszystkich na wspólnej modlitwie i refleksji. Jest przede wszystkim dniem duchowej łączności z Ojcem Świętym.

 

Anna Spólna.

 

Październik miesiącem bibliotek szkolnych

 

W październiku już po raz kolejny obchodziliśmy Międzynarodowy Miesiąc Bibliotek Szkolnych. Hasło tegorocznego święta brzmiało: „Biblioteki szkolne przygotowują uczniów do życia”.

25 października również „Trójka” przyłączyła się do obchodów Święta Bibliotek Szkolnych.

O święcie informowały plakaty rozwieszone na terenie szkoły.
Na początku miesiąca ogłosiliśmy, trwającą cały październik akcję „Podaruj książkę bibliotece”. Pozyskaliśmy w ten sposób 50 książek, które wzbogaciły księgozbiór biblioteki. Ogłosiliśmy również konkurs plastyczny dla klas I – VI pt. „Ilustracja do mojej ulubionej książki”. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpiło 25 października. Na zwycięzców czekały nagrody i dyplomy,a nagrodzone prace można było oglądać na wystawie w bibliotece szkolnej. Ponadto zorganizowaliśmy wystawę związaną z Międzynarodowym Miesiącem Bibliotek Szkolnych oraz akcję czytelniczą „Duży czyta małemu”. W ramach akcji uczniowie klas V i VI czytali książki swoim młodszym kolegom z klas „0”.

W dniu swojego święta biblioteka wyglądała inaczej niż zwykle – została udekorowana kolorowymi balonami i kwiatkami, a na każdego czytelnika czekała słodka niespodzianka.

 

Uczniowie nagrodzeni w konkursie plastycznym „Ilustracja do mojej ulubionej książki”:

klasy I – III

1.Kozieł Katarzyna, kl. IIIa

2.Kacprzak Julia, kl. IIIa

3.Oracz Marta, kl. Ia

Wyróżnienia:

Kacprzak Emil, kl. Id

Kapturska Natalia, kl. IIIa

Osuch Natalia, kl. IIIa

Klasy IV – VI

1.Jankowska Natalia, kl. Vc

2.Męcik Karolina, kl. Vc

Uczniowie wspierający akcję „Duży czyta małemu”:

Klasa Vb

1.Kalinowska Joanna

2.Kopycka Małgorzata

3.Kunert Mateusz

4.Rejmer Aleksandra

Klasa Vd

1.Karaś Anna

2.Rak Aleksandra

Klasa VIb

1.Sowiźrał Magdalena

Klasa VId

1.Czyż Maria

2.Krzysztoszek Elwira.

 

Sabina Waniek

 

 

Ślubowanie klas pierwszych w naszej szkole

        

Ślubuję być dobrym Polakiem! Dbać o dobre imię swojej klasy i szkoły!
Będę uczyć się w szkole jak kochać Ojczyznę i jak dla niej pracować, kiedy dorosnę!
A jako uczniowie klas pierwszych zobowiązujemy się: być pilnymi w nauce, wzorowymi w zachowaniu, godnie reprezentować dobre imię naszej szkoły - Jana Długosza!

W dniu 11 października b.r. w naszej szkole odbyła się coroczna uroczystość poświęcona pasowaniu na uczniów najmłodszych roczników, a więc uczniów klas pierwszych. Jak zwykle wydarzenie to zapisało się w naszej pamięci, jako ważna i doniosła chwila. Wśród zgromadzonej publiczności było wielu zaproszonych gości, którzy swoją obecnością uświetnili charakter tego wyjątkowego dnia. Jednak w blasku fleszy pozostali przede wszystkim pierwszoklasiści. To na nich zwrócone były wszystkie oczy, ponieważ to o­ni
w tym dniu wypowiadali pierwsząi najważniejszą w swoim „uczniowskim” życiu przysięgę – zwaną ślubowaniem.

Ślubowanie miało charakter akademii, w której połączono część oficjalną            z częścią artystyczną. Po złożeniu uroczystego ślubowania pierwszoklasiści, jako pełnoprawni członkowie środowiska szkolnego przedstawili przygotowany przez siebie krótki program artystyczny. W ten sposób uczniowie dali wyraz swojej twórczej ekspresji i zaangażowania. Ich radość wywołała  u zgromadzonych gości uśmiech i powszechny entuzjazm. Dla wielu z nich był to pierwszy i zarazem bardzo ważny występ przed publicznością. Dopełnieniem wszystkich uroczystości był specjalny poczęstunek zorganizowany we własnym (klasowym) gronie. W ten sposób w życiu każdego ucznia zapoczątkowany został nowy etap – etap, który daje przywileje, ale jednocześnie stawia wymagania i zobowiązuje. Miejmy nadzieję, że Ci uczniowie zawsze będą pamiętać o swoich prawach i nigdy nie zapomną o swoich zobowiązaniach,
a rodzice jak i nauczyciele postawią przed nimi takie wymagania, by w ich życiu mogło dopełnić się złożone przyrzeczenie.


Jadwiga Sołśnia-Sagan

 

 

Porady dla rodziców i wychowawców

 

Czy pomoc logopedy jest konieczna?

Panuje stereotyp, że dzieci wyrastają z wad wymowy. W tym względzie każdy problem i każde dziecko jest inne. Czasem zdarza się, że pomimo ukończenia szóstego roku życia dziecko nie mówi głosek : „r”, „sz”, „cz”, „ż”, „dż”, mija kilka miesięcy i dziecko dojrzewa do realizacji i używa tych dźwięków bez pomocy logopedy. Częściejjednak brak tej pomocy we właściwym czasie skutkuje utrwaleniem się złych nawyków.
Z pewnych wad można więc wyrosnąć, ale nigdy nie ma tej pewności, że tak się stanie. Są też pewne okresy graniczne dla rozwoju mowy, których przekroczenie uniemożliwia poprawę mowy.

Sygnały opóźnień i zaburzeń mowy dziecka, które powinny zaniepokoić rodziców
i skłonić ich do wizyty u logopedy:

- jeżeli mowa dziecka jest niewyraźna;

-kiedy podczas mówienia dziecko wkłada język między zęby;

-kiedy zaobserwujemy objawy niepłynności mówienia, jeśli występuje półroczne opóźnienie rozwoju mowy, w odniesieniu do normy wiekowej;

-kiedy dziecko ma kłopoty z rozumieniem mowy nie rozumie poleceń, ma kłopotyz wyciągnięciem wniosków podczas czytania bajek lub jeśli nie potrafi wypowiadać się gramatycznie poprawnie;

-jeśli notorycznie ma zachrypnięty głos,mówi szybkim tempem lub ma kłopoty
z dobieraniem powietrza podczas mówienia.

Podczas spotkania logopeda zbada podłoże opóźnionego rozwoju mowy i jeśli uzna za konieczne, zleciwykonanie diagnoz: audiologicznej, laryngologicznej, neurologicznej, czy psychologicznej, wszystkopo to, by właściwie prowadzić terapię. Zatem im wcześniej rozpocznie się z dzieckiem terapię tym łatwiej o­no wypracuje prawidłowe nawyki i szybciej dogania swoich rówieśników.

Czy rodzic musi być obecny na każdych zajęciach logopedycznych?

Na pewno rodzic musi być zaangażowany w przebieg terapii,wiedzieć nad czym dziecko pracuje na zajęciach i w jaki sposób utrwalać to na co dzień w domu. Jeśli takiego zaangażowania ze strony rodziców zabraknie, terapia ciągnie się często bardzo długo, nie przynosząc oczekiwanych efektów. Niezwykle ważne dla przebiegu terapii są dwie sprawy: jak najwcześniej rozpoczęcie terapii i codzienne ćwiczenie z rodzicami
w domu.

 

Renata Kmieć

 

 

Jak pomóc dziecku w rozpoczęciu nauki szkolnej?

 

Co to jest gotowość szkolna i od czego zależy?

 

W pracy psychologa szkolnego ostatnie lata obfitują w problemy związane
z trudnościami adaptacyjnymi najmłodszych dzieci w szkole podstawowej, myślę tu
o 5-cio, 6-cio, 7-latkach. Rodzice i wychowawcy zgłaszają trudności dzieci związane
z rozstaniemz rodzicem, trudności z podjęciem zadańi obowiązków szkolnych, trudności w koncentrowaniu uwagi i niechęć dziecka do pozostawiania zabawy na rzecz rysowania, pisania, malowania czy wycinania. Dzieci takie często też nie potrafią zaangażować się w zabawę i kontakty z innymi dziećmi. Zostają z boku, bierne
i izolujące się od rówieśników. Dziecite cierpią będąc zmuszane do rezygnacji z tak beztroskiej aktywności jaką jest zabawa i wolności w podejmowaniu jakiejkolwiek aktywności dowolnej. Łatwiejsze zadania mają tu dzieci, które chodziły do przedszkola. Pracadziecka pod okiem wychowawcy przedszkola w grupie rówieśników wspiera rozwój dziecka na tyle, że ma o­no łatwiejszy start w zadania szkolne. Dobry start to dobry początek edukacji, to dobre wejście i dobre przyzwyczajenia – to dobre skojarzenia z nauką i nowym środowiskiem , to niwelowanie niepokojów i lęków. Końcowym efektem pracy dydaktyczno – wychowawczej z dzieckiemw przedszkolu winno być osiągnięcie przez nie pełnej dojrzałości do podjęcia nauki w szkole. Wg S. Szumana dojrzałość szkolna to osiągnięcie przez nie takiego poziomu rozwoju fizycznego, społecznego i psychicznego, które czyni je wrażliwym i podatnym na systematyczne nauczanie i wychowanie w klasie pierwszej szkoły podstawowej. Inaczej jest to jakby moment równowagi między wymaganiami szkoły a możliwościami rozwojowymi dziecka. 
Dojrzałość szkolna nie jest uwarunkowanym biologicznie etapem samorzutnego rozwoju, lecz składają się na nią różnorodne doświadczenia dziecka w sferze motorycznej, umysłowej, emocjonalnej i społecznej (E. Waszkiewicz 1966). Ocena stopnia dojrzałości szkolnej uzależniona jest m. in. od dotychczasowego biegu życia dziecka, od tego, czy uczęszczało o­no do przedszkola, czy miało okazję współdziałać
z rodzeństwem lub innymi dziećmi w najbliższym otoczeniu, czy dorośli zaspakajali jego potrzeby poznawcze i uczuciowe, czy stawiano mu wymagania dostosowane do jego możliwości, a jednocześnie rozwijające pożądane społeczne formy zachowania. Dojrzałość szkolna pozostaje w różnorakich związkach z procesami rozwoju
i procesami uczenia się. Większość dzieci rozwija się w ten sposób, że określonemu ich wiekowi odpowiada określony stan rozwoju fizycznego oraz psychoruchowego. Ponieważ różne umiejętności i sprawności nabywane przez dziecko w poszczególnych latach jego życia ściśle się ze sobą splatają, najczęściej statystycznie powtarzający się wzajemny ich układ nazywamy normalnym lub typowym. Dziecko o typowym układzie właściwości w zakresie rozwoju fizycznego, ruchowego oraz wszystkich sfer rozwoju psychiki nazywamy dzieckiem rozwiniętym równomiernie lub harmonijnie. 
Istnieją dzieci, których ogólny rozwój fizyczny i psychiczny wykazuje przyspieszenie lub opóźnienie w stosunku do wieku życia.

Coraz częściej pojęcie dojrzałości szkolnej zamienia się na pojęcie gotowości szkolnej.

 

 

Od czego zależy gotowość szkolna?

Dobre przygotowanie do podjęcia naukiw szkole stanowi wynik interakcji między dzieckiem a środowiskiem rodzinnym i wychowaniem przedszkolnym. Z tego powodu używane dawniej pojęcie „dojrzałość szkolna” zastąpiono terminem gotowość szkolna. Zależy o­na od:

A.                wieku kalendarzowego dziecka i indywidualnego tempa rozwoju fizycznegoi psychologicznego (niektóre dzieci rozwijają się szybciej, inne wolniej –
w wieku 6–7 lat różnice między rówieśnikami są dosyć spore),

B.aktywności dorosłych, stwarzających dziecku warunki do rozwoju – im bogatsze
(w sensie intelektualnym) środowisko, im więcej czasu poświęcają kilkulatkowi dorośli na wspólne rozmowy, zabawy, rysowanie, uczenie, wycieczki, tym szybciej osiągnie o­n gotowość szkolną. Trzeba tu zaznaczyć, że ogromne korzyści dla przygotowania do szkoły przynosi uczęszczanie do przedszkola – nie tylko do obowiązkowej zerówki.

Niezwykle ważne jest, by na etapie edukacji przedszkolnej – w przedszkolu lub w domu – określać poziom gotowości szkolnej, aby dowiedzieć się, jakie umiejętności wchodzące w skład gotowości szkolnej dziecko już osiągnęło, a nad czym musimy
z nim jeszcze popracować. Jeżeli „zerówkowicz” pod koniec roku szkolnego nie opanował wielu spośród umiejętności koniecznych do bezproblemowego rozpoczęcia nauki w klasie I, korzystne dla niego będzie odroczenie obowiązku szkolnego na rok,
w trakcie którego intensywna praca nad jego zdolnościami poznawczymi może zapobiec przyszłym niepowodzeniom szkolnym i związanymz nimi zaburzeniom emocjonalnym. Rodzice i nauczyciele nie powinni się w tej sytuacji wahać – lepiej, aby dziecko rozpoczęło naukę z młodszym rocznikiem, niż by w pierwszych miesiącach szkoły poznało gorzki smak porażek, które obniżą jego poczucie własnej wartości i mogą doprowadzić nawet do zaburzeń nerwicowych, lęku przed szkołą i jej unikania w późniejszym wieku.

Elementy składowe gotowości szkolnej.

Na dojrzałość szkolną sześciolatka składają się osiągnięcia rozwojowe w trzech sferach-umysłowej, ruchowej i emocjonalno-społecznej.

Dziecko gotowe do podjęcia nauki powinno przejawiać następujące zdolności
i umiejętności:

1. Dojrzałość szkolna w zakresie rozwoju fizycznego.

A.Dziecko powinno mieć powyżej 120 cm wzrostu, ważyć powyżej 23 kg –
te parametry idą w parze z twardością kośćca, siłą mięśni, ogólną odpornością na zmęczenie i odpornością organizmu na choroby; do tych wartości dopasowana jest wielkość ławek.

B.Rozwój ruchowy dziecka (tzw. duża motoryka) powinien charakteryzować się koordynacją ruchów, zdolnością utrzymywania równowagi, zwinnością ruchów na tyle, by dziecko bezpiecznie poruszało się wśród innych dzieci na terenie szkoły oraz mogło przez doświadczenia ruchowe poznawać stosunki przestrzenne.

C.Ruchy rąk (tzw. mała motoryka) powinny być sprawne na tyle, by umożliwić odpowiedni poziom rysowania, pisania drobnych elementów w linijkach; ruchy powinny być skoordynowane i płynne (od tego zależy tempo pisania i odporność ręki na zmęczenie).

2. Dojrzałość szkolna w zakresie procesów poznawczych.

A.Uwaga.Dziecko powinno umieć skupiać uwagę przez około 30 minut. Powinno
w pewnym zakresie samo sterować uwagą (tzw. uwaga dowolna), aby skłonić się do zajmowania także tymi sprawami, które są dla niego mniej ciekawe i nie przykuwają uwagi automatycznie. Powinno umiećpodporządkować uwagę poleceniom nauczyciela i być zdolne do np. przerwania zabawy i zwrócenia uwagi na czynność zalecaną przez dorosłego.

B.Pamięć.Dziecko powinno umieć sterować procesem zapamiętywania– umieć celowo zapamiętać materiał. Trzeba zaznaczyć, że sprawność zapamiętywania zależy od koncentracji uwagi– jeśli dziecko nie zwróci jej na materiał, nie zostanie o­n zmagazynowany w pamięci trwałej.

C.Spostrzeganie wzrokowe (percepcja wzrokowa).Dziecko powinno dokonywać analizy i syntezy znaków graficznych na tyle, by:

– różnicować elementy liter (np. „kółko”i „laseczka"),

– różnicować zależności między elementami („laseczka” przed „kółkiem” skierowana w dół to litera „p”, za kółkiem skierowana do góry – „d”, „łódeczka” to „n”, a „łódeczka do góry dnem” to „u” itp.). Dziecko powinno spostrzegać, organizować i rozumieć otaczającą je rzeczywistość – w rozwijaniu tej zdolności pomocne są m.in. zabawy
w szukanie różnic między obrazkami, układanie puzzli, wyszukiwanie figur geometrycznych, z jakich składają się obiekty na obrazkach.

D. Spostrzeganie słuchowe (percepcja słuchowa). Dziecko powinno potrafić:

– odróżniać słuchowo wszystkie głoski (ta zdolność nosi nazwę słuchu fonemowego),

– dzielić wyrazy na głoski (analiza słuchowa) – np. rozłożyć słowo „mama” na głoski

m-a-m-a,

– łączyć głoski w wyrazy (synteza słuchowa),

– słuchowo różnicować rymy i rytm mowy.

Od powyższych możliwości w dużej mierze zależy sprawność czytania i pisania. Dzieci z zaburzoną percepcją wzrokową i słuchową są zagrożone dysleksją, której można zapobiec stosując odpowiednie ćwiczenia stymulujące rozwój tych sfer, najlepiej zanim jeszcze dziecko pójdzie do szkoły. Jeśli podejrzewasz u swojego 5–6-letniego dziecka zaburzenie percepcji, zgłoś się z nim do poradni psychologiczno-pedagogicznej. Myślenie dziecka powinno charakteryzować się możliwością operowania informacjami tak, by możliwe stało się rozumienie prostych pojęć, prostych zasad, reguł, prawidłowości. Sześciolatek powinien być zdolny do wnioskowania przyczynowo-skutkowego i klasyfikowania obiektów do prostych kategorii pojęciowych.

Z perspektywy gotowości do uczenia się matematyki bardzo ważny jest odpowiedni rozwój myślenia operacyjnego. Mowa powinna pełnić już funkcję komunikatywną. Sześciolatek powinien porozumiewać się pełnymi zdaniami, mieć odpowiednio duży zasób słów i znać na tyle wiele pojęć, by korzystać z poleceń i komentarzy nauczyciela oraz rozumieć czytane teksty. Powinien prawidłowo wymawiać głoski, by je prawidłowo analizować i syntetyzować w procesie nauki pisania i czytania. W rozwijaniu tego aspektu gotowości szkolnej nieocenioną pomocą są wspólne lektury
i rozmowy z dorosłymi.

3. Dojrzałość szkolna w zakresie emocjonalno-motywacyjnym.

U progu nauki szkolnej dziecko powinno umieć przynajmniej do pewnego stopnia:

Øopanowywać emocje – szczególnie złość i agresję,

Ømieć poczucie obowiązku i odpowiedzialności za siebie (np. nie ma ochoty, ale

rozwiązuje ćwiczenia, bo wie, że powinno),

Ønie zniechęcać się szybko napotkanymi trudnościami (dzieci niegotowe do szkoły np.

nie chcą rano wstać, nie chcą pisać, gdy nie mają na to ochoty, nie robią tego, czego

nie lubią, nie rozumieją konieczności ćwiczeń),

Ødzieci gotowe do szkoły lubią także poznawać otaczający świat, wytrwale badać
i dociekać (dzieci niedojrzałe interesują się okazjonalnie na krótko nowymi treściami),

Ødziecko powinno także mieć ukształtowane uczucia społeczne (współczucie,

przyjaźń).

4.Dojrzałość szkolna w zakresie

rozwoju społecznego.

ØPoczucie przynależności do grupy– dzięki niemu uwagi skierowane do całej

klasy dziecko odnosi także do siebie,

ØZrozumienie podstawowych zasadi norm społecznych, zdolność do ich stosowania

i przyswajania.

– Zdolność do oderwania się od dziecięcego egocentryzmu i działania motywowanego prospołecznie (np. pomockoledze).

– Umiejętność współżycia w grupie.

– Zdolność do porównywania siebie z innymi, która jest podstawą samooceny
i jednym z głównych czynników motywacyjnych w życiu człowieka.

 

Jednym z bardziej sensownych działań wobec dziecka 5-letniego jest świadome przygotowanie go poprzez rozmowy o otaczającym świecie, naukę opowiadania, czytaniebajek, opisywanie obrazków lub zjawisk, które dziecko widzi, kolorowanie dostosowanych do wieku obrazków, zachęcanie do lepienia z plasteliny, wycinania, budowania, konstruowania z klocków i patyczków itd. Krótko mówiąc rodzic ma za zadanie zainteresować dziecko innym światem, w którym dziecko staje się bardziej samodzielne, twórcze i aktywne plastycznie. Pomaga rozwinąć wyobraźnię, słownictwo, uwagę, zdolności interpersonalne i praktyczne (samoobsługa i zainteresowanie innymi ludźmi). Zadania rodziców w relacji z dzieckiem są trudnei wymagające, lecz nikt w tych zadaniach nie może ich zastąpić. Pomocni mogą być dziadkowie, lecz jest to już inny rodzaj relacji.

Mam nadzieję, że dla każdego rodzica jego dziecko jest ważne i czas, któryjemu poświęci zostanie zwrócony w kolejnych latach edukacji szkolnej.

 

Grażyna Turzyńska

 

 

Praca z zagadką

 

 

 

 

 

Rozwiązywanie zagadek jest czynnością bardzo przez dzieci lubianą. Sprawia im przyjemność pokonywanie trudności umysłowych i radość, gdy znajdą prawidłową odpowiedź.

W literaturze stosuje się różne kryteria podziału zagadek. W zależności od formy i treści zagadki można podzielić na:

1. Obrazkowe m.in. historyjki obrazkowe, zagadki rysunkowe, rebusy;

2. Zagadki werbalne- bardzo często wykorzystywane są w pracy przedszkola. Zaliczają się do nich:

- łamigłówki słowne,

- zagadki słowne - zwykle przekazywane prozą i wierszowane.

Rozwiązywanie zagadek werbalnych wymaga angażowania procesów myślowych w celu domyślania się o czym jest mowa w podanym tekście. Chociaż tego rodzaju zagadki zaliczane są, do najtrudniejszych form zabaw dziecięcych, to jednak najbardziej aktywizują i rozwijają o­ne procesy myślowe biorące udział w odgadywaniu. Zagadki dla dzieci powinny być tak sformułowane, aby dziecko chętnie je zgadywało, interesowało się żywo ich rozwiązywaniem, i aby z wysiłku i doświadczeń zgadywania odnosiło jak największe korzyści dla rozwoju umysłui wyobraźni oraz swojej wiedzy o

rzeczywistości.Poprawnie zbudowana zagadka skłania dziecko do uzasadnienia wniosków, uczy nazywać cechy przedmiotów, dostrzegać różnice i podobieństwa. Zagadki stanowią skuteczny i atrakcyjny środek wzbogacenia języka poprzez symbole, przenośniei porównania. Odgadywanie zagadek jest zabawą zapewniającą radość
i przyjemność.

Pokonanie trudności przynosi zadowolenie i satysfakcję oraz zachęca do uczenia się. Rola nauczyciela polega na umiejętnym stosowaniu zagadek i właściwym ich wyborze, uwzględniającym stopniowanie trudności i atrakcyjność formy. Różne też są sposoby wykorzystania zagadek. Nadają się do zajęć z całą grupą, w małych zespołach i pracy indywidualnej. Wartości poznawcze i estetyczne zagadek sprawiają, iż uznano rozwiązywanie i układanie ich za dobrą formę stymulacji rozwoju zdolności umysłowych dziecka. Dostarczają o­ne również nauczycielowi wielu informacji zwrotnych pozwalających poznać charakterystyczne cechy umysłu dziecka. Wyzwala o­no i doskonali takie procesy umysłowe jak: spostrzeganie, a zwłaszcza porównywanie cech przedmiotów i zjawisk, dokonywanie analizy i syntezy, a wreszcie pozwala utrwalać i kształtować pojęcia z tej dziedziny, której zagadki dotyczą.

Funkcje zagadek w rozwoju psych. dziecka

·Każda zagadka pobudza do myślenia , gdyż stawia dziecku określone zadanie do rozwiązania.

·Dziecko odkrywa znaczenie przenośne obrazów.

·Dokonuje analizy treści.

·Dokonuje syntezy posiadanych informacji.

·Tworzy hipotezy, gdy rozwiązanie nie przychodzi od razu.

·Rozwija wyobraźnię i poszerza wiedzę o rzeczywistości.

 

Nauczyciele posługują się zagadką w różnych sytuacjach:

 

·rozpoczynają zagadką zajęcia,

·są ciekawym fragmentem zajęć,

·całe zajęcia poświęcone są rozwiązywaniu zagadek.

 

Należy pamiętać iż dobór zagadek zależy od możliwości poszczególnych dzieci. Zagadka nie może być ani zbyt łatwa, ani zbyt trudna dla zgadujących. Jeśli jest za łatwa, to nie jest interesująca, jeśli za trudna, to dzieci szybko się zniechęcą.

Nauczyciel prezentując zagadkę musi się upewnić , że większość dzieci ją zrozumiała. Po każdej zagadce prosimy dzieci o uzasadnienie odpowiedzi, np. po czym poznałeś, że to jest...? lub jak się domyśliłeś, że to jest..? Po podaniu i uzasadnieniu rozwiązania dzieci odszukują ilustrację lub konkretny przedmiot będący rozwiązaniem. Dzieci sześcioletnie mogą też dobierać podpis do obrazka. W ten sposób nie tylko spostrzegały cechy przedmiotu, na podstawie tej analizy dokonywały syntezy, lecz także uzasadniały podane uogólnienie, co czyniło ich myślenie bardziej precyzyjne. Zagadki mogą tez samodzielnie układać i zadawać dzieci, najpierw o konkretnych, spostrzeganych przedmiotach, a następnie o przedmiotach tylko wyobrażanych.

Rola nauczyciela polega na właściwym ich wyborze uwzględniającym stopień trudności i atrakcyjność form. Sam tekst może być ukryty w kolorowych kopertach, schowany w ,,czarodziejskim worku”, umieszczony na kolorowych listkach, kwiatach, itp. Zagadki stanowią dla nauczycieli bogatą skarbnicę, z której mogą czerpać, w co dziennej pracy z dziećmi

 

Milena Warchoł

 

 

 

Bibliografia:

1.Bogdanowicz Z.: Zabawy dydaktyczne dla przedszkoli, Warszawa1992, PZWS.

2.Frątczakowie E. I J.: Przyrodnicze zagadki Agatki, Bydgoszcz 1992 , Oficyna Wydawnicza ,,ARCANUM’.

3.Stec J.: Zagadki dla najmłodszych, Kielce 1992 "MAC"

 

 

 

Wakacje z Trójką

 

 

 

Na przełomie lipca i sierpnia (25.07.11 – 12.08.11) PSP nr 3 zorganizowała półkolonię letnią 2011 „Wakacje z Trójką”. Atrakcyjny program, smakowite posiłki oraz profesjonalna opieka przyciągnęły jak magnes uczestników letniego wypoczynku. Już pierwszego dnia pobytu dzieci udały się do Centrum Zabaw „Hula Park”, gdzie całkowicie oddały się rozrywce. Doskonałą zabawą kulinarną stało się samodzielne przyrządzenie pizzy przez dwuosobowe grupy z dowolnie wybranych składników w pobliskiej Pizzerii. Późniejsza konsumpcja była tylko dopełnieniem tego „smakowitego przedpołudnia”. Sprawdzenie umiejętności manualnych kolonistów nastąpiło podczas wycieczki do Muzeum Wsi Radomskiej. Dzieci młodsze, uczestnicząc w lekcji muzealnej pt. „Gałganiane zabawki”, wykonały szmaciane lalki, które na pamiątkę zabrały ze sobą do domu. Grupy starsze zaś ulepiły z gliny drobne przedmioty i ozdoby. Po ciężkiej pracy wszyscy odbyli długi spacer po skansenie, niestety w towarzystwie natrętnych …komarów! Wyjścia na basen „Aqua Park” dostarczyły uczestnikom wypoczynku wiele radości; zabawy w basenie rekreacyjnym oraz zjazdy z rur wywoływały, szczególnie u pań opiekunek, dreszczyk emocji. „W zdrowym ciele – zdrowy duch” to zasada, w myśl której odbyła się sportowa olimpiada kolonijna. Liczne konkurencje (tor przeszkód, rzut woreczkiem do celu, kozłowanie piłki, bieg slalomem) wdrażały do zdrowej rywalizacji. Niezwykle interesujące okazały się dla dzieci zajęcia cyrkowe na świeżym powietrzu prowadzone przez Stowarzyszenie „Podwórkowe Anioły”. Puszczanie baniek mydlanych oraz chodzenie na szczudłach to najpopularniejsze ćwiczone umiejętności. Kilkukrotne wycieczki do Toporni umożliwiały uczestnikom bezpieczne korzystanie z kąpieli (obecność ratownika). Zabawy ruchowe na piaszczystej plaży, urozmaiciły pobyt nad wodą. Gwoździem letniego wypoczynku była jednodniowa wycieczka do Kazimierza Dolnego nad Wisłą. Dzieci zwiedziły Muzeum Przyrodnicze, odbyły niesamowitą przejażdżkę melexami do Korzeniowego Wąwozu, gdzie zachwycały się najrozmaitszymi kształtami korzeni, tworzących zapierający w piersi widok jaru. Rejs statkiem po Wiśle dopełnił ten piękny, słoneczny i obfitujący w wiele wrażeń dzień. Z zakupionymi pamiątkami, pysznymi kazimierzowskimi kogutami i ze śpiewem na ustach wszyscy wrócili do Radomia. Projekcja filmu w kinie Helios pt. „Pan Potter i jego pingwiny” dostarczyła dzieciom wielu wzruszeń i pozytywnych przeżyć. Na zakończenie półkolonii dzieci udały się na wycieczkę do Augustowa, do wioski indiańskiej „Ponoka”. Jak za sprawą czarodziejskiej różdżki przeniosły się w świat legend, pieśni i tańców indiańskich. Na łonie natury odbyły wyprawę na „Dziki Zachód”; malowały twarz, strzelały z łukui przeciągały linę, poznały indiańską historię, narzędzia, ubiór a przy ognisku „zapaliły fajkę pokoju” (oczywiście na niby). Ostatniego dnia każdy uczestnik wypoczynku otrzymał pamiątkowy dyplom oraz drobny upominek.

Żal było się rozstać, ale wszystko co dobre szybko się kończy, więc półkolonia letnia 2011 pomału stała się już przeszłością…

 

Urszula Imbor

 

 

 

 

Wspólne pasje.

 

 Warto szukać i znaleźć. Dobrze jest gdy rodzice i dzieci mają wspólne pasje. Moja rodzina częściowo je znalazła. Kilka lat temu rowerową pasją zaraził nas daleki krewny. Na spotkanie przyjechał na sportowym rowerze, ubrany w profesjonalny strój kolarski- wzbudzał ogólny zachwyt. I tak się zaczęło... Po trzech miesiącach mój syn wystartował w swoich pierwszych zawodach rowerowych. Akurat w Radomiu organizowany był kolejny etap MTB Mazovia. Na dystansie Hobby (wtedy ok. 26km) wystartował razem z tatą (obowiązek!) i przyjechał szósty w swojej kategorii.Spodobało nam się takie wspólne jeżdżenie i udział w wyścigach. Razem ze znajomymi założyliśmy Radomską Grupę Kolarską Integra- łączącą ludzi o podobnej pasji.

 

Rowerem można jeździć przez cały rok- z wyjątkiem dużych mrozów czy wielkich śnieżnych zasp. Moi domowi zawodnicy- sezon rozpoczynają już w lutym. Wtedy rozpoczynają się starty w zimowej edycji MTB Mazovia. Często w zimowej, białej i lodowej scenerii odbywają się trzy kolejne- w miesięcznych odstępach- wyścigi rowerowe. Świetna zabawa dla dziecka i rodzica! Dzielenie wspólnej pasji to nie tylko wyścigi, ale także dbanie o sprzęt, nauka oszczędzaniai zakupy nowych części rowerowych, treningi. Już od kwietnia pobudka w niedzielę jest wcześniej niż zwykle. Od 5.30- szykownie rowerów, skrzynek z ubraniami, kasków, rękawiczek i bidonów. Jeszcze tylko zapasowe dętki, smar, pompka i wyjazd! Zwykle to wyjazd całej rodziny, ale startujących jest dwóch- ojciec i syn. Matka i córka zajmują się logistyką
i podtrzymywaniem kontaktów towarzyskich. W ciągu roku mamy wiele wspólnych wyjazdów. W sezonie bierzemy udział w około trzydziestu wyścigach na terenie całej Polski w cyklach: MTB Mazovia, Świętokrzyska Liga Rowerowa, Legia MTB Maraton, Mini Tour de Pologne.Syn wielokrotnie stawał na

podium tych zawodów!

 

 

Jeden z cykli wyścigów integruje cała naszą rodzinę. W "Gwieździe Mazurskiej" startujemy wszyscy. Cała rodzina!

Jako mama, fanka kolarstwa górskiegoi nauczycielka mogę śmiało polecić taką formę wspólnej aktywności dla rodzicówi dzieci. Robimy cos wspólnie, cieszymy się ze wspólnych zwycięstw, po prostu...jesteśmy ze sobą!

 

Magdalena Dobrosława Anasiak

 

 

 

„Złotóweczka dla pieseczka"

 

 

 

W październiku i listopadzie została przeprowadzonawśróduczniów naszej szkoły akcja"Złotóweczka dla pieseczka", której celem była zbiórka funduszy na rzecz bezdomnych zwierząt ze schroniska w Radomiu. W akcji tej wzięli udział uczniowiez następujących klas:

kl.0 b wych. Jolanta Kowalczykdzieci zebrały - 53 zł

kl.0 d wych. Beata Senator dziecizebrały – 14.60 zł

kl. 0 e wych. Małgorzata Kornaszewska dzieci zebrały – 20 zł

kl. O f i 0 g wych. Marzena Ziemska i Katarzyna Drabik dzieci zebrały -28,50 zł

kl. II a wych. Grażyna Opiłowska uczniowie zebrali - 14 zł

kl. II c wych. Iwona Chudzik uczniowiezebrali - 75 zł

kl. III a wych. Małgorzata Słyk uczniowie zebrali – 104,10 zł

kl. III b wych. Ewa Jaworska uczniowie zebrali 52,60 zł

Najwięcej pieniędzy zebrała kl . III a wych. Małgorzata Słyk.

Zebrane pieniądze w kwocie 361,24 zostały przekazane do Centrum Edukacji Ekologicznej w Radomiu. Zebrano również karmę suchą dla zwierząt w ilości 67 kg puszki i koce. Najwięcej karmy zebrali uczniowie klas: Ia – 22 kg wych. Alicja Kapusta i III a wych. Małgorzata Słyk- 25kg.

Serdecznie dziękujemy wszystkim uczniom, którzy podzielili się swoimi "złotóweczkami" z czworonożnymi przyjaciółmi. To pięknie, że chcecie pomagać.

 

Jolanta Kowalczyk

 

 

 

„Nasi Ulubieńcy” w naszej Szkole

 

Art. 1
1.1 Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.

Ustawa o ochronie zwierząt

 

                Prawie każdy z nas mija codziennie bezdomnego psa i … idzie dalej, nie zastanawiając się, czy siąpi deszcz, trzeszczy mróz, lub praży słońce. W naszym kraju utarło się, że zwierzętom,szczególnie tym bezdomnym, nie należy się żadna uwaga,
a już absolutnie szacunek . Traktuje się je jak bezduszne rzeczy. Tymczasem bezdomne psiaki oddałyby nam swoją duszę za kawałek naszego zainteresowania.

Coraz częściej widać i słychać w mediach, że dzieci beznamiętnie powielają zachowania dorosłych.

Edukacja dzieci w tym zakresie powinna rozpoczynać się tak wcześnie jak się da, aby zmienić polski stereotyp stosunku do zwierząt.

Dlatego uczniowie naszej szkoły już kolejny rok uczestniczą w realizowanym na terenie Radomia projekcie edukacyjnym pt. „Nasi Ulubieńcy”. Twórcą projektu jest Centrum Edukacji Ekologicznej. Cele projektu to:.asi Ulubieńcy"ie naszej szkoły już kolej rok uczestniczą w realizowanym na terenie Raomia projekcie edukacyjnym_____________

·Poprawa sytuacji zwierząt w Radomiu, szczególnie w schronisku dla zwierząt.

·Uwrażliwienie na humanitarne traktowanie zwierząt.

·Wyrabianie poczucia odpowiedzialności za zwierzęta bytujące w naszym otoczeniu.

·Wdrażanie do podejmowania działań na rzecz bezdomnych zwierząt.

·Kształcenie i rozwijanie uzdolnień plastycznych dzieci i młodzieży.

 

            Między12 październikiem a 15 listopada tego roku uczniowie naszej szkoły mieli możliwość uczestniczenia w pogadankach, warsztatach edukacyjnych, konkursach plastycznych, prelekcjach z udziałem zwierząt i pracowników radomskiego Schroniska dla zwierząt. Prowadzona była zbiórka pieniędzy dla psiaków. Uczniom naszej szkoły udało się zebrać aż 700 złotych. Członkowie SK LOP, którzy pilotowali ten projekt
w szkole przeprowadzili również zbiórkę suchej karmy oraz pledów. Zebrano 70kg karmy, 13 puszek i 15 pledów. Ponadto odbył się również szkolny etap konkursu plastycznego pt.„Los bezdomnych zwierząt”, do którego przystąpiło 60 uczniów. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi w grudniu w CEE.

Analizując przebieg tych przedsięwzięć, zaangażowanie z jakim dzieci uczestniczyły
w nich, można mieć nadzieję, że następne pokolenia będą świadomymi posiadaczami
i opiekunami zwierząt.

Agnieszka Wojtkun

 

 

Akcja Sprzątanie Świata

 

 

W dniu 16. 09. 2011r. odbyła się w naszej szkole coroczna akcja „Sprzątania Świata Polska 2011”. Akcja poprzedzona została edukacją uczniów. Hasło tegorocznej edycji brzmiało: „Lasy to życie – chrońmy je”. Na szkolnej gazetce wywieszono plakat informacyjny dotyczący akcji "Sprzątania Świata" oraz regulamini harmonogram. Rozwieszono plakaty wykonane przez uczniów z tej okazji. Uczniowie klas młodszych sprzątali teren wokół szkoły oraz boisko szkolne. W akcji tej wzięły udział następujące klasy wrazz wychowawcami:

kl. „0” b wych. Jolanta Kowalczyk i „0” ewych. Małgorzata Kornaszewska - uczniowie sprzątali boisko szkolne;

kl. I a wych. Alicja Kapusta i I b wych. Małgorzata Kobza – uczniowie sprzątali teren wokół szkoły od ulicySobieskiego;

kl. II a wych. Grażyna Opiłowskai II d wych. Renata Kopacz – uczniowie sprzątali patio w segmencie E;

kl. III b wych. Ewa Jaworska i III d wych. Małgorzata Lis– uczniowie sprzątali teren wokół szkoły od ulicy Jagiellońskiej i plac zabaw na terenie szkoły.

Z pewnością przyczyniliśmy się do ukształtowania wrażliwości na potrzeby środowiska naturalnego oraz nawyku dbałości o otoczenie, estetykę i piękno, ale przede wszystkim uwolniliśmy nasze otoczenie od śmieci. Ogółem zebrano 12 worków.

Jolanta Kowalczyk

 

Muzyka łączy pokolenia.

 

 

 

„ Dzień niepodobny do dnia” – śpiewał Piotr Szczepanik. A jednak dla mnie dzień rozpoczyna się i kończy tak samo – praca, dom i znów praca…Dobrze jest mieć jakąś pasję, odskocznię od codzienności.. Dla mnie jest nią niezmiennie muzyka. Od pięciu lat mam możliwość rozwijania swojej pasji śpiewając w zespole Gospel Radom. Wspólny, wielogłosowy śpiew, czas spędzony w miłym gronie, koncerty, wyjazdy…Dobrze mieć taki czas dla siebie, można oderwać się od prac domowych, odreagować
i wzmocnić duchowo. Bo muzyka Gospel, czyli Ewangelia to pieśni będące wyrazem nie gasnącej nadziei na pełne miłości i wolności życie z Bogiem.

Dlaczego tytuł – „ Muzyka łączy pokolenia” - między innymidlatego, że to już trzy moje byłe uczennice śpiewają razem ze mną w „Gospelu”. Eliza, Kasia, Oliwia, kiedy były uczennicami PSP nr 3 aktywnie uczestniczyły w prowadzonym przeze mnie szkolnym chórze, brały udział w akademiach i konkursach wokalnych. Teraz śpiewamy razem ku Chwale Bożej.

                                                                                              Beata Krzysiek

 

 

Zmiany w Rozporządzeniuo pomocy psychologiczno – pedagogicznej

 

Zgodnie z Rozporządzeniem MEN z dnia 17 października 2010 roku w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno – pedagogicznej pomoc ta ma polegać na:

• rozpoznawaniu możliwości psychofizycznych

• rozpoznawaniu i zaspokajaniu indywidualnych potrzeb rozwojowych i edukacyjnych uczniów, wynikających w szczególności ze:

1) szczególnych uzdolnień;

2) niepełnosprawności;

3) choroby przewlekłej;

4) niedostosowania społecznego;

5) zagrożenia niedostosowaniem społecznym;

6) specyficznych trudności w uczeniu się;

7) zaburzeń komunikacji językowej;

8) sytuacji kryzysowych lub

traumatycznych;

9) niepowodzeń edukacyjnych;

10) zaniedbań środowiskowych związanych z sytuacją bytową ucznia i jego

rodziny, sposobem spędzania czasu wolnego, kontaktami środowiskowymi;

11) trudności adaptacyjnych związanych z różnicami kulturowymi lub ze zmianą

środowiska edukacyjnego, w tym związanych z wcześniejszym kształceniem za granicą;

12) innych potrzeb dziecka.

 

Pierwszym etapem w tym działaniu są działania pedagogiczne prowadzone przez nauczycieli, wychowawców grupi specjalistów prowadzących zajęcia z uczniem. Osoby te tworzą zespół. Szczególnie podkreślona została na etapie edukacji przedszkolnej prowadzona przez nauczycieli obserwacja pedagogiczna zakończona analizą i oceną gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole, natomiast w klasach I – III szkoły podstawowej działania służące rozpoznaniu ryzyka wystąpienia specyficznych trudności w uczeniu się (SPE). W celu zwiększenia efektywności pomocy udzielanej uczniowi podkreślona zostaje zespołowa praca wszystkich tych, którzyprowadzą z nim zajęcia.

ZESPÓŁ tworzy się dla ucznia posiadającego:

- orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego,

- orzeczenie o potrzebie indywidualnego obowiązkowego rocznego przygotowania przedszkolnego,

- orzeczenie o potrzebie indywidualnego nauczania,

- opinię poradni psychologiczno – pedagogicznej, w tym poradni specjalistycznej (niezwłocznie po jej otrzymaniu!).

Zespół tworzymy też dla ucznia wobec którego nauczyciel, wychowawca grupy lub specjalista stwierdził potrzebę objęcia pomocą psychologiczno – pedagogiczną, wynikającą z przeprowadzonych działań pedagogicznych.

Zespół zakłada i prowadzi KARTĘ INDYWIDUALNYCH POTRZEB UCZNIA
(w skrócie KIPU).Karty nie zakładamytylko dla ucznia posiadającego orzeczenie, ponieważ informacje zawarte w KIPU znajdują się w INDYWIDUALNYM PROGRAMIE EDUKACYJNO – TERAPEUTYCZNYM(w skrócie IPET), który zespół w związku z tym musi opracować. Dla wszystkich pozostałych uczniów posiadających opinię z poradni psychologiczno – pedagogicznej lub wobec których nauczyciel, wychowawca grupy lub specjalista stwierdził potrzebę pomocy psychologiczno – pedagogicznej do KIPU tworzymy PLAN DZIAŁAŃ WSPIERAJĄCYCH (w skrócie PDW).

PDWokreśla w szczególności cele do osiągnięcia w pracy z uczniem oraz działania
z nim realizowane, a także metody pracy. Plan taki może zostać opracowany dla grupy uczniów wobec których rozpoznane potrzeby rozwojowei edukacyjneoraz możliwości są jednorodne. Zespół musi spotkać się co najmniej dwa razy w roku szkolnym, w celu opracowania oraz ewaluacji działań ujętych w PDW.

Pracę zespołu koordynuje osoba wyznaczona przez dyrektora szkoły, najczęściej pedagog szkolny. Natomiast działaniami na rzecz konkretnego ucznia kieruje nauczyciel – wychowawca klasy, grupy, który (oprócz formułowania uwag na podstawie obserwacji ucznia) gromadzi dokumentację z informacjami, zaleceniami
i wskazówkami innych nauczycieli oraz wyniki prac diagnostycznych specjalistów prowadzących ocenę poziomu funkcjonowania danego ucznia. Odnotowuje o­n również obszary wyznaczone do prowadzenia zintegrowanych oddziaływań Zespołu.

Pomoc psychologiczno – pedagogiczna jest udzielania z inicjatywy:

- dziecka,

- rodziców / opiekunów prawnych dziecka,

- nauczyciela lub specjalisty, prowadzącego zajęcia,

- poradni psychologiczno – pedagogicznej, w tym poradni specjalistycznej,

- pomocy nauczyciela (przedszkole),

- asystenta edukacji romskiej.

W skład Zespołu wchodzą nie tylko nauczyciele pracujący z dzieckiem, specjaliści, pedagodzy, psycholodzy ale także rodzice / opiekunowie prawni dziecka ( nie są o­ni członkami zespołu, a jedynie z nim współpracują).

W spotkaniach zespołu mogą także uczestniczyć:

- na wniosek dyrektora – przedstawiciel poradni psychologiczno – pedagogicznej,
w tym poradni specjalistycznej;

- na wniosek rodzica – inne osoby, w szczególności lekarz, psycholog, pedagog, logopeda lub inny specjalista. Oczywistym jest, że wszystkie osoby biorące udział
w spotkaniu zespołu są obowiązane do nie ujawniania spraw poruszanych na spotkaniu.

W terminie do 31 marca 2012 roku dyrektorzy szkół podstawowych powołują zespoły. Dokonują o­ne oceny efektywności dotychczasowej pomocy psychologiczno – pedagogicznej, planują działania w terminie nie później niż do dnia 30 kwietnia danego roku. Do 30 marca 2012 roku nauczyciele mają czas na wielospecjalistyczną ocenę poziomu rozwoju uczniów. Na tej podstawie dyrektorzy tworzą dla nich zespoły, ustalają zakres, formy i sposoby udzielania pomocy psychologiczno – pedagogicznej. Do 31 kwietnia na podstawie zaleceń zespołów dyrektor planuje pracę w arkuszu organizacji na rok szkolny 2012/2013. Niezwłocznie po zatwierdzeniu przez organ prowadzący informuje na piśmie rodziców dzieci o powyższych ustaleniach. 30 września 2012r. to termin jaki zespoły mają na opracowanie dla dzieci planów działań (IPET, PDW).

Anna Tarnowska

 

Bibliografia:

  1. „Podniesienie efektywności kształcenia uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Materiały dla nauczycieli.” MEN.
  2. „Pomoc psychologiczno – pedagogiczna w przedszkolu. Przewodnik praktyczny”., Wyd. Juka
  3. www.men.gov.pl
  4. Materiały szkoleniowe.

 

 

„W zdrowym ciele zdrowy duch”

Na przełomie października i listopada, odbyły się w naszej szkole wewnątrz szkolne eliminacje do VIII Radomskiej Olimpiady Młodzieży – Gry i zabawy, rok szkolny 2011/2012. Organizatorem imprezy jest Szkolny Związek Sportowy w Radomiu na zlecenie Wydziału Edukacji, Sportu i Turystyki Urzędu Miejskiego w Radomiu. Zawody międzyszkolne etap I, II i III odbędą się w Zespole Szkół Ekonomicznych w Radomiu, która to szkoła jest współorganizatorem imprezy. W wyniku eliminacji wewnątrz klasowych , które odbyły się w miesiącu październiku, nauczyciele wychowawcy wybrali uczniów, którzy podczas poszczególnych konkurencji uzyskali „najlepsze wyniki”. W miesiącu listopadzie odbyły się eliminacje międzyklasowe, podczas których cztery zespoły klas: „a”, „b”, „c” i „d”, w czterech wylosowanych przez organizatorów konkurencjach, rywalizowały o tytuł „najlepszej” drużyny. Zawodom towarzyszyła dobra zabawa i sportowa rywalizacja. W I etapie fazy grupowej, który odbędzie się 1 grudnia 2011 roku o godzinie 9.30 w Zespole Szkół Ekonomicznych
ul. Wernera, naszą szkołę reprezentować będą klasy: I „b”, II „a” i III „c”.

Wszystkim uczestnikom turnieju życzymy dobrej zabawy, a przedstawicielom „Trójki”-zwycięstwa. PSP nr 3 startuje w GRUPIE – C, a naszymi rywalami są uczniowie PSP
nr 2 i PSP nr 24.

 

Małgorzata Słyk

 

 

Łamiąc schematy.

 

 

„Uczeń wciskany w schematy”, „Trzeba uczyć dzieci, a nie przedmiotu”, „Słabo odejmują i piszą bez przecinków”, to tylko przykładowe tytuły jakie pojawiają się coraz częściej w codziennej prasie. Dziennikarze, rodzice, a przede wszystkim sami nauczyciele, krytykują współczesny system oświaty.

W przekazanym w miesiącu październiku, do publicznej wiadomości, raporcie
o wynikach ogólnopolskiego badania umiejętności trzecioklasistów przeprowadzonego w maju 2010 roku przez zespół naukowców na zlecenie Centralnej Komisji Egzaminacyjnej wynika, że (...) dzieci radzą sobie dobrze z zadaniami, do których mogą zastosować przećwiczony wcześniej sposób rozwiązania (prof. Małgorzata Żytko). To co jest nietypowei odbiega od schematu, który został im przekazany na lekcji, sprawia im kłopot, mimo że mieści się w granicach ich umiejętności(...)

Wyniki badania przeprowadzonego na 9,8 tys. uczniów z blisko 14 tys. szkół nie są optymistyczne. Eksperci sprawdzili umiejętności językowe i matematyczne trzecioklasistów, by dowiedzieć się, zjakimi kompetencjami kończą o­ni pierwszy etap edukacji. Dzieci rozwiązywały zadania sprawdzające min. czy potrafią skutecznie się porozumiewać oraz zastosować posiadaną wiedzę w nowych sytuacjach.

Nie będę przedstawiać wszystkich wniosków i zaleceń jakie nasunęły się zespołowi CKE podczas analizy prac uczniowskich, zajmę się krótko umiejętnościami językowymi ponieważ je właśnie pragnę uczynić tematem niniejszego artykułu.

Jak wynika z danych opublikowanych przez zespół ekspertów, badanie umiejętności językowych pokazało, że dzieci dobrze radziły sobie z nazywaniem części mowy, potrafiły także w sposób zadowalający wyjaśnić przytoczone związki frazeologiczne. Jednak ta wiedzao języku nie przekłada się na umiejętności językowe. Dzieci miały problem ze sformułowaniem rozwiniętej, pisemnej wypowiedzi, a także z interpretacją jej treści. Eksperci zalecają więc, by w szkole nie ograniczać się do pracy z tekstami zawartymi w podręcznikach, ale sięgaćdo analizowaniatekstów popularnonaukowych
i zachęcać uczniów do częstszego pisania tekstów twórczych w tym petycji, rymowaneki wierszy. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom ekspertów CKE pozwolę sobie zaprezentować prace jakie podczas jednejz ostatnich lekcji edukacji wczesnoszkolnej stworzyli uczniowie jednej z klas trzecich.

Inspiracją do powstania „małych dzieł poetyckich”, było wyjście na zajęcia edukacyjne do Wydziału Prewencji, Komendy Miejskiej w Radomiu.

 

Hasło programowe: W Wierszykowie.

 

Temat zajęć: Jak postrzegam policję i jej pracę?

 

Redagowanie tekstów twórczych z wykorzystaniem techniki Celestyna Freineta.

 

Policjanta praca trudna i nie bywa nigdy nudna.

Bo policjant fajny gość, gdy ktoś psoci wpadaw złość.

I od razu bez wyjątku, doprowadzi do porządku.

Więc bądź grzeczny mój kolego i nic nie rób innym złego.

Zapamiętaj moja droga, że o­n zawsze rękę poda.

autor: Zuzia Solecka klasa III „a”

 

Pan Policjant dobry człowiek, gdy zabłądzisz wskaże drogę.

Dzielny jest i silny także, bo gdy złodziej coś nabroi,

to go złapie i nikogo się nie boi.

autor: Natalka Osuch klasa III „a”

 

To jest zawód bardzo trudny, ale za to nie jest nudny,

Policjanci są potrzebni koniecznie, byśmy się mogli czuć bezpiecznie.

autor: Julka Kacprzak klasa III „a”

 

Gdy nade mną czuwa patrol policyjny,

czuję się bezpieczny i bezawaryjny.

Jedź zgodnie z przepisami,

a nie będziesz miał do czynienia z mandatami.

Strzeż się rabusiu, uważaj bandyto,

bo policja w akcji i dostaniesz pytą.

autor: Kasia Koziełklasa III „a”

 

Człowiek bezpiecznie się czuje, gdy z Policjantem wędruje.

Przeprowadzi cię przez pasy, byś bezpiecznie wszedł do klasy.

autor: Natalka Kapturska klasa III „a”

 

Policjant to ciężka praca, taka praca się opłaca.

Niebezpieczna, no i trudna, taka praca nie jest nudna.

A to komuś mandat wstawi, a to kogoś wnet wybawi.

A to kogoś będzie gonić, bo policjant, ma nas bronić.

autor: Wojtek Weremczuk klasa III „a”

 

Mam nadzieję, że wytwory uczniów PSP 3, bardzo dobrze wpisują sięw oczekiwania członków zespołu ekspertów Centralnej Komisji Edukacyjnej.

Podsumowując, pragnę zwrócić uwagę, że bez wsparcia rodziców i ich zaangażowaniaw proces edukacyjny, dziecko ma dużo mniejsze szanse na osiągnięcie optymalnych dla własnych możliwości, sukcesów dydaktycznych. Pani prof. Małgorzata Żytko zwraca uwagę na fakt, iż na sukcesy dziecka w nauce większy wpływ niż zamożność rodziny ma zaplecze kulturalne: wykształcenie rodziców i to, czy w domu są książki. W edukacji kluczowe znaczenie ma to, czego dziecko nauczyło się od rodziców i bliskich; bo to
o­ni kształtują jego słownictwo i zainteresowania- przekonuje dr Mirosław Dąbrowski
z Uniwersytetu Warszawskiego, koordynator przytoczonych tu badań. Zdaniem prof. Łukasza Turskiego schematyczność uczenia, którą zarzuca się polskim szkołom, wymuszona jest przez testy, którymi władze oświatowe weryfikują wiedzę uczniów. Mając świadomość oczekiwań, jakie stawiają przed nauczycielami, rodzice i władze oświatowe, warto mimo niespójnych ocen łamać schematy, by przekonać się jaki potencjał „drzemie”w naszych wychowankach.

 

Małgorzata Słyk

 

 

 

Rola zabawyw rozwoju dzieci w wieku przedszkolnym

 

W okresie przedszkolnym zabawa stanowi najważniejszą czynność podejmowaną przez dziecko i jest dla niego nie tylko formą spędzania czasu. Zajmuje o­na tak znaczną część życia dziecka, że często nie dostrzegamy jej wyjątkowego znaczenia. A jednak wiek zabawy to bardzo ważny etap w rozwoju każdego malucha - etap, bez którego dziecko nie może się obejść. Wszystkie rodzaje zabaw (manipulacyjne, konstrukcyjne, tematyczne, ruchowe, dydaktyczne), jakie mają miejsce w przedszkolu, dostarczając dziecku przyjemności, odgrywają zarazem rolę szczególną - oddziaływują na jego rozwóji osobowość. To dzięki działalności zabawowej bawiące się dziecko rozwija się wszechstronnie w płaszczyźnie fizycznej, moralno - społecznej i poznawczo - intelektualnej.Właśnie w trakcie zabaw dziecko zdobywa pierwsze wiadomości o świecie i wzbogaca ciągle swoją wiedzę i mowę, wyraża swoje uczucia i pragnienia, daje upust swojej wyobraźni. Utrwala i doskonali nabyte już sposoby myślenia i działania. Zabawa uczy postrzegania kształtów, kolorów, rozmiarów i struktury otaczających je przedmiotów. Zabawy ruchowe wpływając korzystnie na rozwój fizyczny dzieckai zaspakajając jego ogromną potrzebę ruchu, rozwijają koordynację ruchową, kształcą orientację przestrzenną, poczucie rytmu, pamięć, uwagę. Wspomagając rozwój mięśni i sprawności manualnych, umożliwiają
o­ne wyładowanie energii, która - jeśli będzie zablokowana - wywoła w dziecku napięcia nerwowei rozdrażnienie. W okresie przedszkolnym zmianie ulega forma zabawy
z samotnej bądź równoległej obok siebie na wspólną, która pod koniec tego okresu przybiera postać zabawy zespołowej.Wynika to z tego, iż dzieci w wieku przedszkolnym potrafią już nawiązywać kontakty i wchodzić w interakcje
z rówieśnikami, dzięki czemu zabawa dostarcza im nowych doświadczeń. Wchodzenie w interakcje na równiz innymi dziećmi przyczynia się do rozwijania zachowań prospołecznych, odpowiedzialności, zdyscyplinowania, umiejętności współpracy
z rówieśnikami, negocjowania i kompromisu. Poprzez zabawę z rówieśnikami dziecko wdraża się do życia społecznego. Zabawa uczy określonych form i norm zachowania, dzielenia się z innymi i przyjaźni, bez których dziecko staje się samolubne
i dominujące. W zabawie dziecko wyraża siebie, poznaje własne możliwości, uczy się przestrzegania reguł postępowania w różnych sytuacjach. Sytuacja "na niby" tworzona
w zabawie rozwija w dziecku umiejętność radzenia sobie w sytuacjach jednostkowych
i społecznych orazfunkcjonowania w przyszłym dorosłym świecie.Zadaniem nauczycielki jest troska o to, aby zabawa dzieci zawsze przebiegała we właściwej atmosferze wychowawczej. Stąd my nauczyciele powinnyśmy czuwać nie tylko nad bezpieczeństwem dzieci, ale także nad tym, aby nie naruszały o­ne reguł społecznego współżycia. To zadanie nie sprowadza się jednak wyłącznie do usuwania konfliktów powstałych między dziećmi podczas zabawy. Przede wszystkim powinnyśmy zmierzać do zapobiegania sytuacjom konfliktowym. Osiągnąć to można poprzez wdrażanie dzieci do przestrzegania przyjętych wspólnie „umów społecznych” regulujących współżycie w grupie. Wraz z wiekiem i rozwojem dzieci ich zabawy również się rozwijają. Wzbogaca się ich treść, rozszerza się zakres czynności, wydłuża czas trwania zabawy, wzrasta zespołowość. Zaznacza się ponadto wzrost wytrwałości w dążeniu do celu.

 

 

 

 

 Wszystko to podnosi aktywność dziecka na wyższy poziom i wyposaża gow kolejny rodzaj dojrzałości konieczny do podjęcia nowej działalności, jaką jest nauka w szkole.Ważną rolę w wychowaniu dziecka w wieku przedszkolnym odgrywa zabawka, jako przedmiot wykorzystywany w zabawie. Spełnia o­na wiele funkcji, pobudzając wielostronną aktywność dziecka:- umysłową – rozbudzanie zainteresowania, postawa badawcza, rozwijanie spostrzegawczości, wyobraźni, poszerzanie doświadczenia dzieci;- ruchową – kształcenie sprawności manualnej, koordynacji wzrokowo- ruchowej, wspomaganierozwoju sprawności motorycznej;- emocjonalno – społeczną – pobudzanie aktywności w podejmowaniu zadań indywidualnych i zespołowych, nabieranie pewności i wiary we własne siły, wyciszanie agresji, budzenie poczucia bezpieczeństwa, integrowanie grupy.Przytulanki zaspokajają emocjonalne potrzeby dzieci w wieku przedszkolnym, układanki uczą wykrywać różnice i podobieństwa, czyli przygotowują ważne sprawności związane z umiejętnością kategoryzowania. Udział nauczycielki w zabawach dowolnych dzieci powinien być ostrożny i dyskretny, polegający na współdziałaniu z dzieckiem i udzielaniu mu pomocy w razie potrzeby. Na przykład podsuwanie nowych możliwości działania, czyli propozycje, a w młodszych grupach dziecięcych ewentualnie pokaz, demonstracja – w przypadku, gdy dziecko nie może sobie z czymś poradzić lub nie wie, do czego dany przedmiot służy. Podkreślić należy zatem, że w istocie zabawa nie jest tylko rozrywką. Ta forma aktywności jest wyznacznikiem rozwoju psychicznego, podlega kształtowaniui doskonaleniu wraz
z wiekiem. Posiada głębokie znaczenie i powinna być otoczona opieką wychowawczą, bo w niej kształtują sięm.in. wola, charakter, uczucia, postawy społeczno- moralne.

 

Katarzyna Drabik

 

Literatura:

 

1.Renata Darnowska (2001r.) „Znaczenie zabawy i zabawekw rozwoju
i wychowaniu dzieciw wieku przedszkolnym” Gdynia,

 

2.Małgorzata Bąk (2005r.) „Znaczenie zabawy w rozwoju dziecka”,

 

3.Hurlock E., Rozwój dziecka, Warszawa 1961,

 

4.Elkonin D. B., Psychologia zabawy, Warszawa 1984,

 

5.M.Przetacznik-Gierowska,

G.Makkieło-Jarża,1992,Psychologia

rozwojowai wychowawcza

wieku dziecięcego. WSiP .

Warszawa.



BIULETYN 15

 

Dziecko zdolne

 

 

Już od najmłodszych lat możemy zaobserwować między dziećmi duże,

wyraźne różnice indywidualne. Dotyczą o­ne szybkości i poprawności myślenia,

bogactwa i oryginalności pomysłów, tempa i łatwości wykonywania różnych działań.

Różnice określa się mianem zdolności (w psychologii mówi się o zdolnościach

ogólnych – inteligencja, kierunkowych – np. matematyczne i twórczych -np. znajdywanie oryginalnych rozwiązań).

Wiek szkolny to rozkwit zdolności intelektualnych. Można zauważyć u dzieci

zdolnych wysoką umiejętność językową, umiejętność wnioskowania, szybkie tempo

procesów myślowych, bardzo dobrą pamięć, zainteresowanie prowadzeniem

obserwacji, wysoką zdolność koncentracji uwagi, oryginalność zadawanych pytań
i
wysuwanych sugestii, a także zainteresowania czytelnicze, chęć rozwiązywania problemów oraz wzorowe zachowanie. Nie zawsze dzieckoo ponadprzeciętnych zdolnościach ma ponadprzeciętne osiągnięcia. Wynika to m.in. ze sposobów wychowywania dziecka, jego funkcjonowania w domui w szkole. Często rodzice nieświadomie, poprzez niezamierzone oddziaływania wychowawcze tłumią i niszczą zdolności zdolnych dzieci. Większość rodziców chce mieć „normalne”, przeciętne dziecko, takie, które nie sprawia żadnych problemów. W konsekwencji swoich zachowań blokują ciekawość i naturalną potrzebę rozwiązywania problemóu swoich dzieci, dziecko nie umie zademonstrować swojej wiedzy. Ale zdarza się też, że rodzice przyśpieszają rozwój dziecka, przetrenowują go, uzależniają od pochwał i aplauzu. Dziecko może mieć w przyszłości problemyw funkcjonowaniu w grupie rówieśniczej, ponieważ ma potrzebę dominacji i rywalizacji. Badania wskazują, że duża część uczniów źle uczących się (ok.64%) charakteryzuje się wysoką inteligencją, wybitną ciekawością i dociekliwością intelektualną oraz szerokimi zainteresowaniami.

U uczniów klas starszych może, w konsekwencji błędnych form nauczania
i wychowania nastąpić ucieczka w nieformalne grupy młodzieżowe oraz w używki.

Często mówimy o tym, co robić, żeby pomóc uczniowi słabemu, a do rzadkości należą dyskusje, jak troszczyć się o rozwój ucznia zdolnego. Podczas tradycyjnych form nauczania opartych na systemie klasowo-lekcyjnym całą uwagę nauczyciel kieruje na dziecko słabe, ponieważ wie, że ten zdolny sobie poradzi. Podobnie po lekcjach. Dzieci słabe mają zajęcia wyrównawcze, rewalidacyjne oraz terapię pedagogiczną, zaś uczniowie zdolni ginąz pola naszej pedagogicznej uwagi.

Pozostają wciąż grupą mało docenianą. Mimo powszechnej opinii, że dziecko zdolne poradzi sobie samo, wymaga o­no opieki, którą uzasadnia chociażby jego

indywidualność oraz niezwykłość problemów szkolnych, społecznychi emocjonalnych. Wychowując i kształcąc dzieci zdolne należy mieć świadomość ich cech inności, charakterystycznych dla tej grupy dzieci. Po pierwsze chodzio nadpobudliwość intelektualną, która przejawia się w licznych pytaniach dzieci skierowanych do dorosłych. Ośmioletnie dziecko może zadawać pytania na poziomie piętnastolatka. Pytania te mogą wprawiać w zakłopotanie, a nawet w irytację (pytania o ból, śmierć). Po drugie nadpobudliwość wyobrażeniowa. Dzieci tworząc swój wewnętrzny świat posługują się niezrozumiałym dla otoczenia językiem, minami czy gestami, postrzeganymi przez otoczenie jako patologiczne. W przypadku dzieci zdolnych jest to prawidłowość rozwojowa. Po trzecie nadpobudliwość emocjonalna, która jest najbardziej widocznai najbardziej niepokoi. Dzieci te często traktowane są przez otoczenie zbyt serio, przez co występuje u nich niedosyt przytulania i miłości. Po czwarte nadpobudliwość zmysłowo-sensoryczna – inaczej nadpobudliwość ruchowa oraz niezdyscyplinowanie, częściej dzieci zdolne niż ich rówieśnicy mają różnego typu alergie. Po piąte nadpobudliwość psychomotoryczna - brak skupienia i uwagi oraz częstsze dekoncentrowanie się. Wszystkie te cechy są u dzieci zdolnych prawidłowościami i należy je zaakceptować wspierając jednocześnie rozwój dziecka i w domu i w szkole.

Wspomaganie uczniów zdolnych

Nie ma jednomyślności co do tego, które formy i sposoby pracy z osobami zdolnymi są najlepsze. Jednak wiadomo, że ogromny wpływ na dziecko ma jego rodzina oraz szkoła, do której dziecko uczęszcza.

a). Rodzina

Olbrzymią rolę w rozwoju zdolnościu dziecka odgrywają rodzice, którzy powinni stymulować jego rozwój, zachęcać do obserwowania, zadawania pytań, prowadzenia badań. Rodzice powinni również dbać o prawidłowe kontakty z rówieśnikami. Należy pokazać, że grupa może więcej, warto swoje pomysły konsultować
i konfrontować z innymi. Ogromne znaczenie ma wspólne spędzanie czasu, spacery i zabawy. Rodzice powinni wiedzieć, że pomoc dziecku zdolnemu polega na jego stymulowaniu a nie na przyśpieszaniu rozwoju. Rodzice muszą wzmacniać dziecko i chwalić, równocześnie ucząc go samokrytycyzmu. Podczas procesu uczenia się zdarzają się chwile zwątpienia, dlatego rodzice muszą zachęcać dziecko do tego, aby próbowało, poszukiwało i zmagało się z trudnościami. Niewątpliwie cenne jest nawiązanie współpracy rodzicówz nauczycielami, którzy uczą dziecko.

b). Szkoła

Dużą rolę ma również do spełnienia szkoła. Dotychczasowy system edukacyjny nie stwarza w pełni warunków do wszechstronnego rozwoju dzieci zdolnych.

Tradycyjne metody nauczania, trudności kadrowe i lokalowe, zbyt liczne klasy,

braki w wyposażeniu pracowni często blokują rozwój uczniów zdolnych. Dziecko

zdolne, ale silne emocjonalnie, jakoś sobie poradzi. Jeżeli zaś jest zdolne i wrażliwe

– szybko się zniechęca do pracy, ponieważ to, co się dzieje na lekcji jest dla niego łatwe i nudne. Dlatego tak trudno jest kierować losem tych dzieci. Istotne jest również, aby celem wspomagania osób zdolnych nie było tylko maksymalizowanie ich osiągnięć szkolnych. Należy zatem z jednej strony wspierać rozwój dziecka, a z drugiej mieć na uwadze jego zadowolenie i dobre samopoczucie. Cele kształceniai wychowania dziecka zdolnego muszą być długofalowe, obejmujące nie tylko tu i teraz, ale również całe przyszłe życie dziecka, w tym i zawodowe. Umiejętności komunikowania się, negocjacji, rozwiązywania konfliktów, umiejętności empatyczne i inne związane z inteligencją społeczną są bardzo istotne. Realizacja tych celów wymaga przygotowania pedagogów gotowych do rozwijania swoich kompetencji i umiejętności zawodowych oraz dostrzegania w każdym uczniu indywidualności gotowej do samodzielnego myślenia i twórczego podejścia do zadań szkolnych. Szczególną uwagę powinien nauczyciel przywiązywać się do tworzenia prawidłowych relacji wychowawca – uczeń, dzięki którym może przekazać dziecku pożądane wzorce wychowawcze, uczyć jak radzić sobiez emocjami, być wsparciem dla dziecka.

Nasz system oświaty przewiduje różne możliwości kształcenia uczniów zdolnych. Są to m.in. szkoły dla uczniów zdolnych, klasy uczniów wyselekcjonowanych ze względu na zdolności i osiągnięcia, realizowanie indywidualnych programów nauczania np. w ramach wybranych przedmiotów, ukończenie szkoły każdego typu w skróconym czasie, indywidualizacja procesu nauczania. Pozaszkolne formy wspomagania uczniów zdolnych obejmują zaś np. olimpiady przedmiotowe, obozy specjalistyczne
i ogólnorozwojowe, zajęcia organizowane przez Poradnie Psychologiczno – Pedagogiczne dla uczniów wybitnie zdolnych. Istnieją również formy materialnego wsparcia uczniów zdolnych. Może to być: stypendium szkolne, stypendium MEN, stypendium Prezesa Rady Ministrów, Fundusz Pomocy Młodym Talentom Jolanty
i Aleksandra Kwaśniewskich. Wszystkie formy kształcenia uczniów zdolnych uwzględniają konieczność stworzenia warunków optymalnego i harmonijnego rozwoju osobowości. Dziecko błyskotliwe, szczególnie czymś zainteresowane, może stać się sprzymierzeńcem nauczyciela.

Postawa pedagoga stymulującego uzdolnienia powinna charakteryzować się m.in.:

- łatwością nawiązywania osobistych kontaktów ze swoimi uczniami,

- pobudzaniem uczniów do wytężonej pracy intelektualnej,

- mobilizowaniem do swobodnego stawiania pytań i problemów,

- rozwijaniem u uczniów umiejętności współdziałania z nauczycielemi rówieśnikami,

- akceptowaniem również nieudanych prób,

- umiejętnością czekania na efekt wychowawczy,

- należy pamiętać, że uczeń powinien być odkrywcą, a uczenie się procesem

badawczym,

- należy skupić się na rzetelnej informacji o postępach ucznia zdolnego,

- osiągnięcia nagradzać powściągliwie, poważnie,

- należy uczyć ucznia przyjmowania uwag i radzenia sobie z niepowodzeniem,

służy to budowaniu właściwej samooceny,

Nauczyciel, aby zaktywizować zdolnego ucznia może:

- stopniowo zwiększać wymagania,

- utrzymywać wysoki poziom trudności zadań stawianych uczniowi,

- poprosić go o samodzielne znalezienie materiałów do lekcji czy zajęć

popołudniowych,

- przygotować omówienie tematuz podkreśleniem ciekawszych momentów,

- poprosić o wymyślenie podchwytliwych pytań z omawianego materiałudydaktycznego,

- ciekawie prowadzić lekcjez uwzględnieniem pomocy koleżeńskiej,

- uczyć twórczego rozwiązywania problemów, motywowania do samodzielności i podejmowania inicjatyw,

- zachęcać do konfrontacji wiedzyw konkursach i olimpiadach,

- zachęcać do uczestniczenia w zajęciach pozalekcyjnych,

- stosować programy wspierające rozwój dzieci zdolnych,

- konstruować indywidualne programy nauczania,

- przygotować rodziny do pracyz dzieckiem zdolnym,

- wprowadzić nowe formy pracy z uczniem zdolnym,

- zaproponować ukończenie szkoły (każdego typu) w skróconym czasie,

-zachęcać do uczęszczania na zajęcia do lokalnych ośrodków naukowych,

pracowni artystycznych, itp.

Podsumowując: nie ma dwojga tak samo zdolnych dzieci. Wszystko, co jako rodzice i nauczyciele możemy zrobić, to wytrwałe poszukiwanie sposobów wspierania dziecka. Jako rodzice i pedagodzy zawsze miejmy na uwadze fakt, że szczęśliwe jest

małe dziecko dopóty, dopóki nie jest oceniane i porównywane, szczęśliwe jest

dziecko akceptowane takim, jakie jest, że szczęśliwa jest każda osoba spostrzegająca, że się z nią rozmawia (komunikuje!)i próbuje się ją zrozumieć, szczęśliwa jest osoba spostrzegająca, że obdarza się ją zaufaniem i pokłada się w niej nadzieję, szczęśliwa i zdolna do współpracyi największych wyrzeczeń jestosoba, która czuje i wie, że jest kochanai akceptowana.

Do jakże wielu rzeczy zdolny jest człowiek kochany!!

 

Joanna Warchoł

 

Literatura.

1. Partyka M.(red.), Modele opieki nad dzieckiem zdolnym, Centrum

Metodyczne Pomocy Psychologiczno – Pedagogicznej Ministerstwa Edukacji

Narodowej, Warszawa 2000.

2. Partyka M., Dziecko zdolne seria „One są wśród nas, Centrum Metodyczne

Pomocy Psychologiczno – Pedagogicznej Ministerstwa Edukacji Narodowej,

Warszawa 2000.

3. Sękowski A., Osiągnięcia uczniów zdolnych, Towarzystwo Naukowe KUL,

Lublin 2001.

 

 

Rozpoznawanie przyczyn i pomoc dzieciom z trudnościami
w nauce czytania i pisania

 

Rozpoczęcie nauki szkolnej jest momentem przełomowym w życiu dziecka. Musi o­no pokonać szereg fizycznych i psychicznych przeszkód, aby dostosować się do nowych warunkówi nowych wymagań, bardzo różniących się od tych w których wzrastało przez pierwsze lata swego życia. Oczywiście nie wszystkie dzieci rozpoczynające naukę są w stanie sprostać wymaganiom jakie się przed nimi stawia. Są dzieci którym nauka pisania i czytania sprawia bardzo wiele trudności.

Aby lepiej zrozumieć na czym polegają te trudności i co sprawia, że jedne dzieci przechodzą przez naukę czytaniai pisania bez kłopotów, a inne pomimo dobrego poziomu inteligencji, prawidłowych warunków środowiskowych, rzetelnej pracy, nie są w stanie opanować tych umiejętności, konieczne jest prześledzenie, na czym polega rozwój umiejętności czytania i pisania.

Proces pisania wymaga skomplikowanych czynności. Dziecko musi prawidłowo spostrzegać oraz zapamiętać graficzny obraz poszczególnych liter. Poza tym musi rozpoznawać dźwięki wchodzące w skład wyrazu, podporządkować im odpowiednie znaki graficzne i w należytej kolejności je zapisać. Oprócz tego proces pisania wymaga odpowiednio sprawnej ręki. Pisanie jest umiejętnością, która wykształca się u dziecka później niż mowa. Zdobywa o­no tę umiejętność poprzez systematycznie prowadzony proces nauczania. Mechanizm rozwoju pisma polega na kształtowaniu się umiejętności wzrokowego rozróżniania liter i wyrazów. Dziecko musi prawidłowo spostrzegać kształty liter i dostrzegać między nimi różnice, dzięki którym litery mają odrębne znaczenie. Obserwując dziecko w początkowej fazie nabywania umiejętności pisania widzimy, że pisząc wymawia o­no głośno głoski, które następnie zapisuje. Dziecko pomaga sobie w ten sposób, gdyż nie tylko widzi literę, ale uświadamia sobie jaki dźwięk o­na oznacza. Pisanie dokonuje się więc przy współudziale narządu mowy. Dziecko odwzorowując litery musi prawidłowo spostrzegać ich kształty. Do tego potrzebny jest sprawnie funkcjonujący narząd wzroku- oko. Wszelkie wady wzroku utrudniają dziecku naukę . Może być jednak i tak, że dziecko ma dobry wzrok, a myli i źle różnicuje kształty liter.

Drugim etapem jest pisanie pod dyktando, ze słuchu. Na tym stopniu rozwoju pisma, dziecko powinno umieć napisać słowo bezpośrednio usłyszane. Pozwala to na sprawdzenie czy utrwalony jest związek miedzy brzmieniem słowa,a jego odpowiednikiem graficznym, czy dziecko potrafi odpowiednio przyporządkować literę do dźwięku.

Kolejnym etapem doskonalenia pisma jest okres, gdy dziecko potrafi już samodzielnie zapisywać własne myślii dokonuje dokładnej analizy i syntezy wyrazów wzrokowo i słuchowo. Następuje automatyzacja procesu pisania i wzrasta tempo pisania.

Podczas nauki czytania dziecko również dokonuje analizy i syntezy, łączy je w sylaby, proste wyrazy. Na początku dziecko literuje, aby po przeliterowaniu /analizie/ wyrazu odczytać go jako całość. Potem najczęściej sylabizuje- rozpoznaje od razu po dwie, trzy litery i łączy jew sylaby. Przechodząc do czytania głośnego dziecko odczytuje wyrazy całościowo. Z powyższych rozważań wynika, że proces czytania wymaga od dziecka wielu skomplikowanych czynności. Dziecko musi rozpoznać prawidłowo litery, należycie je różnicować, zapamiętać wzajemne położenie tych liter obok siebie w wyrazie. Proces czytania wymaga prawidłowej percepcji słuchowej, wzrokowej i orientacji przestrzennej.

Na każdym z etapów zdobywania umiejętności czytania i pisania mogą wystąpić trudności. Są o­ne bardzo często zaskoczeniem zarówno dla rodziców jak i nauczycieli.

Czy można wcześniej przewidzieć, że dziecko będzie miało kłopoty z nauką czytania i pisania? Okazuje się, że znaczny procent dzieci, które w wieku szkolnym mają takie trudności wykazuje zaburzenia w rozwoju mowy już we wczesnym dzieciństwie. Zwykle takie dzieci mówią z opóźnieniem. Dotyczy to zarówno pojawienia się pierwszych słów, zdań jaki powolnego tempa ich przyrostu. W wieku przedszkolnym większość tych dzieci wykazuje poważne zaburzenia artykulacyjne, spieszczają mowę. Długo utrzymujące się zniekształcenia wymowy, nieprawidłowo budowane zdania będą przyczyną trudności w nauce pisaniai czytania.

Wniosek- konieczne jest zlikwidowanie wszelkich zaburzeń mowy przed rozpoczęciem nauki szkolnej. W przeciwnym razie dziecko będzie tak pisało jak mówi. Dzieci takie powinny trafić do logopedy.

Są dzieci, które od chwili pójścia do przedszkola, niechętnie uczą się piosenek, wierszyków nie potrafią na zajęciach rytmicznych zaklaskać tak jak pani, częstonie rozumieją poleceń słownych, jakby nie słuchały uważnie. Na te dzieci należy zwrócić szczególną uwagę. Są to dzieciz zaburzeniami analizy i syntezy słuchowej. Symptomy zaburzeń funkcji słuchowej to:

-trudności w wyodrębnianiu głosek w słowach,

-trudności w powtarzaniu trudnych, dłuższych wyrazów,

-trudności w wyodrębnianiu wyrazów ze zdań,

Zaburzenia percepcji wzrokowej ujawniają się przede wszystkim w rysunku dziecka. Rysunek jest prymitywny, uproszczony, linie są przerywane, brak jest ciągłości. Podobne objawy mogą występować u dzieci, które mają obniżony poziom sprawności manualnej. Dzieci te niechętnie wykonują różnego rodzaju układanki, nie potrafią np. ułożyć domkuz patyczków czy wzoru podanego przez nauczyciela. Mylą pojęcia góra-dół, przód-tył, prawo-lewo, co może wiązać sięz zaburzeniami lateralizacji i orientacji przestrzennej.

Odrębną przyczyną powstawania omawianych trudności w nauce są zaburzenia rozwoju ruchowego dziecka. Dzieci o opóźnionym rozwoju ruchowym zwykle później zaczynają siadać, chodzić. W wieku przedszkolnym są o­ne niezdarne, ruchy ich są niezgrabne, mają trudności w grach i zabawach ruchowych, niechętnie biorą w nich udział. Z trudem uczą się jeździć na rowerze, łyżwach, skakać na skakance. Jeżeli ogólnie słaba sprawność ruchowa obejmuje również ręce- dzieci takie mają trudności w samoobsłudze: w zawiązaniu kokardki, sznurowaniu butów, nawlekaniem koralików, wycinaniu nożyczkami, lepieniu z plasteliny.

Z dzieckiem trzeba ćwiczyć, pomagać mu zdobywać te umiejętności. Gdy mała sprawność rąk trwa jeszcze w wieku szkolnym, wówczas objawia się to w wyglądzie pisma dziecka.Do najczęstszych objawów zaburzeń rozwoju kinestetyczno-ruchowego zalicza się: obniżenie precyzji ruchów, współruchy, wadliwą regulację napięcia mięśniowego, na który bardzo niekorzystnie wpływa napięcie emocjonalne.

Dziecko, które na początku swej nauki napotkało trudności w nauce czytania czy pisania czekawzmożona praca, a my mamy go wspierać. Wsparcie dziecka w osiągnięciu sukcesu w pracy nauczycielskiej wiąże się z należytą diagnozą osiągnięć i możliwości ucznia, oceną jego gotowości do podjęcia nowych zadań, a także projektowania odpowiednich sytuacji edukacyjnych. Edukacja to nie wyścig, ale spokojna, twórcza praca dziecka na miarę jego możliwości.

Renata Kmieć

 

 

Korygowanie czynności oddechowych dziecka w procesie uczenia prawidłowej mowy

Mówienie jest sprawnością, której trzeba się uczyć, tak jak wszelkich innych sprawności. Jest to możliwe dzięki sukcesywnemu dojrzewaniu różnych organów mowy. Po urodzeniu żaden z tych organów nie jest jeszcze gotowy do swych czynności. Mowa wytwarza się dzięki skoordynowanej aktywności muskulatury języka, warg, gardła, podniebienia, krtani i płuc. Dziecko ćwiczy narządy artykulacyjne poprzez czynności ssania, połykania, żucia.

Oddychanie jest naturalną czynnością fizjologiczną, niezbędną do życia, a także bardzo ważną dla poprawnego mówienia oraz prawidłowego rozwoju i funkcjonowania aparatu artykulacyjnego. Sposób oddychania dziecka jest niezwykle ważny. Dziecko nie powinno oddychać z otwartymi ustami. Właściwe jest tylko oddychanie przez nos. Oddychanie przez usta powoduje, że powietrze przepływające ponad językiem utrudnia jego właściwą pionizację. Dziecko ma w związku z tym problemy z artykulacją głosek wymagających podniesienia czubka języka /sz, ż, cz, dż, l, r/.Dzieci znieprawidłowo ukształtowanym torem oddechowym kwalifikują się na terapię logopedyczną.

Prawidłowy oddech to rytmiczny szybki wdech, wykonany bez podnoszenia ramion i powolny, długi wydech, podczas którego odbywa się wypowiedź. Dzieci mające kłopotyz prawidłowym gospodarowaniem powietrzem mówią niewyraźnie, nawet jeśli nie mają zaburzeń artykulacyjnych. Zacinają się przy mówieniu, przerywają kwestie w najmniej spodziewanym momencie, “połykają” końcówki wyrazów. Mówią za głośno lub zbyt cicho. W mowę zaangażowane jest całe ciało. Dziecko mówiąc unosi ramiona, wyciąga szyję, staje na palcach itp. Kiedy oddychamy z otwartymi ustami, żuchwa się obniża, a łuk zębowy dolny cofa sięw stosunku do górnego.Oddychanie przez usta może nie tylko zaburzać rozwój artykulatorów(prowadzi do obniżenia napięcia mięśni okołowargowych i płaskiego ułożenia języka na dnie jamy ustnej), ale prowadzić do poważnych schorzeń całego organizmu. Patologiczne oddychanie przez usta przyczynia się do powstawania zaburzeń zgryzowych w postaci tyłozgryzów, zwężenia szczęki i zmian w stawie skroniowo-żuchwowym.

W procesie mówienia niezmiernie ważna jest faza wydechu. Na krótkim wydechu nie jesteśmy w stanie wypowiedzieć całego zdania. By dziecko mogło swobodnie budować dłuższe wypowiedzi konieczne jest prowadzenie różnorodnych ćwiczeń oddechowych. Pomogą o­ne wzmocnić i wydłużyć fazę wydechu, a także nauczą dziecko kontrolować oddech.

Celem ćwiczeń oddechowych jest:

  • poszerzenie pojemności płuc,
  • wzmocnienie mięśni biorących udział w oddychaniu,
  • wyrobienie toru oddechu przeponowego,
  • odróżnienie fazy wdechu i wydechu,
  • wyrobienie umiejętności szybkiego, pełnego wdechu i wydłużonej fazy wydechowej,
  • dostosowanie długości wydechu do czasu trwania wypowiedzi,
  • zsynchronizowanie pauz oddechowych z treścią wypowiedzi.

Ćwiczenia oddechowe wykonujemy:

  • w przewietrzonym pomieszczeniu
  • przed jedzeniem lub 2–3 godziny po posiłku
  • systematycznie 2–3 razy dziennie przez ok. 2–3 min

Ćwiczenia oddechowe rozpoczynamy od ćwiczeń, w czasie których dziecko powinno jedynie „bawić się” oddechem. Aby dziecko uczyło się kontrolować wydech proponujemy mu dmuchanie mocne i szybkie, na zmianę z delikatnym i długim oraz wymawianie głosek „s”, „f”, „m”, „sz”, „w” lub samogłosek, mierząc mu czas stoperem, co zmobilizuje je do starania się, by pobić własny rekord. Stopniowo przechodzimy do ćwiczeń trudniejszych, a więc ćwiczeń oddechowych połączonych z elementami gimnastyki całego ciała lub ćwiczeniami fonacyjnymi. Nowe elementy wprowadzamy, gdy dziecko opanowało wcześniejsze etapy kontroli oddechu. Każde dziecko ma własny indywidualny rytm oddechu, inną pojemność płuc. Dlatego ćwiczenia te każde dziecko wykonuje zgodnie ze swoimi możliwościami.

Zestaw ćwiczeń usprawniających prawidłowy oddech:

1. Chłodzenie gorącej zupy.

2. Wąchanie kwiatów, zapachów, potraw, kosmetyków.

3. Dmuchanie na zmarzniętą szybę, chuchanie na złączone dłonie.

4. Zdmuchiwanie kropli deszczu, płatków śniegu, piórek, listków w czasie zabaw w przedszkolu i podczas spacerów.

5. Nadmuchiwanie balonów.

6. Nabieranie powietrza nosem przy zamkniętej buzi i wypuszczanie przy jednoczesnej artykulacji głoski np. /s/ lub /f/.

7. Zdmuchiwanie chrupek, piłeczek, kawałków waty z gładkiej a następnie szorstkiej powierzchni.

8. Dmuchanie na płomień świecy tak, aby go nie zgasić.

9. Dmuchanie na styropianowe zabawki pływające po wodzie (zabawa “Zawijanie do portu”).

10. Puszczanie baniek mydlanych. Dmuchamy na zmianę:

długo – krótko – jak najdłużej, słabo – mocno – jak najmocniej (gotuje się, kipi)
 

11. Dmuchanie na wiatraczki, w gwizdki.

12. Gwizdanie.

13. Dmuchanie na paski papieru lub wycięte z kolorowego papieru zabawki (zwierzęta, kwiatki, listki, gwiazdki itp.) umieszczone na nitkach i umocowane na stelażu, tak aby jak najdłużej utrzymały pozycję wychylną.

14. Dmuchanie do celu, np. papierowych, styropianowych lub zrobionychz wacików zabawek (rybki do stawu, pająk na pajęczynę, myszki do norki, pies do kości itp.).

15. Dmuchanie na wycięty z papieru grzebień, od strony lewej do prawej, tak, aby na jednym wydechu wychyliły się wszystkie zęby grzebienia.

16. Oddychanie w pozycji leżącejz zabawką ułożoną na brzuchu (“Kołysanka”).

17. Naśladowanie na jednym wydechu śmiechu różnych osób np. dziewczynka: hi, hi, hi, chłopiec: ha, ha, ha, staruszka: he, he, he, mężczyzna: ho, ho, ho.

18. Fonacja samogłosek lub spółgłosek /s, z, sz, ż, w, f/ na jednym wydechu podczas zabawy np. jazda samochodu z przedszkola do garażu, droga ślimaka z lasu do domu itp.

19. Zabawy fonacyjne samogłoskami aaa..., ooo...., uuu..., eee.., yyy ..., iii ...

20. Łączenie samogłosek w pary, po trzy aż do sześciu: aaauuu, aaaooouuu itp.

21. Liczenie na jednym wydechu 1, 2, 3, 4, 5....

22. Wyliczenie na jednym oddechu jak najwięcej wron :

„Jedna wrona bez ogona, druga wrona bez ogona, trzecia wrona bez ogona(...)
 

W codziennym kontakcie z dzieckiem, nauczyciel przypomina o zasadach prawidłowego oddechu. Dobrym pomysłem jest zabawa “Czarodziejski kluczyk” – zwracamy uwagę na zamykanie buzi i oddychanie nosem. Należy pamiętać o tym, że dziecko nie wykona tego zadania, gdy ma katar, przerost trzeciego migdałka lub krzywą przegrodę nosa.

Renata Kmieć

 

 

 

„Jak skutecznie radzić sobiez mobbingiem w szkole?”

Już po raz trzeci 25 marca 2011r. w Warszawie odbyła się Krajowa Konferencja Wychowawców Świetlic Szkolnych organizowana przez Instytut Badań w oświacie. Na szczególną uwagę zasługuje wykład p. Dawida Bałutowskiego „Mobbing i prześladowanie w szkole i w świetlicy szkolnej”. Coraz częściej słyszymy słowo „mobbing”, ale czy tak naprawdę wiemy czym o­n w istocie jest? Cóż to za zjawisko tak popularne w dzisiejszych czasach? Jak nie pomylić go z agresją bądź aktem przemocy?

„Jednym z podstawowych praw człowieka – a więc i ucznia- jest prawo do życia w poczuciu bezpieczeństwa, także w szkole, prawo do życia bez upokorzeńi ciągłych represji ze strony otoczenia. Żaden uczeń nie powinien iść do szkołyz uczuciem strachu przed prześladowaniami i upokorzeniami, a żadni rodzice nie powinni obawiać się, że ich dziecko stanie się obiektem dyskryminacji.” Dan Olweus

Mobbing czy agresja?

Na początek musimy uświadomić sobie na czym polega różnica między agresją i mobbingiem. Agresja to wszelkie działania (różnego typu), które mają na celu wyrządzenie innej osobie / innym osobom krzywdy fizycznej, psychicznej lub/i emocjonalnej. Agresją nazwiemy również rozpowiadanie o kimś złośliwych plotek, celowe wykluczanie jednostki z grupy, przezywanie i drażnienie. Naukowcy rozróżniają dwa rodzaje agresji:

- agresję instrumentalną (pro aktywną) – dzięki działaniom jednostka ma na celu uzyskanie czegoś, np.: jedno dziecko zabiera drugiemu lalkę chcąc się nią samemu pobawić;

- agresję wrogą (reaktywną) – tu jednostka poprzez swoje działanie ma na celu przede wszystkim zranienie bądź skrzywdzenie drugiej osoby.

Kiedy poznaliśmy już definicję agresji możemy przejść do definicji mobbingu. Mobbing (od ang. mob – tłum, zbiorowisko) to wykluczenie z grupyi terrorpsychiczny ze strony grupy osób wobec jednej i tej samej osoby (lub dwóch, trzech osób) stosowany stale, przez dłuższy czas.

Prawdy i mity dotyczące mobbingu.

W oparciu o badania prowadzone przez skandynawskich naukowców stworzono listę najczęstszych stereotypów dotyczących zjawiska mobbingu:

·Dziewczynki częściej narażone są na przemoc pośrednią, a chłopcy na bezpośrednie ataki – TAK.

Ale już szykanowanie polegające na wykluczeniu z grupy dotyczy w równej mierze chłopców i dziewczynek.

·Do przemocy dochodzi głównie poza terenem szkoły – NIE.

Wyniki badań w norweskich i szwedzkich szkołach pokazują, że w samej szkole ataki mają miejsce trzy razy częściej niż poza jej terenem.

·Mobbing jest zjawiskiem typowym dla dużych miast – NIE.

Odsetek odnotowanych aktów przemocy jest zbliżony w dużych miastach oraz mniejszych miejscowościach.

·Zjawisko mobbingu nasila się proporcjonalnie do wielkości szkoły i liczebności klasy – NIE.

Badania pokazują, że nie ma żadnego istotnego związku między liczebnością klasy i wielkością szkoły, a pojawieniem się mobbingu.

·Wzajemne szykany uczniów są efektem rywalizacji i poczucia przegranej – NIE.

·Przyczyną wyboru „ofiary” jest jej „inność” – np.: otyłość, okulary, rude włosy, strój, itp. – NIE.

Choć taką przyczynę podają często sami uczniowie nie znalazło to potwierdzenia w badaniach. Uczniowie szykanowani różnią się od pozostałych jedynie tym, że są fizycznie słabsi. Przyczyną tego stereotypu jest prawdopodobnie to, że każdy z nas jest pod jakimś kątem różny od innych, i te różnice łatwo zauważyć i uzasadnić nimi wybór obiektu szykan.

·Mobbing to problem biednych środowisk – NIE.

Pochodzenie społeczne nie ma wpływu na zachowania agresywne dziecka. Takie czynniki socjalno – ekonomiczne jak: wykształcenie rodziców, dochody, standard mieszkania nie odgrywają roli.

Oprawca i ofiara.

Sprawcę szykan bardzo często możemy wskazać bezbłędnie bez mrugnięcia okiem. Osoba ta zazwyczaj charakteryzuje się ogromną agresją przejawianą wobec kolegów, ale również wobec dorosłych. Najczęściej jest to osoba, którą fascynuje przemoc i jej narzędzia. Nie przejmuje się uczuciami ofiar, ma potrzebę dominacji, działa impulsywnie, fizycznie zaś jest silniejsza od kolegów, a przede wszystkim od swojej ofiary. Oprawca agresywny i twardy na zewnątrz charakteryzuje się niskim lub najwyżej przeciętnym poziomem strachu. Zazwyczaj jest popularny, otoczony grupką kilku osób, kolegów z klasy, którzy go wspierają i popierają.Typowe są dla niego reakcje agresywne połączone często z siłą fizyczną.W pierwszych pięciu klasach szkoły podstawowej może mieć oceny dobre lub złe, później zazwyczaj jego oceny spadają poniżej średniej i stosunek do szkoły staje się negatywny.W porównaniu z innymi sprawca szykan dużo wcześniej zaczyna łamać normy społeczne, wpada w złe towarzystwoi wchodzi w konflikt z prawem.

Ofiara szykan z reguły jest lękliwa, małomówna i pozbawiona pewności siebie. Kiedy jest atakowana najczęściej reaguje płaczem i stara się za wszelką cenę uciec. Ma niską samoocenę, a co gorsza często sama uważa siebie za głupią, nieatrakcyjną, nieszczęśliwą. Bardzo często nie ma w szkole prawdziwych przyjaciół. Nie prowokuje swojego oprawcy, bardzo często jest negatywnie nastawiona do przemocy i jej narzędzi,a przede wszystkim jest fizycznie słabsza od kolegów. Tego typu ofiarę mobbingu nazywamy pasywną. Możemy również spotkać, choć znacznie rzadziej, typ ofiary prowokującej. Ofiara prowokująca jest nadaktywna, ciągle w ruchu, wprowadza zamieszanie i niepokój, co może irytować innych. Ma porywczy temperament, broni się, a zaczepione chce się bić, choć zazwyczaj rezultat bywa żałosny. Jest nielubiana przez rówieśników, ale także przez osoby dorosłe, w tym nauczycieli. Poprzez swoją niedojrzałość, niezdarnośći nawyki drażniące dla otoczenia, sama usiłuje dokuczać innym uczniom.

Jak skutecznie radzić sobie z mobbingiem w szkole?

Aby skutecznie walczyć ze zjawiskiem mobbingu i przemocy w szkole, nauczyciele powinni:

·mieć gruntowną wiedzę na temat mechanizmów uruchamiających zachowania agresywne na terenie szkoły;

·podjąć decyzję o włączeniu puli zachowań agresywnych do obszaru, na który mają wpływ i za który mogą wziąć odpowiedzialność;

·mieć jasny obraz wartości i zasad, w imię których będą działać;

·mieć świadomość własnych zachowań i ich wpływu na inne osoby;

·umieć wyodrębniać wszelkie postacie zachowań agresywnych ze spektrum innych zachowań w klasie czy grupie;

·umieć dostrzegać i wzmacniać zachowania przyjazne, kooperatywne oraz być ich ilustracją;

·dysponować szerokim repertuarem zachowań potrzebnych do pracy ze sprawcami i ofiarami przemocy – umiejętnością powstrzymywania toczących się akcji, prowadzenia rozmowy w celu zdiagnozowania problemu, ustalania rodzaju szkody, pomaganiuw odreagowaniu silnych emocji, ustalania konsekwencji naruszania reguł, kontrolowania efektów przeprowadzonej mediacji czy rozwiązania problemu;

·mieć oparcie w innych nauczycielach i kierownikach swoich szkół;

·mieć możliwość współpracy z rodzicami uczniów o szczególnie destrukcyjnych zachowaniachi w razie potrzeby kontaktu z placówkami, które mogą pomóc rodzinom mającym problemz przemocą lub zaniedbującymi swoje dzieci.

Przedstawione warunki są jedynie podstawą do podejmowania w szkole interwencji przeciwdziałania lobbingowii przemocy. Żeby im sprostać, należy wprowadzić konkretne zmiany. Przede wszystkim trzeba podjąć decyzjęo świadomym przeciwdziałaniu przemocy. Każda szkoła powinna mieć swój program oddziaływań i realizować go. Należy objąć szczególną uwagą te miejsca w szkole, w których najczęściej może dochodzić do agresji – a więc klasę, szatnię, toalety, korytarze i inne zakamarki. Kolejna zmiana powinna polegać na korekcie wzoru autorytetu realizowanego przez nauczycieli. Pożądany jest autorytet oparty na umiejętnościach diagnostyczno – mediacyjnych, a nie na władzy podbudowanej karami, które nasilają często zjawisko agresji. Być może warto poświęcić trochę czasu i energii by nauczyć się nowych, skutecznych zachowań, żeby móc sprawić by szkolne ofiary mobbingu mogły w swoim późniejszym życiu normalnie funkcjonować.

Czego ofiara mobbingu oczekuje od swoich nauczycieli?

Podczas swojego wykładu p. Dawid Bałutowski wskazał działania nauczycieli, które mają na celu zmniejszenie w szkołach zjawiska mobbingu. Przede wszystkim zaś zwrócił uwagę słuchaczy na to,jak konkretnie powinien zachować się nauczyciel:

 

Uważnie się przyglądajmy!

Młodsi uczniowie i uczennice często przebywają w czasie przerwy w pobliżu nauczyciela pełniącego dyżur. Czasami widać, ze udają się w odległy kąt szkolnego podwórka. W oczy rzuci się z pewnością podarte ubranie, zniszczone przybory szkolne, siniaki czy częste skaleczenia.

 

Zadawajmy pytania!

Ofiara mobbingu bywa często tak nieśmiała i zastraszona groźbami kolegów, że nie ma odwagi o tym powiedzieć. Proszę jednak nie ustępować! Nie należy pytać ucznia na forum całej klasy, lecz odczekać, aż nadarzy się moment na rozmowę na osobności. Pomóc może także rozmowa przez telefon. Dziecko nie musi wówczas patrzeć drugiej osobie w twarzi własne zawstydzenie nie odbiera mu mowy. Nie wolno zadowalać się zdawkowymi, nieprzekonującymi wyjaśnieniami. Nie należy też ignorować niejasności czy niezgadzających się faktów w wypowiedzi ucznia.

 

Wierzmy w to, co mówi ofiara mobbingu!

Ofiara mobbingu z wielkim trudem przyznaje się do faktu, że nie była w stanie się obronić. Gdy do tego jeszcze spotyka się z brakiem zrozumienia i odrzuceniem ze strony osoby, której się zwierzyła, całkiem się zamyka. Należy najpierw zatem zapewnić dziecko, ze wierzymy jego słowom i że będziemy próbować uzyskać dla niego pomoc. Zdolność do uważnego, pełnego zrozumienia słuchania to pierwszy istotny krok.

 

Szukajmy wsparcia!

Być może inni nauczyciele również zaobserwowali coś niedobrego i mogą potwierdzić zeznania ofiary. O zaistniałej sytuacji powinien zostać poinformowany przełożony. Wraz z nim można przedsięwziąć dalsze środki, a sprawcy spostrzegą, że mają przeciwko sobie jednoznaczne stanowisko całego grona pedagogicznego.

 

Starajmy się działać w sposób jasny i jednoznaczny!

Zanim cała klasa zostanie skonfrontowana z danym przypadkiem mobbingu, należy najpierw udokumentować lub poświadczyć konkretne czyny. Ofiara mobbingu powinna wiedzieć z góry, o czym dowie się klasa. Możliwe konsekwencje, jakie ponieść może sprawca/sprawcy, należy uprzednioustalić w gronie pedagogicznym. Należy również być konsekwentnym w wymierzaniu kary. Ma to bowiem przede wszystkim odstraszyć innych mobberów.

 

Informujemy o tym, jak radzić sobiez przemocą!

Istnieje mnóstwo kursów i programów przeznaczonych dla całych klas, uczących, jak zachowywać się wobec przemocy, jak rozwiązywać konflikty czy rozwijać inteligencję emocjonalną. Może warto wprowadzić do programu szkoły programy mediacyjne lub kursy z zakresu rozwiązywania konfliktów. Można zaproponować uczniom programy rozwijające asertywność, inteligencję emocjonalną czy pewność siebie.

 

Literatura:

D. Bałutowski, „Mobbing i prześladowanie w szkole i świetlicy szkolnej”, wykład wygłoszony podczas III Krajowej Konferencji Wychowawców Świetlic Szkolnych 2011.

 

D. Olweus, „Mobbing. Fala przemocy szkole. Jak ją powstrzymać”, Jacek Santorski i Co Agencja Wydawnicza, Warszawa 2007.

 

Renata Bojarska

 

 

Kilka refleksji magicznym słowie ALE.

 

Drogi Czytelniku odpowiedz, co sobie myślisz słysząc takie sformułowania:

  1. Ja nie jestem rasistą, ale…
  2. Ja jestem dobrą matką, ale…
  3. Ja chcę być dobrym nauczycielem w tej szkole, ale…

 

Jak sądzisz, jaki będzie ciąg dalszy tych wypowiedzi? Z łatwością możemy przewidzieć, że autor sformułowania 1 zaraz powie coś krytycznego o ludziach innej rasy. Autorka sformułowania 2 zaraz zaneguje jakąś cechę dobrej matki. Autor sformułowania 3 zaraz stanie w pokoju nauczycielskim i wypowie się krytycznie na temat funkcjonowania szkoły, w której pracuje.

Skąd to wiemy? Wszystkie osoby użyły charakterystycznego wzorca językowego X, ale Y. W tego rodzaju wypowiedzi słowo ALE neguje wszystko, co znajduje się przed nim.

Proponuję porównanie następujących zdań:

  1. Dzisiaj jest wolny dzień. Jutro mamy dużo pracy.
  2. Dzisiaj jest wolny dzień, ale jutro mamy dużo pracy.
  3. Jutro mamy dużo pracy, ale dzisiaj jest wolny dzień.

 

Proszę zwrócić uwagę:Punkt A daje dwie oddzielne neutralne informacje.
Punkt B kieruje naszą uwagę w stronę dużej ilości pracy, która nas czeka jutro.Punkt C kieruje naszą uwagę w stronę dzisiejszego wolnego dnia.

Zastanówmy się więc, jak na naszych rozmówców, uczniów, rodziców będą działać następujące zdania:

Jesteś kiepskim uczniem, ale świetnym organizatorem.

Jesteś świetnym organizatorem, ale kiepskim uczniem.

Nasza klasa ma bardzo dobre wynikiw nauce, ale jest najgorsza pod względem zachowania.

Nasza klasa jest najgorsza pod względem zachowania, ale ma bardzo dobre wyniki w nauce.

Pani syn systematycznie odrabia pracę domową, ale nie uważa na lekcji.

Pani syn nie uważa na lekcji, ale systematycznie odrabia pracę domową.

Jacku, bardzo się starałeś, ale nie zakwalifikowałeś się do finału konkursu.

Jacku, nie zakwalifikowałeś się do finału konkursu, ale bardzo się starałeś.

Zosiu, wierzę w Ciebie, ale dzisiaj mnie okłamałaś.

Zosiu, dzisiaj mnie okłamałaś, ale wierzęw Ciebie.

Dobrze to zrobiłeś, ale musisz jeszcze popracować.

Musisz jeszcze popracować, ale dobrze to zrobiłeś.

Łatwo zauważyć, że znając działanie słówka ALE możemy, w sposób świadomy, kierować przebiegiem rozmowy i celowo akcentować przekazywane treści. Jeżeli chcemy podać rodzicowi informację o dziecku i jednocześnie złagodzić krytyczne uwagi, by rodzic nie czuł się atakowany, to treści niemiłe umieścimy na początku zdania, przed słówkiem ALE. Jeżeli, pod pretekstem pochwały chcemy kogoś zganić, zrobimy odwrotnie.

Bez świadomości działania słowa ALE mogliśmy być zdziwieni, że kiedy używaliśmy w naszym mniemaniu pochwały, to uczeń nie czuł się pochwalony, a kiedy rozmawialiśmyz rodzicami, to o­ni czuli się wiecznie krytykowani i atakowani złymi opiniami o swoim dziecku.

Pamiętaj!

Słowo ALE kasuje odpowiedź,która znajduje się przed nim.

Na koniec dla Nas Wszystkich zdaniez magicznym słówkiem, które, choć krótkie, odpowiednio użyte może zdołować albo dać nadzieję.Teraz przytłacza nas nadmiar obowiązków, ale niedługo będą wakacje.

Małgorzata Ziółkowska

 

„Muchy w nosie”

 

„Kiedyś było super, za Nowaka i Kowalskiej to każdemu chciało się do pracy przychodzić i to nie tylko w celach towarzyskich”. Często słyszę tego typu wypowiedzi. Trzeba tylko pamiętać, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Komu było lepiej, to było, ale komu nie… o tym się już nie wspomina.

Atmosferę w pracy tworzą ludzie, ci sami, którzy pracowali 10,15,20 lat temu i ci, pracujący obecnie. Zawsze należało pracować rzetelnie, bez względu na relacje z pracodawcą. Może niejeden powinien zastanowić się nad jakością pracy wcześniej i dziś? Może wtedynie węszono by spisku tam, gdzie go nie ma ?!

Każdy chciałby pracować w życzliwej, miłej atmosferze, ale patrząc obiektywnie na istniejącą rzeczywistość należy stwierdzić, że mało kto stroni od konfliktów w pracy.

Wielu z nas ma problem z rozróżnianiem znaczenia pojęć demokracja a lojalność. Dziwię się tym, którzy kiedyś czynnie walczyli o demokrację, a teraz zachowują się w myśl powiedzenia: „demokracja – tak, jeśli nie szkodzi mojej osobie”. Takie rozumienie wolności słowa i wyboru wcale mnie nie przekonuje.

Należy zastanowić się co ma wspólnego demokracja z lojalnością; poszanowanie cudzych praw, poglądówz uczciwością, wiernością i oddaniem wobec kogoś? Myślę, że przyjmując postawę demokraty, nie wolno nikomu zapominać o uczciwości wobec siebie! Obrażanie się za brak lojalności w sytuacjach wymagających demokratycznych decyzji jest niepoważne.

Zanim więc ktokolwiek powie, że za Nowaka lub Kowalskiej było lepiej, niech zastanowi się, w jaki sposób jego postawa wpływa na taką a nie inną atmosferę!

We współczesnym świecie wielu silnych indywidualności nie ma miejsca na postawę „na misia” – mi się wydaje… Nic mi się nie może wydawać, muszę to wiedzieć i rozumieć, bo niewiedza spycha każdego pracownika na margines. A tam nie pozostaje mu już nic innego, jak tylko poddać się autokratyzmowi. A my wszyscy chcemy przecież demokracji!

Nie urządzajmy więc sobie niechlubnych podchodów i nie obrażajmy się na siebie za tzw. brak lojalności. Wypuśćmy wreszcie muchy z nosa,a będzie nam łatwiej oddychać! Atmosfera oczyści się szybciej niż myślimy!

Urszula Imbor

 

Stresyi niepowodzenia ucznia w szkole.

„Stres – to swoista reakcja na zło” – Józef Tischner

Na wszystkich poziomach nauczania w procesie edukacyjnym mamy do czynienia z sytuacjami kryzysowymi. Są o­ne niezależne od nas i mają źródła społeczne, kulturowe oraz osobowościowe. Procesowi wychowania i edukacji zawsze towarzyszył i towarzyszy – stres i jego inne postacie czyli strach i panika. Źródła stresu w sytuacjach szk